akaba0
01.06.11, 01:43
Mieszkam na tym osiedlu od niedawna. Nie znam nazwisk, numerów lokali, nie ma skrzynki na listy do nich, sąsiadów właściwie też nie znam. Zebrań nie ma. Administrator nie chce podać kontaktu. Zasłania się ochroną danych osobowych. Zapewne mogę prosić administrację o kopię zebrania wyłaniającego obecny Zarząd, ale czy będzie tam jakiś kontakt z tymi osobami? Czy pozostaje mi tylko krępująca pielgrzymka po wszystkich lokatorach z pytaniem gdzie mieszka ktoś z Zarządu, czy jest subtelniejsze wyjście?