Gorąca sprawa dla eksperta& & #35 8230;

04.06.04, 15:21
W dużej wspólnocie (10 mieszkań) trzy mieszkania są ogrzewane węzłem
centralnego ogrzewania(GPEC). Budynek nigdy nie był w całości ogrzewany z
sieci miejskiej. Właściciele powyższych mieszkań w latach 70-tych na własny
koszt zrobili przyłącze do sieci CO i zamontowali węzeł który teraz niestety
jest własnością wspólnoty mieszkaniowej. Dla jasności dodam, że procentowy
udział mieszkań korzystających z CO wynosi 19%. Części wspólne także nie są
ogrzewane poprzez ten węzeł ( brak kaloryferów na klatce i w piwnicy, a rury
grubo zaizolowane), zatem łatwo określić osoby korzystające z tej instalacji.
Pozostali mieszkańcy budynku (81%) posiadają własne systemy grzewcze
(instalacje gazowe, piece). Niestety jak do tej pory cała wspólnota pokrywa
koszty konserwacji, remontów i ewentualnych napraw węzła, z którego nigdy nie
korzystali. Czy jest jakiś sposób prawny, aby wolą 81% zainteresowanych
mieszkańców (płacących w tej chwili podwójne koszty i bardzo tą sprawą
zainteresowanych), powyższe koszty scedować wyłącznie na faktycznie
korzystających mieszkańców? A może wspólnota w drodze uchwały może węzeł
przekazać do GPEC i poprosić o wystawienie indywidualnych umów tylko dla osób
korzystających z dostaw ciepła z sieci miejskiej?
    • kj7 Re: Gorąca sprawa dla eksperta& & & #35 35 8230; 10.06.04, 14:28

      Jesli instalacja ta nie służy wszystkim,nie jest częścią nieruchomości
      wspólnej.Wyrok SN z sierpnia 97 dotyczył sytuacji w której budynek był
      wyposażony w jednolity system ogrzewania.

      pozdrawiam,
      Krzysztof
      • asam11 Re: Gorąca sprawa dla eksperta& & & & #35 3 10.06.04, 15:48
        kj7 napisał:

        >
        > Jesli instalacja ta nie służy wszystkim,nie jest częścią nieruchomości
        > wspólnej.

        Wystarczy, że służy więcej niż jednemu włascicielowi by zaliczyć ją do części
        wspólnej.
        Pozdr.
        • kj7 Re: Gorąca sprawa dla eksperta& & & 10.06.04, 15:59

          Ma Pan rację,ale powinna być na to chyba uchwała.

          pozdrawiam,
          Krzysztof
Pełna wersja