problem ze spółdzielnią

09.06.04, 14:06
Zdaje sobie sprawę z tego, że to forum nie dotyczy spółdzielni mieszkaniowych, ale może któryś z forumowiczów będzie skłonny zainteresować sie przedstawionym niżej problemem i udzielić porady.

Kupiłem mieszkanie na rynku wtórnym, a właściwie spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu mieszkalnego, dla którego nie została
dotychczas urządzona księga wieczysta.
KW jednak muszę założyć z uwagi na konieczność dokonania wpisu hipoteki na zabezpieczenie udzielonego mi kredytu mieszkaniowego.
I w tym momencie pojawia się problem. Mianowicie wraz z wnioskiem o urządzenie księgi wymagane jest złożenie zaświadczenia o
lokalizacji i położeniu lokalu wydanego przez spółdzielnię mieszkaniową, ta natomiast odmawia sporządzenia zaświadczenia
argumentując, iż nie jestem członkiem spółdzielni. Na moją uwagę, że zgodnie z wyrokiem Trybunału z dnia 30 marca br nie muszę być
członkiem spółdzielni usłyszałem, że to prawda, ale spółdzielnia „nie musi też wydawać żadnego zaświadczenia”. Po
czym zostałem zaszantażowany, że albo uiszczę wpisowe i złoże wniosek o przyjęcie w poczet spółdzielców, albo mogę zapomnieć o
założeniu księgi wieczystej.
Wydaje mi się, że skoro rozporządzenie ministra sprawiedliwości mówi ze podstawą określenia lokalizacji mieszkania jest
zaświadczenie spółdzielni, to fakt ten niejako obliguje spółdzielnie to sporządzenia takowego. Taki też pogląd wyraziłem w piśmie
skierowanym do spółdzielni, ale już podczas składnia pisma panienka z sekretariatu stwierdziła, że „mogą nie odpisać bo nie
jestem dla nich stroną”.
W związku z powyższym proszę forumowiczów o wskazanie drogi postępowania lub przepisu prawa, na który mogę się powołać w
kontaktach ze spółdzielnią w przypadku odmownego rozpatrzenia mojego wniosku.

Pozdrawiam
    • mrozik.jarek Re: problem ze spółdzielnią 11.06.04, 22:40
      hegemon1 napisał:

      > Zdaje sobie sprawę z tego, że to forum nie dotyczy spółdzielni
      mieszkaniowych,
      > ale może któryś z forumowiczów będzie skłonny zainteresować sie
      przedstawionym
      > niżej problemem i udzielić porady.
      >
      > Kupiłem mieszkanie na rynku wtórnym, a właściwie spółdzielcze własnościowe
      praw
      > o do lokalu mieszkalnego, dla którego nie została
      > dotychczas urządzona księga wieczysta.
      > KW jednak muszę założyć z uwagi na konieczność dokonania wpisu hipoteki na
      zabe
      > zpieczenie udzielonego mi kredytu mieszkaniowego.
      > I w tym momencie pojawia się problem. Mianowicie wraz z wnioskiem o
      urządzenie
      > księgi wymagane jest złożenie zaświadczenia o
      > lokalizacji i położeniu lokalu wydanego przez spółdzielnię mieszkaniową, ta
      nat
      > omiast odmawia sporządzenia zaświadczenia
      > argumentując, iż nie jestem członkiem spółdzielni. Na moją uwagę, że zgodnie
      z
      > wyrokiem Trybunału z dnia 30 marca br nie muszę być
      > członkiem spółdzielni usłyszałem, że to prawda, ale spółdzielnia „nie mus
      > i też wydawać żadnego zaświadczenia”. Po
      > czym zostałem zaszantażowany, że albo uiszczę wpisowe i złoże wniosek o
      przyjęc
      > ie w poczet spółdzielców, albo mogę zapomnieć o
      > założeniu księgi wieczystej.
      > Wydaje mi się, że skoro rozporządzenie ministra sprawiedliwości mówi ze
      podstaw
      > ą określenia lokalizacji mieszkania jest
      > zaświadczenie spółdzielni, to fakt ten niejako obliguje spółdzielnie to
      sporząd
      > zenia takowego. Taki też pogląd wyraziłem w piśmie
      > skierowanym do spółdzielni, ale już podczas składnia pisma panienka z
      sekretari
      > atu stwierdziła, że „mogą nie odpisać bo nie
      > jestem dla nich stroną”.
      > W związku z powyższym proszę forumowiczów o wskazanie drogi postępowania lub
      pr
      > zepisu prawa, na który mogę się powołać w
      > kontaktach ze spółdzielnią w przypadku odmownego rozpatrzenia mojego wniosku.
      >
      > Pozdrawiam

      Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu jest ograniczonym prawem rzeczowym,
      a spóldzielnia jest właścicielem tej rzeczy ( nieruchomości zabudowanej lub
      budynkowej). Założenie KW dla spóldzielczego własnościowego prawa do lokalu
      nie daje Panu więcej praw. Jak będzie Pan członkiem spółdzielni to może Pan
      złozyc wniosek o przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu
      w prawo odrebnej własności.

      Pzdr

      Mrozik
      • hegemon1 Re: problem ze spółdzielnią 12.06.04, 11:20
        Dziekuję za zainteresowanie.
        Przyznać jednak muszę, ze w treści posta nie znalazłem odpowiedzi na postawione przeze mnie pytanie.
        Konieczność założenia KW nie wynika z chęci posiadania "więcej praw", tylko z warunków umowy kredytowej. Nie mam tez w najbliższym czasie zamiaru przekształcania przysługującego mi prawa w odrębne prawo własnosci.
        Potrzebuje załozyć KW na przysługujace mi prawo, aby ujawnić w niej obciążenie hipoteczne. Jednak dla założenia KW wymagane jest zaświadczenie spółdzieleni o lokalizacji mieszkania. Pytanie więc brzmi: jak zmusić spółdzielnię do wydania oświadczenia o lokalizacji należącego do niej mieszkania, w stosunku do którego przysługuje mi ograniczone prawo rzeczowe.

        > Jak będzie Pan członkiem spółdzielni to może Pan
        > złozyc wniosek o przekształcenie spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu
        > w prawo odrebnej własności.

        Czy aby na pewno muszę być członkiem spółdzielni zeby uzyskać odrębną własność?

        Pozdrawiam

        • mrozik.jarek Re: problem ze spółdzielnią 12.06.04, 15:28
          "Skuteczność zbycia własnościowego prawa do lokalu zależy od przyjęcia nabywcy
          w poczet członków spółdzielni" -art 223 par. 2 Prawa spóldzielczego.


          Pzdr
          Mrozik
          • hegemon1 Re: problem ze spółdzielnią 12.06.04, 17:52
            Wszystko pięknie, tyle że tych przepisów nie ma. Cytowanego art 223 nie mozna znaleść w aktualnie obowiązującym prawie spółdzielczym - tekst ujednolicony na podstawie Obwieszczenia Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 października 2003r. Dz.U. 2003 nr 188 poz. 1848
            Wskazany przez Pana przepis znalazł się natomiast w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych, która w zakresie regulującym spółdzielnie mieszkaniowe zastąpiła ustawę - prawo spółdzielcze. Jednakże art 17 z indeksem 2, par. 2 tejże ustawy, o treści następującej "Skuteczność zbycia własnościowego prawa do lokalu zależy od przyjęcia nabywcy w poczet członków spółdzielni w dniu 30 marca 2004 roku został przez Trybunał Konstytucyjny uznany za niezgodny z konstytucją, a tym samym przestał obowiązywać od dnia 15 kwietnia 2004.
            Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 30 marca 2004 r. sygn. akt K 32/03
            Dz.U. 2004 nr 63 poz. 591.

            Pozdrawiam
            • wprost5 Re: problem ze spółdzielnią 12.06.04, 19:47
              Hegemonie1, masz święta rację, że wspomniany zapis w zwiazku z uchwałą TK nie
              obowiązuje. Ale spółdzielnie to państwo w państwie, swojego rodzaju mafia i jak
              się Twoja spółdzielnia uprze, to pozostanie Ci tylko sąd i dochodzenie
              odszkodowania od spółdzielni, jeśli poniesiesz jakąś stratę.
              Twój przypadek to jeszcze jeden dowód, że władze spółdzielni drwia sobie z
              prawa.
            • mrozik.jarek :) 12.06.04, 23:44
              Dziękuję Panu bardzo.

              W pięknym stylu zapędził mnie Pan do oślej ławki.
              :)

              Pozdrawiam

              Mrozik

              • wprost5 Ośla lawka 13.06.04, 11:16
                Nie wiem, czy Pańska uwaga była kierowana do mnie czy do Hegemona1, ale nie
                jest to chyba ważne. Istotne jest, że spółdzielnie łamią prawo i z tym należy
                walczyć wszystkimi siłami i środkami poprzez uświadamianie mniej zorientowanym
                tego faktu.

                W opisanej przez hegemona1 sprawie nie tyle chodziło o to, kto jest
                właścicielem mieszkania(bo własnościowego nadal spółdzielnia - wiele osób tego
                nie rozumie), ale o odmowę spółdzielni wystawienia stosownego dokumentu
                uniemozliwiajacego hegemonowi1 załatwianie różnych spraw. Jest to jawna
                złośliwość i arogancja dziejąca sie za przyzwoleniem zarządu.
              • hegemon1 Re: :) 13.06.04, 21:11
                Nie było moim zamiarem zapędzanie Pana do Oślej ławki:)
                Pana uwagi nakierowały mnie zresztą na inny ciekawy problem, a mianowice chodzi mi o kwestie ustanowienia odrębnej własnosci lokalu. Wyrok TK unieważnił bowiem przepisy dotyczące konieczności uzyskania członkostwa w spółdzielni przez nabywcę własnościowego prawa do lokalu; niezmienione natomiast pozostały przepisy regulujące tryb uzyskania odrębnej własności, i tak cytując ustawę spółdzilenia na wniosek CZŁONKA jest zobowiązana zawrzeć z CZŁONKIEM umowę przeniesienia własności lokalu. Wychodzi na to, że aby uzyskać pełną własność (czyli uniezależnić się od spółdzielni) muszę zostać jej członkiem. Paranoja

                Pozdrawiam
                • kaja99 Re: :) 13.06.04, 21:38
                  hegemon1 napisał:

                  > na wniosek CZŁONKA jest zobowiązana zawrzeć z CZŁONKIEM umowę przeniesienia

                  > asności lokalu. Wychodzi na to, że aby uzyskać pełną własność (czyli
                  uniezależn
                  > ić się od spółdzielni) muszę zostać jej członkiem. Paranoja

                  I obawiam się, że spółdzielnia powołując się na różne uregulowania, również w
                  innych przypadkach może twierdzić, że wszelakie zaświadczenia wydaje jedynie
                  swoim CZŁONKOM.
                  Mimo wszystko warto dalej szukać jakiegoś haczyka pomocnego w Pana sprawie,
                  może ktoś coś jeszcze podpowie.
                  • wprost5 Spółdzielcze bagno 13.06.04, 21:55
                    Rzeczywiście, robi się coraz ciekawiej bo bez członkostwa w spółdzielni,
                    czytając literalnie ustawę o spółdzielniach mieszkaniowych, nie będzie możliwe
                    ustanowienie prawa odrębnej właśnosci. Zastanawiam się, czy było to zamierzone
                    czy przypadkowe. Z kolei TK orzekając w jednej sprawie chyba nie sprawdził, czy
                    jego orzeczenie nie komplikuje sytuacji osobom, które nie chca być członkami
                    spółdzielni. Chyba ktoś będzie musial znowu wystapić do TK. Widac z tego, że
                    ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych jest niezłym bublem prawniczym, ale
                    trudno się temu dziwić, jeśli mamy takich posłów jak w obecnym sejmie.

                    Drugi temat związany z problemami hegemona 1, to wydawanie zaświadczeń przez
                    spółdzielnię. Moim zdaniem spółdzielnia winna wydawać takie kwity każdemu, kto
                    się do niej zwróci, a więc również nie członkom. W niektórych spółdzielniach
                    (tak jest w mojej) są tzw. najemcy, którzy nie są członkami spółdzielni. Trudno
                    sobie wyobrazić, żeby takim osobom nie wydawać potrzebnych im kwitów.
                    • kaja99 Re: Spółdzielcze bagno 13.06.04, 22:21
                      wprost5 napisał:

                      > czy przypadkowe. Z kolei TK orzekając w jednej sprawie chyba nie sprawdził,
                      czy
                      >
                      > jego orzeczenie nie komplikuje sytuacji osobom, które nie chca być członkami

                      Chciałabym jednak zwrocić uwagę, że wyrok TK nic nie mówi na temat zwolnienia z
                      obowiązku bycia członkiem w przypadku sp.wł.pr. do lokalu, nie narzuca jednak
                      kiedy to ma nastąpić. Z wyroku mozna byłoby wysnuć wniosek, że w ogóle nie jest
                      to konieczne, ale są głosy które negują takie stanowisko. Byc może TK chciał
                      jedynie ochronić prawa nabywcy?
                    • asam11 Re: Spółdzielcze bagno 13.06.04, 23:54
                      wprost5 napisał:

                      Widac z tego, że
                      > ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych jest niezłym bublem prawniczym, ale
                      > trudno się temu dziwić, jeśli mamy takich posłów jak w obecnym sejmie.
                      >
                      Przyłożyć posłom z obecnego sejmu to niezbyt oryginalne i odwagi dużej nie
                      wymaga. Rzecz w tym, że ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych to dzieło
                      poprzedniego sejmu.
                      • hegemon1 Re: Spółdzielcze bagno 17.06.04, 11:48
                        asam11 napisał:

                        > Przyłożyć posłom z obecnego sejmu to niezbyt oryginalne i odwagi dużej nie
                        > wymaga. Rzecz w tym, że ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych to dzieło
                        > poprzedniego sejmu.

                        Ustawa to faktycznie dzieło poprzedniego Sejmu, pamiętać jednak należy, iż szereg przepisów niezgodnych z Konstytucją pojawił się w niej po przeprowadzonej w grudniu 2002r. nowelizacji, czyli juz za kadencji obecnego Sejmu.
                        Istotnym jest też fakt, że SLD wnosiła o oddalenie w całości wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich o stwierdzenie niezgodności przepisów ustawy z konstytucją
                        Powyższe pozwala domniemywać komu zależy na utrzymaniu przepisów o spółdzielniach w obecnym kształcie.

                        Pozdrawiam
    • hegemon1 Re: problem ze spółdzielnią 17.06.04, 11:32
      Po długich poszukiwaniach jakiegoś sensownego rozwiązania przedstawionego w wątku problemu udało mi się trafić na wyrok NSA z dnia 20 czerwca 2002 r., w którym tenże Sąd orzekł, iż "ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198) ma zastosowanie również do spółdzielni mieszkaniowych Należą one bowiem do grupy podmiotów reprezentujących inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, o którym mowa w art. 4 ust.1 pkt 5 tej ustawy."
      Art. 6 tej ustawy mówi zaś, że udostępnianiu podlega informacja publiczna w szczególności o (...) 2. Podmiotach, o których mowa w art. 4 ust 1, w tym o: (...) f) majątku, którym dysponują.

      Czy z powyższego można wysnuć wniosek, że złożona przeze mnie prośba o wydanie zaświadczenia o położeniu lokalu jest zapytaniem o majątek spółdzielni, a tym samym podlega rozpatrzeniu w trybie cytowanej ustawy o dostępie do informacji publicznej?

      Taka interpretacja znacznie ułatwiłaby kontakty ze spółdzielnią, tym bardziej, że Art. 23 ustawy stanowi, iż „Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.” Nadto ustawa wyznacza konkretne terminy rozpatrzenia sprawy, więc nie byłbym skazany na „widzimisie” pracowników spółdzielni.

      Pozdrawiam
    • hegemon1 Re: problem ze spółdzielnią 30.06.04, 12:01
      No i Spółdzielnia raczyła odpowiedzieć. Niestety sprawa nie została załatwiona po mojej myśli, bowiem spółdzielnia wciąż odmawia wydania zaświadczenia, tym razem argumentując, że takowy dokument zgodnie z rozporządzeniem ministra sprawiedliwości, na które ja się powołałem, może zostać wydany jedynie członkowi spółdzielni. Oczywiście w treści rozporządzenia nie ma o tym słowa, a spółdzielnia zagrała klasyczną ściemę. Faktem pozostaje jednak, że nie mam koniecznego zaświadczenia, ani pomysłu na to jak zmusić do jego wydania spółdzielnię. W Wydziale Ksiąg Wieczytych twierdzą, że Sąd nie może wezwać spółdzielni do uzupełnienia braków, i to mój problem.
      W związku z powyższym mam pytanie czy upierać się przy swoim i nadal składać pisma (np. z informacją, że w rozporządzeniu, na które się powołują nie ma przepisów, o których twierdzą, że są) czy też odpuścić sobie i złożyć wniosek o przyjęcie w poczet członków spółdzielni. Przyznam, że drugie rozwiązanie niezbyt mnie satysfakcjonuje (koszty) oznaczało by także, że spółdzielnia może robić co chce za nic mając obowiązujące prawo.

      Pozdrawiam

Pełna wersja