ADK i wspólnoty

19.06.04, 17:13
Dlaczego oddaje się wspólnotom zarządzanie nieruchomością tylko połowicznie?
Wiadomo przecież że w od lat nie remontowanych kamienicach żadnej wspólnoty
nie będzie stać na remonty, a dlaczego połowicznie pytam? co z lokalami
użytkowymi gdzie haracz za wynajem pobierają ADKi.Przecież sklepy znajdujące
się w budynku stanowi całość nieruchomości.Aw praktyce wygląda to tak: żądcie
sobie strychami , piwnicami ,ale wara od czegoś co przynosi dochód
    • abcd17 Re: ADK i wspólnoty 19.06.04, 19:01
      Te sklepy w 99% przypadków nie stanowią nieruchomości wspólnej ale
      niewyodrębnione prawnie lokale, których właścicielem jest gmina.

      Wspólnota może wygospodarować pożytki nie tylko z lokali użytkowych. Warto się
      zastanowić, może dacie radę wygospodarować część nieruchomości wspólnej na
      lokal handlowy lub użytkowy?
    • asam11 Re: ADK i wspólnoty 19.06.04, 20:34
      marylalysiak napisała:

      > Dlaczego oddaje się wspólnotom zarządzanie nieruchomością tylko połowicznie?

      Pisze Pani nie tyle o oddaniu zarządzania co o oddaniu części nieruchomości,
      uważając przy tym, że części przynoszące dochód też powinny być oddane. Otóż
      trzeba przypomnieć, że na ogół nic się nie oddawało ani darowało ale trzeba
      było kupić. Tyle, że kupując z dużą bonifikatą kupujący nie zastanawiał się czy
      będzie go stać na utrzymanie tego co kupił, albo, kupując w starym ustroju tj.
      przed 1995 rokiem, nie zdawał sobie sprawy czym go jeszcze
      Rzeczpospolita "obdarzy".
      W akcie notarialnym jest opisane co zostało kupione. Lokali użytkowych tam
      zapewne nie wymieniono. Lokale te można kupić pod warunkiem, ze właściciel
      zechce je sprzedać, bo przecież nie musi. A że pożytki ze swojej własności
      pobiera właściciel to już taka cecha tego, podobno najlepszego ze wszystkich,
      ustroju.

      > Aw praktyce wygląda to tak: żądcie
      > sobie strychami , piwnicami ,ale wara od czegoś co przynosi dochód

      Jeśli lokale użytkowe powodują większe niż przeciętne koszty w części wspólnej
      np. więcej nieczystości, większy ruch ludzi, zużycie drzwi a nawet tylko
      niedogodności jak hałas, można żądać od ich właściciela, również gminy,
      większych nakładów na rzecz współnoty.
Pełna wersja