Dodaj do ulubionych

schowek lokatorski - prośba o pomoc (spółdzielnia)

23.05.12, 14:34
Witam
Zwracam się do Was z prośbą o poradę, o pomoc w sytuacji która dotyczy spółdzielni mieszkaniowej.
Kupiłem mieszkanie własnościowe prawo do lokalu, bez zakładania KW) w budynku zarządzanym przez dużą spółdzielnię mieszkaniową
Na piętrze są 4 lokale własnościowe i „schowek lokatorski” wygrodzony kilkanaście już la temu na obszarze wspólnej części, na wniosek wszystkich mieszkańców piętra, (z których cześć, w tym ja, w międzyczasie zmieniła się)
Problem dotyczy dostępu do tego schowka. Pozostałych 3 lokatorów (w tym także poprzednia właścicielka mojego mieszkania) w międzyczasie nieformalnie „zrzekło się” dostępu do pomieszczenia n a rzecz jednego tylko z właścicieli, który permanentnie odmawia mi dostępu do pomieszczenia już od kilku miesięcy, co rusz wymyślając kolejne niedorzeczne wymówki i kłamstwa.
Spółdzielnia pisemnie potwierdziła, iż zgoda na zabudowę wnęki korytarza wydana lat temu kilkanaście, dotyczy wszystkich lokatorów na piętrze, co wspomniana osoba zupełnie jednak ignoruje ( dodam, iż zgoda powyższa uwarunkowana była klauzulą, iż każdy z właścicieli ma obowiązek udostępnić pomieszczenie na wezwanie uprawnionych służb).
Moje pytanie brzmi: jak w budynku spółdzielczym wygląda kwestia własnościowa takiego schowka wybudowanego przez lokatorów własnym sumptem na obszarze części wspólnej? Czy wnęka korytarza stanowi własność spółdzielni, czy też właściciel ma procentowo jakieś prawo własności do tej powierzchni?
W jaki wreszcie sposób, posiłkując się ew. paragrafami, mógłbym zażądać od Spółdzielni zajęcia się tą sprawa tak, aby umożliwiono mi dostęp do schowka? Dodam, że ze spółdzielnia jawi się raczej, jako niechętna „wnikaniu w spory między lokatorami”. A może tymczasem ma ona jakiś obowiązek zajęcia się sprawą i wystarczy odpowiednie posłużenie sie przepisami?
Co w tej sytuacji mogę uczynić? Policja odmawia interwencji, kierując mnie z powrotem do spółdzielni.
Jakie mogę podjąć kroki formalnoprawne, aby przymusić sąsiada do wydania kluczy do pomieszczenia?
Bardzo będę wdzięczny za jakiekolwiek porady (na podst. wiedzy i doświadczenia forumowiczów) gdyż w chwili obecnej czuje się już lekko bezradny, mając do czynienia z niesłychanym tupetem i bezczelnością z strony sąsiada
PS . (Jeśli i ma to jakieś znaczenie , dodam iż w bloku są już lokale z założoną KW , może ma to jakieś przełożenia formalno - prawne)

z góry dziękuję za jakiekolwiek rady i sugestie:

Tomek
Obserwuj wątek
    • brelka3333 Re: schowek lokatorski - prośba o pomoc (spółdzie 23.05.12, 21:33
      Witam
      Nie znam prawa spółdzielczego, może ktoś podpowie Tobie bardziej precyzyjnie,ale w Kodeksie Cywilnym jest coś podobnego: jeśli ktoś "godzi w prawa konstytucyjne obywateli, wykracza poza materię związaną z zarządzaniem nieruchomością wspólną, bądż wkracza w dziedziny zastrzeżone dla prawa karnego, administracyjnego, finansowego....." (podano mi taki przepis: I ACa 274/10). Naruszeniem praw konstytucyjnych jest pozbawienie prawa współwłasności do schowku lokatorskiego + "bezpodstawne wzbogacenie się" o ten schowek (być może to są "roszczenia deliktowe").
      Ja dostałam podobne wyjaśnienia do mojej sprawy dot Wsólnot Mieszkaniowych
      Poszperaj www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/27002
      Powodzenia
      • j666 Re: schowek lokatorski - prośba o pomoc (spółdzie 25.05.12, 09:27
        Tego typu wydawnictwa to zwykle poziom "złotych myśli" różnych grafomanów.
        Przykład:
        "Udział w wydatkach przypadający od lokali użytkowych może być podwyższony UCHWAŁĄ ZEBRANIA WŁAŚCICIELI [...].
        Na przykład, gdy w budynku wspólnoty mieści się sklep spożywczy, który nieproporcjonalnie zwiększa koszty wywozu odpadków lub zużycie wody ze wspólnego licznika, to UCHWAŁĄ WSPÓLNIKÓW można zwiększyć [...]"

        -----
        > Poszperaj www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/27002
        • spastic Re: schowek lokatorski - prośba o pomoc (spółdzie 25.05.12, 21:07
          ja serdecznie dziękuję Wam za udział dyskusji, ale bardzo prosiłbym o takie głosy, które wnoszą cokolwiek do tematu który poruszyłem w swoim poście.

          Problem dla mnie jest naprawdę dość poważny, a tymczasem dostaję odpowiedzi, które z tematem nie maja wiele wspólnego i nic nie wnoszą (no, może poza nowym dla mnie pojęciem roszczeń deliktowych); ewentualne osoby w temacie zorientowane, które mogłyby mi realnie pomóc, wszedłszy tymczasem na forum widzą oto: "aaa tu już ktoś odpowiedział, zatem odpuszczę sobie" i tym sposobem ja pozostaje z ręką w nocniku...

          pozdrawiam


          • andrzej.sawa Re: schowek lokatorski - prośba o pomoc (spółdzie 25.05.12, 22:08
            Odpowiedź jest prosta,nie wolno zawłaszczać części wspólnej,ten kto tego się dopuszcza działa niezgodnie z prawem,a ci /z władz spółdzielni/ którzy to tolerują powinni byś ukarani.Chyba otwarta jest droga sądowa.Nie wiem czy skarga do prokuratury będzie skuteczna,ale radzę po pierwsze zgłosić pretensje do zarządu spółdzielni,żądając podania podstawy prawnej obecnej sytuacji,albo podstawy prawnej odmowy działania zarządu w tej sprawie.

            Powodzenia
    • scirenefas Re: schowek lokatorski - prośba o pomoc (spółdzie 26.05.12, 20:07
      Jeśli spółdzielnia potwierdziła, to znaczy są jakieś dokumenty o tym świadczące. Czy Ty je posiadasz ? Czy je znasz ? Proponuję pisemnie żądać przywrócenia stanu wskazanego przez spółdzielnię. Najpierw załatwiaj sprawę z Zarządem Spółdzielni. Jeśli nic nie pomoże, pisz do Rady Nadzorczej.
      Moja prośba, spółdzielnia to także TY. Proponuję pamiętać o Walnym Zgromadzeniu, projektach uchwał oraz działającej administracji od której należy wymagać, nie obrażać. Poczytaj dokumenty prawne obowiązujące w Twojej spółdzielni. Z niegrzecznym sąsiadem nie wojuj. W spółdzielni to rola organów spółdzielni, tego masz prawo oczekiwać.
      scirenefas
      • spastic Re: schowek lokatorski - prośba o pomoc (spółdzie 26.05.12, 23:35
        posiadam pisemne potwierdzenie decyzji sprzed kilkunastu lat (decyzji czyli zgody na zabudowanie wnęki korytarza) wydanej na prośbę WSZYSTKICH lokatorów piętra, z przeznaczeniem do użytkowania schowka przez tychże. Zabudowa wykonana została już własnym sumptem przez wszystkich właścicieli na piętrze; dopiero w okresie późniejszym pozostałe z nich zaprzestały korzystania z omawianego pomieszczenia; jako ze są to lokale zaprzyjaźnione, nie ma co liczyc na wsparcie z ich strony
        Oryginał tez widziałem na oczy.

        Niemniej zapowiedziano mi że "nie mieszają się" w w spory miedzy lokatorami na dalszym etapie. to co zapowiedziano, rzecz jasna, może się mieć nijak do tego co mają w obowiązku zrobić;

        jednak po to właśnie zamieściłem ów post gdy nie wiem czy taki obowiązek w istocie mają, no i czego ja wymagać mogę;

        ps spotkałem się z taka poradą, izby ostateczne zażądać cofnięcia owej zgody na zabudowę oraz przywrócenia stanu pierwotnego sprzed zabudowy (np powołując się na fakt iz nie ja bylem właściciel który wnioskował o zabudowę, tudzież innymi czynnikami jak np wentylacja piętra etc) - ale czy to ma w ogóle jakiś sens??

        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka