ursebo 28.06.04, 19:40 W kamienicy gdzie mieszkam (jest wspólnota) palacze nie szanują nie palących i nagminnie palą na klatce, która przecież jest częścią wspólną. Czy ktoś z Was już z tym walczył z jakimś sukcesem? Proszę - pomóżcie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
abcd17 Re: Palenie - jak sobie poradziliście? 29.06.04, 08:48 ursebo napisał: > W kamienicy gdzie mieszkam (jest wspólnota) palacze nie szanują nie palących > i nagminnie palą na klatce, która przecież jest częścią wspólną. Czy ktoś z > Was już z tym walczył z jakimś sukcesem? Trudno z tym walczyć, a raczej nawet nie jest to wskazane. Proponuję raczej posłużyć się porśbą i łagodną perswazją. Szczególnie jeżeli są małe dzieci które muszą wdychać nikotynę. Akcja wymaga zaangażowania, należy poruszać temat publicznie na każdym zebraniu wspólnoty a palaczy obdarować czekoladą i laurką od takich maluchów. Odpowiedz Link Zgłoś
mjg Re: Palenie - jak sobie poradziliście? 29.06.04, 17:56 :) Ale na koniec i tak wyjdzie, ze wina jest tych, co nie pala. I dalej beda palic. Nie wiem, czy czekloadka i laura to dobry sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
ksyller Re: Palenie - jak sobie poradziliście? 02.07.04, 09:39 Sprawa jest prosta. Uchwałą Wspólnoty przyjmujecie regulamin porządku domowego zawierający zakaz palenia na klatkach schodowych, piwnicach itp. przez mieszkańców domu i ich gości. Żeby nie było śmiesznie i bezstresowo, musi być jakaś sankcja, np. przy uporczywym łamaniu zakazu zarząd doręcza członkowi wspólnoty upomnienie pisemne, a jeśli to nie pomaga, wzywa do uiszczenia ustalonej uchwałą grzywny, np. 500 zł. I już nie jest śmiesznie. Pozdrawiam. ksyller Odpowiedz Link Zgłoś