wprost5
16.09.12, 09:18
Highrisie, wyraziłem w wątku dotyczącym audytów swoją wdzięczność, że zechciałeś rzeczowo ustosunkować się do mojego problemu sprowadzającego się do tego, że od lat w mojej wspólnocie, w zarządzie której są ludzie z wyższym wykształceniem, w tym swego czasu obecny przewodniczący rady jednej z dzielnic Warszawy a wiec osoby teoretycznie bardzo kumate, sprawozdania są po prostu skandaliczne. I jak do tej pory, nikomu oprócz mnie, to nie przeszkadza.
Ponieważ jestem przekonany, że dzieje się tak w wielu wspólnotach, może pro publico bono zechciałbyś rozwinąć ten temat w tym wątku – sporo wiem ale dla mnie i zapewne wielu innych członków wspólnot sformułowania w rodzaju:
Zgodnie z art. 29 ust. 1 Ustawy o własności lokali wspólnota jest zobowiązana prowadzić ewidencję pozaksięgową kosztów oraz zaliczek na pokrycie tych kosztów. Pozaksięgowa ewidencja kosztów powinna zostać przyjęta przez właścicieli lokali w formie uchwały, na podstawie art. 22 ust.3 pkt 10 ustawy o własności lokali. Wspólnota nie wywiązała się z tego ustawowego obowiązku. Wobec tego trudno uznać sprawozdanie finansowe wspólnoty za 2007r. za prawidłowe, jeżeli wcześniej we właściwej uchwale nie został określony sposób prowadzenia tej ewidencji.
Wspólnota nie wykazała w sprawozdaniu finansowym sposobu naliczenia przychodów na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną. Wspólnota nie podała uzasadnienia do poniesionych kosztów zarządu nieruchomością wspólną.
są jednak mało zrozumiałe jako całość choć poszczególne wyrazy oczywiście są zrozumiałe. Bo jeśli tak jak ja, inni nie mieli do tej pory okazji zetknąć się z prawidłowo sporządzonym sprawozdaniem, to nadal nie wiedzą, jak ono powinno wyglądać. Pewnych rzeczy się domyślam ale nie jestem pewien, czy mam rację.
I teraz skonkretyzuję swoje pytania:
Co powinno być dokładnie w uchwale dotyczącej pozaksięgowej ewidencji kosztów?
Jak w dobrym według Ciebie sprawozdaniu wspólnota powinna wykazać sposób naliczania przychodów na pokrycie kosztów zarządu nieruchomością wspólną.
Podobnie jak powinno wyglądać uzasadnienie do poniesionych kosztów zarządu nieruchomością wspólną.
Po prostu chodzi o mniej teorii a więcej użytecznej praktyki dla przeciętnego współwłaściciela. Bo nie wierzę, że dla wszystkich jest to jasne.