nowa wysokosc skladek a budzet roczny

08.07.04, 08:08
Witam,
proszę o poradę w, mam nadzieję, prostej sprawie.
Na początku roku składki zbierane były w wysokości według planu gospodarczego
z 2003. Na spotkaniu rocznym w marcu przegłosowaliśmy plan na 2004 i nowe
składki. Czyli w trakcie roku.
Pytanie - czy wysokość budżetu na 2004 to część z 2003 (początkowe miesiące ze
starych składek) i część z 2004 (z nowych składek) czy też należy (niejako
wstecz) rozliczyć CAŁY rok 2004 według stawek z nowego planu gosp.
Byłbym wdzięczny za podanie przepisu.
Dziękuję.
    • zaphodb Re: nowa wysokosc skladek a budzet roczny 08.07.04, 09:44
      ustawa o własności lokali art. 22 ust. 3
      jeżeli uchwała określa zaliczki na cały 2004 to na jej podstawie robione są
      naliczenia zaliczek indywidualnych dal właścicieli. powinno być od stycznia,
      chyba, że uchwali się inny rodzaj podziału.
      Ważna jest tak naprawdę suma roczna.
      Jedyne co mogłoby być ważne to gdyby zarząd po takim wyrównaniu naliczył
      odsetki karne za okres od pocz. roku, ale mogłby za to stracić pracę.
      Pozdrowienia.
    • asam11 Re: nowa wysokosc skladek a budzet roczny 08.07.04, 10:03
      habitat napisał:

      Na spotkaniu rocznym w marcu przegłosowaliśmy plan na 2004 i nowe
      > składki. Czyli w trakcie roku.
      > Pytanie - czy wysokość budżetu na 2004 to część z 2003 (początkowe miesiące ze
      > starych składek) i część z 2004 (z nowych składek) czy też należy (niejako
      > wstecz) rozliczyć CAŁY rok 2004 według stawek z nowego planu gosp.

      Obawiam się, że przepisu nie znajdziemy. Wszystko zależy od ustaleń włascicieli
      (w drodze uchwały w dużej lub umowy w małej wspólnocie). Ktoś to kalkulował,
      nikt nie zapytał jak i od kiedy nowa stawka? Data wejścia w życie nowej stawki
      musiała być ustalona w kalkulacji - przecież budżet to nie tylko wpływy ale i
      planowane wydatki. Obie strony powinny się bilansować. Nie znam przepisów,
      które nie pozwalałyby zmieniać stawki w ciągu roku. Sam jestem zwolennikiem
      niewprowadzania zmian wstecz. Swoją drogą to piękne jak łatwo przegłosować coś
      o czym nie wiadomo czym jest. Nowa stawka - ale od kiedy?
      Pozdr
Pełna wersja