boudicca
08.07.04, 17:32
Mam nadzieje ze po raz ostatni umieszczam ta wiadomosc i z gory dziekuje
wszystkim, ktorzy wypowiadaja sie na ten temat.
Na poczatku roku rodzice wykupili od gminy mieszkanie, w domu skladajacym sie
z 3 lokali. W zeszlym miesiacu do wszystkich lokatorów zglosil sie Zarzad
Budynków Komunalnych z propozycja administrowania Wspólnota. Warunkiem bylo
jednak podpisanie takiego dokumentu:
"Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomosci polozonej przy ul. A w imieniu której
dzialaja Wspólwlasciciele w/g wykazu stanowiacego zalacznik do nieniejszego
pelnomocnictwa udziela pelnomocnictwa Zarzadowi Budynków Komunalnych w B z
siedziba przy ul. C do dokonania wszelkich czynnosci prawnych i faktycznych
zwiazanych z zarzadzaniem nieruchomosci Wspólnoty. Pelnomocnictwo nieniejsze
upowaznia Pelnomocnika do dokonania w imieniu i na rzecz Wspólnoty, w
szczególnosci nastepujacych czynnosci:
1. Wystepowania przed wszystkimi organami wladzami panstwowej i samorzadowej,
2. Wystepowania przed urzedami, in stytucjami, przedsiebiorstwami oraz bankami,
3. Skladania wszelkich oswiadczen woli.
4. Skladania wniosków oraz wyjasnien zwiazanych z funkcjonowaniem Wspólnoty
5. Reprezentowania spraw Wspólnoty przed sadami wszystkich instancji w tym
przed sadami administracyjnymi,
6. Zawierania umów niezbednych dla funkcjonowania Wspólnoty 7. Doonywania
wszelkich rozliczen finansowych,
8. Podejmowania innych czynnosci, które okaza sie konieczne i niezbedne dla
Wspólnoty
Niniejsze pelnomocnictwo upowaznia do udzielania dalszych pelnomocnictw
substytucyjnych".
Moi rodzice nie zgodzili sie na tak ogolnie sformulowane pelnomocnictwo, bez
jakichkolwiek odnosników do kodeksu i jego paragrafów.Zarzad Komunalny nie
chce sie z kolei zgodzic na jakakolwiek wstawke i korekte tego pelnomocnictwa
(w chwili obecnej rodzice zgodziliby sie nawet na podpisanie tego
pelnomocnictwa, ale z dodaniem zdania:
"Wspólwlasciciele udzielaja pelnomocnictwa do dokonywania czynnosci w zakresie
zwyklego Zarzadu Nieruchomosci Wspólna Wspólnoty Mieszkaniowej. Do dokonywania
innych czynnosci przekraczajacych zwykly zarzad potrzebna jest zgoda
wszystkich wlascicieli. W sprawach nieuregulowanych stosuje sie przepisy
ustawy z dn. 24.06.1994 r. o wlasnosci lokali",
tak aby był jakikolwiek odnosnik do kodeksu. Zarzad obecnie nie zgadza sie
jednak na jakiekolwiek poprawki w tym pelnomocnictwie. Dzieki temu, ze jest to
"mala" wspólnota, rodzice mogli zawetowac podpisanie tego dokumentu. Ale
sasiedzi maja; pretensje, bo w kodeksie napisane jest wyraznie co wolno a
czego nie (mimo ze w kodeksie sa sankcje karne, a jakos przestepczosc nadal
istnieje). Moi rodzice juz raz sie sparzyli na podobnym papierze i nie chca
powielac tego samego
bledu. A Zarzad nie chce wstawic jakichkolwiek odnosników prawnych.
Zaznacze jeszcze, ze w zasadzie wszystko rozliczamy oddzielnie prad, media,
ogrzewanie. Sasiedzi uzgodnili równiez (a rodzice to zaakceptowali, ze nie
bedziemy zakladac funduszu remontowego, tylko naprawy robic indywidualnie w
miare potrzeb. Jedynym wspólnym rozliczeniem jest woda i scieki (a i to nie
dlugo, bo jednoglosnie zaplanowalismy w najblizszym czasie budowe oddzielnych
instalacji wodnych dla kazdego mieszkania, a plan gospodarczy naszego miasta
zaklada budowe kanalizacji do 5 lat).
Dodam, ze na dzien dzisiejszy adminiastracja prowadzona przez nas –
właścicieli nie wchodzi w gre. Tato nie jest mobilny, mama pracuje za granica,
a ja również się tam wybieram. Sasiadki chca mieć swiety spokoj i nie paprac
się w sprawy papierkowe.
Doszlo wiec do sytuacji patowej. Rodzice sie nie zgadzaja na podpisanie tego
pelnomocnictwa, a sasiadka na rezygnacje z uslug Komunalki, ktora nie moze nic
zrobic bez pelnomocnictwa. Bledne kolo. Czy ostroznosc Rodziców jest
uzasadniona? Bardzo prosze o opinie. Z jednej strony chcielibysmy wiedziec czy
to my sfiksowalismy. No i miec jakikolwiek argument w rece.