magda76
20.07.04, 16:48
Prosze o pomoc w nastepujacej kwestii. Od grudnia 2003 roku jestem
wlascicielka mieszkania w bloku z lat 60. Mniej wiecej od kiedy sie zrobilo
cieplo na klatce zaczelo strasznie smierdziec. Badalismy z mezem skad ten
smrod i okazalo sie, ze sasiadka mieszkajaca na parterze udostepnila swoja
piwnice kotom, ktore tam sobie mieszkaja. Sasiadka jest 'dzialaczka' w naszej
wszpolnocie mieszkaniowej. Kiedy jej zwrocilismy uwage, ze strasznie
smierdzi, przestraszyla sie i zaczela otwierac drzwi wejsciowe, palic
kadzidelka. Oczywiscie nie jest to rozwiazanie sprawy. Zarzad Budynkow
rozklada rece. Mowi,ze musimy sie dogadac, bo to jej piwnica.
Jaka procedure najbezpieczniej uruchomic, zeby nie klocic sie z sasiadka, a
pozbyc sie tego okropnego smrodu?
Jakie prawa nam - wlascicielom mieszkania w tej samej klatce - przysluguja?
Bardzo prosze o pomoc.