arugif
01.08.04, 14:48
W rozliczeniu finansowym Wspólnoty za 2002 rok, były zarządca pobrał od
właścicieli odsetki z tytułu nieterminowego regulowania należności w kwocie
około 11 tys. zł.Kwotę powyższą nie przekazał Wspólnocie traktując ją jako
dochód własny.Po wielu monitach sprawa trafiła do sądu.Pozwany , były
zarządca /TBS/ odmowę przekazania odsetek uzasadnia ,że płacił sam odsetki z
tytułu opóżnionych opłat za media/c.o, wodę i ścieki/.Wyjaśnić należy, że
umowy zdostawcami mediów zawarł w swoim imieniu jeszcze przed wejściem
UOWL.Wszystkie rozliczenia prowadził poprzez własne konto traktując Wspólnotę
jako swoją część składową.
Po powołaniu Zarządu Wspólnoty ,Zarząd wymówił umowę z dniem 31.12.2002 roku
i zmienił administratora,który prowadzi rozliczenia Wspólnoty zgodnie z
obowiązującymi przepisami.
W treści "Pozwu" powołaliśmy się na fakt że odsetki jako należności uboczne
powinny być ewidencjonowane na koncie wspólnoty.Powołaliśmy się również na
Ustawę z dnia 21 sierpnia 1997 roku o gospodarce nieruchomościami- Artykuł
185 ust.5, który mówi że zarządca nie może czerpać korzyści z zarządzania
nieruchomością oprócz pobieranego wynagrodzenia.
Pomimo tak oczywistych argumentów Sąd wyznacza już 5-tą rozprawę , a z
przebiegu poprzednich wynika że były "zarządca" czyni wszystko by ptrzeciągać
sprawę.Umożliwia mu to brak doświadczenia Sądu w problematyce Wspólnot
Mieszkaniowych .
Nadmieniam że Zarządca ,tego rodzaju praktyki stosuje do pozostałych około
100 Wspólnot, którymi nadal zarządza.
Koledzy z tych Wspólnot nie wieżą w możliwość wygrania na drodze postępowania
sądowego z Zarządcą / zatrudnia kilku radców prawnych/ a ponadto ma ogromne
wpływy w aktualnych władzach miasta.
Proszę o moralne wsparcie i ewentualne sugestie co do dalszego postępowania w
toczącym się procesie cywilnym.