gramat2
05.08.04, 17:08
Może ktoś się pokusi o interpretację tej kwestii, bowiem mam problem z
samooceną.
Jeśli sąsiedzi korzystają z piwnic ( ok 20m2 każdy ) na zasadach użyczenia (
chyba tak należy to nazwać ), ponieważ w naszej nieruchomości piwnice nie są
przypisane do lokali aktami notarialnymi, tylko w całości stanowią
powierzchnie wspólną a ja jako jedyny właściciel nie posiadam takowej
piwnicy i w związku z tym korzystam z części strychu który za zgodą wspólnoty
przebudowałam i powiększyłam własnościowe mieszkanie ( strych z dziurawym
dachem i strasznie duże skosy że wejść się nie dawało ) wszystko oczywiście
na mój koszt i z zachowaniem całej procedury budowlanej, to Wspólnota ma
teraz do mnie roszczenia i żąda czynszu za powstały w ten sposób metraż.
Czy to jest sensowne?? Czy ja nie powinnam w dalszym ciągu korzystać z tej
powirzchni na takiej samej zasadzie jak wszyscy inni?? - czyli jak opłaty to
wszyscy płacą, a jak nikt to nikt.
Czy ktoś ma inne zdaniena ten temat - jeśli tak to proszę mnie przekonać.