ajulka
22.08.04, 23:30
Witam, mamy taki problem. Sasiadka wrocila po wielu latach z USA i dowiedziała
się o naszym zadłużeniu czynszowym względem naszej wspólnoty w kamienicy.
Odgraża się, że poda nas do sądu ( znając ją chce doprowadzić do naszej
eksmisji i zlicytowania naszego mieszkania ). Robi to złośliwie ( inni
właściciele też mają zadłużenia, lecz ich nie czepia ). Jesteśmy ( jak i inni
lokatorzy ) właścicielami swoich mieszkań. Kamienica liczy 8 mieszkań i (
jeśli dobrze rozumuje, a statut nie przewiduje inaczej )panuje u nas zasada (
zgodnie z ustawą )" większości głosów " na każdym zebraniu wspólnoty.
Co zrobić w zaistniałej sytuacji?
Pozdrawiam i dziękuje.