zaleglosci poprzedniego wlasciciela

29.09.04, 10:54
Witam, prosze o pomoc bo sama juz nie wiem co powinnam zrobic. W czerwcu
ubieglego roku kupilam mieszkanie z rynku wtornego. Poniewaz kupowalam je na
kredyt musialam miec wszelkie zaswiadczenia ze spoldzielni o niezaleganiu z
oplatami przez poprzedniego wlasciciela. Takie zaswiadczenie otrzymalam wiec
ogromne bylo moje zdziwienie kiedy dostalam rozliczenie za wode za pierwsze
polrocze 2003 roku. Nie bylo by sprawy gdyby kwota do zaplaty nie byla tak
astronomiczna - 1200PLN!! za pol roku! Poniewaz uwazalam ze platnoscia taka
powinien zainteresowac sie poprzedni wlasciciel zostawilam mu sprawe do
wyjasnienia. Ja ze swojej strony wezwalam konserwatora rzeby sprawdil
poprawnosc dzialania licznikow - nic oczywiscie wadliwego nie stwierdzil. Po
jakims czasie dostalam ze spoldzielni wezwanie do zaplaty kwoty z rachunku.
Wyjasnialam cala sprawe Pani z administracji na co ona stwierdzila ze
naleznosc dotyczy lokalu a nie wlasciciela, wiec jesli ja zajmuje teraz lokal
to mnie beda nekali o zwrot naleznosci. I tak od roku walcze ze spoldzielnia
i poprzednim wlascicielem i nie wiem co dalej robic. Moze mieliscie podobne
doswiadczenie i mozecie mi cos poradzic??

Dzoanka
    • asam11 Re: zaleglosci poprzedniego wlasciciela 29.09.04, 11:25
      Na pisma nalezy odpowiadać. Jeśli zanosi sie na spór to koniecznie na piśmie z
      potwierdzeniem odbioru. Po wezwaniu pierwsza rzecz to wyjaśnić
      sytuację,przedstawić kopie zaswiadczeń spółdzielni o niezaleganiu. Zażądać
      podstawy prawnej roszczenia spółdzielni. Kupując mieszkanie i pewnie wstępując
      do spółdzielni oświadczyła Pani zapewne, że zna Pani statut i inne wewnętrzne
      przepisy spółdzielni. Czy tak jest w istocie?
      pozdr.


      • dzoanka Re: zaleglosci poprzedniego wlasciciela 29.09.04, 12:05
        Tutaj sprawa ze spoldzielnia nie jest taka oczywista poniewaz osiedle na ktorym
        mieszkam jest w tej chwili czesciowo zarzadzane przez inwestora "spoldzielnia
        optima" a czesciowo przez wspolnote mieszkaniowa. Ja nie wstepowalam do
        spoldzielni i co za tym idzie nie podpisywalam zadnego statutu. W regulaminie
        wspolnoty nie znalazlam zadnego zapisu nawiazujacego do mojej sytuacji.
        • asam11 Re: zaleglosci poprzedniego wlasciciela 29.09.04, 12:15
          dzoanka napisała:

          > Tutaj sprawa ze spoldzielnia nie jest taka oczywista poniewaz osiedle na
          ktorym
          >
          > mieszkam jest w tej chwili czesciowo zarzadzane przez inwestora "spoldzielnia
          > optima" a czesciowo przez wspolnote mieszkaniowa. Ja nie wstepowalam do
          > spoldzielni i co za tym idzie nie podpisywalam zadnego statutu. W regulaminie
          > wspolnoty nie znalazlam zadnego zapisu nawiazujacego do mojej sytuacji.
          Sposób zarządzania jest zatem nieźle "zakręcony". Teraz rozumiem, że z
          roszczeniem wystąpiła wspólnota. Nie sądzę, żeby były ku niemu podstawy. Ale
          prawda sama sie nie obroni. Napisz im swoje racje. Nie powinno być żadnych
          należności przechodzących z urzędu na kolejnego własciciela. Co innegoo, gdyby
          tak sie umówili sprzedawca z nabywcą, ale tu tak nie jest.
          Pozdr
Pełna wersja