Zarząd wspólnoty nic nie chce zrobić

15.10.04, 14:27
Witam
Nasz blok około 4 lata jest zarządzany przez wspólnotę mieszkaniową. Zarząd
jest wybrany z pośród lokatorów należących do wspólnoty. Od dość długiego
czasu są problemu z ogrzewaniem bloku, po wielokrotnych interwencjach w roku
ubiegłym zastał przeprowadzony remont ogrzewania na który poszły bardzo duże
środki finansowe. Remont z tego co się dowiadywałem był przeprowadzony nie
właściwie:
1.Każdy z lokatorów pukał we własnym zakresie grzejniki, firma pukała tylko
rurki pionowe. Nie zostało zastosowane płukanie całej instalacji cieplnej w
bloku.
2.Blok nie jest właściwie kryzowany nie zastosowano zasady że lokale narożne
na dużą utratę ciepła powinny mieć większe kryzy.
3.Kryzy założone w lokalach były plombowane po 2 tygodniach od tego faktu
oznacza to ze nie wszędzie są one prawidłowe lub nie ma ich wcale z wiadomych
powodów Polak kombinuje.
4.Zawory na grzejnikach są takie ze strach je ruszać.

Po tym rzekomym remoncie mój lokal nie jest ogrzewany prawie wcale, pisałem
pismo do dostawcy, ale on tylko dostarcza ciepło do węzła, dalej już
wspólnoty sprawa. Wysłałem pismo do zarządu wspólnoty minął rok zaczął się
następny okres grzewczy nie ma odp. W związku iż od października zmienił się
dostawca ciepła Wspólnota musi podpisać z nim umowę, której nie widziałem na
oczy nie przedstawiono jej ani na zabraniu ani nie dano właścicielom lokalu.
Dano nam za to oświadczenia które musimy podpisać.

Pod tym adresem jest Oświadczenie które kazali mi podpisać, nie chcę tu
wklejać bo i tak dość długi mój post: sedziszow.net/1/umowa.doc

Z 4 powodów nie zgodziłem się podpisać tego oświadczenia
1 Nie mam do wglądu umowy z którą według oświadczenia zapoznałem się
2 Oświadczenie nie jest wypełnione a oni każą mi je podpisać
3 Mój lokal nie jest ogrzewany
4 Ta umowa jest bardzo dobra dla DOSTAWCY jest monopolista i narzuca
bezwzględnie swoje racje.

Wspólnota na moją odp. że nie podpiszę oświadczenia zaczęła mnie straszyć ze
odetnie mi ogrzewanie. A to że my płacimy 3 lata za centralne które nie
grzeje nie obchodzi ich. Nie chcą wykonać ponownego remontu, twierdząc ze
jest wszystko w porządku lub twierdzą ze to wina dostawcy.

W związku z tym mam następujące pytania:
1 Jak zmusić zarząd do przeprowadzenia ponownego remontu linii cieplnej i
sprawdzania okrywowania bloku?
2 Czy mogę odmówić podpisania oświadczenia bez wglądu do umowy i z powodu nie
ogrzewania lokalu?
3 Czy zarząd ma prawo odciąć ogrzewanie jeśli nie podpiszę oświadczenia (z
ich winy)
4 Czy mogę żądać zwrotu poniesionych kosztów za centralne jeśli nie jest
lokal ogrzewany.
5 Czy mogę dokonać remontu sam w swoim lokalu i obciążyć kosztami wspólnotę
6 Czy mogę żądać podpisania przez wykonawcę, któremu wspólnota zleciła remont
oświadczenia że odpowiada za zniszczenia w lokalu ( przy ostatnim remoncie
spalono mi panele)
    • abcd17 Re: Zarząd wspólnoty nic nie chce zrobić 16.10.04, 17:20
      przemeko21 napisał:

      > Witam
      > Nasz blok około 4 lata jest zarządzany przez wspólnotę mieszkaniową. Zarząd
      > jest wybrany z pośród lokatorów należących do wspólnoty. Od dość długiego
      > czasu są problemu z ogrzewaniem bloku, po wielokrotnych interwencjach w roku
      > ubiegłym zastał przeprowadzony remont ogrzewania na który poszły bardzo duże
      > środki finansowe. Remont z tego co się dowiadywałem był przeprowadzony nie
      > właściwie:
      > 1.Każdy z lokatorów pukał we własnym zakresie grzejniki, firma pukała tylko
      > rurki pionowe. Nie zostało zastosowane płukanie całej instalacji cieplnej w
      > bloku.
      > 2.Blok nie jest właściwie kryzowany nie zastosowano zasady że lokale narożne
      > na dużą utratę ciepła powinny mieć większe kryzy.
      > 3.Kryzy założone w lokalach były plombowane po 2 tygodniach od tego faktu
      > oznacza to ze nie wszędzie są one prawidłowe lub nie ma ich wcale z wiadomych
      > powodów Polak kombinuje.
      > 4.Zawory na grzejnikach są takie ze strach je ruszać.
      >
      > Po tym rzekomym remoncie mój lokal nie jest ogrzewany prawie wcale, pisałem
      > pismo do dostawcy, ale on tylko dostarcza ciepło do węzła, dalej już
      > wspólnoty sprawa. Wysłałem pismo do zarządu wspólnoty minął rok zaczął się
      > następny okres grzewczy nie ma odp.

      Moim zdaniem należy skontaktować się z zarządem wspólnoty i porozmawiać o
      problemach z ogrzewaniem. Wysłanie pisma to za mało (choć dla celów dowodowych
      należy wysłać żądanie reakcji wraz z zwrotnym potwierdzeniem odbioru). Zarząd
      powinien podjąć stosowne starania, bowiem instalacja grzewcza to częśc wspólna
      nieruchomości i żaden z właścicieli nie powinien przy niej samodzielnie dłubać
      (a tym bardziej jej remontować).

      Jeżeli zarząd nie zareaguje a instalacja jest wciąż niesprawna - jedynym
      krokiem wydaje się pozwanie wspólnoty do sądu.

      > W związku iż od października zmienił się
      > dostawca ciepła Wspólnota musi podpisać z nim umowę, której nie widziałem na
      > oczy nie przedstawiono jej ani na zabraniu ani nie dano właścicielom lokalu.

      Taką umowę zarząd jest zobowiązany udostępnić Panu do wglądu w siedzibie
      zarządu.

      > Dano nam za to oświadczenia które musimy podpisać.
      >
      > Pod tym adresem jest Oświadczenie które kazali mi podpisać, nie chcę tu
      > wklejać bo i tak dość długi mój post: sedziszow.net/1/umowa.doc
      > Z 4 powodów nie zgodziłem się podpisać tego oświadczenia
      > 1 Nie mam do wglądu umowy z którą według oświadczenia zapoznałem się
      > 2 Oświadczenie nie jest wypełnione a oni każą mi je podpisać
      > 3 Mój lokal nie jest ogrzewany
      > 4 Ta umowa jest bardzo dobra dla DOSTAWCY jest monopolista i narzuca
      > bezwzględnie swoje racje.
      > Wspólnota na moją odp. że nie podpiszę oświadczenia zaczęła mnie straszyć ze
      > odetnie mi ogrzewanie. A to że my płacimy 3 lata za centralne które nie
      > grzeje nie obchodzi ich. Nie chcą wykonać ponownego remontu, twierdząc ze
      > jest wszystko w porządku lub twierdzą ze to wina dostawcy.
      >
      > W związku z tym mam następujące pytania:
      > 1 Jak zmusić zarząd do przeprowadzenia ponownego remontu linii cieplnej i
      > sprawdzania okrywowania bloku?

      Chyba już tylko sądownie.

      > 2 Czy mogę odmówić podpisania oświadczenia bez wglądu do umowy i z powodu nie
      > ogrzewania lokalu?

      Oświadczenie jest dobrowolne.

      > 3 Czy zarząd ma prawo odciąć ogrzewanie jeśli nie podpiszę oświadczenia (z
      > ich winy)

      Tak się zdarza, ale nie w wypadku braku podpisania oświadczenia, ale w razie
      braku wnoszenia opłat za ogrzewanie.

      > 4 Czy mogę żądać zwrotu poniesionych kosztów za centralne jeśli nie jest
      > lokal ogrzewany.
      > 5 Czy mogę dokonać remontu sam w swoim lokalu i obciążyć kosztami wspólnotę

      Nie może Pan samodzielnie remontować instalacji stanowiącej nieruchomość
      wspólną.

      > 6 Czy mogę żądać podpisania przez wykonawcę, któremu wspólnota zleciła remont
      > oświadczenia że odpowiada za zniszczenia w lokalu ( przy ostatnim remoncie
      > spalono mi panele)

      Pan nie był stroną w umowie z wykonawcą. Odpowiedzialność za zniszczenia ponosi
      wspólnota która wynajęła kiepskiego wykonawcę.
      • przemeko21 Re: Zarząd wspólnoty nic nie chce zrobić 17.10.04, 15:43
        > Moim zdaniem należy skontaktować się z zarządem wspólnoty i porozmawiać o
        > problemach z ogrzewaniem. Wysłanie pisma to za mało (choć dla celów
        dowodowych
        > należy wysłać żądanie reakcji wraz z zwrotnym potwierdzeniem odbioru).

        Niestety rozmowy z zarządem były podejmowane bez skutku zanim zostały wysłane
        pisma. Nasz zarząd nie przejmuje się jednostkami, no chyba ze jest on w
        zarządzie a ludzie na tyle nie znają się na prawie wspólnotowym że nie odzywają
        się ale ja postanowiłem o swoje walczyć. Dlatego zwróciłem się z pytaniami.
Pełna wersja