adas121
03.11.04, 13:45
Postaram się krótko:
Właściciel - Skarb Państwa, sprzedał lokale i popełnił błąd w naliczeniu
udziałów. Parter budynku zajmują lokale użytkowe będące jego własnością.
Opomiarowanie tych lokali zaniżono o ok. 108 m2. Wspólnota wystąpiła o
naprawę tego błędu. Potem okazało się jeszcze, że na ostatniej kondygnacji
występują pomieszczenia o wysokości od poniżej 1,4 m do 2,45 m, które nie
zostały wliczone do lokalu już sprzedanego. Właściciel zapragnął doliczyć i
te powierzchnie, naliczając ich powierzchnie zgodnie z ustawą o ochronie praw
lokatorów (od 1,4 m wys. do 2,2 m - 50% powierzchni, a powyżej 2,2 m 100%
powierzchni). Zostalo to opomiarowane i w zasadzie członkowie współnoty
zgodzili się na naprawę udziałów i wprowadzenie poprawek w aktach
notarialnych na koszt właściciela, który lokale sprzedał. Obecni właścicciele
nadpłacili z tego tytułu za przynależny grunt. Sprawa toczy się już drugi rok
i nie widać jej końca. Dotychczasowy właściciel wymyśla różne wersje dla
opomiarowanych już pomieszczeń, tak aby było to wygodne dla niego. Jak należy
w zgodzie z prawem załatwić tą kwestię? Czy droga "pokojową" jest to możliwe,
czy tylko sądownie? Kto może udzoielić informacji w tej sprawie, to bardzo
proszę. Lokatorzy budynku, którzy jeszcze nie wykupili lokali a chcieliby to
uczynić są zablokowani.
pozdrawiam
Adam