ekii
10.11.04, 11:33
Zarząd naszej wspólnoty podjął uchwałę o wymianie wodomierzy w mieszkaniach i
zaczął się horror. Panowie fachowcy gdy do mnie przyszli, popatrzyli,
pokiwali głowami i powiedzieli ze nie wymienią bo nie ma dostępu do liczników
i poszli sobie. Potem Zarząd mnie ścigał, że nie udostępniłam mieszkania.
Odpowiedziłam,że owszem udostępniłam mieszkanie ( to mieszkanie obecnie nie
jest zamieszkiwane) ale wg słów fachowców nie ma dostępu do wodomierzy , bo
trzeba odsuwać szafki. Znów zarzad kazał mi tylko udostępnić mieszkanie tz.
zeby ktoś w mieszkaniu był i wpuścił fachowców. Zrobiłam to i znów usłyszalam
ze licznki nie można wymienić z powodu trudności z dostęp[em do nich. Problem
tkwi w tym , że wodomierze w łazience są umieszczone w szafce gdzie brzeg
umywalki jest uszczelniony silikonem do ściany wyłożonej kafelkami oraz
odsunięciem mebli które były robione pod zabudowę w kuchni. Nie wiem jak mam
sama odsunać te meble w kuchni blat jest wykonany w całości ok. 2.30, do
ścian są przymocowane ( choć nie wiem jak )listwy ochronne , ściany są
wyłożone tapetą . W tym ciągu znajduje się też piec elektryczny. Kto mi
zapłaci za tepety , tepetowanie jesli podczas odsuwania się uszkodzą.
Dlaczego mam płacic za elektryka aby odłączył i przyłączył mi piec? Czy jesli
poszukałabym sobie kogoś innego, kto jakimś małym kluczem wymieni mi te
wodmierze, czy zarzad powinien to uwzględnić i zapłacić . Bo taka sytuacja
była u sąsiada, najpierw panowie kazali im skuwac kafle bo nie ma dostępu ,
po czym przyszedł ktoś i dał im mały klucz i dostęp był i wodomierze
wymienili. Co mam robić ? Z góry dziękuję za odzew eki