przeciekający dach - kto płaci za szkody?

13.11.04, 13:03
Mieszkam na ostatnim pietrze czteropietrowego bloku. Po wprowadzeniu sie
zrobilem kapitalny remont. Przyszly deszcze i okazalo sie, ze dach jest
nieszczelny.Zalalo mi sciane, farba zaczela odchodzic, na suficie pekla gladz
i pojawily sie zolte zacieki. Zglosilem to do Spoldzielni, ktora zarzadza
finansami naszej wspolnoty (dla mnie jest to niedorzeczne ale tak jest).Po
jakims czasie poinformowano mnie, ze dach uszczelniono. Nie robilem nowego
remontu.Wczoraj okazalo sie, ze po deszczach pojawily sie nowe plamy i nowe
rysy. Czy mam prawo dochodzic zwrotu pieniedzy jakie musze wydac na ponowny
remont i jak zmusic zarzad wspolnoty (a moze spoldzielnie) do zrobienia
porzadnego remontu dachu.
    • serafin666 Re: przeciekający dach - kto płaci za szkody? 13.11.04, 19:14
      czy xfish rozumie , co też napisał ( s-nia zarządza pieniędzmi wspólnoty -
      przecież to bzdura ) ; jest tyle mozliwości wymuszenia niezbędnych działań , że
      aż trudno je tutaj opisać ; propozycja najprostsza ( troszkę trzeba będzie
      zainwestować ) - dać do działania w tej sprawie pełnomocnictwo prawnikowi
      • xfish Re: przeciekający dach - kto płaci za szkody? 13.11.04, 20:30
        xfish wie o czym pisze ;) Wszelkie oplaty wnosimy na konto spoldzielni, do
        ktorej kiedys blok nalezal. Placimy im za prowadzenie ksiegowosci, ich
        pracownicy swiadcza niektore uslugi (np. niektore remonty) za ktore pozniej
        rozliczaja sie z zarzadem wspolnoty. Nie znam sie na stronie prawnej
        takiej "symbiozy". Nie glosowalem za takim rozwiazaniem bo jeszcze wtedy tutaj
        nie mieszkalem.
        Co do problemu: inwestowac nie chcialbym juz wiecej. Chce jak najszybciej
        mieszkac pod nieprzeciekajacym dachem i skonczyc remont a nie dawac zarobic
        prawnikom i lazic po sadach.
        • serafin666 Re: przeciekający dach - kto płaci za szkody? 13.11.04, 20:49
          no dobrze - bez prawnika ( chociaż jego koszty w 100% by sie zwróciły ) ;
          poprosić natychmiast zarząd o uchwałę w trybie obiegu o naprawie ( remoncie )
          tego cieknącego kawałka dachu - jeżeli zarząd jest spolegliwy , to : uchwała do
          wtorku , naprawa dachu do piątku ;
          zarząd NIE - i pozostaje : odwołanie zarządu lub zarząd przymusowy ( poprzez
          sąd );
          proponuję zwrócić się do zarządu ( z kopią ) z załaczonym poparciem
          przynajmniej poddachowych właścicieli ;
          miejscowa przyzwoita naprawa dachu - około 40 -50 zl / m2
Pełna wersja