jolunia01
06.12.04, 00:34
Mimo czytania literatury i orzecznictwa nie możemy rozstrzygnąć od strony
formalnej problemu wymiany cieknącego kaloryfera. Nasza mała wspólnota (6
właścicieli indywidualnych i jedno mieszkanie "miejskie", tzn. niewykupione)
znajduje sie w takiej sytuacji, że 4 lata temu, zaraz po wykupieniu 6
mieszkań, przeprowadziliśmy szeroko zakrojone remonty (wymiana okien, drzwi,
podłóg, kaloryferów)w już naszych lokalach - za własne pieniądze. W
mieszkaniu, które pozostało własnością miasta nie zrobiono nic. A teraz
lokatorka stale domaga się, aby jej coś naprawić, np. wymienić cieknący
kaloryfer. Miasto jako członek wspólnoty nie zgadza się, żeby podjąć uchwałę
o nieuznaniu kaloryfera za część wspólną. My natomiast nie chcemy, żeby
fundować miastu z naszych środków wymianę takich elementów, za które w swoich
mieszkaniach zapłaciliśmy sami. Zresztą nawet nie moglibyśmy się domagać od
wspólnoty poniesienia tych kosztów, gdyż w tamtym czasie nie miała ona
środków na prowadzenie tak dużego remontu. CO ROBIĆ?