esanka
06.12.04, 14:02
W bloku (48 mieszkań, 63rok z piecami na węgiel, 75% wykupione), kilku
mieszkańców zainstalowało własne co, co wiązało się z przeróbką przewodów
doprowadzających gaz od licznika do mieszkania ze skręcanych na spawane.
Wykonali to na własny koszt, za zgodą Zarządu Wspólnoty. Obecnie po wykryciu
nieszczelności na jednym z pięter wystąpiły problemy: kto powinien ponieść
koszty.
Moim zdaniem Wspólnota powinna pokryć koszty wykucia, demontażu gazomierzy,
wymiany odcinka do gazomierza, montażu gazomierza i wykonanie nowego
zabezpieczenia gazomierzy ( rama z siatką). Natomiast część od gazomierza do
mieszkania jest już częścią instalacji właścicela lokalu i to do nioego
należy zapłata usługi.
Jeśli pokryje to Zarząd ze środków wspólnych, to co z poniesionymi kosztami
przez tych, co zrobili to na własny kosz?.
Gdzie jest granica: część wspólna instalacji gazowej a odkąd właściciciela?
A jak to jest z instalacją wodną i elektryczną?
Czy wszędzie część własna jest od licznika przypisanego do mieszkania?
A instalacja kanalizacyjna? Która część przynależy utrzymywania przez
właścicela, a kiedy wkracza Wspólnota z zapłatą za usługę
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam ES