Zakład (Gmina) nie zasila funduszu remontowego !!!

09.12.04, 11:34
Wspólnota - 32 mieszkania, z tego 25 lokali ma Zakład Pracy.
Budynkiem zarządza Gmina (ZAMK).
Właściciele mieszkań (7) wpłacają na fundusz remontowy, pozostali lokatorzy -
najemcy opłacają czynsz (trochę wyższy, ale bez wydzielenia funduszu
remontowego).
Od kilku lat Zakład Pracy (właściciel mieszkań) nie wpłaca nic na fundusz
remontowy. ZAMK - Gmina twierdzi, że nie może z wpłat wniesionych dotychczas
przez lokatorów potrącać odpowiednich kwot i wpłacać ich na fundusz remontowy
Wspólnoty.
Pytania:
1. Jak uzupełnić fundusz remontowy, którego nie zasilał Zakład Pracy ?
2. Jak wymóc na Zakładzie, aby wpłacił zaległość – proszę nie odpowiadać, „że
podać do sądu i wylicytować”, bo kto kupi tyle mieszkań z lokatorami w starym
budynku ( położonym mało atrakcyjnie, nadającym się do remontu) i z kilkoma
mieszkaniami własnościowymi ? A poza tym, kto to przeprowadzi (7 rodzin
emerytów) ?
3. Czy Zarządca (Gmina) może w jakiś sposób przelać pieniądze z czynszu
lokatorów na konto funduszu remontowego Wspólnoty ? Czy te pieniądze zostały
w świetle prawa „przejedzone” przez Zarządcę ? Od kilku lat Zarządca nie
przedstawia corocznych rozliczeń, za ubiegły rok coś przekazał ostatnio na
życzenie współwłaścicieli budynku.

Ratujcie, bo nie ma za co wykonać remontu kotłowni !!!
    • serafin666 Re: Zakład (Gmina) nie zasila funduszu remontoweg 09.12.04, 12:33
      1. - ad pkt 3 - nie może ;
      2. - dlaczego nie wywalicie gminy z zarządu (na podstawie art.23ust2A)
      3. - tylko idiota oczekuje pomocy z góry zastrzegając , że nie skorzysta
      z najsilniejszego mechanizmu - sądu
      • tomekkrzysztof Re: Zakład (Gmina) nie zasila funduszu remontoweg 14.12.04, 16:24
        Dziękuję serafin666 za odzew.
        > 1. - ad pkt 3 - nie może ;
        ale czy mozna te pieniądze jakoś odzyskać ?
        > 2. - dlaczego nie wywalicie gminy z zarządu (na podstawie art.23ust2A)
        Członkowie wspólnoty to emeryci (plus oczywiście zakład), sami sobie nie
        poradzą, może ktoś by się podjął przejęcia zarządu i obsługi za te same
        pieniądze, a także wyegzekwowania funduszu remontowego za ubiegłe lata od
        Zakładu i przeprowadzenia wymiany kotłowni z węglowej na gazową (pozyskanie
        kredytu ?)
        > 3. - tylko idiota oczekuje pomocy z góry zastrzegając , że nie skorzysta
        > z najsilniejszego mechanizmu - sądu
        Bardzo dziękuję za miłe słowa, przekażę je emerytom.
        A może podjąłbyś się rzeczywistej pomocy ?
        Pisać i komentować złośliwie jest łatwo. Niestety nie każdy ma taka wiedzę, jak
        Ty. Chciałem pomóc dawnym sąsiadom, ale ten galimatias prawniczy jest dla mnie
        zbyt skomplikowany.
        Dawni sąsiedzi emeryci chcą pilnej wymiany remontu kotłowni, bo wprowadzony
        wzrost opłat za c.o. (wzrost cen koksu) o 100% jest dla nich zabójczy.

    • asam11 Re: Zakład (Gmina) nie zasila funduszu remontoweg 10.12.04, 18:58
      tomekkrzysztof napisał:

      > Pytania:
      > 1. Jak uzupełnić fundusz remontowy, którego nie zasilał Zakład Pracy ?
      > 2. Jak wymóc na Zakładzie, aby wpłacił zaległość – proszę nie odpowiadać,
      > „że
      > podać do sądu i wylicytować”, bo kto kupi tyle mieszkań z lokatorami w st
      > arym
      > budynku ( położonym mało atrakcyjnie, nadającym się do remontu) i z kilkoma
      > mieszkaniami własnościowymi ?

      Nie trzeba sprzedawać wszystkich lokali. Tylko tyle ile ptrzeba na pokrycie
      długu. Zakład nawet jakby chciał za grosze sprzedać mieszkanie z lokatorami to
      mu nie wolno, zlicytowanie może być wybawieniem i dla zakładu. Kupiec się
      znajdzie, wszystko jest kwestią ceny.

      Można też podjąć przez sąd mniej radykalne kroki i sciągnąć dług z konta
      zakładu przez komornika.
      Pozdr.


      • tomekkrzysztof Re: Zakład (Gmina) nie zasila funduszu remontoweg 14.12.04, 16:48
        Dziękuję za odpowiedź.
        Rozumiem, że jedyna drogą jest sąd, a wybór pomiędzy licytacją, czy ściąganiem
        długu przez komornika, zależy tylko od wniskodawców (czyli członków wspólnoty)
        i sformułowania pozwu do sądu.
        Gdzie można zasięgnąć szczegółowej porady, jak to przeprowadzić ?
        Jak długo trwa taka procedura, bo pieniądze na wymiane kotłowni są pilnie
        potrzebne ? Podejrzewam, że i w tym wypadku sprawa w sądzie może ciągnąć się
        latami ? Obawiam się, że emeryci sami tego nie poprowadzą, boje się, że mogą
        przegrać z powodu jakiś kruczków prawnych. Czy jest dostępna gdzieś jakaś pomoc
        w takich sprawach ?
        Czy muszą być zachowane jakieś specjalne procedury przed złożeniem pozwu do
        sądu ? Obawiam się, że nie ma właściwych zapisów z zebrań wspólnoty.

        Co to znaczy, że zakład nie może sprzedać mieszkań za grosze, czy sąd narzuca
        cenę ? A jak nikt nie zechce kupić za tą cenę ? Czy wtedy nowa rozprawa i
        kolejne lata oczekiwania ?
        Teraz zakład zaoferował sprzedaż mieszkań obecnym najemcom "za grosze"
        (straszy, ze sprzeda komuś z ulicy), ale nie ma chętnych (jest to wydatek, a
        budynek jest stary z instalacją do remontu), czemu się nie dziwię, bo nowi
        właściciele bedą już za własne pieniądze przeprowadzać remont.

        Patrząc na stan budynku, nie jestem taki pewny, że znajdzie się kupiec na
        zlicytowane mieszkania. A w takim wypadku z lokatorami ?

        I jeszcze jedna sprawa na koniec.
        Skoro Zakład nie płacił na fundusz remontowy przez ostatnie lata, to czy jeżeli
        sprzeda teraz swoje mieszkania (tak jak się teraz odgraża), to kto przejmuje
        dług wobec Wspólnoty (fundusz remontowy)? Czy nowy właściciel (kupuje zadłużone
        mieszkanie ?), czy dług nadal obciąża Zakład ?


    • tomekkrzysztof Re: Zakład (Gmina) nie zasila funduszu remontoweg 17.12.04, 10:41
      Do serafin666 i asam11.
      Czy możecie coś pomóc - przeczytajcie moje odpowiedzi na Wasze uwagi.
Pełna wersja