andrzej5113
04.01.05, 11:11
Jestem niedawno wybranym członkiem zarządu we wspólnocie, w której właściciele
wykupionych mieszkań posiadają 15% udziałów. Reszta jest w posiadaniu Gminy.
Gmina z poprzednim Zarządem podpisała umowę, w której Zarząd przekazał jej
wszystkie uprawnienia wynikające z ustawy, czyli reprezentowanie wspólnoty,
podpisywanie umów, dysponowanie kontem itd.
Zarząd praktycznie nic nie robi, gminna administracja również, czas płynie, a
nieruchomość coraz bardziej podupada.
Ponieważ znam sie trochę na administrowaniu, wraz z drugim członkiem Zarządu
wystąpiliśmy do wspólnoty o rozwiązanie umowy z gminną administracją i
samodzielne wykonywanie czynności zarządu przez wybrany Zarząd.
Wspólnota odpowiedziała pismem wystosowanym przez gminną administrację, że
odmawia rozwiązania umowy o administrowanie z gminną administracją.
Powołuje sie przy tym, że umowa ta została zawarta na podstawie uchwały
wspólnoty zobowiązującej Zarząd do jej podpisania z gminną administracją.
Inaczej mówiąc, dominujący właściciel (Gmina) przegłosował uchwałę w której
zobowiązuje wybrany Zarząd Wspólnoty do oddania wszystkich uprawnień nadanych
mu ustawą, wskazanemu przez Gminę zakładowi budżetowemu.
I nie można tego stanu rzeczy zmienić, ponieważ uchwałę można uchylić tylko
inną uchwałą, a na podjęcie uchwały zmieniającej nie zgodzi się się Gmina.
Czyli kwadratura koła.
Jak wyjść z tego zaklętego kręgu?
Czy dominujący właściciel może pozbawić Zarząd jego ustawowych uprawnień?
Pozdrawiam i liczę na pomoc.
Andrzej