Dodaj do ulubionych

czy jednostka budżetowa może zarządzać

11.02.05, 17:45
Proszę o odpowiedź czy jednostka budżetowa jaką jest Zakład Komunalny może
zarządzać nieruchomością ( w tym konkretnym przypadku 5 lokali własność
prywatna, 1 lokal własnośc miasta )
Jeśli tak - to na jakiej podstawie prawnej.
Jeśli nie - również proszę uzasadnić dlaczego i na jakiej podstawie.
Pozdrawiam gramat2
Obserwuj wątek
    • serafin666 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 11.02.05, 22:21
      {\b 2003.09.11 wyrok NSA II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12
      we Wrocławiu

      Działalność polegająca na odpłatnym świadczeniu, na podstawie odrębnych umów,
      podmiotom innym niż gmina, usług dotyczących zarządzania nieruchomościami nie
      wchodzi w zakres zadań własnych gminy wymienionych w art. 7 ustawy z dnia 8
      marca 1990 r. o samorządzie gminnym, ma charakter komercyjny i jako taka
      wykracza poza zadania o charakterze użyteczności publicznej.}
      Działalność tę należy odróżnić od administrowania nieruchomościami wspólnymi,
      prowadzonego na podstawie art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o
      własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) stanowiącego, że w
      razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych
      współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do
      każdego kolejnego nabywcy lokalu. Skoro gmina jest jednym ze współwłaścicieli
      nieruchomości wspólnej powstałej wskutek sukcesywnego wyodrębniania lokali
      mieszkalnych, to zarządzanie taką nieruchomością mieści się w zakresie zadań o
      charakterze użyteczności publicznej z tej to przyczyny, że wykonywane jest
      również i na rzecz gminy w zakresie jej własnych zadań w celu zaspokojenia
      zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej.
      • jefimik Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 12.02.05, 11:41
        Zadała Pani pytanie, na które od marca 2004 r. czyli przez blisko rok nie
        potrafi odpowiedzieć Sąd Okręgowy w Łodzi.

        W moim pozwie z 8 marca 2004 wnosiłem o uznanie za nieważną uchwały w sprawie
        zobowiązania zarządu Wspólnoty do zawarcia umowy o wykonywanie czynności
        zwykłego zarządu z gminnym zakładem budżetowym.

        Powołałem się na ustawy: O gospodarce komunalnej i o Samorządzie terytorialnym.
        Sąd myśli.
        • gramat2 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 12.02.05, 12:30
          A co Wy na to ?????
          PODKARPACKI URZĄD WOJEWÓDZKI ul. Grunwaldzka 15 35-959 RZESZÓWtel. (17) 867-10-
          00, fax (17) 867-19-50 e-mail: gw@rzeszow.uw.gov.pl


          Gminy zakład budżetowy nie może zarządzać nieruchomościami nie należącymi do
          gminy Gminy zakład budżetowy nie może zarządzać nieruchomościami nie
          należącymi do gminy. Rada gminy przekształciła jednostkę budżetową zajmującą
          się dotychczas administrowaniem budynkami w zakład budżetowy. Wojewoda
          dolnośląski unieważnił jeden z paragrafu statutu tego zakładu. Paragraf ten
          stanowił, że jednym z zadań zakładu będzie w przejmowanie w zarząd
          nieruchomości nie należących do miasta ale do osób fizycznych i prawnych na
          podstawie stosownych umów. NSA uznał, że możliwość przejmowania w zarząd innych
          podmiotów niż miejskie nie jest zadaniem o charakterze użyteczności
          publicznej. Ten rodzaj działalności. Mógłby być prowadzony przez gminę tylko w
          formie spółki prawa handlowego. (Uchwała NSA we Wrocławiu sygn. akt : II SA/Wr
          1234/03.)Przygotował: Wydział Prawny i Nadzoru Data przygotowania: 30 września
          2003 r.
          wyrok NSA II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12
        • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 17.03.05, 12:37
          Witam...mieliśmy okazję sie poznać jakieś pół roku temu.....
          Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi II Wydz.Cywilny sygn.akt II C 764/02 z
          13.11.2002 r.
          Dot. co prawda uchylenia uchwały, ale jest tam też w sentencji , że" jednostka
          budżetowa nie posiada osobowości prawnej ani nie jest osobą fizyczną, więc nie
          można jej zlecić sprawowania zarządu (..) "

          "Nie mozna traktować wyboru takiej jednostki na zarządcę za równorzędny z
          wyborem osoby prawnej.(..)"

          "AN("..") nie jest osobą fizyczną, a więc powołanie jej na zarządcę stanowi
          naruszenie tego przepisu ( art. 20 ust.1 Uwl )"

          Pozdrawiam
      • abcd17 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 13.02.05, 14:27
        serafin666 napisał:

        > {\b 2003.09.11 wyrok NSA II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12
        > we Wrocławiu

        To jeden z najbardziej kurioozalnych wyroków jakie zapadły w tej sprawie, a w
        zasadzie w innej sprawie tylko sąd w uzasadnieniu pozwolił sobie na boczny
        komentarz. Nie ma się czym chwalić.
      • cento11 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 06.09.07, 16:25
        serafinku czy ty po napisaniu tego postu przeczytałeś go jeszcze raz
        i jeszcze raz i jeszcze raz zanim go wysłałeś . To co napisałeś to
        są kompletne bzdury ,myślę,że miałeś słabszy dzień.Trochę ci się
        pomyliło no może nie trochę .To co opisujesz o przyjęciu
        dotychczasowego sposobu zarządu to fakt ale nie w tym sensie który
        ty opisujesz wplątując w to gminę.Zastanów się nad bezsensem swego
        postu .Budynek gminny sami najemcy i nagle zostają wykupione
        mieszkania , powstaje wspólnota i to ona dopiero tworzy sposób
        zarządu ,czy to będzie zarząd właścicielski czy powierzony a każdy
        kolejny nabywca lokalu na własnoćś w tym budynku staje się
        automatycznie członkiem wspólnoty i przyjmuje taki zarząd wspólnotą
        jaki został ustalony w tej wspólnocie .Ponadto pokićkało ci się z
        coś z tą gminą , bo tu zapewne chodzi i to napewno o developera
        który jest właścicielem prywatnym budynku i w momencie sprzedaży
        osobie prywatnej lokalu mieszkalnego lub użytkowego w akcie jest
        zapis ,że przyjęty sposób zarządu odnosi sie do każdego kolejnego
        nabywcy ale i to ukróci sie doveloperom bo taki zarząd z tego co
        gdzieś wyczytałem może być pełniony tylko rok a następnie
        współwłaśąciciele muszą sami zdecydowac o sposobie zarządu. Ponadto
        cytuję twoje słowa -w razie sukcesywnego wyodrębniania lokali
        przyjęty przez dotychczasowych współwłaścicieli sposób zarządu
        odnosi skutek do każdego kolejnego nabywcy. Koniec cytatu.Sam
        widzisz co piszesz a żle to intrepretujesz ,przecież gmina nie jest
        żadnym dotychczasowym współwłaścicielem , kiedy jeszcze nie nastąpił
        wykup żadnego lokalu ,jest po prostu państwowym czy gminnym zarządcą
        państwowych czy gminnych nieruchomości rozumiesz , a w przypadku
        kiedy zostają wykupione lokale własnościowe , gmina zarządza i może
        zarządzać tylko częścią gminną budynku , a właściciele wykupionych
        mieszkań swoimi mogą sami lub wybrać sobie firmę prywatną zajmującą
        sie zarządzaniem .W przypadku podejmowania decyzji o remontach w
        całym budynku wspólnota ma decydujący głos może nawet pokryć częś
        inwestycji rządając oczywiście zwrotów od gminy ,kiedy ta nie
        pokryje kosztów wynikających z jej udziału.Raz ,że jest to
        nieprawne , drugie bezsensowne ,jak można mieszać w jeden kocioł
        rozliczenia najemników i osoby prywatne ,to jest sytuacja jak przed
        wykupem nic się nie zmienia . Prawnie i prawidowo wspólnota rozlicza
        się całkowicie odrębnie od gminy i posiada swe konto bankowe wraz z
        funduszem remontowym .
        • madox44 zarządzanie osobiste 16.10.07, 18:35
          www.wm.info.pl/?116+262+6106+1
          Seweryn Chwałek

          W umowie o zarządzanie nieruchomością należy obowiązkowo wskazać
          zarządcę nieruchomości odpowiedzialnego zawodowo za jej wykonanie
          oraz numer jego licencji zawodowej. Prawo wymaga również
          zamieszczenia oświadczenia o posiadanym ubezpieczeniu od
          odpowiedzialności cywilnej. Niedopełnienie prawnego obowiązku może
          skutkować dla wspólnoty mieszkaniowej utratą prawa do odszkodowania.

          Ustawa o gospodarce nieruchomościami (GospNierU) jasno określa
          ogólne zasady, jakim powinna odpowiadać umowa o zarządzanie
          nieruchomością. Konieczna jest umowa pisemna, która wskazuje
          zarządcę odpowiedzialnego za jej wykonanie, numer licencji oraz
          zawiera oświadczenie o posiadanym ubezpieczeniu OC. Art. 185 ust. 2
          stanowi: Zarządca nieruchomości lub przedsiębiorca prowadzący
          działalność w zakresie zarządzania nieruchomościami działa na
          podstawie umowy o zarządzanie nieruchomością, zawartej z jej
          właścicielem, wspólnotą mieszkaniową albo inną osobą lub jednostką
          organizacyjną, której przysługuje prawo do nieruchomości, ze
          skutkiem prawnym bezpośrednio dla tej osoby lub jednostki
          organizacyjnej. Umowa wymaga formy pisemnej pod rygorem nieważności.
          W umowie wskazuje się zarządcę nieruchomości odpowiedzialnego
          zawodowo za jej wykonanie oraz numer jego licencji zawodowej. W
          umowie zamieszcza się oświadczenie o posiadanym ubezpieczeniu od
          odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z
          wykonywaniem czynności zarządzania nieruchomościami. Wskazanie
          imiennie Choć zawarcie pisemnej umowy o zarządzanie jest obowiązkiem
          prawnym i standardem zawodowym zarządcy nieruchomości, wielu
          zarządców wciąż świadczy usługi dla wspólnot mieszkaniowych bez
          zawartej umowy o zarządzanie. Taka praktyka jest najczęstsza wśród
          firm powstałych na bazie byłych jednostek gminnych do obsługi
          mieszkańców. Jednak nawet gdy strony podpiszą umowę o zarządzanie,
          często nie spełnia ona wymaganych przez prawo warunków. Najczęstszym
          naruszeniem przepisów GospNierU jest niewypełnienie obowiązku
          wskazywania w umowie zarządcy nieruchomości odpowiedzialnego za jej
          wykonanie. Należy wyraźnie podkreślić, że ustawa wymaga wskazania w
          umowie z imienia i nazwiska zarządcy odpowiedzialnego za jej
          wykonanie. Nie jest zatem prawidłowa praktyka wskazywania w umowie
          tylko firmy, która świadczy usługi zarządzania nieruchomościami jako
          odpowiedzialnej za wykonanie umowy. Zarządzanie nieruchomościami
          jest bowiem działalnością zawodową, która podlega nadzorowi
          państwowemu. Jest to zawód koncesjonowany, który można wykonywać
          tylko po uzyskaniu licencji zawodowej zarządcy nieruchomości.
          Ustawodawca na- łożył na osoby wykonujące ten zawód szczególną
          odpowiedzialność zawodową, czego konsekwencją jest zagwarantowanie
          możliwości ustalenia, kto odpowiada za zarządzanie konkretną
          nieruchomością. Obowiązek wskazywania w umowie o zarządzanie osoby
          odpowiedzialnej za jej wykonanie jest narzędziem prawnym organów
          nadzoru państwowego (Ministerstwa Budownictwa), które umożliwia
          egzekwowanie odpowiedzialności zawodowej w przypadku naruszeń
          obowiązków zawodowych zarządcy nieruchomości. Daje również
          właścicielom lokali możliwość ustalenia osoby odpowiedzialnej za ich
          nieruchomość, co jest bardzo istotne. Bezprawne praktyki Na rynku
          zarządzania nieruchomościami istnieją firmy zarządcze, które nie
          zatrudniają na stałe zarządcy nieruchomości. Podpisują z osobą
          posiadającą licencję zawodową zarządcy umowę o współpracę, po to by
          spełnić formalny wymóg zatrudnienia zarządcy. Następnie osoba ta
          wpisywana jest jako osoba odpowiedzialna za realizację umów tej
          firmy zarządczej, ale faktyczne czynności zarządzania wykonują
          pracownicy firmy. Zarządca nie podejmuje żadnych czynności na
          nieruchomościach, choć jest wpisany do umowy. Są to praktyki
          sprzeczne z prawem, a firmy je stosujące nie spełniają wymogów
          rzetelnej obsługi. Ustawa o gospodarce nieruchomościami nakłada
          obowiązek, by czynności zarządzania nieruchomościami wykonywali
          zarządcy. Art. 184 ust. 3. GospNierU: Przedsiębiorcy mogą prowadzić
          działalność w zakresie zarządzania nieruchomościami, jeżeli
          czynności z tego zakresu będą wykonywane przez zarządców
          nieruchomości. Utrata ubezpieczenia W sytuacji gdy zarządca
          nieruchomości nie będzie wymieniony z imienia i nazwiska w umowie o
          zarządzanie, może to ściągnąć na wspólnotę przykre konsekwencje.
          Gdyby firma zarządzająca dopuściła się uchybień, które spowodują
          szkodę dla nieruchomości, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty
          odszkodowania. Zarządzanie nieruchomościami jest bowiem zleceniem
          dla profesjonalisty, które podlega odrębnemu, obowiązkowemu
          ubezpieczeniu od odpowiedzialności cywilnej. Odpowiedzialność za
          szkodę związana jest z konkretnym zarządcą, który zawiera umowę
          ubezpieczenia. Ogólne ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej
          nie wystarczy, gdyż ustawodawca nałożył w tym przypadku obowiązek
          odrębnego ubezpieczenia. Nawet gdy firma zarządcza posiada wykupione
          ubezpieczenia OC od czynności zarządzania nieruchomościami, to
          obowiązek ustalenia osoby odpowiedzialnej za wykonywanie czynności
          zarządzania w konkretnej nieruchomości jest warunkiem wypłaty
          ewentualnego odszkodowania. Świadczenie osobiste Czynności
          zarządzania nieruchomościami nie można zlecać ani powierzać innym
          podmiotom niż wymieniony w umowie o zarządzanie. Praktyki takie są
          sprzeczne z prawem i naruszają interes oraz wolę właścicieli lokali,
          którzy powierzyli zarządzanie konkretnemu podmiotowi. Ustawa o
          gospodarce nieruchomościami w art. 185 ust. 2 zabrania takich
          praktyk. Art. 185 ust. 2 GospNierU: Zarządca nieruchomości działa na
          podstawie umowy o zarządzanie nieruchomością, zawartej z jej
          właścicielem, wspólnotą mieszkaniową albo inną osobą lub jednostką
          organizacyjną, której przysługuje prawo do nieruchomości, ze
          skutkiem prawnym bezpośrednio dla tej osoby lub jednostki
          organizacyjnej. Przy podpisywaniu umowy o zarządzanie należy
          pamiętać, iż musi być ona zgodna z przepisami prawa oraz uchwałami
          wspólnoty mieszkaniowej. Nie wolno tworzyć zapisów, które naruszają
          interes właścicieli, choćby takich o zbyt długim okresie
          wypowiedzenia. Art. 186 ust. 1 GospNierU: Zarządca nieruchomości
          jest zobowiązany do wykonywania czynności, zgodnie z zasadami
          wynikającymi z przepisów prawa i standardami zawodowymi ze
          szczególną starannością właściwą dla zawodowego charakteru tych
          czynności oraz zasadami etyki zawodowej. Jest on także zobowiązany
          do kierowania się zasadą ochrony interesu osób, na rzecz których
          wykonuje te czynności. Każde naruszenie prawa lub standardów
          zawodowych oraz etyki zawodowej może być zgłaszane do Komisji
          Odpowiedzialności Zawodowej dla zarządców nieruchomości działającej
          przy Ministerstwie Budownictwa. Komisja sprawuje nadzór nad
          działalnością zawodową zarządców i może nałożyć kary od upomnienia,
          po odebranie licencji zawodowej. W przypadku sporów cywilnych można
          oczywiście dochodzić roszczeń przed sądami powszechnymi.
    • majkowa Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 12.02.05, 17:26
      Łamanie albo naginanie prawa, przez jednostki samorządu terytorialnego do jeden
      z najpoważniejszych problemów aktualnego ustroju RP.

      Zakłady budżetowe powołane są do administrowania nieruchomościami będącymi w
      100% własnością gmin, a nie współwłasności prywatnych. Tylko to nie odpowiada
      dyrektorom zakładów budżetowych administracji gminnych.

      Pierwszą przyczyną silnego dążenia do administrowania Wspólnotami Mieszkaniowymi
      przez gminne administracje jest fakt, że są one zakładami budżetowymi a nie
      jednostkami budżetowymi.
      Jednostka budżetowa wszystkie swoje koszty musi finansować tylko z dotacji,
      które otrzyma od gminy w ramach uchwalonego budżetu.

      Zakład budżetowy, zaś jest na własnym rozrachunku i tylko ewentualnie, w
      szczególnych przypadkach, może dostać dotację od budżetu.
      Zakład budżetowy sam musi wypracować środki na płace, premie i inne koszty
      związane z prowadzeniem swojej działalności. Dlatego Dyrektorzy takich zakładów
      budżetowych za wszelką cenę szukają źródeł dochodów i to najlepiej takich, które
      nie wymagają specjalnego wysiłku z ich strony.

      Łatwym źródłem dochodu (łupem) jest zarządzanie nieruchomością wspólną wspólnoty
      mieszkaniowej i dlatego istnieje taki nacisk na Zarządy Wspólnot by podpisywały
      z nimi umowy o administrowanie, mimo, że jest to niezgodne z prawem.

      Dyrektorzy odpowiednio manipulując i wykorzystując niejednoznaczność zapisów w
      ustawach na siłę uszczęśliwiają "świeżych" zazwyczaj właścicieli lokali, którzy
      w ogromnej większości nie mają pojęcia o przysługujących im prawach.

      Drugą przyczyną dążenia do administrowania we wspólnotach jest fakt, że
      wspólnoty nie podlegaja ustawie o zamówieniach publicznych i stanowią świetne
      pole do nadużyć korupcyjnych przy wyłanianiu wykonawcy robót remontowych.
      Jest to drugie źródło dochodu, wcale nie gorsze niż legalne.

      Mimo, że w niektórych gminach stosuje się pewne formy przetargu zaczerpnięte z
      ustawy o zamówieniach publicznych, a nawet pełny przetarg w oparciu o ustawę, to
      dokładnie przyglądając się i analizując ich historię i biorąc pod uwagę nie
      jedną, a wszystkie zarządzane przez gminną administrację wspólnoty, okaże się,
      że obracamy się w ściśle zamkniętym, silnie powiązanym kręgu tych samych wykonawców.

      Tajemnicą poliszynela są informacje, że stawki za wygranie przetargu to 15-20%
      jego wartości, które to kwoty wykonawca oczywiście wlicza w koszt remontu. Płacą
      je wszyscy właściciele.

      Wykonawca, który zapłaci łapówkę, zostaje wcześniej poinformowany przez osobę z
      gminnej administracji o cenach , które oferują firmy konkurencyjne, które nie
      biorą udziału w przestępstwie i daje ofertę najniższą ze wszystkich.
      Przy dużej konkurencji podaje się ceny poniżej kosztów.

      Później ewentualną różnicę wyrównuje się kosztorysami dodatkowymi,
      powykonawczymi, które ochoczo zatwierdza dyrektor zakładu budżetowego

      Ponieważ kosztorys wykonawcy sprawdza "swój" pracownik działu technicznego
      gminnej administracji, to nie ma żadnych problemów i interes kwitnie w najlepsze.

      Najwyższy czas aby przerwać ten przestępczy proceder i dać pełne możliwości
      kontroli i decyzji osobom do tego uprawnionym - właścicielom lokali.

      Stworzyć wolny rynek zarządców a wykonawców wybierać na zasadach pełnej jawności
      i wolnego rynku.

      Dość złodziejstwa i oszustw.
      Początek dał p. Kaczyński, przekształcając zakłady w jednostki budżetowe czekamy
      na jasne stanowiska Sejmu i Rządu.

      Maria Głębocka
      • jerzyroman Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 12.02.05, 17:40
        Jedno zdanie do dyrektorów zakładów budżetowych gminnych administracji
        zajmujących się administrowaniem nieruchomościami wspólnymi wspólnot
        mieszkaniowych oraz do dyrektorów ich jednostek nadrzędnych włącznie z
        prezydentami miast odpowiedzialnymi za gospodarkę mieszkaniową:

        Przyjdzie czas, że czyny wasze będą rozliczone.

      • wmorkana7 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 13.02.05, 10:16
        Doskonale powiedziane...
        Szanowni Państwo w tej dyskusji pojawiło się powołanie na sytuację prawną z początku 2004 roku , w połowie roku zmieniły się przepisy ( do których usilnie próbuje dotrzeć )...
        Pani Grażyno widzi Pani , że to o czym rozmawialiśmy się sprawdza... jak dotrę do przepisów to wrzucę tu linki...
        Pozdrawiam tępicieli samowoli gminnych administratorów/zarządców!

        HR
        • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 16.04.05, 19:57
          Witam.....
          Czy komuś zdarzyło się takiego gminnego zarządcę podać do Prokuratury i
          zawiadomić o popełnieniu przestępstwa powołując się na Uwl at.18 ust.1, Uo
          sam.gminnym art.7, Uogosp.kom. art.1 ust.2, art.7 i art.10 ust.1 i 2 oraz w
          oparciu o znane wyroki sądowe ?
          A jeśli tak, to z jakim skutkiem ? Mnie aż korci.
          Niektórzy mi mówią ,że chcę strzelać z armaty do wróbla....
          Ale jeśli wiem , że ktoś popełnia przestepstwo, a to przestępstwo dotyczy mnie
          osobiście, to czy moim obowiązkiem nie jest zawiadomienie o tym właśnie ?
          Pozdrawiam
      • abcd17 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 13.02.05, 14:32
        majkowa napisała:

        > Dość złodziejstwa i oszustw.
        > Początek dał p. Kaczyński, przekształcając zakłady w jednostki budżetowe

        Początek dały inne miasta (Sopot mianowicie). Warszawa długo opierała się
        uporządkowaniu sprawy zarządzania nieruchomościami wspólnymi, miałem wątpliwą
        chyba przyjemność uczestniczyć w tym procesie od 1999. Prawdą jest że były to
        podchody związków zawodowych utrzymujących status quo i swoją mocną pozycję w
        tym biznesie. Teraz udało się zrobić mały kroczek, obawiam się że jednak
        kosmetyczny. Trzymam kciuki za Warszawę, ale obawiam się, że tutaj - podobnie
        jak w baaaaaardzo wielu sprawach - niewiele się uda. To miasto tak ma, niestety.
        • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 20.04.05, 20:52
          Witam.....
          Nikt naprawdę nic nie wie o tych zakładach budżetowych ? Żadnych doświadczeń ?
          W przyszłym miesiącu odbędą się dwie sprawy o uchylenie uchwał wspólnot
          zarządzanych przez zakłady budżetowe. Może coś się wyklaruje. W jednej
          świadkiem będzie doświadczony zarządca. Co prawda kilka lat temu ten sam sąd
          już w podobnej sprawie wyraził swą opinię , orzekając jednoznacznie , że zakład
          budżetowy nie może zarządzać budynkiem wspólnotowym, ale widać do AN-ów to nie
          trafia.
          Pozdrawiam
          • krzysztog Jednostka budżetowa może zarządzać - bo zarządza 21.04.05, 15:12
            Dyrektor Zakładu Komunalnego jako przejaw Absolutnego Zła jest mało wiarygodny.
            Jest to Człowiek Pracujacy w trudnych warunkach.
            Narażony na stresy i pokusy jak wszyscy którzy sa na nie narażeni.

            Punktów widzenia może być kilka:
            1. Człowiek (proste: ukrasc - nie ukraśc; pomóc-niepomagać; dobry-zły; ..??)
            2. Dyrektor ( mniej proste - interes i byt Firmy a/i Pracowników a reszta
            świata, ... ??)
            3. Obywatel ( przerąbane - interes publiczny a dobro konkretnego człowieka,
            rola wobec lokalnej społeczności, miasta, ... ?? )
            4. Kolega ( smutne - mieć kolegów a być człowiekiem, dyrektorem,
            obywatelem, .. ?? )
            ....
            To co i jak sie robi zależy nie od tego GDZIE sie pracuje a KIM sie jest.
            Pokusy i możliwości sa różne w różnych miejscach a wszyscy jesteśmy TYLKO
            Ludźmi. :-]. Pare komunałów więcej można by jeszcze dodać.
            Uważam że wśród Dyrektorów Zakładów Komunalnych nie ma więcej złoczyńców i
            zboczeńców niż wśród Dyrektorów czy Prezesów w dowolnej innej branży.
            -----------------------------
            Miało być o Zarządzaniu Wspólnotami
            Zakłady Komunalne zarządzają Wspólnotami w nastepujacy sposób:

            A. Wariant "Po staremu"
            W ramach własnej ksiegowosci. Tak jakby własciciele nadal byli lokatorami.
            Całosc kosztów i przychodów księgowana jest bezpośrednio na Zakład. Właściciele
            i Wspólnota sa rozliczani - dostaja papier bo trzeba go zrobić.
            / wszyscy maja dobrze bo po staremu. Za wszystko płaci Zakład "dotowany" przez
            miasto, sielanka / ok.5% populacji Zakładów.

            B. Wariant "1/2 : 1/2"
            Wariant meszany rózni sie tym ze Zakład wydziela jedno lub kilka kont na
            których się trzyma pieniadze Wspólnot. W księgowości Zakładu towrzy się wiekszy
            lub mniejszy system kont i ksiegowań do , w miarę, oddzielnego obsługiwania
            sfery wspólnotowej.
            /kompromis ogólny miedzy złamaniem przepisów a zdrowym rozsądkiem i stanem
            istniejącym/.... ok.25% populacji.

            C. Wariant "Nowoczesny"
            Wydziela sie w ramach Zakładu oddzielny podmiot organizacyjny (dział,
            jednostkę, ..?) który stara sie zarzadzać Wspólnotami jak normalny samodzielny
            Zarządca. Zakłada sie pełną rozłacznosć kosztów, przychodów i rozrachunków.
            /formalnie - kontynułuja zarzadzana nieruchomościa po mimo zmiany jej statusu/
            ok. 50% populacji.

            D. Wariant "Samobójczy"
            Robi sie z Zakładu Komunalnego spółkę prawa handlowego z 100%/lub mniejszym/
            udziałem Komunalnym.
            /Idź na całosć - oczywiscie po chwili miasto ogłasza przetarg na zarzadzanie
            którego nowa spółka nie wygrywa, więc trzeba powołać przy Urzędzie wydział do
            spraw lokalowych który , z czasem, staje sie Zakładem, który z czasem , ... /
            ok. 20% populacji.

            Pozdrowienia.
            KG
          • bykira Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 22.04.05, 11:19
            gosiu wiem bardzo duzo na ten temat -wlasnie rozwalilam zgkim w miescie w
            ktorym mieszkam ,zajelo mi to kilka miesiecy mam pismo z min. infrastruktury
            oraz inne ze stowarzyszenia wspolnot jak chcesz mozemy pogadacnpo.na gg,moge ci
            rowniez podrzucic kilka przydatnych dokumentów,-uchwała sadu najwyższegoz dnia
            27-11-2003r.zaklady komunalne stracily status prawny zarządu z dniem wejscia
            wzycie nowelizacji ustawy tj z dniem 19 maja 2000r
            • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 22.04.05, 12:16
              O, rety !!!!
              Z nieba mi spadłaś.....Przeciez do tego draństwa nic nie trafia...
              Tylko , że u mnie jest nieco bardziej skomplikowanie !! Bo w 2001 roku zarząd
              gminny przestał istnieć, bo powołany został Zarząd składający się ze
              współwłaścicieli nieruchomości. Ale ten nowy Zarząd dał wszelkie pełnomocnictwa
              do zarządzania temu samemu zakładowi budżetowemu i podpisał z nim umowę o
              zarządzanie, całkowicie ubezwłasnowalniając Wspólnotę. Tylko jak chodziło o
              wybór wykonawcy remontu, to Zarząd (ten ze współwłaścicieli) podpisywał taki
              wybór oferenta.
              To tak w skrócie.
              Mój nr GG 6244951..Chętnie porozmawiam.
              I pozdrawiam.
            • jagoda_no bykiro 30.04.05, 19:46
              ja też zbieram się w sobie przed atakiem. Czy mogę prosić o te dokumenty na
              moja skrzynkę? Jeli masz jakieś ważne uwagi, wskazówki to bym była dźwięczna:)
              Pozdrawiam i liczę na pomoc
              • serafin666 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 01.06.05, 21:55
                podrzucam :
                2003.11.27 uchwała SN III CZP 74/03 Prok.i Pr. 2004/5/40
                Osoba prawna, której wspólnota mieszkaniowa uchwałą, podjętą z powołaniem się
                na podstawę z art. 20 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.
                U. Nr 85, poz. 388 ze zm.), "powierzyła" zarząd wspólnotą, traci - po
                nowelizacji tego przepisu dokonanej ustawą z dnia 16 marca 2000 r. o zmianie
                ustawy o własności lokali... (Dz. U. Nr 29, poz. 355) - status prawny zarządu
                wspólnoty.
              • gosiakz to jest beton ! 03.11.08, 12:25
                Gminne jednostki zarządzajace NIELEGALNIE nieruchomościami wspólnot
                to beton trudny do skruszenia. Należy przede wszystkim posiąść
                wiedzę z zakresu ustawy o własności lokali, gospodarki
                nieruchomościami, gospodarki komunalnej,kodeksu cywilnego, ustawy
                antykorupcyjnej, raporty NIK, RIO, orzecznictwo sądowe.
                Potem przekonać innych właścicieli nieruchomości i użyć podstępu
                żeby pozbyć się "darmozjadów", albo samodzielnie toczyć walkę
                zaskarżając do sądu wpierw wszystkie uchwały właścicieli ( niezbędna
                wiedza kodeksu postępowania cywilnego )
                Zawsze trzeba mieć świadomość, że ma się za przeciwnika osobę prawną-
                GMINĘ czyli sztab urzędasów działających przede wszystkim we własnym
                interesie.
    • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 26.04.05, 17:23
      Witam....
      Ten temat poruszyliśmy na łódzkim forum "gazety" pod tyt. " Jak długo jeszcze
      Panie Tomaszewski?". Pan Tomaszewski to viceprezydent miasta. Pełnomocnikami
      tegoż są dyrektorzy zakładów budżetowych - administracji nieruchomościami.
      Po kilku postach opisujących pracę tych jednostek komunalnych wątek
      z n i k n ą ł.
      CENZURA w Łodzi nie śpi !!!!
      • jerzyroman Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 26.04.05, 23:38
        Gmina ma wszystkie prawa właścicielskie we wspólnocie, oprócz tych, które
        odebrał jej Sejm RP, czyli:

        1. Nie może zasiadać w zarządzie wspólnoty od 2000 r.
        2. Zakłady budżetowe nie mogą administrować wspólnotami (zgodnie z zapisami
        ustawy o samorządzie terytorialnym i o gospodarce komunalnej).

        Zakłady budżetowe powołane są do wykonywania zadań wyższej użyteczności
        publicznej, a administrowanie wspólnotami nie jest takim zadaniem.

        Pomijam skandalicznie niski poziom administrowania:
        np. w AN "Zielony Rynek" jedna osoba jest skierowana do kontaktów z zarządami 80
        wspólnot. Jeden administrator bez przygotowania fachowego "opiekuje się" 15 - 20
        budynkami wspólnot.

        Taki sposób eksploatacji zasobów doprowadza do ruiny coraz więcej nieruchomości
        i kwalifikuje się do prokuratora.

        Ponad 600 budynków w Łodzi jest przeznaczonych do rozbiórki, na które nie ma
        pieniędzy. Co miesiąc liczba ta rośnie a władze Łodzi chowają głowę w piasek i
        udają, że wszystko jest ok.

        Ostatnio przewagą 26 głosów Rady Prezydent Łodzi otrzymał absolutorium za 2004 r.

        Manufaktura przesłoniła im oczy, ludzie się nie liczą.
        • majkowa Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 27.04.05, 00:33
          Słówko mogę dorzucić na temat zarządzania przez zakład budżetowy gminy
          nieruchomością prywatną.

          Łódzki AN pół roku przed przejęciem przeze mnie administracji prywatną kamienicą
          usiłował wymusić na właścicielach wykonanie ponoć niezbędnego remontu ogrodzenia.
          Remont miał kosztować ok. 10 tys. zł. (Pomijam fakt, że w kamienicy były
          wazniejsze roboty do wykonania niż ogrodzenie.)

          Po przejęciu kamienicy przez właścicieli i wyszukaniu odpowiedniego wykonawcy,co
          nie było (przyznam) łatwym zadaniem, zapłaciliśmy za remont 4,5 tys. zł.

          Pytanie za 5 zł: gdzie zniknęłoby pozostałe 5,5 tys. zł?

        • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 30.04.05, 11:41
          Witam...
          Adm.Nieruchomościami "Bałuty Nowe" też w Łodzi wobec 3 wspólnot ma na dziś po
          kilkanaście tysięcy zł. długów. Wspólnocie, której szczęśliwie udało się
          uwolnić od niej od początku roku nie wypłaciła ani złotówki należności( ok.20
          tys). Właściciele wyodrębnionych lokali muszą liczyć na siebie. Sprawa trafi do
          prokuratury.
          I tak właśnie wygląda zarządzanie nieruchomościami w mieście Łodzi w wydaniu
          gminnym. Na tym pewnie nie koniec. Będę informować o kolejnych poczynaniach.
          Pozdrawiam
          • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 10.05.05, 12:12
            Witam....Otóż dzisiaj zakład budżetowy Administracja Nieruchomościami "Bałuty
            Nowe" w Łodzi dała do wglągu Zarządowi WM czwatrą wersję zobowiązań wspólnoty
            wobec kontrahentów na koniec 2004 roku. Na zebraniu obligaroryjnym
            sprawozdanie nie zostało przyjęte przez WM, ale Zarząd dostał absolutorium ,
            aby móc wydębić od AN-u całą należną kasę . Administracja kombinuje jak koń
            pod górę. I działa na zwłokę ( WM jest z nimi związana tylko do końca czerwca).
            • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 13.05.05, 18:15
              Witam...
              Otóż dzisiaj zakład budżetowy Administracja Nieruchomościami "Bałuty Nowe" w
              Łodzi po czterech miesiącach zwłoki przekazała dokumentację finansowo-księgową
              WM-ej , która z początkiem roku przestała mieć cokolwiek wspólnego z tym AN-em.
              Nie bez"schodów"! Zarząd skierował skargę do Wiceprezydenta Łodzi
              p.W.Tomaszewskiego, którego pełnomocnikiem jest dyrektor owego AN-u. Skarga
              była wczoraj !! Reakcja prawie natychmiastowa. Ale trzeba było powiedzieć Panu
              Prezydentowi, że wspólnoty wybierają się gromadnie do Rady Miasta z taką
              skargą, bo jak widac on nie jest władny zrobić cokolwiek z swoim podwładnym.
              A z dokumentacji wyniknęło, że Wspólnota płaciła w latach poprzednich za np.
              remont chodnika na sąsiedniej ulicy, za remont w lokalu komunalnym , a i wielu
              faktur brak, co nasuwa przypuszczenie, że też będą z
              takimi "kwiatkami" .Oczywiście nikt nie był w stanie tego wyjaśnić.
              C.d n.
          • jagoda_no gosiaku 01.05.05, 09:11
            Nie wiem, może bakira wyjechała... Tymczasem pogadajmy:
            Chciałabym skonsultować moje poczynania wobec adm. gminnej, bo nie chciałabym
            popełnić błędu i spalić sprawy. Chociaż mam trochę inny problem niż
            nieudostępnianie dokumentów to jednak chciałabym prosić o przysłanie
            wszystkiego na te tematy co masz (na adres gazetowy), bo czuje po kościach, że
            problem może sie w "odpowiedniej" chwili ujawnić. Poza tym trzeba wiedzieć jak
            się załatwia sprawy, nie ?:)
            • bykira Re: gosiaku 01.05.05, 13:11
              n-ie wyjechalam tylko netu nie miałam jakiś czas -podam ci swój numer gg-
              4953113mam opinie z ministerstwa że zakłady komunalne nie mogą zarządzac -nie
              wiem co jeszcze byś chciała
              • gosiakz Re: gosiaku 09.05.05, 12:20
                Witam...
                Otrzymałam od bykiry pismo z Ministerstwa Infrastruktury informujące , że
                zakładowi budżetowemu nie można powierzyć zarządu ( zgodnie z ustawą o gosp.
                komunalnej)
                Jak ktoś ma jeszcze wątpliwości, to proszę poczekać . Sprawy sądowe w Łodzi
                niebawem , po ponad rocznym "myśleniu" sądu.
              • mirkak7 Re: gosiaku 03.11.08, 01:03
                Mam nadzieję,że ktoś z Was przeczytaten list i prześle mi bliższe
                daneoraz pisma potrzebne do walki z zgm-em.Tak długo nic nie mogłam
                znależć.Z góry dziękuję.
            • bykira Re: gosiaku 01.05.05, 13:17
              nie wyjechałam tylko netu nie miałam-mam pismo z ministerstwa infrastruktury że
              zakłady budzetowe nie mogą zarzadzac
              podaj meila to ci wyśle
            • gosiakz Re: gosiaku 02.05.05, 19:21
              W dzisiejszej RZECZPOSPOLITEJ ( wiadomość od babczyka) jest po raz kolejny
              napisane czarno na białym , że administracje gminne nie mogą ani zarządzać ani
              administraować budynkami wspólnotowymi.
              Powtarzajmy to z uporem maniaka tej gminnej ciemnocie wciskajacej kit
              niejednemu właścicielowi.
              Mam nadzieję ( chyba niepłonną ), że 18-ego maja sąd to się potwierdzi na mojej
              sprawie (chyba ,że strona pozwana nie zjawi się !)
              • gosiakz Sprawa była i ...... 01.06.05, 20:41
                Witam....
                Obiecywałam informować o toczących sięsprawach dot. tematu niniejszego wątku.
                I tyle mogę na razie powiedzieć. Sąd jakoś nie może się zdecydować, mimo iż
                wykorzystał całe 2 tygodnie w/g art.326 par.1 KPC do ogłoszenia wyroku. Mam
                nieodparte wrażenie, że działa na zwłokę, decydując o przesunięciu wydania
                wyroku na następny tydzień. Czyli już 10 miesięcy i 1 tydzień !!! Trudno mu
                przejdzie przez gardło , ze zakład budżetowy nie może zarządzać.
                A program partii Prezydentów miasta ZChN-u ( pamięta ktoś jeszcze ?) zawiera :

                Stanowisko Ogólnopolskiej Konferencji RZECZPOSPOLITEJ SAMORZĄDOWEJ 2003 z
                dn.8.03.2003 z inicjatywy J.Kropiwnickiego
                w rozdz. V Budownictwo-mieszkalnictwo-infrastruktura :
                pkt. 3. Zarządzanie mieszkaniami:
                - Gminy (jednostki komunalne) nie powinny bezpośrednio zarządzać zasobami
                mieszkaniowymi, gdyż nie obejmuje tego definicja użyteczności publicznej
                (eliminuje to konkurencję, nie wymusza racjonalności itp.).
                - Występuje sprzeczność interesów gminy z interesem jednostki gminnej, która
                we wspólnotach mieszkaniowych najczęściej nie wykonuje funkcji właścicielskiej
                w imieniu gminy.
                - Obowiązujące przepisy ustawowe są dostosowane do sytuacji normalnej, to
                znaczy do zarządzania zasobami mieszkaniowymi na zasadach rynkowych.

                " Do dzisiaj nas lekceważyli, od dzisiaj zaczną się nas bać, a to znaczy, że
                zechcą nas zniszczyć.
                Naszą bronią uczciwość i odwaga. Z Bogiem."

                Te słowa 12 października 2003 w Warszawie wypowiedział Jerzy Kropiwnicki,
                Przewodniczący Rady Naczelnej Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego na
                zakończenie Kongresu Założycielskiego Stowarzyszenia ChRS.

                Czysta obłuda wyborcza !!!
                Robią dokładnie co innego , trzymając się zębami wspólnot jako pewnego-dobrego
                źródła utrzymania dla swoich administracyjnych miernot .
                Co będą głosić teraz ?!
                • wprost5 Re: Sprawa była i ...... 01.06.05, 20:55
                  Gosiakz, Ty nie krytykuj tu Kropiwnickiego i jego partii, lepiej załóż jakąś
                  swoją, z Bykirą i leni_leni, bo coś macie chyba do facetów i z zarządzania
                  robicie sprawę polityczną. Czepiasz się ZChN, ale czy znasz jakąś inną, lepszą
                  partię? Może jesteś zwolenniczką SLD, bo jesteś z Łodzi. Ja bym poszedł do
                  towarzyszy, to może by ci pomogli i pogonili sąd, kiedyś to się udawało.
                  Wyroku dzisiaj nie było , bo może pani sędzina miała zły dzień, może na nią
                  spojrzał krzywo mąż i po prostu bolała ją głowa. Proponuję napisać skargę do
                  minister Środy
          • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 21.05.05, 19:22
            Witam....
            Uczestniczę w kursie dla przyszłych zarządców. Jak się okazuje wykładowcami-
            gwiazdami tegoż przedsięwzięcia są w większości pracownicy łódzkich zakładów
            budżetowych i innych jednostek organizacyjnych miasta ( łącznie z z-cą dyr.
            Wydziału Budynków i Lokali UM), którzy nagminnie łamią prawo zarządzając
            wspólnotami mieszkaniowymi lub na takie praktyki przyzwalając.
            Komentarz chyba zbędny !!
            Ot, taka łódzka rzeczywistość !!
    • serafin666 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 09.05.05, 12:36
      jak sąd zapozna się z wyrokiem NSA - to marnie wróżę ( jest tym wyrokiem
      związany w rozumieniu art. 365 § 1 k.p.c. ) i przypominam NSA :

      2003.09.11 wyrok NSA II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12
      Skoro gmina jest jednym ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej powstałej
      wskutek sukcesywnego wyodrębniania lokali mieszkalnych, to zarządzanie taką
      nieruchomością mieści się w zakresie zadań o charakterze użyteczności
      publicznej z tej to przyczyny, że wykonywane jest również i na rzecz gminy w
      zakresie jej własnych zadań w celu zaspokojenia zbiorowych potrzeb wspólnoty
      samorządowej.
      • jerzyroman Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 09.05.05, 16:04
        Proszę serafina o nie manipulowanie wyrokiem. Nie wiem jaki ma w tym cel, ale
        celowo fałszuje fakty.

        Dosłowna treść wyroku wygląda następująco:
        „Działalność polegająca na odpłatnym świadczeniu, na podstawie
        odrębnych umów, podmiotom innym niż gmina, usług dotyczących zarządzania
        nieruchomościami nie wchodzi w zakres zadań własnych gminy wymienionych w art. 7
        ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie gminnym, ma charakter komercyjny i
        jako taka wykracza poza zadania o charakterze użyteczności publicznej.”

        Przytoczone przez serafina zdanie pochodzi z uzasadnienia tego wyroku i nijak
        sie ma do meritum sprawy.

        1. uzasadnienie dotyczy zarządzania powierzonego na podstawie art. 18 UWL, a nie
        zarządzania przez wybrany zarząd na podstawie art. 20 UWL.

        2. jeżeli już przytaczasz treść to podaj też zdanie poprzedzające:
        "Działalność tę należy odróżnić od administrowania nieruchomościami wspólnymi,
        prowadzonego na podstawie art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o
        własności lokali (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) stanowiącego, że w
        razie sukcesywnego wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych
        współwłaścicieli sposób zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek
        także do każdego kolejnego nabywcy lokalu"

        Takie przytaczanie wyrwanych z kontekstu zdań nazywa się manipulacją.

        Aby nie być o nią posądzony załączam link do pełnej wersji:

        www.komunalne.info/e4u.php/ModFiles/Download/files/Olgierd_Dziecielski_-_Zarzadzanie_komunalnymi_zasobami_mieszkaniowymi.pdf


      • majkowa Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 09.05.05, 16:15
        serafin666 napisał:

        > jak sąd zapozna się z wyrokiem NSA - to marnie wróżę ( jest tym wyrokiem
        > związany w rozumieniu art. 365 § 1 k.p.c. ) i przypominam NSA :
        >
        > 2003.09.11 wyrok NSA II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12
        > Skoro gmina jest jednym ze współwłaścicieli nieruchomości wspólnej powstałej
        > wskutek sukcesywnego wyodrębniania lokali mieszkalnych, to zarządzanie taką
        > nieruchomością mieści się w zakresie zadań o charakterze użyteczności
        > publicznej z tej to przyczyny, że wykonywane jest również i na rzecz gminy w
        > zakresie jej własnych zadań w celu zaspokojenia zbiorowych potrzeb wspólnoty
        > samorządowej.


        Sąd tego ranka był chyba niedysponowany, bo napisał piramidalną bzdurę.
        Całe szczęście, że w Polsce nie obowiązuje prawo precedensów.

        Taki wyrok oznacza, że jeżeli gmina jest właścicielem garażu w nieruchomości o
        powierzchni użytkowej 6 tys mw, czyli posiada 0,3 % udziału, a reszta jest
        własnością prywatną to może zarządzać taką nieruchomością, bo jest to
        działalność wyższej użyteczności publicznej.

        Naprawdę trzeba nie mieć ani krzty wyobraźni aby tak orzec.
        • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 06.06.05, 10:03
          "Najwyższa Izba Kontroli zbadała gospodarkę mieszkaniami komunalnymi w latach
          2000,2001 i pierwszej połowie 2002 r. Kontrola objęła 20 małych i średnich
          miast. Razem 2621 budynków z 22 274 lokalami. Przygnębia już sam opis
          tego "majątku".
          Wszystkie kontrolowane zakłady budżetowe - w Górze Kalwarii, Kolbuszowej,
          Otwocku, Pasłęku, Sochaczewie, Suszu i Zduńskiej Wol ( do powstania TBS i
          powierzeniumu zarządu nad zasobami mieszkaniowymi gminy) - zarządzały także
          mieszkaniami osób fizycznych w budynkach, w których istnieje wspólnota
          mieszkaniowa. Zdaniem NIK, jest to sprzeczne z art.7 ustawy o gospodarce
          komunalnej, który zabrania zakładowi budżetowemu działalności wykraczającej
          poza zadania o charakterze użyteczności publicznej. "
    • serafin666 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 15.05.05, 19:34
      a może by tak zakończyć te zbędne dyskusje ? gmina jest takim samym właścicielem
      jak każdy z nas ; chronią ją konstytucyjne zapisy o własności - dlaczego
      odmawiać jej praw wynikających z ustawy o własności lokali ? ( proszę pamietać
      o ograniczającym te prawa zapisie art. 23 ust. 2A )
    • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 29.06.05, 07:08
      Witam....
      Po skargach do prezydenta miasta Łodzi jego podwładni z Wydz.Budynków i Lokali
      zainteresowali się naszymi pismami i zaprosili nas na rozmowę. "Zaproszenie"
      przyszło listem zwykłym na wczoraj na 14-ą. Listonosz przyniósł ten list po 15-
      tej, ale czego się spodziewać po gminie. A z treści wynika, że pracownicy
      magistratu nie wiedzą ,że zakłady budżetowe naruszają prawo i chcą nam to
      wyjaśnić !!!!
      Konkluzja jedna : należy to nagłaśniać, bo przyjmowanie pozycji strusia to
      dzień powszedni urzędasów gminnych !!!!!
      • krzysztog Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 29.06.05, 22:37
        Zarzdzaja ewidentnie mieszkancami gminy. Dzialaja na ich rzecz. Czemu niby Ci
        mieszkancy maja byc tego przypusowo pozbawieni - tylko dla tego ze Ktos w
        budynku kupil lokal. Moze takie prawo jest bez sensu ????. Ludzie pownni miec
        mozlwosc wyboru. Wojny musza sie toczyc .. ale czy akurat o to ??? :-]
        Gmina tez czlowiek - dajmy jej szanse !!
        • lodziak75 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 30.06.05, 00:36
          > Zarzdzaja ewidentnie mieszkancami gminy. Dzialaja na ich rzecz. Czemu niby Ci
          > mieszkancy maja byc tego przypusowo pozbawieni - tylko dla tego ze Ktos w
          > budynku kupil lokal. Moze takie prawo jest bez sensu ????. Ludzie pownni miec
          > mozlwosc wyboru. Wojny musza sie toczyc .. ale czy akurat o to ??? :-]
          > Gmina tez czlowiek - dajmy jej szanse !!

          Jak zarządzaja gminne administracje widać gołym okiem. Doprowadziły do ruiny
          całe kwartały miasta. W ostatnich latach w budynkach zarządzanych przez nie
          wykonuje się tylko naprawy awaryjne.
          Wiem, że rady miejskie ustalają stawki czynszu i gminne administracje mają tyle
          pieniędzy ile mają, ale to co mogą mieć - nie egzekwują, a to co zbiorą -
          przeznaczają na nie te cele.

          Wymienienie wad związanych z zarządzaniem wspólnotami mieszkaniowymi przez
          zakłady budżetowe gminy zajęło by mi kilka godzin i połowę miejsca na tym forum,
          tak, że daruję sobie.

          Administracja gminna nie działa na rzecz mieszkańców, ale na rzecz osobistych
          korzyści dyrekcji.

          Mieszkańcy są przymusowo pozbawieni tego "dobroczynnego" zarządzania z woli
          Sejmu, który uchwalił ustawy o gospodarce komunalnej i o samorządzie
          terytorialnym, w których to ustawach Sejm zawarł zakaz zajmowania się zakładów
          budżetowych finansowanych przez gminę posesjami prywatnymi, do których zaliczają
          się wspólnoty mieszkaniowe.
          To nie jest widzimisię kogoś z tego forum, ale prawda oparta na żródłach prawa,
          czyli ustawach i rozporządzeniach, a nie na pojedyńczych wyrokach w
          jednostkowych sprawach sądowych, co próbują sugerować niektórzy domorośli
          "znawcy" prawa na tym forum.

          Jest taka maksyma "surowe prawo, ale prawo". To czy jest ono bez sensu to ocenić
          może każdy w swoim domu, ale prawo w RP stanowi Sejm wybrany w demokratycznych
          wyborach, i trzeba się temu przyporządkować.

          Wojny toczą się o uczciwe, profesjonalne zajmowanie się moją i twoją własnością.
          I to o jedną z podstawowych i jednocześnie najdroższych potrzeb człowieka -
          mieszkanie.

          Niestety, z przykrością muszę stwierdzić, że gmina to nie człowiek. To
          wielogłowa hydra, która nas pożera nie bacząc na degradację naszej własności i
          dorobku całego zycia.
          Szansę, którą miały przez ostatnie 50 lat, gminne administracje straciły
          bezpowrotnie. To najbardziej korupcjogenny relikt socjalistycznej przeszłości
          jaki napotkać możemy w naszej Rzeczpospolitej.

          Pozdrawiam.
          • krzysztog Co Komu do Czemu ?? 30.06.05, 16:31
            Sa miejscowosci gdzie 'miasto' doklada do wspolnot. Sa takie gdzie zarzadcy
            komunalni normalnie wykonuja swoje obowiazki. W ilus tam przypadkach wspolnoty
            usiluja wrocic na 'lono' komunalne po jekims czasie bycia pod
            kuralela'prywatnego'.

            W przypadku komunalnych zarzadców czasami kieruja sie oni interesem wlasnym ...
            w przypadku prywatyny ZAWSZE :-).

            Z p. widzenia mieszkancow , w tym wlascicieli, dobry zarzadca prywatny od
            dobrego komunalnego rozni sie cena. prywatny jest najczesciej drozszy. :-)

            Moze Lodz /moje rodzinne miasto ;-}/ jest specyficzna a moze po prostu tam
            gdzie ta kasa jest wieksza pokusa jest wieksza ... .

            Bardzo jednostronny stosunek Panstwo macie do tej tematyki :-).

            Moze to nie kwestia prawa a ludzi ktorych wybieramy ???
            Sadza Panstwo ze ta sama ekipa 'biznesmenow, po przejsciu w stan Sp. z O.O.
            nagle zmieni nawyki i sposob pracy ????? :-)
            Wiadomo ze zorganizuja siec firemek powiazanych, zatrudnia rodzine , itp
            itd ... tyle ze mniej to bedzie widac i mniej komu bedzie do tego.

            Wiec czemu to komunalne ma byc take Straszzznneeee. Moze za duzo emocji ?
            Moze ustawa typu 'mlot na czarownice' wcale nie jest taka oczywiscie potrzebna.
            Wiadomo ze preznym Zarzadcom wygodniej zerowac na duzym cieplym trupie i
            wybierac wspolnoty jak ulegalki w 'majestacie prawa" i jedynej slusznej racji.
            Moze wolanie o lamanie prawa i czegos tam jeszcze jest prostym wolaniem o latwa
            kase ???????
            Niech rynek rozstrzygnie i Wlasciciele i lokatorzy a nie prawna 'siekiera' i
            interes glosniej krzyczacech ????

            A co do metod i zakresu stanowienia w RP prawa, jego egzekwowania i roznych
            zwiazanych z tym tematow i interesow ... nie bede sie wyrazal na ten
            temat. /np.za malo sie na tym znam/.

            Pozdrowienia

            KG
          • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 04.07.05, 18:10
            W społeczeństwie demokratycznym podstawową więzią łączącą obywateli – poza
            kulturą narodową jest – właśnie stanowione prawo, które należy wcielać w
            życie, nie doprowadzając do tworzenia uprzywilejowanych osób czy grup w
            społeczeństwie. Nie można mieć należytego szacunku dla rządzących jeśli jakieś
            względy polityczne powodują opieszałość lub zaniechanie w pociąganiu do
            odpowiedzialności tych, którzy naruszyli to prawo, wiedząc że wszelkie
            odstępstwa od sprawiedliwości prowadzą do wynaturzeń w życiu społecznym.
            Ponadto wyrażam przekonanie, że mądrość rządzenia polega przede wszystkim na
            wsłuchiwaniu się w opinie rządzonych.
      • serafin666 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać ? 01.07.05, 02:22
        gminne prawo własności jest "silniejsze" od ewentualnych zakazów zawartych w
        innych niż u.o.w.l. ustawach - ponieważ ma bezposrednie oparcie w konstytucji ;
        polecam poważne lektury , przytaczam :
        {\b krzydło W. Zakamycze 2002 stan prawny: 2002.01.01
        Komentarz do art. 64 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U.97.78.483),
        [w:] W. Skrzydło, Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, Zakamycze,
        2002, wyd. IV.

        }
        Zgodnie z charakterem tej grupy przepisów konstytucyjnych na CZOŁO uregulowań
        wysunięte zostało PRAWO DO WŁASNOŚCI, innych praw majątkowych i prawo ich
        dziedziczenia. Artykuł ten pozostaje w związku z treścią art. 21, który
        wymieniał własność i prawo jej dziedziczenia jako podstawową zasadę ustroju
        gospodarczego państwa.
        Artykuł 64 traktuje własność szeroko, wymienia także inne prawa majątkowe,
        którym poręcza prawo ich dziedziczenia. Tym kategoriom ekonomiczno-prawnym
        Konstytucja zapewnia ochronę prawną, która oparta jest na równości. Chodzi
        zatem o równą dla wszystkich ochronę tych praw.
        Treść wymienionego art. 21, a także art. 64 dotyczy niemal tych samych kwestii,
        są one jednak traktowane w zupełnie innych kategoriach prawnych. Artykuł 21
        dotyczy bowiem jednej z zasad ustroju gospodarczego Rzeczypospolitej, podczas
        gdy art. 64 obejmuje jedno z podstawowych praw ekonomicznych. Nie przypadkiem
        też właśnie prawo własności wysunięte zostało w tej grupie na czoło.
        • pan_pndzelek do serafina 13.08.05, 09:20
          No tym razem to mnie zawiodłeś, zwykle udzielasz odpowiedzi krótkich i
          trafnych, tym razem wręcz przeciwnie długo i nie na temat...

          Prawda zaś jest krótka: NIE MOGĄ (zarządzać wspólnotami) koniec kropka...

          Czy ty aby nie jesteś z jakiejś komunałki, że tak bronisz tych reliktów PRL-u?
            • dobud Re: do serafina 13.08.05, 22:52
              A tak w ogóle, to czytaleś ustawę o gospodarce komunalnej ?
              Cbyba, że jak zwykle....jak Ci przepis nieodpowiada, to znaczy że nie
              obowiazuje :-) :-) ;-)
              • gosiakz Re: do serafina 14.08.05, 09:44
                Nie kto inny jak serafin jest posiadaczem wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi
                wykluczającego możliwość powierzenia zarządzania budynkiem wspólnotowym
                zakładowi budżetowemu ( cyt.: jednostce budżetowej gminy-komunalnej jednostce
                organizacyjnej ) , a inny łódzki forumowicz posiadaczem wyroku tego samego Sądu
                uchylającego uchwałę powierzającą wykonywanie czynności zwykłego zarządu
                zakładowi budżetowemu.
                O co temu człowiekowi chodzi?!
                • serafin666 Re: do serafina - i odpowiedź do gosiakz 14.08.05, 12:24
                  chodzi o to , że ja się z tymi wyrokami nie zgadzam : w przepisach ustawowych
                  ( które są niższej rangi niż konstytucja ) nie ma zakazów ograniczających
                  gminie zarzadzanie swoją współwłasnością ; typowy ( znany powszechnie w Łodzi )
                  argument : gdyby tak było , to gmina nie mogłaby zarządzać nieruchomościami ,
                  których jest tylko współwłaścicielem ( nie wspólnotami ) ; to , że jakiś
                  durnowaty sąd coś orzekł jest prawdopodobnie efektem kompletnego nieuctwa ( lub
                  świadomego zaniechania ) prawników reprezentujących w tych sprawach gminy
                  • majkowa Re: do serafina - i odpowiedź do gosiakz 14.08.05, 14:07
                    serafin666 napisał:
                    > chodzi o to , że ja się z tymi wyrokami nie zgadzam : w przepisach ustawowych
                    > ( które są niższej rangi niż konstytucja ) nie ma zakazów ograniczających
                    > gminie zarzadzanie swoją współwłasnością ; typowy ( znany powszechnie w Łodzi
                    )> argument : gdyby tak było , to gmina nie mogłaby zarządzać nieruchomościami ,
                    > których jest tylko współwłaścicielem ( nie wspólnotami ) ; to , że jakiś
                    > durnowaty sąd coś orzekł jest prawdopodobnie efektem kompletnego nieuctwa ( lub>
                    > świadomego zaniechania ) prawników reprezentujących w tych sprawach gminy


                    Bardzo się mylisz.
                    W przepisach ustawowych, niższej rangi niż Konstytucja, istnieją właśnie zapisy,
                    które ograniczają prawo zarządzania swoją współwłasnością.
                    Jest to ustawa o samorządzie terytorialnym i ustawa o gospodarce komunalnej.

                    Nie możesz pojąć, że ustawy te nie zabraniają gminie jako właścicielowi
                    zarządzania swoją własnością, tylko że działalność ta (zarządzanie
                    nieruchomością nie będącą w 100% własnością gminy), nie może być prowadzona w
                    formie ZAKŁADU BUDŻETOWEGO.
                    Takie są zapisy w w/wym ustawach.

                    Dodam jeszcze, że prawo własności jest ograniczone ustawami nie po raz pierwszy.
                    Ustawa o ochronie praw lokatorów bardzo ogranicza prawo własności właścicieli
                    prywatnych kamienic. I co? obowiązuje nadal.

                    Jesteś typowym pieniaczem, który wybiera sobie sobie odpowiadające mu wyroki
                    sądów i je z lubością cytuje, zaś inne odrzuca - jak selekcjoner.
                    Wynika to zapewne z PRL-owskiego rodowodu.
                    Do tego dochodzi brak kultury, oględnie mówiąc, zapewne wynikający ze specyfiki
                    środowiska w którym się wychowałeś. To już nie twoja wina.

                    Jak wiesz w sprawach nie majątkowych (np. o uchylenie uchwały wspólnoty)
                    orzekają sędziowie sądu okręgowego, czyli można powiedzieć "wyższej klasy" niż
                    ci pracujący w sądach rejonowych.

                    Dla ciebie niektórzy z nich są "durnowaci".
                    Gminni prawnicy, to "kompletne nieuki", którzy świadomie przegrywają sprawy.

                    Na tym poziomie nie mam zamiaru dyskutować.

                    Nie masz po prostu argumentów i ta naga prawda wywołuje u ciebie furię i
                    obrażliwe epitety, tak jak zabranie zabawki małemu dziecku wywołuje u niego płacz.


            • pan_pndzelek Re: do serafina raz jeszcze 14.08.05, 08:06
              serafin666 napisał:
              > bzdura ; gmina , jako pełnoprawny właściciel , ma takie same prawa jak
              > pozostali właściciele - kto tego nie rozumie , ten rzeczywiście z PRL-u

              Nie dość, że bzdurzysz przeokrutnie to jeszcze w to brniesz... fakt możności
              bądź niemożności zarządzania nieruchomością wspólną (z udziałem własności
              prywatnej) NIJAK SIĘ MA DO PRAWA WŁASNOŚCI... rozumiesz? Po prostu nijak...

              Gmina (miasto itp.) NIE MA PRAWA tego robić i tyle... zakaz ten wprost wywodzi
              się z ustaw... a czy fakt, że gmina nie może dowolnie sprzedać swojej
              nieruchomości (a jedynie w sposób ściśle określony) też uznasz za ograniczenie
              prawa własności?

              Zarzucając innym "peerelizm" sam jesteś jego sztandarowym przykładem PRL-u, bo
              przede wszystkim NIE ROZUMIESZ pojęcia prawa własności gdyż zabrakło ci jednego
              słówka - prywatna... Święta i nienaruszalna jest WŁASNOŚĆ PRYWATNA... własność
              gminy zaś WŁASNOŚCIĄ PRYWATNĄ NIE JEST, bo jest i moją i twoją własnością... a
              skoro i moją i twoją to znaczy, że żadną! Pojęcie gminnej "własności" nie jest
              niczym innym niż zarządem własnością wspólną obywateli... teraz już jest
              jaśniej?

              Zaczynam mieć pewność, żeś urzędas, który za bardzo poczuł się do cudzej
              (wspólnej) własności, którą jedynie ma obowiązek zarządzać...
        • budkowsky Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać ? 09.02.06, 08:19
          no to trochę zamieszam:
          Cherubin ... ups Serafin pisze coś o prawie własności - świętym
          jego zdaniem i nieograniczonym,
          niby wszytsko się zgadza, ale jest jak zwykle jakieś ale ...
          a mianowicie - ani ustawa o własności lokali, ani ustawa o gospodarce
          nieruchomościami, ani ustawa o gospodarce komunalnej - nie ograniczają prawa
          własności gminy do rozporządzaniem (zarządzaniem) nieruchomościami lokalowymi
          stanowiącymi gminny zasób nieruchomości.
          Przepisy podawane przez forumowiczów (słusznie wątpiących w legalność
          zarządzania nieruchomościami wspólnot przez jednostki komunalne) regulują
          kwsetie współwłasności i tylko współwłasności.
          Idąc twoim tokiem rozumowania zlecenie zarządzania nieruchomością
          ogranicza prawa właściciela - przepraszam, ale to chyba jakaś
          fruwająca głupota jest.
          To tak jakby ktoś zapomniał, że zarządca działa na zlecenie współwłaścicieli,
          oni ustalaja mu wyngrodzenie i oni udzielają mu pełnomocnictw do czynności
          przekraczających zwykły zarząd.
          A więc w jaki sposób zlecenie zarządzania nieruchomością wspólną
          ma ograniczać korzystanie ze współwłasności??
          Wydaje mi się, że Cherubinek999 przeczytał art. 140 KC
          ale do art. 195, art. 199 i np. art.206 tego samego KC już nie dotarł.

          Z innej beczki - gmina nie jest takim samym właścicielem nieruchomości
          jak inne osoby fizyczne lub prawne.
          Gmina nie może bowiem dysponować swoją nieruchomością równie
          swobodnie co inni właściciele - chociażby nie może prowadzić na
          nieruchomości działalności komercyjnej - a więc gmina nie może
          prowadzić sklepu wędliniarskiego - ale może swoją nieruchomość
          wynająć pod taką działalność, itd, itd.
          Reasumując - w świetle ustawy o gospodarce komunalnej zarządzanie
          nieruchomościami wspólnot mieszkaniowych nie stanowi działalności użyteczności
          publicznej - jest więc działalnością komercyjną.
          Zarządzanie nieruchomością wspólną nie ogranicza w żaden sposób
          prawa własności właściciela wyodrębnionych nieruchomości lokalowych ani prawe
          wynikających ze współwłasności.
          Tak więc wszystko się zgadza z komentarzem do art. 64 Konstytucji RP:
          prawo własności stanowi fundament obecnego ustroju prawnego i ekonomicznego
          naszego Państwa i jako takie jest moim zdaniem należycie chronione.
      • gosiakz czy zakładowi budżetowemu można odmówić wypłaty.? 16.12.05, 11:09
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > Nie może świadczyć usług dla podmiotów prywatnych.
        > Ustawa o gospodarce komunalnej z 20 grudnia 1996, art.1 i art.7
        >
        Czy w związku z w/w zakładowi budżetowemu można odmówić wypłaty świadczenia za
        administrowanie powołując się na wyrok SN:
        Działający na podstawie zlecenia ( zakład budżetowy) nie może żądać od
        zleceniodawcy ( WM ,w tym każdy właściciel z osobna) spełnienia do jego rąk
        świadczenia wynikającego z zobowiązania, które przyjmujący zlecenie (zakład
        budżetowy) zaciągnął w imieniu własnym w celu należytego wykonania zlecenia
        (administrowanie niezgodne z prawem)
        • gosiakz Re: czy zakładowi budżetowemu można odmówić wypła 05.02.06, 08:00
          Pytanie powraca , bo nawet sąd nie chce zająć stanowiska w tej sprawie. Zarząd
          wplątany w niecne działania zakładu budżetowego, właściciele zmuszani do
          łamania prawa i finansowania jednostki organizacyjnej gminy.
          W świetle ustawy o finansach publicznych zakład budżetowy nie może czerpać
          dochodów nawet z najmu własnych lokali, nie mówiąc o wspólnotach mieszkaniowych.
    • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 01.07.05, 09:36
      Stanowisko
      Ogólnopolskiej Konferencji
      RZECZPOSPOLITA SAMORZĄDNA 2003
      zorganizowanej w Łodzi dnia 8 marca 2003 roku
      z inicjatywy Prezydenta Łodzi Jerzego Kropiwnickiego
      (fragment)
      V. Budownictwo - mieszkalnictwo - infrastruktura

      3. Zarządzanie mieszkaniami:
      ˇ Gminy (jednostki komunalne) nie powinny bezpośrednio zarządzać zasobami
      mieszkaniowymi, gdyż nie obejmuje tego definicja użyteczności publicznej
      (eliminuje to konkurencję, nie wymusza racjonalności itp.).
      ˇ Występuje sprzeczność interesów gminy z interesem jednostki gminnej, która we
      wspólnotach mieszkaniowych najczęściej nie wykonuje funkcji właścicielskiej w
      imieniu gminy.
      ˇ Obowiązujące przepisy ustawowe są dostosowane do sytuacji normalnej, to
      znaczy do zarządzania zasobami mieszkaniowymi na zasadach rynkowych.
      ˇ Nowelizacji wymaga art. 20 ustawy o własności lokali.
      ˇ Występuje nieuzasadnione zróżnicowanie prawne zasobów mieszkaniowych różnych
      rodzajów.

      Kierunki działań:
      ˇ Niezbędne jest prawidłowe określenie i wykonywanie funkcji właścicielskich
      gminy w stosunku do jej zasobów mieszkaniowych.
      ˇ Konieczne jest doprowadzenie do urynkowienia zarządzania zasobami
      mieszkaniowymi.
      ˇ Niezbędne są zmiany prawne we wskazanym zakresie.


      • gramat2 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 01.07.05, 19:49
        Dziękuję wszystkim za wypowiedzi.
        Tych którzy stoją na stanowisku że zakłady budżetowe nie mogą zarządzać
        wspólnotami mieszkaniowymi proszę o radę w punktach, co trzeba zrobić żeby
        uwolnić się od niechcianego zarządcy - jednostki budżetowej.
        Dla utrudnienia podaję ze jest to mała wspólnota - 6 lokali, jeden lokal
        własność gminy i w zasadzie tylko ja jedna jestem zainteresowana zmianą
        zarządcy. Jakie mam szanse przeprowadzić ten proces ??
    • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 05.08.05, 08:55
      Oto co po działaniach kilku wspólnot mieszkaniowych postanowiło miasto Łódź w/g
      doniesień gazety wydawanej przez żonę jednego z dyrektorów zakładu budżetowego.
      Nie ma mowy o nagminnym naruszaniu prawa, tylko o racjonalności ekonomicznej.
      ""
      "Łączą administracje"
      Czwartek, 4 sierpnia 2005r.

      Z 25 gminnych administracji nieruchomościami ma pozostać 15. Pracę straci
      dziesięciu dyrektorów i kilkunastu pracowników biurowych. Pozostaną osoby
      bezpośrednio zarządzające nieruchomościami.

      Gminne administracje nieruchomościami zarządzają w Łodzi 6.778 budynkami

      Dzięki redukcji zatrudnienia zaoszczędzi się 9 mln zł. Przeznaczone zostaną na
      remonty. Do połączenia ma dojść jesienią. Władze miasta już wystąpiły o opinię w
      tej sprawie do związków zawodowych. - Te zmiany to ekonomiczna konieczność -
      powiedział nam Waldemar Krenc, przewodniczący Zarządu Regionu NSZZ "Solidarność"
      Ziemi Łódzkiej.

      Po akceptacji przez związki, projekt uchwały "połączeniowej" przedstawiony
      zostanie Radzie Miejskiej.

      - Połączenia spowodowane są też tym, że w ostatnich sześciu latach znacznie
      zmniejszyła się powierzchnia, którą administruje gmina - wyjaśnia Wojciech Kuś,
      dyrektor Wydziału Budynków i Lokali UMŁ.

      - Dodatkowo w tym samym czasie prawie 700 wspólnot mieszkaniowych (42 proc.
      wszystkich) zdecydowało się, by - zamiast gminnych - prywatne administracje
      zarządzały ich nieruchomościami.

      Na decyzji wspólnot zaważyło m.in. to, że koszt zarządzania przez AN-y i ZGM-y
      to 72 gr za m kw. Prywatni zarządcy, pozbawieni kosztownej administracji,
      wyceniają swe usługi na 45 - 60 gr. Władze miasta chcą, by po połączeniu, gminne
      administracje nie brały więcej niż 60 gr.

      Na razie nikt nie chce komentować przygotowywanych przez władze miasta zmian.
      Wielu obawia się o swoje miejsca pracy, ponieważ nie wiadomo jeszcze, kogo czeka
      redukcja. Prawdopodobnie w pierwszej kolejności będą to ci, którzy zarządzają
      mniejszą liczbą budynków i są w najgorszej sytuacji finansowej.

      Gminne administracje nieruchomościami zarządzają w Łodzi 6.778 budynkami. W
      ubiegłym roku groziła im katastrofa finansowa. Zadłużenie doszło do 35 mln zł.
      Rozpoczęto program naprawczy. Zwiększono dotacje oraz zaproponowano dozorcom i
      konserwatorom otworzenie własnych firm, by nie obciążali administracji etatami.

      (kar) - Dziennik Łódzki ""
      • majkowa Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 05.08.05, 10:25
        Chora gospodarka mieszkaniowa w Łodzi.
        Jednym z najbardziej w życiu potrzebnym i jednocześnie najdroższym dobrem
        człowieka - mieszkaniem zajmują się nieodpowiedni ludzie.

        Dziennik Łódzki napisał:
        "zaproponowano dozorcom i konserwatorom otworzenie własnych firm, by nie
        obciążali administracji etatami."

        Otworzenie własnych firm do zarządzania wspólnotami mieszkaniowymi powinni
        zaproponować dyrektorom i ich zastępcom - by nie obciążali etatami podatników.

        Tylko po co dyrektorzy mają tracić ciepłe posadki, lewe dochody i inwestować we
        własne firmy na wolnym rynku zarządców?

        Wygodniej jest w dalszym ciągu łamać prawo i udawać, że wszystko jest w
        porządku. Za wysokie pensje, bez własnych inwestycji. Wystrczy być posłusznym i
        pokornym wykonawcą czyichś koncepcji, nawet jak są sprzeczne z prawem.
        Mogłoby się okazać, że ci "managerowie" z bożej łaski nie potrafią znaleźć się
        na wolnym rynku.

        Na czele tych planowanych "przemian", które nic nie zmieniają, a są w istocie
        rzeczy roszadami na szachownicy układów i koneksji stoi prezydent Tomaszewski.

        Cała ta "restrukturyzacja" zachowa stare błędy i układy towarzyskie.
        Ci sami dyrektorzy zostaną poprzesuwani na inne stanowiska o wyższych pensjach.
        Niewygodni i niepokorni zostaną zwolnieni.
        Nadal łamane będzie prawo - AN-y będą zarządzać wspólnotami mieszkaniowymi.

        Po cichutku nieświadomym zarządom wspólnot znowu zostaną z fałszywym, przymilnym
        uśmiechem podsunięte do podpisu bezprawne umowy o zarządzanie ich NW.

        DŁ napisał:
        "Pracę straci
        > dziesięciu dyrektorów i kilkunastu pracowników biurowych. Pozostaną osoby
        > bezpośrednio zarządzające nieruchomościami. Dzięki redukcji zatrudnienia
        zaoszczędzi się 9 mln zł"

        Czyli łącznie 20 + 10 = 30 osób. (kilkunastu = max 20)
        I z tego powstanie 9 milionów oszczędności?

        9.000.000 : 360 osobomiesięcy = 25.000 zł.
        Czyli osoby te miałyby obecnie zarabiać po 25 tys. zł/m-c. Nie znam takich.

        W artykule kłamstwo pogania bzdurę.

        Osoby bezpośredni zarządzające nieruchomościami to pracownicy bez odpowiedniego
        do wykonywanych czynności wykształcenia. I to one pozostaną.
        Wykształceni inżynierowie z licencjami nie są przyjmowani do pracy na staże , bo
        mogliby stanowić potencjalne zagrożenie dla dyrektora AN, który jako jedyny
        posiada licencję i to taką "przyznaną w darze" - bez przygotowywania planu
        zarządzania nieruchomością i bez zdawania egzaminu.
        Woli się zatem otaczać ludzmi miernymi ale wiernymi, jak za Gomułki.

        DŁ napisał:
        Dzięki redukcji zatrudnienia zaoszczędzi się 9 mln zł. Przeznaczone zostaną na
        > remonty.

        Obecne zadłużenie administracji wynosi 19 mln zł, a zaoszczędzone 9 prezydent
        przeznaczy na remonty?

        "Patrzcie jaki to ludzki człowiek", jak by powiedział Jan Pietrzak. Chyba te
        wybory tak wpływają na człowieka.
        A co ze spłatą długów?
    • gosiakz post z łódzkiego forum 07.08.05, 12:57
      "jak wynika z postow, banda starych cwaniakow rodem z PRL pod wodza
      swietobliwego tomaszewskiego (przyp.aut.: wiceprezydent Łodzi-mocodawca
      wszystkich dyrektorów zakładów budzetowych) nadal Was okrada i bedzie to robic
      tak dlugo, jak nie pogonicie tej bandy na cztery wiatry.
      Mydla Wam oczy pozornymi zmianami, tylko po to, aby jak najdluzej utrzymac sie
      przy korycie! Jak do wyciagania kasy, to obojetnie jaka opcja, komunista
      dogaduje sie z doskonale z dewotem Tomaszewskim, Kusiem, Sardecka, Sardeckim i
      innymi oszustami. Zapadaja wyroki mowiace, ze zaklady budzetowe nie moga
      zarzadzac wspolnotami, ale taki tomaszewski, ktory powinien stac na strazy
      prawa, po prostu to sobie olewa, bo czuje sie ponad prawem, bo jest przekonany,
      ze prawo stanowi on razem ze swoja sitwa.
      Ale to sami wspolnotowcy ta sitwe do tego zachecaja, bo praktycznie nic nie
      robia, aby ten oszukanczy proceder zakonczyc. Nie wiem, czego sie stale boicie
      i dlaczego nie pojdziecie wreszcie wielka kupa tak jak gornicy pojechali do
      Warszawy i nie spowodujecie, zeby to lajno splynelo do rynsztoka. Niech
      oszukuja sami siebie, niech sobie potworza wlasne wspolnoty i niech sie
      wzajemnie oszukuja a nas niech zostawia w spokoju.
      Najblizsze wybory beda doskonala okazja, zeby dotychcasowym oszustom i
      cwaniakom w rodzaju Tomaszewskiego i jego bandy powiedziec "won"!
      Inaczej bedziecie nadal wypisywac w tym watku jakies bzdety, Tomaszewski bedzie
      Was nadal olewal i czerpal kase z Waszej glupoty!
      Czy mieszkancy wspolnot nie sa w stanie wystapic razem, w sposob zdecydowany a
      nie czekac tylko ,az nieliczni odwala za nich robote? "

      • hashi-tess Re: post z łódzkiego forum 16.12.05, 11:50
        Ja próbowałam zrobić to w swojej wspólnocie.
        Niestety ludzie, którzy są zadłużeni zostali przez admina zastraszeni, że wystąpią o natychmiastową spłatę długu.
        Poza tym ludzie nie czują jak są wykorzystywani.
        Moje próby zmienienia zarządcy spełzły na niczym.
        • xxxll Re: post z łódzkiego forum 17.12.05, 09:24
          Ale kochanienki Łódź miasto "skórarz" zarządzana jes na sposób PRL-u bis.

          Tacy ludzie jak Serafin666, Lodziak, wprost5 - nie daja gwarancji ze będzie
          inaczej .
          Dla nich najważniesze to wziąć kasę od wspólnot i namieszać,
          a sprzątać i tak bedzie kto inny.
      • gosiakz o sądzie łódzkim 20.12.05, 09:28
        Czegoś takiego to się nie spodziewałam...Sąd stronniczy wobec gminy Łódź.
        Narusza procedury określone w kpc.
        Dwa tyg. temu minął termin wydania i dostarczenia mi uzasadnienia wyroku.
        CISZA............
        Sąd odmawia mi dopuszczenia dowodu - dokumentu (chodziło o prawdziwość podpisu)
        z dowodu osobistego świadka strony pozwanej, a dopuszcza sprostowanie protokołu
        z zebrania WM sporządzony tendencyjnie po 9 miesiącach przez pracownika zakładu
        budżetowego.
        Sąd po uzupełnieniu przeze mnie braków w pozwie odrzuca pozew ( pozwanym jest
        misto Łódź-zakład budżetowy).Po zażaleniu pozew powraca do Sądu I instancji.
        A czas płynie ....................
        Dyrektor zakładu budżetowego przedkłada organom sądowniczym nieaktualne
        pełnomocnictwo od prezydenta tylko po to , żeby radca prawny zakładu
        budżetowego mógł występować przed sądami w imieniu Wspólnot Mieszkaniowych. Sąd
        niby wzywa zarząd , ale ten się nie stawia, a w dalszym ciągu na sprawy
        przychodzi radca prawny zakładu budżetowego.
        W publikacji wyroku słyszę,że pozwanym sąd zrobił miasto Łódź-WM, a nie jak w
        moim pozwie było WM reprezentowana przez zakład budżetowy( wg umowy !!!)
        TO JAKAŚ PARANOJA !!!!!!!
        Ponoć żyjemy w państwie prawa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • jefimik Re: o sądzie łódzkim 21.12.05, 11:15
          gosiakz napisała:
          Sąd po uzupełnieniu przeze mnie braków w pozwie odrzuca pozew ( pozwanym jest
          > misto Łódź-zakład budżetowy).
          .........
          W publikacji wyroku słyszę,że pozwanym sąd zrobił miasto Łódź-WM, a nie jak w
          > moim pozwie było WM reprezentowana przez zakład budżetowy( wg umowy !!!)

          Kto jest ostatecznie pozwanym?

          Wspólnota Mieszkaniowa, czy jeden z właścicieli, czyli Miasto Łódź?

          Gminny radca prawny ma prawo reprezentować Miasto Łódź jako jednego z właścicieli.
          Radca prawny reprezentować może również Wspólnotę Mieszkaniową, jeżeli Wspólnota
          powierzyła administrację gminnemu zakładowi budżetowemu.

          Gminny zakład budżetowy nie ma prawa administrować wspólnotami mieszkaniowymi,
          ale to osobna sprawa, wymagająca osobnego pozwu.
          • gosiakz Re: o sądzie łódzkim 21.12.05, 21:48
            To tak jest jak kilka spraw trudno sprecyzować w krótkim poście...........
            Co do jednego pozwu o uchylenie uchwał odwołujących i powołujących zarząd WM
            to : Sąd zmienił stronę pozwaną ze WM reprezentowanej przez zakład budżetowy(
            tak jest w umowie: że zakład budżetowy reprezentuje WM przed sądami) na Miasto
            Łódź-Wspólnota Mieszkaniowa ( mimo powołania na sprawę zarządu, który notabene
            się nie stawił).......
            Co do drugiej sprawy o uznanie umowy za nieważną : mimo uzupełnienia braku
            dot. określenia strony pozwanej, że nie zakład budżetowy jest pozwanym ( choć
            literalnie wynika z umowy , że stroną umowy cywilnoprawnej jest z.b.) , ale
            osoba prawna - Miasto Łódź (w sposób domniemany ).
            Zakład budżetowy nie ma osobowości prawnej ani zdolności sądowej.
            A zdolność sądowa jest bezwzględną przesłanką procesową, skutkuje nieważnością
            postępowania.
            Więc jak radca prawny jednostki nieposiadającej zdolności sądowej może
            reprezentować WM przed sądami ? Czy takie pełnomocnictwo winno być udzielone
            uchwałą ? ( to a'propos sprawy trzeciej)
            Dla mnie to niezrozumiałe, ale biorę pod uwagę moją słabą wiedzę prawniczą.
            Mam nadzieję, że sąd to wyjaśni.
            A może wcześniej ktoś z forumowiczów ???!!!!! Plisssssssssss
    • gosiakz Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 20.12.05, 09:54
      Dowiedziałam się , że w Zielonej Górze zakłady budżetowe administrują i
      zarządzają budynkami wspólnot mieszkaniowych na podstawie UCHWAŁY RADY MIASTA -
      aktu prawa miejscowego ze stycznia 2004 r !!!!!
      I podlega Radzie Miasta. Widać Rada wzięła na siebie naruszanie prawa.
    • gosiakz w świetle ustawy o finansach publicznych 12.01.06, 11:20
      Nowa ustawa o finansach publicznych , która weszła w życie 1 stycznia 2006
      mówi, że zakłady budżetowe nie mogą pokrywać kosztów swojej działalności nawet
      z najmu i dzierżawy lub innych tego typu umów dot. majątku należącego do
      jednostek samorządu terytorialnego i skarbu Państwa.
      A wszystkie swoje przychody muszą odprowadzać do budżetu gminy.
      ( zakłady budżetowe to nie tylko tzw. administracje nieruchomościami, to
      także , "wodociągi", przedsiębiorstwa usług komunalnych, zakłady rybackie,
      zakłady energetyki cieplnej i in.
      A co tu mówić o budynkach wspólnotowych !!!!!)
      • wprost5 Wspólnotowe dupki zarządzane przez zakł. budżetowe 12.01.06, 11:33
        Będziecie bili jeszcze długo pianę w tym wątku i w wielu innych na tym forum i
        gdzie indziej.
        Zamiast codziennie napisać jednego posta do władz miasta, ministwerstwa
        transportu i budownictwa - departament polityki miejskiej, prokuratury
        krajowej, ministerstwa sprawiedliwości, sejmowej komisji infrastruktury itp.
        że dzieje się granda, że zakłady budżetowe zarządzają wbrew
        prawunieruchomosciami, w ktorych mieszkacie, że was oszukują, to stale pytacie
        się, czy zakłady mogą robić to co robią. Uzyskujecie informacje, że nie i nadal
        o to samo się pytacie. I nic nie robicie, żeby to zmienić. To po cholerę
        potrzeban jest wam ta wiedza, po co zabieracie innym czas jak jesteście
        przerażająco leniwi i nic nie chce się wam zrobić, aby obecna sytuację zmienić.

        No to niech was cwaniaczki z zakładów budżetowych skubią przez następne 10 a
        może i więcej lat. Dobrego samopoczucia w kolejnym roku i oczekiwania, że ktoś
        to za was zmieni
          • majkowa Re: Wspólnotowe dupki zarządzane przez zakł. budż 12.01.06, 23:04
            To ty nie rozumiesz, że w polskim prawie istnieje wiele ograniczeń prawa własności.
            Nie jest tak, że jeżeli coś jest moją własnością, to mogę z tym robić wszystko,
            co mi się podoba.

            Ustawa o gospodarce komunalnej, o samorządzie terytorialnym i o finansach
            publicznych opierają się na Konstytucji. Taki jest system prawny w RP. A z tych
            właśnie ustaw wynika, że zakładom budżetowym nie wolno administrować własnością
            prywatną.

            Nikt nie odbiera gminie prawa dysponowania swoją własnością.
            Cały czas jest mowa o bezprawnym zarządzaniu wspólnotami przez gminne zakłady
            budżetowe.

            Chyba, że negujesz źródła prawa, wyniki kontroli NIK, wyroki sądowe.
            • serafin666 Re: Wspólnotowe dupki zarządzane przez zakł. budż 12.01.06, 23:12
              zajmij się szydełkowaniem, a nie zagadnieniami prawnymi ;

              2003.09.11 wyrok NSA II SA/Wr 1234/03 OSS 2004/1/12 we Wrocławiu
              Działalność polegająca na odpłatnym świadczeniu, na podstawie odrębnych umów,
              podmiotom innym niż gmina, usług dotyczących zarządzania nieruchomościami nie
              wchodzi w zakres zadań własnych gminy wymienionych w art. 7 ustawy z dnia 8
              marca 1990 r. o samorządzie gminnym, ma charakter komercyjny i jako taka
              wykracza poza zadania o charakterze użyteczności publicznej. Działalność tę
              należy odróżnić od administrowania nieruchomościa-mi wspólnymi, prowadzonego na
              podstawie art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali
              (Dz. U. z 2000 r. Nr 80, poz. 903 ze zm.) stanowiącego, że w razie sukcesywnego
              wyodrębniania lokali przyjęty przez dotychczasowych współwłaścicieli sposób
              zarządu nieruchomością wspólną odnosi skutek także do każdego kolej-nego
              nabywcy lokalu. Skoro gmina jest jednym ze współwłaścicieli nieruchomości
              wspólnej powstałej wskutek sukcesywnego wyodrębniania lokali mieszkalnych, to
              zarządzanie taką nieruchomością mieści się w zakresie zadań o charakterze
              użyteczności publicznej z tej to przyczyny, że wykonywane jest również i na
              rzecz gminy w zakresie jej własnych zadań w celu zaspokojenia zbiorowych
              potrzeb wspólnoty samorządowej.
              • majkowa Piewco systemu komunistycznego, posłuchaj: 13.01.06, 17:44
                Jesteś taki sam jak ten cały, pożal się Boże, Wydział Budynków i Lokali w Łodzi.

                Oni też, jak zdarta płyta powtarzają w kółko ten jeden wyrok z Wrocławia, w
                którym Sąd nie pytany, ni z gruszki ni z pietruszki, wypowiada się w sprawie
                dotyczącej zarządu powierzonego na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy o własności
                lokali.
                Sprawa jest jednostkowa i nie dotyczy zarządów wybranych na podstawie art. 20
                ustawy.

                Wszyscy nie znający ustawy, a wśród nich i ty, łapią się tego wyroku jak tonący
                brzytwy, bo nie mają nic innego na poparcie swoich słów.

                Jeżeli jesteś taki mądry, to podaj mi uzasadnienie tego co mówisz oparte na
                źródłach prawa, czyli ustawach, rozporzadzeniach itp. a nie na jednym wyroku
                (nie na temat).

                W Polsce nie ma prawa opartego na precedensach ale na ustawach.

                Ja moge przytoczyć kilka ustaw, opinię Ministra Infrastruktury, wyrok sądowy i
                dwa raporty NIK, w których stwierdza się, że administrowanie wspólnotami przez
                zakłady budżetowe jest nielegalne.

                A ty co masz? Jeden wyrok z Wrocławia (jak wspomniałam nie na temat).

                Opamiętaj się!
                Wspólnotom potrzebny jest wolny rynek zarządców i przestrzeganie prawa.
                • gosiakz Re: Piewco systemu komunistycznego, posłuchaj: 13.01.06, 18:19
                  Wystąpiłam z wnioskiem do dyrektora rzeczonego Wydz. Budynków i Lokali o
                  udostępnienie informacji publicznej i wydanie mi wykazu wszystkich
                  nieruchomości wspólnotowych administrowanych przez zakł. budżetowe, skoro
                  publicznie twierdzi z uporem maniaka, że jest to działalność użyteczności
                  publicznej.
                  Wije się chłopina jak piskorz !!
                • krzysztog Re: Piewco systemu komunistycznego, posłuchaj: 14.01.06, 12:26
                  "Herezja czai się w każdym z nas i tylko od nas zależy czy jej ulegniemy"

                  Tomas de Torquemada urodził się w Valladolid w środkowej Hiszpanii około 1420
                  roku. Był człowiekiem nieprzeciętnej inteligencji, co zauważono już w
                  najmłodszych latach jego życia. W młodości wstąpił do zakonu dominikanów
                  słynącego ze skrajnego oddania zasadom wiary katolickiej. Wielu pierwszych
                  inkwizytorów było dominikanami. Dominikanie byli swoistymi oddziałami
                  szturmowymi Kościoła katolickiego i papiestwa. Torquemada był teologiem
                  całkowicie popierającym obraz świata promowany przez zakon dominikanów. Jako
                  zakonnik surowo przestrzegał wszystkich zasad dobrego katolika: pościł, modlił
                  się, nawet habit nosił na gołe ciało.

                  /cytat z historia.pgi.pl/torquemada.html /

                  Z pozdrowieniami
                  KG
                  • wprost5 Znowu Majkowa 14.01.06, 20:45
                    No Majkowa, oprócz tego, że masz sporą wiedzę, to jeszcze potrafisz zdrowo
                    dowalić, jak Babczykowi. Moim zdaniem, żart trochę niestosowny!
          • cento11 Re: Wspólnotowe dupki zarządzane przez zakł. budż 10.10.07, 10:03
            Ma prawo zarządzać nieruchomością jako jeden z włąścicieli , według
            swego udziału i tylko częścią gminną rozumiesz???!!!NIE MA PRAWA
            ZARZĄDZAĆ WSPÓLNOTĄ MIESZKANIOWĄ KTÓRA STANOWI ODRĘBNĄ
            WŁASNOŚĆ .Wspólnotą mieszkaniową zarzadzają jej właściciele ,zarzad
            zwykły lub powierzony ,ewentualnie do pomocy bierze się firmę
            zarządzającą.Jednostka budżetowa nie ma prawa zarządzać mieniem
            prywatnym , nie czytasz ustaw ???
    • ant777 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 13.01.06, 10:06
      Z tego co wyczytałem w tym watku, to rozumiem, że zakład komunalny nie może
      zarządzać nieruchomościami należącymi do wspólnot prywatnych. Ale co roku
      zwoływane są zebrania wspólnoty, na którym z różnych powodów wspólnoty
      udzielają absolutorium. Często opiera się to na rozumowaniu typu: "skoro znamy
      swoich starych wrogów, to po co szukać nowych".

      Ale zastanawiam się nad tym, jak się do tego mają te absolutoria? Skoro zgodnie
      z prawem zakład budzetowy nie może zarządzać prywatnymi nieruchomościami, to
      wspólnota faktycznie nie może udzielić absolutorium. A jeśli udziela, to takie
      absolutorium powinno być nieważne.
    • wprost5 Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 13.01.06, 12:02
      Poniewaz to pytanie stale wraca a zainteresowani jakoś nie moga czy tez nie
      chcą zrobić użytku z udzielanych odpowiedzi, zamieszczam fragment z wiadomosci
      podanej chyba przedwczoraj w Gazecie Wyborczej, który powinien chyba
      ostatecznie przekonac ewentualnych niedowiarków. Zwróćcie uwagę, kto się
      wypowiada - były dyrektor ZGN, a kto jak kto, to akuratnie chyba jemu nie mozna
      zarzucić niewiedzy w danej materii( proszę nie zwracać uwagi na informacje w
      cytacie nie mające zwiazku z wątkiem). Gość wyraźnie i jednoznacznie
      stwierdza: Miasto NIE MOŻE i nie chce zarządzać budynkami należącymi do
      wspólnot.

      "Dlaczego więc Zakład Gospodarowania Nieruchomościami nie godzi się na remont?
      Bo jego były dyrektor Artur Brodowski szantażował cały blok: nie dawał
      pozwolenia na remont wind, żeby zmusić mieszkańców do wybrania zarządu
      wspólnoty.

      - Miasto formalnie nie może i nie chce zarządzać budynkami należącymi do
      wspólnot. Tak jest w wielu miejscach na Pradze i miasto na tym traci. Umowę na
      dostawę wody, gazu, prądu podpisać powinna wspólnota - tłumaczył nam wczoraj
      Artur Brodowski".

      A oto link do całego artykułu w GW(gdyby ktoś miał wątpliwości odnośnie cytatu
      powyżej):

      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3109025.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-01-12-04-05
      • krzysztog Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 13.01.06, 16:59
        Sądę, że zainteresowani robią użytek z odpowiedzi - dla tego to pytanie w
        koło powraca.

        Na to pytanie - ( przy aktualnym stanie prawa, stosunków i zwyczajów
        gospodarczych, przyzwyczajeń ludzi) - Nie ma jasnej i jednoznacznej
        odpowiedzi. :-)

        Są rózne okoliczności, interpretacje. Sa więc sa różne odpowiedzi - to chyba
        dobrze. :-)

        To, że nie widzi Pan zielonego światła nie oznacza, że nie może Pan przejśc
        przez ulicę.

        KG
        • majkowa Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 13.01.06, 17:57
          Do serafina666:

          Nie jestem złośliwa, ale w gminie Lipiany już w roku 2003 sekretarz gminna
          wiedziała, że zakłady budżetowe nie mogą zarządzać wspólnotami.

          Powinieneś razem z prezydentem Tomaszewskim i jego świtą z wiadomego Wydziału
          Urzędu Miasta udać się na korepetycje do pani sekretarz a nie powtarzać te
          bzdury o wyroku z Wrocławia.


          Cytuję:

          Biuletyn Informacji Publicznej
          Protokół Nr VII/2003
          z VII sesji Rady Miejskiej w Lipianach
          odbytej w dniu 10 września 2003r.
          w Miejsko - Gminnym Ośrodku Kultury w Lipianach

          "Sekretarz Gminy poinformowała, że Zakład nie może prowadzić wspólnot, a więc
          należy je rozliczyć zgodnie z przepisami, a w między czasie wypowiedzieć
          wspólnotom , ażeby mogły w tym czasie znaleźć nowego zarządcę. Nadmieniła, że od
          2004r. zakład administrować będzie tylko substancję komunalną."

          www.bip.lipiany.pl/index.php?id_artykulu=279
    • gosiakz Łódzki wątek o zakładach budżetowych na cenzurze 09.02.06, 23:54
      "Co do AN-ów i wspólnot, to chyba wyraźnie dałem do zrozumienia, że
      nie zaangażuję się w ten temat. Ktoś zbyt usilnie stara się przekształcić to
      forum w monotematyczny samograj i sposób na załatwianie własnych porachunków z
      gminą i urzędnikami. Pisma, które dostałem, a które nie pasują do przyjętej
      koncepcji "bezprawia", są ignorowane. Dlatego też nie będę np. opisywać swoich
      rozmów z panią burmistrz Lipian i z wydziałem komunalnym urzędu miasta w
      Gdańsku. Jedynie potwierdziły moje wątpliwości. Każdy może zadzwonić i
      porozmawiać, zamiast cytować wyrywkowo dokumenty sprzed 3 lat, znalezione w
      internecie. Staram się tylko być obiektywny. Jedyną reakcją dyskutantów są
      złośliwości i posądzanie mnie o obronę gminy, od czego jestem jak najdalszy.
      Dlatego wystąpię o skasowanie wątków na tym forum, bo dalsza dyskusja nie ma
      najmniejszego sensu. Jeszcze raz zapraszam do redakcji z problemem - w
      konkretnej sprawie mogę pomóc. Ale "angażować się w skuteczne działania w
      sferze bezprawia dotyczącego zarządzania majątkiem wspólnot przez AN-y" nie
      będę. Jedyną rzeczą, jaką mogę zrobić, to napisać artykuł. I zgodnie z prawem
      prasowym przedstawić argumenty strony przeciwnej, co znów zaowocuje
      personalnymi atakami nieusatysfakcjonowanych. "
      napisał Michał Jagiełło (dziennikarz GW)
    • budkowsky Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 10.02.06, 07:43
      a konkurencyjna gazeta na to:
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060210/ekonomia/ekonomia_a_23.html
      w tym:
      "Wybudowane lokale spółka sprzedawałaby następnie mieszkańcom po cenie
      zawierającej koszty budowy i inne uzasadnione wydatki. Mieszkańcy spłacaliby
      miesięcznie raty, odpowiadające łącznie kwocie, jaką spółka płaci bankowi
      (możliwe byłoby wcześniejsze spłacenie przez nich kredytu). Dla firmy byłaby to
      zatem działalność non profit; jej zarobek brałby się opłat za zarządzanie
      nieruchomościami. Gminna spółka mogłaby zresztą zmniejszyć koszty budowy
      wykorzystując własnych pracowników np. do przygotowania inwestycji i nadzoru
      budowlanego."

      Staram się gościa zrozumieć, wciąż się staram, .... ale chyba nie potrafię.
      Skąd się biorą tacy specjaliści i kto ich wpuszcza na łamy gazet?
      • majkowa Re: czy jednostka budżetowa może zarządzać 10.02.06, 09:32
        Facet pisze niezłe bzdury.
        Założył sobie i na tym oparł cały swój wywód, że spółki zajmujące się
        zarządzaniem nieruchomościami są właścicielami lokali mieszkalnych i użytkowych.

        Szkoda, że nie mając o tym pojęcia nie spytał nawet jednej ze spółek
        zarządzających o stan faktyczny.
        Żal mi go.

        A powiązania z gminą te spółki mają chyba towarzyskie?

        "Takie firmy zaciągałyby kredyty hipoteczne i za te pieniądze wznosiły nowe
        budynki mieszkalne. W większości nie brały one dotychczas długoterminowych
        kredytów, a z racji posiadanych lokali użytkowych i mieszkalnych oraz powiązań z
        gminą banki traktują je jak poważnych klientów."