Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Sąd?

11.03.05, 06:13
Jeśli uchwała Wspólnoty jest ewidentnie sprzeczna z prawem to czy trzeba ją
zaskarżać do sądu aby nie mogła obowiązywać. Czy nie wystarczy udowodnić na
piśmie dla zarządu i mieszkańców że jej treść jest niezgodna z odpowiednim
przepisem prawa. Po co angażować Sąd i ponosić koszty skoro ta niezgodność
jest oczywista.
Proszę o wyjaśnienie
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
    • monika.20 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 11.03.05, 10:37
      Być może ta uchwała wcale nie jest sprzeczna z prawem i niektorzy probuja to
      udowodnic. W moim bloku tez ma miejsce aktualnie sprawa sadowa o zaskarzenie
      uchwały przez spoldzielnie.I prawdopodobnie wedlug prawnika wspolnota wygra ta
      sprawe.
      • babczyk zależy wszystko od doradcy... 13.03.05, 19:15
        I dlatego za wyrokiem sądowym, twierdzę, że głosują wszyszy dostępni którzy nie
        wyjechali na Bermudy albo nie ma o czym gadać.
        A twierdzenie że wystarczy że w głosowaniu bierze udział tylko 51% i ta
        większość zatwierdza uchwały, jest OSZUSTWEM. Takie są fakty.

        PROSZE POKAZAĆ, GDZIE W USTAWIE O WŁASNOŚCI LOKALI JEST NAPISANE, ŻE UCHWAŁY
        PRZECHODZA WIĘKSZOŚCIĄ GŁOSÓJĄCYCH, KTÓRA RAPTEM WYNOSI TYLKO 51% WSZYSTKICH
        BIORACYCH UZIAŁ W GŁOSOWANIU A NIE GŁOSOWANIEM WSZYSTKICH CZŁONKÓW WSPÓLNOTY.


        CZĘŚĆ FACHOWCÓW NAGINA PRAWO DO SWYCH POTRZEB.

        Pozdrawiam.


        • majkowa Re: zależy wszystko od doradcy... 13.03.05, 21:34
          Proszę bardzo:

          Art. 23.2. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną
          według wielkości udziałów, ...

          Jeżeli 51% właścicieli odda głosy przeciw to uchwała nigdy nie uzyska 51% głosów
          za, nawet gdyby głosowało 100% właścicieli.
          • babczyk Re: zależy wszystko od doradcy... 14.03.05, 15:52
            majkowa napisała:

            > Proszę bardzo:
            >
            > Art. 23.2. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną
            > według wielkości udziałów, ...

            Mowa o większości WSZYSTKICH WŁAŚCICIELI A NIE O KILKU WŁAŚCICIELACH.

            To ilu w końcu właścicieli głosowało aby większością głosów właścicieli
            zatwierdzić uchwały.

            Przestańcie robić wodę z muzgu tym nie zorientowanym właścicielom.

            > Jeżeli 51% właścicieli odda głosy przeciw to uchwała nigdy nie uzyska 51%
            > głosów za, nawet gdyby głosowało 100% właścicieli.

            I oto właśnie chodzi. Jeżeli tej uchwały nie chce przyjąć conajmniej 51% to
            dlaczego ja przegłosować na siłę. I komu na tym bardziej zależy, właścicielom
            którzy mają ja zfinansować czy tez zarządcy który ma w tym swój interes.

            Albo głosują wszyscy dostępni w danym czasie albo nie ma o czym mówić.
            Przecież tym nieobecnym pozostaje droga sądowa zgodnie z Art. 25. Ustawy o
            Własności Lokali.

            Widzę że mamy do czynienia z zarządcą. majkowa, powinnaś połączyc siły z mym
            administratorem o numerze 443. Jest to osoba która jest zarządcą z mocy nadania
            a nie wykształcenia i wiedzy, więc się dogadacie.

            Pozdrawiam i bez urazy.
    • monika.20 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 11.03.05, 10:38
      Po za tym zbyc malo informacji w twoim poscie. Dlaczego ustawa jest zaskarzona?
      Co jest w niej nie prawne?
    • abcd17 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 11.03.05, 18:47
      robson38 napisał:

      > Jeśli uchwała Wspólnoty jest ewidentnie sprzeczna z prawem to czy trzeba ją
      > zaskarżać do sądu aby nie mogła obowiązywać. Czy nie wystarczy udowodnić na
      > piśmie dla zarządu i mieszkańców że jej treść jest niezgodna z odpowiednim
      > przepisem prawa. Po co angażować Sąd i ponosić koszty skoro ta niezgodność
      > jest oczywista.

      Koloryt naszej ustawy o własności lokali, a ściślej jej art. 25 jest taki, że
      każdy bzdet wchodzi w życie, a nie zaskarżony do sądu w ciągu 6 tygodni utrwala
      się i jedyną szansą na jego zmianę jest kolejna uchwała właścicieli. Ot taką
      rzeczywistość zafundowali nam ustawodawcy.
      • kaja99 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 11.03.05, 18:59
        abcd17 napisał:

        > Koloryt naszej ustawy o własności lokali, a ściślej jej art. 25 jest taki, że
        > każdy bzdet wchodzi w życie, a nie zaskarżony do sądu w ciągu 6 tygodni utrwala
        >
        > się i jedyną szansą na jego zmianę jest kolejna uchwała właścicieli. Ot taką
        > rzeczywistość zafundowali nam ustawodawcy.

        Teoretycznie to jest piękny zapis: zakładamy, że nikomu nie przychodzi do głowy
        działać (czyt. podejmować uchwały) sprzecznie prawem, a w sprawch trudniejszych
        sądy działają sprawnie i szybciutko bez zbędnej zwłoki w razie czego wyrokują.
        Są przecież sytuacje, kiedy to specjaliści nie mogą dojść do porozumienia, co
        jest sprzeczne z prawem, a co nie, więc jak tu ma się odnaleźć szary właściciel?
        • abcd17 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 00:03
          kaja99 napisała:

          > Są przecież sytuacje, kiedy to specjaliści nie mogą dojść do porozumienia, co
          > jest sprzeczne z prawem, a co nie, więc jak tu ma się odnaleźć szary
          właściciel
          > ?

          Ale przynajmniej forum żyje :).
          Zaniedbałem ostatnio forum - dlatego że szykujemy naszą Smolną. Dzisiaj nawet
          miałem sensowne spotkanie w banku BGK a propos kredytu na adaptację strychu.
          • kaja99 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 14:51
            abcd17 napisał:
            > Ale przynajmniej forum żyje :)
            Czyżby: nie ma tego złego ... ?

            > Zaniedbałem ostatnio forum - dlatego że szykujemy naszą Smolną.
            Cóż byłyby warte jedynie epopeje teoretyczne bez przełożenia na praktykę?

            A odnośnie forumowych dysput, skoro atorytety prawne - w kontekście ostatnich
            spraw na wyższym szczeblu niż wspólnoty - twierdzą , że nie da się wszystkiego
            ująć w jednoznaczne normy prawne uniwersalne w każdej sytuacji, a przy różnicach
            interpretacyjnych zawsze pozostaje jeszcze miejsce na kulturę, której żadne akty
            i orzeczenia nie zastąpią, to co my tu jesteśmy w stanie więcej wymyśleć?


            • sony20 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 13.03.05, 17:18
              Do kaja99
              Szanowna Pani
              Czytam od dawna pani wpowiedzi i stwierdzam ze realizuje tu Pani pewną krucjate
              filozoficzną, odnosnie pogladow Pani na interpretację Ustaw i prawa w
              odniesieniu do wspolnot, a dalej praktycznie te wypowiedzi nie zalatwiają
              problemow tu poruszanych a dotyczacych wspolnot. Warto udzelac bardziej
              konkretnych porad niz obnazac wewnęczne niepokoje! Pozdrawiam
              Ps. Takie problemy osobowosci moze zalatwic "Trawka"
            • sony20 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 13.03.05, 19:48
              kaja99 napisała:

              > abcd17 napisał:
              > > Ale przynajmniej forum żyje :)
              > Czyżby: nie ma tego złego ... ?
              >
              > > Zaniedbałem ostatnio forum - dlatego że szykujemy naszą Smolną.
              > Cóż byłyby warte jedynie epopeje teoretyczne bez przełożenia na praktykę?
              >
              > A odnośnie forumowych dysput, skoro atorytety prawne - w kontekście ostatnich
              > spraw na wyższym szczeblu niż wspólnoty - twierdzą , że nie da się wszystkiego
              > ująć w jednoznaczne normy prawne uniwersalne w każdej sytuacji, a przy różnicac
              > h
              > interpretacyjnych zawsze pozostaje jeszcze miejsce na kulturę, której żadne akt
              > y
              > i orzeczenia nie zastąpią, to co my tu jesteśmy w stanie więcej wymyśleć?
              >
              >
              Do kaja99
              Szanowna Pani
              Czytam od dawna pani wpowiedzi i stwierdzam ze realizuje tu Pani pewną krucjate
              filozoficzną, odnosnie pogladow Pani na interpretację Ustaw i prawa w
              odniesieniu do wspolnot, a dalej praktycznie te wypowiedzi nie zalatwiają
              problemow tu poruszanych a dotyczacych wspolnot. Warto udzelac bardziej
              konkretnych porad niz obnazac wewnęczne niepokoje! Pozdrawiam
              Ps. Takie problemy osobowosci moze zalatwic "Trawka"
    • serafin666 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 02:22
      nie macie racji
      • mark-56 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 09:48
        Witam
        Przychylam się do opinni serafina666,że art.25 jest potrzebny to jest ochrona właścicieli dla uchwał tworzonych w radosnej twórczości i krzywdzące właścicieli.Właściciele nie znają zasad funkcjonowania wspólnoty i przystają to co im podsunie zarząd lub administrator bez większej analizy treści uchwał.Jeśli w śród właścicieli znajdzie się mądrzejszy i zakwestjonuje uchwałę i udowodni,że jest sprzeczna z prawem i narusza interesy właścicieli lub jego to będzie dochodził swojej racji w sądzie. Chybaże przekona zarząd i właścicieli,że podjęli złą decyzję i wycofają uchawłę.Jak sądy nasze działają to widzimy a ustawa też nie jest doskonała co już było wielokrotnie poruszane na tym forum.Moim zdaniem robson38 powinien wpierw przekonać zarząd i właścicieli o niezgodności z prawem tej uchwały i doprowadzić od uchwalenia nowej.Jeśli to nic nie da to zakarżyć do sądu a to będzie trwało conajmniej kilka miesiecy albo i lat.








    • sony20 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 13:11
      Wspolnota
      Gmina 70%
      Wlasciciele 30%
      Podobny problem wynika z Art 23 ust 2a Ustawa o wlasnosci lokali <--zadanie
      glosowana 1 wlasciciel jeden glos.
      Np.Uchwala o obnizenie wsokosci wnagrodzenia Zarzadu lub inna i gmina jest na nie!
      Jaka moc ma wymieniony Art.23ust2a UoWL skoro aby to bylo skuteczne trzeba to
      przeglosowac. Gmina glosoje na nie i co dalej?? wszystkie wysilki wlascicieli
      ida w kosz a to jest tylko jeden z przykladow. Prosze o wpowiedzi na temat
      Pozdrawiam
      • ulot Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 15:23
        Witam.
        do sony20
        Wspólnota mała czy duża?
        • sony20 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 18:29
          ulot napisał:

          > Witam.
          > do sony20
          > Wspólnota mała czy duża?
          Dzieki za zaiteresowanie--wspolnota duza. Pozdrawiam
      • jerzyroman Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 18:53
        "Jaka moc ma wymieniony Art.23ust2a UoWL skoro aby to bylo skuteczne trzeba to
        przeglosowac. Gmina glosoje na nie i co dalej?? wszystkie wysilki wlascicieli
        ida w kosz a to jest tylko jeden z przykladow. Prosze o wpowiedzi na temat
        Pozdrawiam"

        Nie rozumiem zastrzeżeń. W przedstawionej sytuacji ten artykuł sprawdza sie w 100%.

        Właściciele posiadający ponad 20% udziałów sporządzają krótki wniosek, w którym
        żądają wprowadzenia przy głosowaniu nad konkretną uchwałą zasady 1-właściciel =
        1-głos.

        W przypadku istnienia dominującego właściciela, takiego wniosku nie głosuje się
        ale go się bezwłocznie stosuje. Wystarczy przedłożenie wniosku z podpisami i
        dołączenie go do protokołu.

        Gmina ma 1 głos i sprawa jest załatwiona.

        Nie rozumiem problemu.








        • sony20 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 13.03.05, 14:35
          Wzór 2-07 (Protokół z zebrania właścicieli lokali)

          PROTOKÓŁ Z ZEBRANIA WŁAŚCICIELI LOKALI

          w nieruchomości Fikcyjna 5 w Warszawie

          30 marca 2001 r.

          1. Zebranie otworzył o godz. 16.45 Prezes Zarządu Wspólnoty, pan Włodzimierz
          Witakowski. Przedstawił on swoich współpracowników: administratorkę budynku,
          panią Barbarę Kowalską - która protokołuje Zebranie - i księgową Wspólnoty,
          panią Irenę Budzianowską. Następnie zarządził wybory Przewodniczącego Zebrania,
          przy czym zaproponował kandydaturę pana Witolda Kalinowskiego. Innych kandydatur
          nie zgłoszono. W głosowaniu wzięło udział 14 właścicieli lokali. Za wyborem pana
          Kalinowskiego głosowało 12 osób, przeciw 1 osoba, wstrzymała się 1 osoba. Prezes
          stwierdził, że Przewodniczącym Zebrania został wybrany pan Witold Kalinowski.

          2. Przewodniczący Zebrania podziękował za wybór i oświadczył, że Zebranie
          zostało zwołane zgodnie z przepisami ustawy o własności lokali, można więc na
          nim rozpatrywać i poddawać pod głosowanie uchwały właścicieli. Następnie
          stwierdził, że w Zebraniu bierze udział 17 właścicieli (w tym 3 przez
          pełnomocników - por. załącznik nr 1), którzy posiadają łącznie 21/40 udziałów w
          nieruchomości wspólnej, co oznacza, że przy braku jednomyślności właściciele nie
          będą mogli w trybie głosowania udziałami podjąć uchwał w trakcie zebrania, a to
          z kolei spowoduje konieczność kontynuacji głosowań drogą indywidualną oraz
          pisemnego powiadomienia wszystkich właścicieli o treści podjętych uchwał - czyli
          dodatkowe koszty organizacyjne i finansowe.

          Przewodniczący zgłosił w związku z tym projekt uchwały proceduralnej (por.
          załącznik nr 2), ustalającej, że wszystkie dalsze uchwały właścicieli
          rozpatrywane na tym Zebraniu będą poddane pod głosowanie w trybie "1 właściciel
          = 1 głos", co ogromnie ułatwi podjęcie niezbędnych uchwał już w trakcie
          Zebrania, w którym bierze udział 17 z ogólnej liczby 20 właścicieli; wymagana
          większość w trybie "1 właściciel = 1 głos" wynosiłaby 11 (jedenaście).

          Przewodniczący poddał projekt uchwały pod głosowanie. W głosowaniu wzięli udział
          właściciele posiadający łącznie 21/40 udziałów. Za uchwałą głosowali właściciele
          posiadający łącznie 7/40 udziałów, przeciwko - pełnomocnik Gminy, pan Jan
          Nieużyty, dysponujący 14/40 udziałów. Przewodniczący ogłosił, że uchwała o
          zmianie trybu głosowania nad uchwałami nie została podjęta. W odniesieniu do
          uchwał zatem obowiązuje ustawowy tryb głosowania udziałami, natomiast w innych
          głosowaniach do podjęcia decyzji wystarczy zwykła większość głosów właścicieli
          obecnych na zebraniu (przy czym nie będą brane pod uwagę osoby wstrzymujące się
          od głosu).
          Pan @jerzyroman
          Nie podaje pan odniesienia ustawowego tego przypadku.
          A jest to tylko interpretacja.
          Zarzad moze to interp. inaczj jak w wyzej przytoczonym fragmecie z zebrania.
          Pozdrawiam i licze na odpowiedz.
    • kalinka55 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 12.03.05, 15:47
      A jak nie są podejmowane uchwały ,a zarząd przekracza czynności zwykłego
      zarządu i po roku enigmatycznie pośrednio uzyskuje akceptację jakiegoś
      fragmentu bezprawnych czynnosci w protokole,nie w formie uchwały, to co
      zaskarżać ma świadomy właściciel mieszkania? Ludzie są
      zdezorientowani,zabiegani i nie znają prawa,przychodza niechetnie na zebrania
      roczne wspólnoty, jakby odrabiali pańszczyzne a nie byli na swoim.Zamiast
      Uchwał są więc niekorzystne zapisy w protokołach. I co tu zaskarżać.Zarzad
      twierdzi,że to jest akceptacja jego działań?Zabór mienia za zgodą własciciela
      nie jest przestępstwem.Jak w takich przypadkach zaskarżać!I co?
      • sony20 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 13.03.05, 15:20
        kalinka55 napisała:

        > A jak nie są podejmowane uchwały ,a zarząd przekracza czynności zwykłego
        > zarządu i po roku enigmatycznie pośrednio uzyskuje akceptację jakiegoś
        > fragmentu bezprawnych czynnosci w protokole,nie w formie uchwały, to co
        > zaskarżać ma świadomy właściciel mieszkania? Ludzie są
        > zdezorientowani,zabiegani i nie znają prawa,przychodza niechetnie na zebrania
        > roczne wspólnoty, jakby odrabiali pańszczyzne a nie byli na swoim.Zamiast
        > Uchwał są więc niekorzystne zapisy w protokołach. I co tu zaskarżać.Zarzad
        > twierdzi,że to jest akceptacja jego działań?Zabór mienia za zgodą własciciela
        > nie jest przestępstwem.Jak w takich przypadkach zaskarżać!I co?
        Szanowna Pani!
        Poniwaz Ustawy zawieraja wiele bledow a artykuly w nich zawarte sa niejedno
        znaczne mozliwa jest ich rozna interpretacja.
        Taki stan prawny pozwala cwniakom np. Zarzadom [ktore powstaly po DZBM i ADM
        przez zmiane nazwy + zawarta w nich ekipe pracownicza PRL} do takich manipulacji
        wspolnotami. Zarzady za pieniadze wspolnot zatrudniaja prawnikow oni mysla jak
        to wyrolowac wspolnote i dobrze wiedza ze nie zawsze stac wlascicieli na pozew
        do sadu ,pomijajac fakt jakie to kosztowne i niepewne znajac Polskie Sady.
        I takich spaw jest tysiace i moim skromnym zdanie poprawa "moze" nastapic za
        50lat [tyle lat potrzeba aby osiagnac np. standarty unijne we wszystkich
        dziedzinach oczywiscie jezeli ten czas wystarczy] Jak to jest aby w prostych
        sprawach brakowalo protych roztrzygniec tyko w najdrobniesza sprawa trzeba isc
        do sadu i tak mozna by pisac bez przerwy. Pozdrawiam
    • kalinka55 Re: Uchwała Wspólnoty sprzeczna z prawem-po co Są 13.03.05, 18:36
      Uchyliłam uchwałę Wspólnoty udzielającą absolutorium zarządowi za 2002r.Zarząd
      to olał i zwołał roczne zebranie wspólnoty w 2004r na którym wniósł o
      udzielenie mu absolutorium za 2003r. Zaprotestowałam i na piśmie wystąpiłam do
      Zarządu i Gminy by powiadomili Wspólnotę o prawomocnym wyroku Sądu.Złożyło sie
      tak,że wyjechałam, miałam operację w innym miescie i nie byłam na zebraniu
      rocznym.I co? Wspólnota w protokole potwierdziła bezprawne działania zarzadu i
      udzieliła mu warunkowo absolutorium za 2002r.Warunek jak na razie nie jest
      spełniony.Drugi raz uchwały tej samej nie mogłam skarżyć.Zaskarżyłam
      rozliczenia ale Sędzina w oparciu o własne przekonania uznała potwierdzenie
      bezprawnej czynności zarządu zawartej w protokole i przyjetą pod warunkiem
      uchwałę, w rezultacie czego szykuję się do apelacji.Zwrotu przyznanych mi
      kosztów sądowych za uchylenie uchwały pomimo,że o nie wystapiłam rok temu do
      dzisiaj nie otrzymałam.Owszem mogę te koszty dochodzić przez komornika
      ale ....no cóż ,jak Państwo by na moim miejscu postąpili.Miło mi będzie jak
      uzyskam poradę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja