Rada Wspólnoty - co to takiego?

01.04.05, 14:52
Nie byłam na dorocznym zebraniu Wspólnoty. Tydzień temu wróciłam z UK i
zapoznałam się z treścią podjętych uchwał. Jedna z uchwał powołuje nowy organ
zwany Radą Wspólnoty i w związku z tym chciałabym wiedzieć czy to ciało ma
jakiekolwiek uprawnienia w stosunku do właścicieli mieszkań skoro Ustawa o
własności lokali nie przewiduje takiego organu. Ponadto w uchwale nie jest
określony cel powołania ww. Czy taka uchwała jest w ogóle ważna?
Pozdrawiam i czekam na Państwa opinię w temacie.
    • babczyk Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 01.04.05, 19:41
      Pełne bezpieczeństwo wspólnoty jest zagwarantowane wówczas, gdy zarząd
      nieruchomością wspólną, rozumiany jako podejmowanie decyzji, weźmie ona
      w "swoje ręce", powierzając go zarządowi wspólnoty wybranemu zgodnie z zasadami
      zawartymi z art. 20 ust. 1 UWL. Dla uniknięcia kłopotów z różnymi znaczeniami
      słowa zarząd użytymi w ustawie ciało to, wybrane zgodnie z cytowanym wyżej
      artykułem UWL, można nazwać też radą wspólnoty.

      Pozdrawiam.
      • 36marta Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 02.04.05, 09:19
        Wybacz "babczyk" ale nie zrozumiałam Twojej odpowiedzi. Gwoli ścisłości pragnę
        wyjaśnić że powołana Rada Wspólnoty nie zastępuje Zarządu tylko jest ciałem
        dodatkowym. Dalej więc nie rozumiem jaka jest jej rola w stosunku do
        właścicieli i dlatego proszę o wyjasnienie tej kwestii. Jestem nowa i mieszkam
        we wspólnocie dopiero 1,5 roku i proszę o wyrozumiałość.
        • babczyk Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 02.04.05, 11:54
          Gdyby Rada miała być tylko do opiniowania, a nie do rzeczywistej kontroli i
          nadzoru - bardzo warto ją powoływać. Lepiej wybrać spośród właścicieli zarząd,
          który sam ograniczy swoje funkcje do kontroli, nadzoru i podpisywania
          dokumentów, a całą specjalistyczną robotę zleci firmie.

          Sądze że to załatwia sprawę.
          Pozdrawiam.
          • babczyk A dodam tylko, że swego czasu... 02.04.05, 12:12
            A swego czasu Pan Kalinowski pisał...

            Jeżeli ta zewnętrzna firma będzie pełniła jedynie funkcje zarządcy-
            administratora, wystarczy zwykła uchwała właścicieli.
            Jeśli firma (tzn. osoba fizyczna z firmy) będzie pełnić także funkcje zarządu,
            niezbędna jest uchwała protokołowana przez notariusza, bo istnienie i
            działalność Rady ograniczy kompetencje zarządu, a tym samym, według ustawy,
            zmieni "sposób zarządu" (por. art.18 UWL).
            Gdyby takich zmian nie było, gdyby Rada miała być tylko do opiniowania, a nie
            do rzeczywistej kontroli i nadzoru - nie bardzo warto ją powoływać.
            Lepiej wybrać spośród właścicieli zarząd, który sam ograniczy swoje funkcje do
            kontroli, nadzoru i podpisywania dokumentów, a całą specjalistyczną robotę
            zleci firmie.

            Pozdrawiam.
      • ola19801 Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 02.04.05, 10:21
        Witam.
        Być może chodzi o coś na kształt "rady nadzorczej". Ale ciało to nie ma
        umocowania prawnego i może tylko doradźać Zarządowi
    • serafin666 Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 02.04.05, 10:39
      36marta - musisz sprawdzic , czu u Was nie ma przypadkiem "statutu" i w nim
      czegoś o tej "radzie" ; wyobraź sobie , że z tak zadanym pytaniem idziesz do
      kancelarii adwokackiej - przecież nikt z tobą nie będzie poważnie rozmawiał
    • annac13 Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 03.04.05, 13:10
      u mnie we Wspólnocie jest taka Rada. I uważam ze to dobry pomysl aby cos
      takiego istnialo w kazdej. W naszym przypadku sa to przedstawiciele kazdej
      klatki naszego bloku. Powolanie ich mialo na celu czynny udzial mieszkancow
      w "zyciu" wspolnoty, Zarząd organizuje spotkania z Rada, omawia najwazniejsze
      rzeczy, sugeruje sie tez opinia Rady i zgloszonymi sprawami. U nas Rada to taki
      dodatkowy łacznik miedzy mieszkancami a Zarzadem.
    • jtymczuk Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 04.08.05, 20:59
      Jwżeli taka była wola właścicieli, trzeba sie z tym pogodzić! Z doświadczenia
      wiem, że jest to w zasadzie upierdliwe gremium nie mające nic wspólnego z
      sensownym i logicznym wspomaganiem zarządu nieruchomością !!!!
      • dobud Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 04.08.05, 21:21
        Opowiadasz....po cholerę tworzyć jakieś nowe ciała, które nie mają żadnej
        podstawy prawnej działania????!!!
        • wube3 Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 06.08.05, 14:18
          Rada Wspólnoty ma jak najbardziej rację bytu ale tylko przy zarządzie
          powierniczym.Pełni rolę pasa transmisyjnego między zarządcą a ogółem
          właścicieli.Nie ma ona umocowania prawnego ale z naszej praktyki wynika że jest
          bardzo potrzebna szczególnioe gdy zarządca za mało przykłada się do roboty.Skład
          Rady to przedstawiciele każdej klatki.Jej zadania, kompetencje i uprawnienia
          zostały określone w załączniku do uchwały.
    • mrozik.jarek Re: Rada Wspólnoty - co to takiego? 06.08.05, 21:35
      36marta napisała:

      > Nie byłam na dorocznym zebraniu Wspólnoty. Tydzień temu wróciłam z UK i
      > zapoznałam się z treścią podjętych uchwał. Jedna z uchwał powołuje nowy organ
      > zwany Radą Wspólnoty i w związku z tym chciałabym wiedzieć czy to ciało ma
      > jakiekolwiek uprawnienia w stosunku do właścicieli mieszkań skoro Ustawa o
      > własności lokali nie przewiduje takiego organu. Ponadto w uchwale nie jest
      > określony cel powołania ww. Czy taka uchwała jest w ogóle ważna?
      > Pozdrawiam i czekam na Państwa opinię w temacie.


      Powołanie rady może byc zgodne z ustawa o własności lokali, jeżeli kompetencje
      rady nie ograniczaja praw właścicieli lokali i umozliwiają prawidłowe działanie
      zarządu wspólnoty, tj. zgodne z przepisamy uowl.

      Uważam, że takie rady wymyslono sztucznie dla potrzeb autorów róznych książek.
      W zarządzanych przez mnie wszystkich wspólnotach nie ma żadnych statutów i
      rad właścicieli i tworzenia niepotrzebnych dokumentów. Wydaje mi się, że
      postępuję słusznie.

      Mrozik
Pełna wersja