Dodaj do ulubionych

F.remontowy, wspólnota pokrywa udział pustostanu?

11.04.05, 09:28
Witam zainteresowanych i ekspertów.
Czy w przypadku sytuacji gdy we wspólnocie jest lokal prawnie "nie
uregulowany" (właściciel nie żyje, spadkobierców brak)pozostali właściciele
pokrywają składkę funduszu remontowego tak jak istniejące koszty opłat
bieżących? Wdzięczny będę o informację popartą argumentami prawnymi. Dzięki.
Obserwuj wątek
    • rumian54 Re: F.remontowy, wspólnota pokrywa udział pustost 18.04.05, 10:53
      stakab napisał:

      > Witam zainteresowanych i ekspertów.
      > Czy w przypadku sytuacji gdy we wspólnocie jest lokal prawnie "nie
      > uregulowany" (właściciel nie żyje, spadkobierców brak)pozostali właściciele
      > pokrywają składkę funduszu remontowego tak jak istniejące koszty opłat
      > bieżących? Wdzięczny będę o informację popartą argumentami prawnymi. Dzięki.
      ================================================================================
      Na logikę muszą pozostali własciciele pokrywać miesięczną opłatę na fundusz
      remontowy pustostanu. Musi to być ewidencjonowane. Zaksiegowane należności mogą
      być podstawą żądania ich zwrotu od gminy czy nowego właściciela lokalu. Nie
      wiem czy karencja ważności spłaty długu to 3 lata wstecz czy okres
      przedawnienia nie obowiązuje. Może ktoś z odwiedzających spotkał się z podobnym
      przypadkiem? Również jestem ciekawy.
    • stakab Re: F.remontowy, wspólnota pokrywa udział pustost 24.04.05, 23:14
      Witam forumowiczów!
      Czytając komentarze do w. 3743 zaczynam rozumieć przyczynę tak nielicznych
      wypowiedzi na moje pytanie. Sedno sprawy jest to samo. Przepraszam za szczerość
      ale muszę stwierdzić na podstawie tych wypowiedzi (w. 3743), że prawo jest do
      dupy a komentujący (może nie wszyscy) ukazują swoje racje. Taka jest moja teza.
      Czy ktoś przedstawi dowód że tak nie jest?
      Pozdrawiam adwersarzy wkładając przysłowiowy kij w mrowisko.
      • kaja99 Re: F.remontowy, wspólnota pokrywa udział pustost 25.04.05, 09:52
        stakab napisał:

        > Pozdrawiam adwersarzy wkładając przysłowiowy kij w mrowisko.

        Odpowiedź na zadane we wstępie pytanie jest następująca: teoretycznie -
        pozostali współwłaściciele nie pokrywają zaliczek za innych, praktycznie -
        fizycznie na ogół sprowadza się to do tego, że wspólnota zapłacić za faktury
        musi, a więc i ściągnąć pieniądze, co oznacza , że w danym momencie płacący
        pokrywają koszty za innych. Jednak "pokrycie kosztów" nie oznacza tutaj zapłaty
        naliczonych zaliczek za kogoś, ale podniesienie naliczeń na tyle, aby realne
        wpłaty zapewniały płynność finansową.

        Ale...
        w przypadku nie uregulowanej sprawy spadkowej można wystąpić do sądu o
        ustanowienie kuratora (opiekuna masy spadkowej), do czasu rozstrzygnięcia sprawy.
        Wtedy np koszty zarządu mogą być pokrywane przez kuratora z np wynajmu lokalu.
        Istnieje też możliwość wystąpienia do sądu o stosowny wpis (wzmiankę w kw
        lokalu), czy też o ustanowienie hipoteki.

        W każdym razie współwłaściciele(wspolnota) mają cały czas roszczenie regresowe
        za zaległe opłaty. W przypadku np ustanowienia hipoteki nie muszą martwić się
        przedawnieniem. Teoretycznie kwota jest do odzyskania, a praktycznie ... różnie
        z tym bywa, chociaż sprawa nie jest beznadziejna, ale na ogół przeciągająca się
        w czasie.
        • jolanda5 Re: F.remontowy, wspólnota pokrywa udział pustost 27.04.05, 18:45
          Była już mowa na temat KIJA – Funduszu remontowego, to nadszedł czas na
          MROWISKO – pozostałe opłaty. Jeśli dobrze zrozumiałem twój post, to również są
          zaległości w opłatach na Koszty Zarządu nieruchomością wspólną - zalega owy
          lokal -, nie wspomnę już o C. O??? Proponuję wszystko księgować, każdą wydaną
          złotówkę, bo jak cudem się znajdzie spadkobierca – to kij z mrowiska coś nam
          jeszcze dobrego przyniesie. A jeśli nie? To kurator będzie złotą kurą? –o czym
          pisała kaja99. Zawsze warto pamiętać o Art. 16 UWL, punkt 2 mamy już z głowy i
          czyste sumienie, bo nie wypędzimy biednego na bruk – a korzyści i zaległości
          się spłacą. A tak na serio, trudna sytuacja. Przemyśl rozważanie kaji99.
          Pozdrawiam
          Miro
          • jolanda5 Re: F.remontowy, wspólnota pokrywa udział pustost 01.05.05, 12:22
            Może ten artykół coś pomoże:
            "Martwe dusze
            Dorota Bąbiak-Kowalska

            Wielokrotnie zdarza się, że wspólnoty borykają się z mieszkaniami, które mają
            nieuregulowaną sytuację prawną. Najczęściej jest to spowodowane tym, że po
            śmierci właściciela lokalu nie można ustalić następcy prawnego.

            W wielu wspólnotach mieszkaniowych znajdują się lokale, za które od kilku lat
            nikt nie pokrywa wydatków związanych z ich utrzymaniem oraz z zarządem
            nieruchomości wspólnej (art. 13 ust. 1 ustawy z 24 czerwca 1994 r. o własności
            lokali - uwl). Niejednokrotnie zaległości sięgają kilku lub kilkunastu tysięcy
            złotych. Cały ciężar spada wówczas na pozostałych członków wspólnoty, którzy
            muszą ponosić dodatkowe koszty nieopłacanego lokalu.
            Dochodzenie zaległości
            W sytuacji, gdy właściciel lokalu zalega z pokrywaniem należności z tytułu
            kosztów zarządu nieruchomością wspólną (np. wydatki na utrzymanie porządku i
            czystości w części wspólnej nieruchomości) wspólnota mieszkaniowa może ich
            dochodzić w postępowaniu upominawczym (art. 15 ust. 2 uwl). Natomiast w
            przypadku uporczywego uchylania się przez członka wspólnoty od obowiązków
            przepis art. 16 uwl pozwala wspólnocie mieszkaniowej żądać sprzedaży lokalu w
            drodze licytacji, na podstawie regulacji kodeksu postępowania cywilnego o
            egzekucji z nieruchomości.
            Wystąpienie takie stanowi czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu i dla
            swej skuteczności wymaga podjęcia przez wspólnotę mieszkaniową stosownej
            uchwały, która zapada większością głosów (art. 22 ust. 3 pkt 7 uwl).
            Kurator i zabezpieczenie spadku
            W sytuacjach, kiedy właściciel lokalu zmarł, a nie można ustalić jego
            spadkobierców prawnych i nikt nie interesuje się mieszkaniem, wspólnota
            mieszkaniowa powinna jak najszybciej wystąpić do sądu o ustanowienie kuratora
            masy spadkowej (art. 666 kodeksu postępowania cywilnego - k.p.c.). Wniosek taki
            wnosi się do rejonowego sądu cywilnego właściwego dla miejsca zamieszkania
            zmarłego właściciela lokalu (spadkodawcy).
            Może się jednak zdarzyć, że wspólnota mieszkaniowa posiada informacje, że np.
            ktoś z rodziny przychodzi po kryjomu do lokalu lub też nawet go wynajmuje i
            pobiera z tego tytułu pożytki, jednocześnie nie pokrywając swoich należności
            wobec wspólnoty mieszkaniowej. Wówczas może ona wystąpić o zabezpieczenie
            spadku. Spadek zabezpiecza się, gdy z jakiejkolwiek przyczyny grozi naruszenie
            rzeczy lub praw pozostałych po spadkodawcy, zwłaszcza przez usunięcie,
            uszkodzenie, zniszczenie albo nieusprawiedliwione rozporządzenie (art. 634
            k.p.c.). Ważne jest to, iż do zabezpieczenia spadku właściwy jest sąd, w
            którego okręgu znajdują się rzeczy będące w chwili otwarcia spadku we władaniu
            spadkodawcy. Może się więc zdarzyć, że wniosek będzie składany w innym miejscu
            niż wniosek o ustanowienie kuratora.
            Sąd dokonuje zabezpieczenia spadku na wniosek lub z urzędu. Wniosek może
            zgłosić tylko ta wspólnota mieszkaniowa będąca wierzycielem, która posiada
            pisemny dowód niepłacenia należności przez spadkodawcę. Jeśli jednak
            spadkobierca jest nieznany, nieobecny lub nie ma pełnej zdolności do czynności
            prawnych i nie ma ustawowego przedstawiciela, to zabezpieczenia spadku dokonuje
            sąd z urzędu.
            Ustalenie spadkobierców
            Kurator spadku powinien starać się o wyjaśnienie, kto jest spadkobiercą, i
            zawiadomić spadkobierców o otwarciu spadku. Jest to jego podstawowy obowiązek.
            Spadkobiercami w pierwszej kolejności są dzieci spadkodawcy i jego małżonek. W
            braku zstępnych i małżonka spadkodawcy należy ustalić miejsce pobytu rodziców,
            rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa (dzieci, wnuki).
            W sytuacji, gdy z rodziny zmarłego wierzyciela ma nikogo, kto byłby uprawniony
            do dziedziczenia z ustawy, spadek przypada gminie ostatniego miejsca
            zamieszkania spadkodawcy. Jeżeli miejsca ostatniego zamieszkania spadkodawcy w
            Rzeczypospolitej Polskiej nie da się ustalić lub znajdowało się za granicą,
            spadek przypada Skarbowi Państw.
            Pozd.
            Miro

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka