ajax333 11.05.05, 16:42 Zarządca,w tym przypadku Spółdzielnia przysłała nam obciążenia za lokatora ,który zalega z wpłatami na kilkadziesiąt tysięcy złotych.Jak mamy zareagować?proszę o fachową radę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
kaja99 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 12.05.05, 13:21 ajax333 napisała: > Zarządca,w tym przypadku Spółdzielnia przysłała nam obciążenia za > lokatora ,który zalega z wpłatami na kilkadziesiąt tysięcy złotych.Jak mamy > zareagować?proszę o fachową radę. Wskazywać palcem niepłacącego, mówiąc "dzień dobry" pytać, kiedy zacznie spłacać dług, bo wam też sie nie przelewa i proponować pomoc w zamianie mieszkania na mniejsze; tłumaczyć, że dawniej ludzie bez prądu sobie radzili, a skoro jest w trudnej sytuacji, to może i w ten sposób zacznie oszczędzać, pokazać gdzie nabliższe ujęcie wody głębinowej (może jest takie niedaleko), bo ta w kranie też przecież kosztuje, itp, itd, wszystko zależy od konkretnej sytuacji ;) Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 12.05.05, 13:31 czy to oznacza , że ajax333 jest członkiem wspólnoty mieszkaniowej zarządzanej przez spółdzielnię ? Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 12.05.05, 14:07 Nie zgadzam się absolutnie z kają99, że to członkowie wspólnoty powinni wziąć sprawę w swoje ręce i zmuszać niepłacącego sąsiada aby uregulował swoje długi w stosunku do wspólnoty. Przecież zarządca(w tym wypadku chyba spółdzielnia) bierze za coś pieniądze, między innymi za ściąganie opłat od mieszkańców. Bo gdyby miało być inaczej, to do czego potrzebny jest zarządca - tylko do inkasowania pieniędzy od tych płacących? Co dziwniejsze, nie ma wzmianki o krokach, jakie podjął zarządca w stosunku do niepłacącego. Natomiast zarządca ochoczo domaga się pokrycia jego długów przez osoby pozostałe. Tym sposobem niepłacący będzie nadal nie płacił a wśród płacących może się wkrótce pojawić ktoś, kto skopiuje postępowanie niepłacacego. Część Polaków ma jakąś dziwną skłonność do odsyłania do "kolegi" - jak w opisywanym przypadku lub rady zarządcy, aby mieszkaniec dzwonił sam do dostawcy mediów w przypadku kłopotów itp., inni z kolei jakoś ochoczo godzą się na obarczanie ich obowiązkami, za wypełnianie których płacą komuś innemu. Kiedy ta mentalność się wreszcie zmieni? Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 13.05.05, 00:25 wprost5 napisał: > Nie zgadzam się absolutnie z kają99 Swój post napisałam pół żartem, pół serio; trudno coś radzić nie znając konkretów. > Przecież zarządca(w tym wypadku chyba spółdzielnia) bierze za coś pieniądze, > między innymi za ściąganie opłat od mieszkańców. Jest to tak oczywiste, że szkoda się nawet rozwodzić. Ale rozumiem, że niektórzy na samo słowo "spółdzielnia" odpowiednio reagują. >Co dziwniejsze, nie ma wzmianki o krokach, jakie podjął zarządca w > stosunku do niepłacącego W końcu to forum eksperckie, nie odbierajmy innym chleba wymagając zbyt wiele od szaraczków. >Kiedy ta mentalność się wreszcie zmieni? A ja rozpocznę swą bajkę tak: Dawno, dawno temu panował ostracyzm, który pełnił bardzo ważną rolę w społeczeństwie ... Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 13.05.05, 07:32 Cieszy mnie to, że kaja99 napisała, że jej wypowiedź była "pół żartem, pół serio", ale wolałbym, aby jednak była serio. Ja też lubię od czasu do czasu pożartować (wątek "Na wesoło" czy coś takiego), ale z większości poruszanych spraw trudno stroić sobie żarty, bo chodzi w dłuższym okresie czasu o spore pieniądze, często ludzi, którzy wiążą ledwo koniec z końcem. Tych ludzi nazywamy tu umownie "moherowymi beretami", ale trudno od nich wymagać, jak prawie przez całe ich życie wbijano im do głowy, że nie mają nic do powiedzenia, że ktoś wszystko za nich załatwi itp. I teraz znajdują się całe tabuny zarządców, którzy wykorzystując ich niewiedzę, dalej chcą ich doić. Połowa postów na forum to właśnie problemy z zarządcami wykorzystującymi swoja dominującą pozycję, chociaż w rzeczywistości są oni jedynie pracownikami najemnymi moherowych beretów. Akuratnie w tym wątku spółdzielnia nie ma większego znaczenia, bo ogólnie mówiłem o "zarządcach" chociaż znam bardzo dobrze mechanizmy działania spółdzielni. Mogę tylko powiedzieć, że sytuacja spółdzielców pod względem prawnym jest znacznie gorsza niż członków wspólnot. A sprawa niepłacenia w spółdzielniach przez niektórych jej członków jest znacznie poważniejszym problemem niż podobna sprawa we wspólnotach. Nie sądzę, że forum "wspólnoty mieszkaniowe" jest forum sciśle eksperckim - oczywiście, niektórzy forumowicze na tym forum mają bardzo dużą wiedzę i są ekspertami, ale chyba większość pozostałych oczekuje jakiś podpowiedzi, bo mają naprawdę w swoim przekonaniu duże problemy. I trzeba im w sposób jasny odpowiadać, bo jest to w interesie chyba nas wszystkich(no może nie w interesie tych zarządców, ktorzy chcą nieuczciwie zarządzać wspólnotami). Ostatnia kwestia "innej bajki" czyli zmainy mentalności społeczeństwa - tu się poddaję, nie nadążam za Twoimi myślami. Proponuję znaleźć jakieś forum dla filozofów. Nie ukrywam, że Polacy bardzo często mają wyjątkowo miękkie serce ale i przy okazji muszą mieć bardzo twarde siedzenie! Zastanawiam się, co autor postu inicjującego ten wątek zrozumiał z naszej dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
serafin666 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 13.05.05, 08:57 no właśnie - chcę mu pomóc , a on nie odpowiada na proste pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 13.05.05, 09:41 wprost5 napisał: > Ostatnia kwestia "innej bajki" czyli zmainy mentalności społeczeństwa - tu się > poddaję, nie nadążam za Twoimi myślami. Krótko, oprócz mechanizmów prawnych istnieją (a właściwie powinny istnieć)mechanizmy społeczne, które w pewnych wypadkach mogą stanowić ogromną presję i siłę nacisku oraz wymuszać na jednostce podporządkowanie się danym regułom. I nie ma to nic wspólnego z usprawiedliwianiem (czy popieraniem) braku działań formalnych ze strony zarządcy. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
kaja99 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 13.05.05, 10:11 wprost5 napisał: >Nie ukrywam, że Polacy bardzo często mają wyjątkowo miękkie serce > ale i przy okazji muszą mieć bardzo twarde siedzenie! >ale chyba większość pozostałych oczekuje jakiś podpowiedzi, bo mają > naprawdę w swoim przekonaniu duże problemy Niedawno była przez media nagłaśniana sprawa pewnej kamienicy, bodajże z Wrocławia. Nie znam szczegółów, bo relacja, której słuchałam była dosyć mętna, ale wynikały z niej następujące fakty. Jedna z właścicielek wynajmująca okresowo mieszkanie nie płaciła za media, sprawa trafiła w końcu do sądu, jednak dostawca(y?) postawił ultimatum: natychmiastowe uregulowanie zaległości lub odcięcie (również pozostałych). No i jak myślisz, co postanowili SAMI współwłaściciele (bez nacisku np zarządcy)? Odpowiedz Link Zgłoś
ajax333 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 18.05.05, 09:39 przepraszam za milczenie,ale zmuszony byłem wyjechać na kilka dni.Dziękuję za wszystkie porady.Spółdzielnia jest rzeczywiście skamieliną postsocjalistyczną, w związku z tym nikt nie jest informowany o jej działaniach w stosunku do zadłużonych mieszkańców.Zrozumiałem najważniejsze tj. nie płacić za dłużników,a zacząć rozliczać tych,którzy pobierają opłaty za swoją działalność,a precyzyjniej za brak działań. Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 18.05.05, 14:31 Ciesze sie, że rośnie, może na razie powoli, grono osób, które deklarują, że będą wymagać od osób, ktorym coś zlecaja i płacą, wykonywania obowiazków. Zbyt często osoby wynajęte o opłacane przez nas próbują zwolnić się od wykonywania zadań. których się podjęły. Inna sprawa będzie wyegzekwowanie tego, z tym może być juz znacznie gorzej. W mojej wspólnocie zarządca wykorzystując chyba pobłazliwość zarzadu np. nie potrafi albo nie chce rozliczyć prawidłowo zuzycia medów. Z kolei w spóldzielni, której tez jestem członkiem, zarząd praktycznie niewiele robi, aby egzekwować długi spółdzielców. Wprawdzie wiele opowiada, jak sie usilnie stra, ale pomimo tego zadłużenia spółdzielców co roku rosną. Co ciekawsze, prezes oficjalnie oświadczył, że tylko w dużej spółdzielni skutki nieplacenia przez niektórych czynszu nie sa takie groźne. Oczywiście dlatego (tego juz nie powiedział), że zarząd tak ustala opłaty eksploatacyjne, ze pokrywaja one bieżące zobowiązania i zaległości dłużników. W sprawozdaniach finansowych nazywa sie to bardzo ładnie " odpisami aktualizujacymi należności' Zwykły śmiertelnik nie wie, o co chodzi i często wstydzi się zapytać ale to sa wlasnie te sumy, których już się praktycznie nie ściągnie od dłużników i które pokrywaja płacący. Podobnie jest z nadzorem robót - osoby odpowiedzialne za to w spółdzielni sprawę olewają i często te same rzeczy robi się co roku. Życzę sukcesów w walce! Odpowiedz Link Zgłoś
mrozik.jarek Re: obciązanie mieszkańców długami niepłacących 15.05.05, 11:11 ajax333 napisała: > Zarządca,w tym przypadku Spółdzielnia przysłała nam obciążenia za > lokatora ,który zalega z wpłatami na kilkadziesiąt tysięcy złotych.Jak mamy > zareagować?proszę o fachową radę. Wspóldziecy, podobnie jak właściciele lokali, wnoszą opłaty na pokrycie kosztów działalności spółdzielni mieszkaniowej. Zobowiązania członków spółdzielni bobec spóldzielni nie można zaliczyc do kosztów spółdzielni . Stąd członkowie spółdzielni nie powinni ponosic większych opłat do czasu wystąpienia zagrożenia utraty płynności finansowej przez spóldzielnie. Chyba że statut spółdzielni stanowi inaczej. Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś