Dodaj do ulubionych

przesuniecie granicy działek

14.06.05, 17:28
Nasza wspólnota mieszkaniowa została poinformowana, ze na konkretny dzien i
godzine zostal ustalony termin wyznaczenia przez geodete granic działek
zgodnych z mapa ewidencyjna gruntow. Ewentualne przesuniecie mogloby sie
odbyc tylko kosztem miejsc parkingowcyh, ktore sasiaduja z działka ktora
miałaby byc "powiekszana".
Pytan jest kilka : czy taka procedura jest dozwolona? Jesli budynek stoi juz
ponad 20 lat nie mamy tu doczynenia z zasiedzeniem? Jak dalej temat
poprowadzic?
Dodam tylko ze to przesuniecie nie wchodzi wogole w gre -kazde miejsce
parkingowe jest na wage złota. Widzac jednak jak do tematu podchodzi nasz
zarzadca mam czarne mysli... MOze ktos pomoze?
Obserwuj wątek
    • drill4 Re: przesuniecie granicy działek 14.06.05, 20:07
      Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r.
      O WŁASNOŚCI LOKALI
      Dz.U. Nr 85 poz.388, z późniejszymi zmianami Tekst jednolity, Dz.U. 2000 nr 80
      poz. 903

      Art. 22.3. Czynnościami przekraczającymi zakres zwykłego zarządu są w
      szczególności:
      4) zmiana przeznaczenia części nieruchomości wspólnej,
      5a) udzielenie zgody na zmianę wysokości udziałów we współwłasności
      nieruchomości wspólnej
      6) dokonanie podziału nieruchomości wspólnej,
      6a) nabycie nieruchomości
      9) udzielenie zgody na podział nieruchomości gruntowej zabudowanej więcej
      niż jednym budynkiem mieszkalnym i związane z tym zmiany udziałów w
      nieruchomości wspólnej oraz ustalenie wysokości udziałów w nowo powstałych,
      odrębnych nieruchomościach wspólnych,
      Więc zgodnie z ustawą zarządca nie może tego zrobić samodzielnie, potrzebna
      jest mu do tego zgoda większości właścicieli.
    • jerzyroman Re: przesuniecie granicy działek 14.06.05, 20:21
      Po pierwsze:
      - zasiedzenie nie następuje automatycznie po 20 latach z mocy prawa tylko wymaga
      procedury sądowej
      - nie piszesz kto i z jakiego tytułu dokonuje zmian granic działek
      - każdy kawałek gruntu ma swojego właściciela, w przypadku spraw spornych sąd
      rozstrzyga o prawie do nieruchomości. Zarządca porusza sie w granicach prawa i
      nie ma tu wiele do powiedzenia. Tak samo zresztą jak ty.
      --
      • aggim Re: przesuniecie granicy działek 14.06.05, 21:52

        Juz tlumacze:
        Zmiany granicy dzialek chce dokonac sasiad /osoba prywatna/ majaca dzialke w
        bezposrednim sasiedztwie naszej nieruchomosci /wspolnoty mieszkaniowej/.
        Wyglada na to ze stan faktyczny nie pokrywa sie ze stanem prawnym to, co
        zreszta, jak wiem, zdarza sie dosc czesto. Chodzi o maly skrawek gruntu, ktory
        pozwala normalnie funkcjonowac naszej wspolnocie mieszkaniowej.
        A swoja droga to moze zarzadca nie ma wiele do powiedzenia, ale do zrobienia na
        pewno. Konsultacja z prawnikiem to chyba minimum /obsluga prawna wliczona w
        wynagrodzenie/ -tak zeby przygotowac sie do spotkania, ktore moze /??/ niesc
        juz w sobie pewne skutki prawne.
        Moze ktos z zarzadcow przechodzil empirycznie podobny temat?
        • dobud Re: przesuniecie granicy działek 15.06.05, 18:03
          Czy tak, czy tak, najpierw trzeba, aby geodeta wznowił istniejące prawnie
          granice w terenie na podstawie operatu geodezyjnego z ośrodka dokumentacji
          gfeodezyjno-kartograficznej. Wtedy dopiero okaze się, gdzie naprawdę przebiega
          granica nieruchomosci. Potem należałoby się zastanowić, dociec, skąd się wzięła
          różnica między stanem prawnym a faktycznym uzytkowaniem. A sprawę można
          rozstrzygnąć tylko na drodze sadowej, więc bez prawnika się nie obędzie.
          Poczytaj też przepisy Kodeksu cywilnego o ochronie własności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka