Dodaj do ulubionych

bomba niewiadoma....

13.07.05, 09:24
w lokalu gminnym jeden z członków rodziny patologocznej odkręcił gaz, musiała
interweniować policja. Ze strony zarządcy brak reakcji!!!!!!!
Co można zrobić w takiej sytuacji, czujemy się zagrożeni.... W jaki sposób
można się pozbyć nibezpiecznych mieszkańców.?
Co może , a co powinien zrobić zarządca?
Czy powinno się odciąć gaz takim mieszkańcom?
:-(
Obserwuj wątek
    • aurita Re: bomba niewiadoma.... 13.07.05, 12:42
      powinien interweniowac wlasciciel mieszkania : GMINA. Niech Zarzad i zarzadca
      powiadomia wlasciciela.
    • jerzyroman Re: bomba niewiadoma.... 13.07.05, 14:20
      Ja na miejscu zarządcy natychmiast odciąłbym gaz w lokalu i powiadomił dostawcę
      gazu aby zdjęła licznik.
      W przypadku odmowy wstępu do lokalu należy użyć wszelkich dostępnych środków w
      asyscie Policji i (lub) Straży Miejskiej. Włącznie z użyciem siły i ślusarza do
      otwarcia drzwi. (z powiadomieniem i na koszt właściciela lokalu).

      • grudziadz Re: bomba niewiadoma.... 14.07.05, 09:43
        mam nadzieję, ze Policja spisała odpowiednią notatke słuzbowa - wystapcie o jej
        odpis i z tym do GAZOWNI, ADMINISTRATORA , WŁAŚCICIELA
    • cogito-44 Re: bomba niewiadoma.... 14.07.05, 13:50
      log5 napisał:

      > Czy powinno się odciąć gaz takim mieszkańcom?
      > :-(


      Witam. Nasza Wspólnota przeżyła podobny przypadek. Policja, karetki pogotowia,
      gazownia i straż pożarna, opuszczenie budynku itd. Skończyło się szczęśliwie.
      Teraz mamy spokój. Niebezpieczny właściciel ma odcięty gaz. Dodatkowo miał
      sprawę sądową.

      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka