centralne gazowe... problem z sąsiadem :(

08.09.05, 15:52
Witam i prosze o pomoc...
Checielismy założyc w naszym mieszkaniu ogrzewanie gazowe. Jestesmy członkami
wsolnoty mieszkaniowej (4 lokatorów). Otrzymalismy pozytywna opinie zakładu
kominiarskiego ze wskazaniem na zainstalowanie kotła gazowego w pomieszczeniu
kuchennym, gdyz komin znajdujący sie w łazience zajmowany jest przez sąsiada
mieszkającego pietro wyzej (własnie on ma tam zainstalowane swoje c.o.
gazowe). Posiadamy równiez odpowiednie zgody z gazowni oraz ZBM. Jedynie co
teraz potrzebujemy to odpowiednia uchwałe wspólnoty. NO I TUTAJ NAPOTKALISMY
NA PROBLEM :) Sąsiad z góry nie ma ochoty podpisac tej uchwały gdyz zyczy
sobie miec dostęp do przewodu kominowego w kuchni jakby przypadkiem w
przyszłosci chciał sobie tam przeniesc kocioł albo zainstalowac alternatywne
ogrzewanie. Mało go obchodzi ze sam zajmuje komin znajdujący sie przy
łazience... My komin w kuchni dzielimy z sąsiadka z parteru... Nistety bez
jego głosu uchwała nie bedzie podjeta a my nie mozemy załatwiac dalszych
formalnosci w Urzędzie Miasta...
Pozdrawiam i z góry dziekuje za odpowiedzi
Nina
    • serafin666 Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 08.09.05, 20:21
      Twój opis długi i nieprecyzyjny; rozumiem, że sytuacja jest taka :
      jest budynek , w nim 4 mieszkania ; w 2 z tych mieszkań jest ogrzewanie gazowe
      wykorzystujące instalację kominową ;
      1. co ma do tego ZBM , skoro to jest wspólnota ?
      2. każde mieszkanie musi mieć własne przewody spalinowe
      3. tylko Ty decydujesz o sposobie ogrzewania swojego mieszkania i wykorzystania
      Twoich przewodów spalinowo-wentylacyjnych
      4. co do tego ma urząd miasta ?

      konkluzja : zakładaj ogrzewanie
      • dobud Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 08.09.05, 20:34
        serafin666 napisał:
        > jest budynek , w nim 4 mieszkania ; w 2 z tych mieszkań jest ogrzewanie
        gazowe wykorzystujące instalację kominową ;
        CO TO JEST "INSTALACJA KOMINOWA" ?????????

        > 1. co ma do tego ZBM , skoro to jest wspólnota ?
        aNO ZAPEWNE zbm JEST ZARZĄDCĄ WSPÓLNOTY......ZUPEŁNIE JAK W MIEŚCIE ŁÓDŹ :-)

        > 2. każde mieszkanie musi mieć własne przewody spalinowe
        SKORO JEST JAKIŚ STARY BUDYNEK TO NIE MA I CO......DOBUDOWYWAĆ KOMINY ?

        > 3. tylko Ty decydujesz o sposobie ogrzewania swojego mieszkania i
        wykorzystania Twoich przewodów spalinowo-wentylacyjnych
        JEEEZZZZUUUUUU!! CO TO JEST PRZEWÓD SPALINOWO-WENTYLACYJNY? TO RACZEJ MI SIĘ
        KOJARZY Z KOMORAMI GAZOWYMI W OŚWIĘCIMIU: W WENTYLACJĘ WPUSZCZONY GAZ...
        KOMINY SĄ CZĘŚCIĄ WSPÓLNĄ BUDYNKU, A NIE WŁASNOŚCIĄ INDYWIDUALNĄ. NIE DA SIĘ
        TAK, ŻE "DZIURA" CZYLI PRZEWÓD JEST DO LOKALU, A OBUDOWA (ŚCIANA KOMINA DO
        WSPÓLNOTY).
        PONADTO CZĘSTO W STARYCH BUDYNKACH NP. WENTYLACJA JEST PODŁĄCZONA DO JEDNEGO
        PRZEWODU CO 2 PIĘTRA, BO TAK SIĘ KIEDYŚ BUDOWLAŁO: TO ILE TEGO PRZEWODU JEST
        CZYJE? JEST TO CZĘŚC WSPÓLNA BUDYNKU.
        > 4. co do tego ma urząd miasta ?
        ANO TO MA, ŻE WYKONANIE INSTALACJI FAZOWEJ WYMAGA POZWOLENIA NA BUDOWĘ.
        > konkluzja : zakładaj ogrzewanie
        ZAKŁADAJ, ALE ZGODNIE Z PRZEPISAMI.
    • dobud Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 08.09.05, 20:36
      Ponieważ jest to mala wspólnota, to obowiązują przepisy kodeksu cywilnego o
      współwłasności. Skoro na czynność przekraczającą zwykły zarząd jeden ze
      współwłaścicieli się nie zgadza, to zostaje jedynie droga sądowa.
      • nina_5 Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 08.09.05, 23:11
        Dziekuje za odpowiedzi :)
        Własnie obawiam sie ze na drodze sadowej sie skonczy :( Zarząd wspólnoty
        próbuje cos tam jeszcze ustalic z kominiarzami.... ale mam takie odczucie ze
        poprostu sąsiad jest złosliwy. Jest mozliwość zwolnienia przez nas jednego
        przewodu kominowego tzn. podłączymy sie do wspólnego dla wszystkich przewodu
        wentylacyjnego. Jutro kolejna próba przekonania sąsiada...
        Szczerze mówiac mam dosyc...
        pozdrawiam
        Nina
        • moonna Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 21.09.05, 22:49
          witam,
          potwierdzam potrzebe uzyskania zgody wspólnoty na założenie własnego ogrzewania
          w mieszkaniu. przerabiałam to dokładnie w zeszłym roku .moja wspólnota tez jest
          mała -5 rodzin-i wszyscy musieli "wyrazic " zgode na te zmiany.Sytuacja moze
          byc irytujaca ale gra warta świeczki -własne ogrzewanie jest super!!

          jeszcze jedna wskazówka nie wiem skad jestes ale u nas w Gdańsku urzed miasta
          refunduje cześciowo przejcie z ogrzewania piecowego na inne (np.: gazowe, CO) w
          sumie otrzymaliśmy ok 1700 zł.załatwia sie to w urzedzie miejskim w wydziale
          ochrony środowiska -jeśli spełniasz warunki zajdz i dowiedz sie o szczegóły co
          ważne przed!!! rozpoczeciem prac
          zycze wytrwałości ja też mam wrednych sasiadów
          pozdrawiam
          • dobud Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 21.09.05, 23:36
            Refundacja dotyczy rozbiórki pieców węglowych. U nas wynosi - o ile dobrze
            pamiętam - 500 zł od pieca. Załatwia to się w wydziale ochrony środowiska -
            trzeba mieć potwierdzenie od administratora (zarzadcy) że piece zostały
            rozebrane.
            Mam nadzieję - bo tego nie badałem - że we wszystkich rozsądnych samorządach
            taka możliwosć istnieje. To jest wypłacane z Gminnego Funduszu Ochrony
            Środowiska, czyli nie z budzetu gminy (fundusz ten tworzą głownie kary i opłaty
            za korzystanie ze środowiska).
            • beata-144 Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 03.11.05, 17:13
              Mam sytuację odwrotną. Ćwierć wieku temu lokator założył w zajmowanym przeze
              mnie mieszkaniu etażowe centralne węglowe z kotłownią w piwnicy.Blok nie ma
              sieciowego centralnego ani gazu,a większość mieszkań jest ogrzewanych
              piecami.Teraz zarządca chce mnie zmusić do przejścia z powrotem na piece.Jako
              powód podaje stan techniczny kominów.Opalając CO zużywam 1,5t węgla na sezon, a
              przy trzech piecach zużyję 3 razy tyle.Koszty, spaliny, niedogodności w
              lokalu.Mieszkam we wspólnocie, ale właścicielem mojego lokalu jest gmina. Co
              mogę zrobić?
              • serafin666 Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 03.11.05, 19:47
                jak większość pytających podajesz tylko dane "wygodne" ze swojego punktu
                widzenia; masz umowę najmu - w niej powinno byc to nietypowe ogrzewanie
                uwzględnione; zarządca nie jest dla Ciebie partnerem do jakichkolwiek
                uzgodnień - decyzje podejmuje w zakresie lokalu jego właściciel (gmina); te
                działania sprzed ćwierćwiecza musiały nastąpić za zgodą ówczesnego właściciela
                i ten zarządca nie ma tu nic do gadania; w razie poważniejszego sporu z gminą
                będziesz potrzebowała pomocy prawnika
                • beata-144 Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 03.11.05, 21:04
                  W protokole zdawczo-odbiorczym w rubryce sposób ogrzewania lokalu napisano jak w
                  moim poście: "centralne ogrzewanie z kotłownią w piwnicy". Jestem trzecim
                  najemcą po osobie, która dokonała tej zmiany. Zarządca twierdzi, że w
                  dokumentacji budynku nie ma żadnych śladów tej modernizacji. Ja zajmuję lokal
                  siedemanście lat.
                  • serafin666 Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 03.11.05, 22:06
                    odeślij tego zarządcę uprzejmie do gminy i się nie przejmuj; załatw sobie
                    opinię kominiarską stwierdzającą prawidłowość instalacji
                    • beata-144 Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 04.11.05, 09:40
                      Niestety zarządca (nie mylić z zarząd) jest na usługach gminy i rządzi
                      nieruchomością wspólnie z zarządem wspólnoty i chyba też w jej imieniu.Jest to
                      dawna "komunalka". Kominiarza pracodawcą jest także zarządca z ramienia gminy i
                      już wiem, że ta opinia będzie dla mnie niekorzystna. Nie chodzi mi o akademicką
                      dyskusję "kto ma rację" tylko jak sprawić żeby logika i zdrowy rozsądek
                      wygrały.Właśnie czekam na kominiarza który ma opisać kotłownię.Nie rozumiem
                      dlaczego żąda on ode mnie dokumentów dopuszczających CO do użytku jeśli ja nigdy
                      o takie pozwolenie nie wystepowałam tylko takie ogrzewanie zastałam w lokalu
                      który wynajmuję.
                      • dobud Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 04.11.05, 11:54
                        Skoro jesteś najemcą odeślij kominiarza do właściciela mieszkania.
                        A na zamianę musi zgodzić się też właściciel mieszkania, oprócz tego, że
                        wspólnota, skoro komin jest częściawspólną nieruchomosci.
                        • beata-144 Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 04.11.05, 12:11
                          Szanowny dobudzie wcześniej jest napisane że lokal jest gminy.Ja mam nań
                          przydział i status najemcy.Nie wiem dlaczego w ostatnich latach tacy mieszkańcy
                          stali się obywatelami drugiej kategorii.Jest to widoczne również na forum
                          "wspólnot".
                          • dobud Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 04.11.05, 19:56
                            Bo tak postanowił ustawodawca.
                            Zresztą to logiczne, aby właściciel miał większe prawa niz najemca.
          • lfrenek Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 06.10.05, 13:08
            Chciałbym założyć indywidualne ogrzewanie, ale sąsiedzi nie chcą się zgodzić.
            Mieszkam w 5 osobowym budynku. Opłaty jakie muszę płacić są bardzo duże,
            mieszkam sam, ponadto w związku z tym, że jestem stary (83 lata) nie mogę sam
            polić w piecu CO
            zmuszony zostałem decyzją Zarządu wspólnoty do dodatkowej opłaty za palenie
            przez sąsiada
            w kwocie 100zł./m-c.
            Czy jest jakaś możliwość, aby w/w sytuację zmienić.
            Odp. proszę na adres arkusik@wp.pl
            • dobud Re: centralne gazowe... problem z sąsiadem :( 06.10.05, 23:33
              Sądownie:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=30005067
              Swoją drogą, to 1x widzę 83-latka na forum :-)
Pełna wersja