Bardzo prosze o pomoc

29.09.05, 20:57
Wspólnota ( 17 rodzin) zamieszkuje budynek 3 kondygnacyjny z własną
kotłownią.Problem polega na tym,że z dnia na dzień zostaliśmy pozbawieni
zarządcy tej kotłowni. PYTANIE - czy możemy sami palić w piecu c.o.Mamy wśród
mieszkańców dwie osoby z uprawnieniami do palenia w piecach
c.o.Pozdrawiam.Dziękuję
    • goscdw Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 20:59
      a kotłownia jest waszą własnością? pomieszczenie, urządzenia,
      • anezob3 Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 21:11
        Tak.
        • goscdw Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 21:19
          To możecie (te osoby z uprawnieniami) ją obsługiwać.
          • goscdw Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 21:20
            A kto zarządza nieruchomością ? - administruje.
            • anezob3 Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 21:37
              Administruje "Spółka Mieszkaniowa"'która twierdzi że musimy założyć działalność
              gospodarczą aby samodzielnie palić w naszej kotłowni. Potrzebny mi jakiś przepis
              bo jutro mamy spotkanie z administratorem o przejęciu naszj kotłowni oczywiście
              po wyższych kosztach.Dzięki za za zainteresowanie.
              • goscdw Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 21:42
                podejmijcie uchwałe że za palenie odpowiada teni ten lub niech wspólnota spisze
                z mimi umowe okressową na sezon grzewczy. Czyli zatrudni .
              • djbogas Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 21:59
                Bzdura. Wystarczy zatrudnić osobę z uprawnieniami na umowę zlecenie i po krzyku.

                A o znajomość przepisów Spółki się nie martw, bo znają sie na nich jak ja na
                lotach kosmicznych.
                • anezob3 Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 22:13
                  Przepraszam, ale podobno palacza nie wolno zatrudnić na umowę zlecenie.Czy
                  mógłby ktoś z Państwa podać konkretne przepisy prawne czy można palacza c.o.
                  zatrudnić na umowę zlecenie, oraz czy jest jakiś przepis, który zezwala na
                  palenie w piecu c.o. przez mieszkańców(mających uprawnienia) bo jutro o godz.11
                  zostaniemy zmiażdżone przez "Spólkę",która chce na nas zarabiać. Pozdrawiam
                  serdecznie.Dziękuję:-)
                  • to_jest_mysl Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 22:41
                    Tragedia!
                    Jak mozna się tak dawać wpuszczać w maliny?!
                    Być włascicielem (współ-), posiadać uprawnienia i mieć wątpliwości, czy mozna
                    własną rzecz wykorzystywać???

                    anezob3 napisała:

                    > Przepraszam, ale podobno palacza nie wolno zatrudnić na umowę zlecenie.Czy
                    > mógłby ktoś z Państwa podać konkretne przepisy prawne czy można palacza c.o.
                    > zatrudnić na umowę zlecenie,

                    to może na odwrót, niech ta wasza spółka poda przepis, który zabraniałby tego

                    >oraz czy jest jakiś przepis, który zezwala na
                    > palenie w piecu c.o. przez mieszkańców(mających uprawnienia) bo jutro

                    ty kpisz, czy powaznie pytasz?
                    A jak jesteś właścicielem auta i masz prawo jazdy to kogo będziesz o zgodę
                    pytać czy możesz przewieźć sąsiada??

                    > zostaniemy zmiażdżone przez "Spólkę",która chce na nas zarabiać.
                    psychicznie to już was miażdży, teraz jeszcze finansowo będzie doić, jak tak
                    dalej pójdzie...
    • serafin666 Re: Bardzo prosze o pomoc 29.09.05, 23:26
      ja mam zwyczaj dosadnie : jeżeli wspólnotę będzie reprezentował ktoś taki
      niekompetentny jak Ty - to biada Wam ; po pierwsze - natychmiast wyrzućcie
      tę "spółkę" ; po drugie - możecie sobie sami obsługiwać swoją własność
      • anezob3 Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 09:10
        Naprawdę nie rozumiemy się.Ja prosiłem o przepis prawny,a nie o krytykę mojego
        postępowania.Ja znam swoją wartość bez Waszej oceny.Jeśli nie mogę komuś pomóc i
        nie znam się na rzeczy to nie zabieram głosu.Ja prosiłem o konkretny przepis
        prawny jeśli go Państwo znają i potrafią zacytować lub podać jego
        żródło.Pozdrawiam.Dziękuję.Życzę dalszych sukcesów.
        • to_jest_mysl Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 09:34
          anezob3 napisała:

          > Naprawdę nie rozumiemy się.
          Tak, własnie. Tylko dlaczego???

          >Ja prosiłem o przepis prawny,a nie o krytykę mojego
          > postępowania.

          Równie dobrze może cię ktoś męczyć o podanie przepisu prawnego zezwalającego na
          używanie kuchenki, czjnika, grzjnika, pralki, itp, itd. w prywatnym mieszkaniu.

          >Ja znam swoją wartość bez Waszej oceny.

          to czemu sie dajes robić w bambuko?

          >Jeśli nie mogę komuś pomóc
          > i
          > nie znam się na rzeczy to nie zabieram głosu.

          ależ wprost przeciwnie -możemy, chcemy i sadzilismy, że mądrej głowie, dość ...

          >Ja prosiłem o konkretny przepis
          > prawny jeśli go Państwo znają i potrafią zacytować lub podać jego
          > żródło.

          uparło się "toto", nie ma rady; ktoś (obca spółka) wchodzi z butami w prywatę, a
          ty mu jeszcze przepisu szukasz?
          i jak w tym kraju ma być dobrze?

          Pozdrawiam.Dziękuję.Życzę dalszych sukcesów.

          wzajemnie
          • anezob3 Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:11
            No to przedstawicielki naszej wspólnoty idą na zebranie z tą spółką bogatsze o
            powyższe rady za które dziękujemy.Nie napisałem chyba
            najważniejszego-właścicielem mniejszej liczby mieszkań w naszym budynku jest
            starostwo powiatowe,które wynajmuje te mieszkania(najemcy jeszcze ich nie
            wykupili).Budynek ma dwóch właścicieli 1.nasza wspólnota(większość powierzchni)
            i 2.starostwo powiatowe. Czy w tej sytuacji aktualne są Państwa porady z
            poprzednich postów.Pozdrawiam.Przepraszam.Dziękuję :-))
            • to_jest_mysl Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:29
              anezob3 napisała:

              > No to przedstawicielki naszej wspólnoty idą na zebranie z tą spółką bogatsze
              o powyższe rady za które dziękujemy.

              Podejdźcie do tego na spokojnie. Jakkolwiek można na siłę zanleźć
              usprawiedliwienie dla Waszej postawy (szukanie podstaw prawnych) w przypadku
              opornego własciciela, tak zupełnie niezrozumiałe są jakiekolwiek obiekcje w
              stosunku do owej spółki!!! Przecież to zupełnie obcy podmiot, któremu na dobrą
              sprawę możecie powiedzieć: a guzik was ochodzi nasza kotłownia i kto ją obsługuje.

              >Nie napisałem chyba
              > najważniejszego-właścicielem mniejszej liczby mieszkań w naszym budynku jest
              > starostwo powiatowe,które wynajmuje te mieszkania(najemcy jeszcze ich nie
              > wykupili).

              Mogłoby mieć znaczenie, jeśli chcielibyście całkowicie obejść przpisy i
              zatrudnić do obsługi kogoś znającego się na rzeczy, ale bez aktualnych
              uprawnień. Jeżeli jesteście włascicielami kotłowni, macie osoby z uprawnieniami,
              to jednym z włascicieli może być nawet prezydent czy duch święty;) i nic to nie
              zmienia.

              >Budynek ma dwóch właścicieli 1.nasza wspólnota(większość powierzchni)
              > i 2.starostwo powiatowe.

              To nieprawda: budynek ma ... właścicieli (chyba 18);

              >Czy w tej sytuacji aktualne są Państwa porady z
              > poprzednich postów.

              Tak, jeżeli Autor wątku wszystko przedstawił zgodnie ze stanem faktycznym.

          • mark-56 Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:23
            Witam
            Przeczytaj ustawę z dnia 10.04.1997r prawo energetyczne dz.u.z 2003 nr.153 poz.1504 i roz. ministra gospodarki i pracy z dnia 30.06.2004r dz.u.nr 167 poz.1751 w sprawie szczegółowych warunków przyłączenia podmiotów do sieci ciepłowniczych oraz eksploatacji tych sieci.Roz. MGiS z dnia 30.07.2004r w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń w obrocie ciepłem.Wiele ci wyjaśnią jak przedmówcy ci wyjaśnili obsługa kotłów we własnym zakresie na umowę o pracę.Wiąże się to oczywiście z prowadzeniem księgowości obiczania składek na ZUS wypadkowe, zdrowotne, chorobowe.Jak dobrze jest prowadzona księgowość waszej wspólnoty to z tym problemu nie powinno być.
            Pozdrawiam Marek
            • to_jest_mysl Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:36
              mark-56 napisał:
              > iele ci wyjaśnią jak przedmówcy ci wyjaśnili obsługa kotłów we własnym zakresie
              > na umowę o pracę.Wiąże się to oczywiście z prowadzeniem księgowości obiczania
              > składek na ZUS wypadkowe, zdrowotne, chorobowe.Jak dobrze jest prowadzona księg
              > owość waszej wspólnoty to z tym problemu nie powinno być.

              Nie ma obowiązku zatrudniać takiej osoby fizycznej na podstawie umowy o pracę.
              Ja tu natomiast widzę inny haczyk. Własność kotłowni może być nieuregulowana, a
              stan faktyczny nieznany załozycielowi wątku. I tak, np, jeśli kotłownia prawnie
              należy do starostwa, gminy , to może zaistnieć wymóg (wewnętrzne regulacje
              starostwa) podpisania zlecenia z firmą a nie osobą fizyczną.
              • to_jest_mysl Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:45
                I jeszcze jedno, skoro budynkiem jako całością zarządza/administruje spółka (na
                podstawie czego spólka a nie osoba fizyczna?), to z jej strony naleganie na
                firmę do obsługi kotłowni, może być po prostu asekuracją i bronieniem własnego
                tyłka w razie (odpukać!) nieszczęścia.
                • to_jest_mysl Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:48
                  to_jest_mysl napisała:
                  i na zakończenie: jeśli owa spółka faktycznie Wami ZARZĄDZA , zgodnie z prawem,
                  to może Wam do obługi kotłowni narzucić, kogo chce. Jeśli natomiast tylko
                  administruje - to wszystko w Waszych (zarządu)rękach.
              • mark-56 Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:46
                Witam
                Słuszna uwaga nie wziąłem tego pod uwagę.Jeśli stan prawny nie jest uregulowany kotłowni to faktycznie takie działania starostwo podejmie chcąc wynająć firmę obsługującą kotłownię.Ale firmę obsługującą może wynająć wspólnota bo jest na ich terenie i właściciele wybierają najkorzystnejszą ofertę firmy do obsługi kotłowni.Koszty obsługi ponoszą wszyscy właściciele i starostwo więc wybór sposobu obsługi zależy od wspólnoty takie jest moje zdanie.
                Pozdrawiam
                • to_jest_mysl Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:53

                  sprawa co prawda już nieaktualna , bo ab... wyjaśnił, ale teoretycznie uzupełnię
                  mark-56 napisał:

                  >li stan prawny nie jest uregulowany
                  > kotłowni to faktycznie takie działania starostwo podejmie chcąc wynająć firmę
                  > obsługującą kotłownię.Ale firmę obsługującą może wynająć wspólnota bo jest na
                  > ich terenie i właściciele wybierają najkorzystnejszą ofertę firmy do obsługi ko
                  > tłowni.

                  Nie, firmę do obsługi wybiera właściciel/zarządca.

                  >Koszty obsługi ponoszą wszyscy właściciele i starostwo więc wybór sposob
                  > u obsługi zależy od wspólnoty takie jest moje zdanie.

                  To akurat nie ma nic do rzeczy. Może to nie najlepszy przykład, bo zaraz
                  wejdziemy w pozwolenia, ale koszty dostaw przez pec też ponosi wspolnota, a jaki
                  ma wpływ na wybór obsługi w pecu?

            • anezob3 Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:41
              Serdecznie dziękuję za porady.Pozdrawiam.
              • anezob3 Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:46
                Kotłownia należy do nas, a nie do starostwa.Teraz sprawa jasna.Dziękuję :-)
                • mark-56 Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 10:49
                  Witam
                  W tym wypadku sprawa jest jasna i macie wolną rękę co do sposobu wyboru obsługi tej kotłowni. Wy jako wspólnota decydujecie kogo zatrudnicie i na jakich zasadach.Powodzenia życzę.
                • babczyk Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 15:35
                  Można zadać proste a ciekawe pytanie.

                  Tak serio, to którą stronę reprezentujesz, bo czytając twe posty mam wiele
                  wątpliwości, że stronę właścicieli.
                  • mark-56 Re: Bardzo prosze o pomoc 30.09.05, 15:58
                    Witam
                    Jeśli to do mnie to stwierdzenie jest oczywiste,że jestem po stronie właścicieli.Moje posty wynikały z wymiany poglądów z ,,to_jest_mysl,, na temat właśności jak i obsługi kotłowni.Sprawa jest oczywista moje zdanie jest jak w ostatnim poście wspólnota decyduje kogo zatrudni do obsługi kotłowni i na jakich zasadach będzie się rozliczała.Jestem jednym z członków zarządu naszej wspólnoty i z administratorem rozmawiamy jak pracodawaca z pracownikiem.A współwłaścicielem w naszej nieruchomści jest Skarb Państwa w 40% i znimi dajemy sobie radę.Mam nadzieję,że twoje wątpliwości rozwiałem w tym temacie.
                    Pozdrawiam Marek
    • nati1011 Re: Bardzo prosze o pomoc 01.10.05, 09:59
      Pracowałam w firmie budującej i obsługującej kotłownie. Mam uprawnienia do
      nadzoru. Myślę więc że moje uwagi mogą wam pomóc.

      Nawet w kotłowniach szpitalnych zatrudnialiśmy pracowników na umowę zlecenie.
      Ale 2 uwagi: zależy jaka to kotłownia. Są kotłownie zautomatyzowane -
      wymagające nadzoru ale niekoniecznie 24 godzin patrzenia w kocioł. I tu
      zatrudnialiśmy na umowę zlecenie. Pracownik był powiadamiany elektronicznie o
      zakłóceniach i mógł interweniować. Wtedy wystarcza 1 osoba + zastępca do całej
      kotłowni. Umowa zlecenie jest lepsza, bo nie ma tu potrzeby siedzenia 8 godzin
      w kotłowni, a równocześnie wymagana jest pełna dyspozycyność (czasem jechałm 5
      razy w ciągu nocy do zacinającego się kotła).
      Inna sprawa ma się z kotłowniami opalanymi ręcznie. Tu jest potrzebny nadzór
      tak długo jak pali się piec. Nie można napalić i sobie pójść.
      Odnisłam wrażenie że mówicie o kotłowni opalanej węglem lub koksem. Takiej
      starego typu. Tu nie wyobrażam sobie 2 ludzi do obsługi - jeden dorzuci do
      kotła rano - drugi weczorem. Wymagana jest obecność - przynajmniej na terenie
      nieruchomości w czasie pracy takiego kotła. Co sie stanie jak coś sie zapali?
      Tak więc jest to sprawa zabezpieczeń - bywają kotły na paliwo stałe z
      odpowiednimi zabezpieczeniami)
      Dla własciciela firma jest "bezpieczniejsza" - bierze na siebie
      odpowiedzialność. Przy umowie zleceniu a tym bardziej o pracę odpowiada tak
      naprawdę wspólnota.
      To tak od stony bezpieczensta.
      Sprawy formale wyjasnili przedmówcy.
Pełna wersja