Amortyzacja kotłowni???????

19.10.05, 19:21
Witam.
Wprawdzie mieszkam w nowym bloku należącym do spółdzielni mieszkaniowej a nie
wspólnoty ale mam problem i przyszło mi do głowy aby na tym forum poprosić o
pomoc w rozwiązaniu go.
Chodzi o rozliczenie roczne energii cieplnej. W budynku ogrzewanie jest gazowe
ale w domu gazu nie ma. Oczywiście wszędzie są podzielniki ciepła. Gdy
otzrymaliśmy rozliczenie okazało się, że koszt ogrzewania mojego mieszkania
(65m2) jest mniejszy o jakieś 25% od tzw. kosztów wspólnych przypadających na
nasz lokal. Napisałam do S-lni z prośbą o wyjasnienie co składa się na te
koszty wspólne i ku mojemu zdziwieniu lwią część tych kosztów stanowi
AMORTYZACJA KOTŁOWNI. Dla mnie to bez sensu ale może ktoś wie dlaczego mamy to
płacić. Jakie przepisy to określają?? Chciałabym coś więcej wiedzieć zanim
zrobię awanturę w S-lni ;-))))))
Z góry dziękuję za pomoc.
    • dobud Re: Amortyzacja kotłowni??????? 19.10.05, 20:11
      amortyzacja kotłowni jest to koszt zużycia środka trwałego (ystawa o
      rachunkowości)
      • aniald1 do dobud 19.10.05, 23:14
        definicję amortyzacji znam - mój problem dotyczy tego dlaczego mam ją płacić -
        ale tu dużo wyjaśnił mi następny wpis.
    • mko Re: Amortyzacja kotłowni??????? 19.10.05, 21:31
      jak rozumiem niedawno zakupiłaś mieszkanie w spółdzielni. Sprawdź, czy w umowie
      ze spółdzielnią nie było zapisane, że koszt mieszkania obejmuje także
      kotłownię. Jeśli nie było, to sam mechanizm amortyzacji jest OK. Spółdzielnia
      wyłożyła kasę na budowę kotłowni, a teraz wy (korzystający) musicie to w ratach
      zwrócić (te raty to koszt amortyzacji).

      Natomiast jeśli w umowie kupna mieszkania masz już, że cena obejmuje kotłownię,
      to amortyzacja jest oczywiście kosztem niesłusznym, no już raz zapłaciłaś za
      nią, więc teraz nie powinnaś płacić żadnej 'amortyzacji'.

      Inna sprawa, czy wysokość tych rat jest prawidłowo liczona. Ale to musisz
      sprawdzić.

      pozdr
      mko
      • aniald1 Re: Amortyzacja kotłowni??????? 19.10.05, 23:17
        mko napisał:

        > Inna sprawa, czy wysokość tych rat jest prawidłowo liczona. Ale to musisz
        > sprawdzić.

        Dziękuję za odpowiedź:-))))
        Gdzie szukać przepisów regulujących sprawę wysokości takich rat? Chciałabym
        wiedzieć czy mnie nie oszukują.
    • josef.s Re: Amortyzacja kotłowni??????? 20.10.05, 08:54
      Mogę dodać że coś podobnego przerabiałem, podpisująć umowę z doweloperem
      (najczęściej oznacza to zwykłego oszusta) otrzymałem zapewnienie że ciepło (co
      i cw) będzie z sieci miejskiej i inaczej od razy dałbym sobie spokój. Przed
      otrzymaniem mieszkania dowiedziałem się że bedzie jednak kotłownia gazowa -
      ciepło będzie tańsze tak zapewniano, w pierwszym roku opłaty były do
      wytrzymania (ok 1,30 zł/m2) ale tylko dlatego że zapomnieli wystawić faktury za
      dwa miesiące sezonu. W drugim roku opłaty za ogzrewanie wyniosły jóż 2,10 zł/m2
      i wcale nie potrafili wyjaśnić skąd to się bierze. Dopiero gdy Zarządcy udało
      się "wyrwać" rozliczenie kosztów ogrzewania to się wydało, otóż doweloper
      zafudował kotłownię w kredycie (leasing) który wliczał w koszty ogrzewania, co
      stanowiło ok 0,9 zł/m2 czyli prawie drugie tyle co samo ogrzewanie. Dopiero po
      trzech sezonach udało się dogadać z WPECem i przejść na ogrzewanie z sieci
      miejskiej. Większość mieszkańców WM (zwykłe cielęta) w ogóle nie rozumiała że
      spłaca tylko długi dowelopera i kotłonia nigdy nie będzie własnością WM. Prawda
      jest taka że obecnie dożo S-ni naciąga mieszkańców na ogrzewanie z kotłowni
      gazowych w bardzo prosty sposób, przy rozliczaniu kosztów ogrzewania wlicza
      tylko cenę gazu i konserwacji kotłowni i to wychodzi troszkę taniej, gdy
      potrzebna jest wymiana kottłów (10-15 lat) zbiera osobno fundusze na
      inwestycję. Gdyby było tak u Ciebie nawet byś się nie połapała, ja spłacałem
      leasing a Ty amortyzację.
Pełna wersja