Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie ....

21.10.05, 18:12
W jednej ze wspólnot jak to okreslają ci co pracują od świtu do nocy
żądzi "klub moherowych beretów" (mają czas). A dzieje się tak bo to oni (ok
30%) przychodza na zebrania WM.
Tam podejmuja decyzje, gdzie lwia cześć pieniędzy jest przeznaczana
na "kosmetyczne inwestycje" ich zachcianek. Głosy brakujace sa dozbierywane
zgodnie z ustawą.
Tak sytuacja nie podoba sie pozostałym, którzy chca wymiany pionów
kanalizacyjnych czy ...drzwi wejściowych lecz nie chodza na zebrania.
Zarządca NW realizując uchwalone plany remontów nie chce wykonywac poleceń
spoza planu FR.

Czy u was we WM są podobe sytuacje ? Jak sa rozwiązywane?

Niby wszystko zgodnie z prawem, ale coś jest nie tak.
    • zzrobert ...lecz nie chodza na zebrania. 21.10.05, 18:27
      Nieobecni nie mają racji.

      Ps. tak przy okazji to w niedzielę są wybory do troszkę większej wspólnoty.
    • kikibobo Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 21.10.05, 20:52
      "Głosy brakujące są dozbierywane zgodnie z ustawą"
      To niech ci pozostali co chcą wymiany pionów postarają się by to dozbierywanie
      beretom nie wyszło.
      A poza tym to chyba zarządca nw powinien przekonać o tym co najbardziej
      potrzebne.
      U nas zarząd planuje remonty i stawki na ich realizację. Przedstawia te plany
      przy zawiadomieniach o zebraniu. Każdy z właścicieli ma czas na zapoznanie.
      Nie zdarzyło sie, że plany byłyby niezgodne z potrzebami, które widzi każdy
      właściciel. Inna sprawa,że jeżeli się to mieści w wysokości stawki
      dotychczasowej to nie ma większych problemów. gorzej gdy trzeba dokonać
      podwyżki.
      Tu jest problem. Ale głosowanie rozstrzyga.
      • xxxll Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 21.10.05, 21:05
        Zarządca NW układa się z "populistami", to ma być dla niego zaplecze, gdyby sie
        go chciało wykopać.
        Obiecuje że można taniej , co nie oznacza że taniej. Czasami mu to się udaje ,
        to lep na moherowych.
        Jak przyszło podjąć uchwałę o egzekucji z lokalu za długi (32 tyś.)to moherowi
        prosili by dać MU jeszcze szanse i dalej z nim sie układać. A ON sie śmieje
        prosto w twarz i nie ...płaci.


        Moherowi mają się dobrze . Powstał taki układ, że "reka rękę myje".
    • marylalysiak Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 00:51
      Moherowe bereciki sadza sobie u nas co chca nawet prosze Panstwa rachunki biora
      na wspolnote,a tereny zielone naleza do miasta,a ci IDIOCI zwracaja im kasę,to
      dopiero paranoja.
      • marylalysiak Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 01:06
        To nie jest tak do konca ,bo ja nigdy im za te bezecenstwa nie zaplace ani
        grosza. To tylko ten klub wzajemnej adoracji twierdzi ,że im wspolnota za to
        placi,a jak to nie działa to mowia,że administracja.Ble ble bleee.Mamy kłopoty
        bardzo wielkie. Ja osobiście już nie mówię tylko wrzszcze i moja koleżanka z
        zarządu to samo.Nagle się obudzili z jakiegoś letargu,każdy coś rząda,a płacić
        nz fundusz remontowy nie chcą teraz jest stawka 3,50 128 lokali łaczne 6350 m
        kanalizacja ponad 600 tys zl,a mohery gadaja ,ze klatki trzeba malowac
        • xxxll Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 07:35
          Dzięki za posty . Jak czytam to nie jest tylko mój problem.

          Jednak, jak technicznie to zjawisko likwidować.

          Wybierać PRACA czy zebranie WM. Dzisiaj czas pracy stał się teorią - 8 godzin i
          do domku.

          • zzrobert Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 08:43
            Jeśli zebranie WM masz 1-3 razy w roku a mieszkanie masz warte XXX tysięcy
            złotych to sam się zastanów ile jest wart Twój urlop na te dni.
            • xxxll Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 11:40
              To nie mnie przekonuj .

              A co do tej wartości lokalu to jest pryszcz bo to jednorazowy wydatek .

              Natomiast opłaty bieżące mają dla mnie ogromne znaczenie oraz koszty generowane
              przez wspólnotę.

              Tego się obawiam najbardziej!!!
        • kikibobo Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 09:33
          Jak się udało taką wysoką stawkę remontową zatwierdzić?
          Chciałabym mieć mimo wszystko takie berety u siebie jeżeli się na nią zgodziły.
    • okemot Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 13:22
      Dlaczego chcesz zmieniać tą sytuację? Widać pozostałym 70-ciu procentom wcale
      nie zależy na tych inwestycjach, skoro raz do roku nie raczą pofatygować swoich
      czterech liter na zebranie.
      Jak dla mnie to niech moherowe berety jeszcze z FR popiersie ks. Rydzyka
      sfinansują. Może wtedy pozostali przypomną sobie jak nalezy korzystać ze swoich
      uprawnień właścicielskich.

      Tomek
      • babczyk Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 17:42
        No nie tak do końca. Jest natomiast faktem że tylko nieliczn się interesuja
        swoja własnościa.
        I z zasady czy też reguły, są w mniejszości.
        Na nic sądy i inne odpowiednie nieobeznane w sprawach wspólnot mieszkaniowych
        urzedy, na destrukcyjna działalnośc takich czy innych osób chociażby
        Klub "moherowych beretów"

        Za ludzką głupotę nielicznych płacą ci co by coś chcieli zrobić, ale są w
        mniejszości czy też niezrozumieni przez pozostałych.
        • okemot Re: Klub "moherowych beretów" we Wspólnocie .... 22.10.05, 18:49
          No tak, tylko że z opisu wynika większość jest ciemiężona przez grupę staruszek
          mających zaledwie 30% udziałów, tylko dlatego że one w przeciwieństwie do
          reszty chodzą na zebrania i głosują zgodnie z własnym interesem. Gdyby
          proporcje były odwrotne, to bym współczuł, ale tu większość poza tym, że czuje
          się pokrzywdzona nic nie robi aby to zmienić. Przecież te pozostałe 70% głosuje
          obiegiem pod uchwałami.

          Tomek
          • xxxll Re: Sprostowanie - Klub "moherowych beretów" .... 22.10.05, 19:01
            Na zebrania przychodzi ok. 30 % z ogółu właścicieli, bo reszta pracuje sześć -
            siedem dni w tygodni do 18 - 20.

            Na zebraniu sa przedstawiane wersje projetów poszczególnych zadań do
            wykonania .

            W głosowaniu przez aklamację wybierana jest wersja, która jest głosowana na
            zebraniu i później w drodze...

            Prawnie wszystko jest wporządku (nieobecni nie mają ...) . Nikt nie ma zamiaru
            zaskarżać tych chwał bo nie maja czasu chodzić po sądach.

            Ja szukam takiego rozwiązania aby ukrócić takie metody zarządzania WM.
            • zzrobert no to jaki problem? 22.10.05, 20:19
              1. pełnomocnictwa od tych 70%
              2. 1-2 osoby idą do zarządcy z wzorami WASZYCH uchwał i macie je przegłosowane.
              Tak samo przed walnym i wszelkimi innymi uchwałami - skąłdacie swoje głosy
              zarządcy PRZED zebraniem lub idzie 1 pełnomocnik i gasi pożar namiejscu.
              3. powołujecie WASZ zarząd lub chociaż dajecie do zrozumienia zarządcy by nie
              zadzierał z Wami wspierając mocherowe berety kosztem wspólnoty.
              4. mocherki szybko znajdują sobie inne hobby - życie nie lubi próżni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja