inwazja prusaków

25.10.05, 04:31
Po budynku szaleja prusaki i karaluchy (prusaki wszędzie, karaluchy tylko na
dole, na pietra nie włażą). W budynku (czteropietrowym z lat 50-tych) są
zsypy. Zarządzający moją WM (ADM) co jakies pół roku przeprowadza dezynsekcję,
ale tylko komory z kubłami na dole zsypu - lezy tam jakiś biały proszek, po
którym część karaluchów pada, ale prusaki na wyższych piętrach nie znikają.
Jak wyegzekwować od zarządzającego skuteczne wytępienie robactwa? Jakieś
kompleksowe trucie w całym budynku?
Zarzadzający w budynku nie mieszka, jemu to wisi.
Częśc właścicieli mieszkań tez nie jest zainteresowana, pzryzwyczaili się.
Mieszkanie mam maksymalnie uszczelnione i na razie nic po nim nie biega, ale
wieczorem rozdeptuję prusaki na klatce, bo mam drzwi tuz obok zsypu.
Co robić? Czy np. sanepid może zmusic WM albo zarządcę do porządnej
dezynsekcji? Bo ten proszek to jakieś pozory na odczepnego, dezynsekcja niby
wykonana i wcale nie niby zaplacona przez WM, a skutkow brak.
Help.

    • januszrom Re: inwazja prusaków 25.10.05, 09:31
      www.dezder.com.pl/index.html
      • karakonxxl Re: inwazja prusaków 25.10.05, 14:16
        Dziekuje, ale Dezder moge wpuscic co najwyzej do wlasnego mieszkania, po ktorym
        na razie nic nie biega (uszczelnione, sprawdzane), a problem lezy w czesciach
        wspolnych - zsyp - i niefrasobliwosci sasiadow.
        • dobud Re: inwazja prusaków 25.10.05, 18:27
          SANEPID AREAGUJE TYLKO GDY GROZI JAKAŚ EPIDEMIA, CHOROBA ZAKAŹNA.
          a KTO MA ZMUSIĆ ZARZĄDCĘ DO DZIALANIA, JAK NIE WSPOLNOTA ?
          gDZIE MACIE ZARZĄD?
          • karakonxxl Re: inwazja prusaków 26.10.05, 15:01
            W zarzadzie nie ma nikogo z wlascicieli. To duza i zupelnie bierna wspolnota.
            Wlasciele zbieraja sie raz do roku, cala reszta zajmuje sie zarzadca - ADM. Nie
            wiem, gdzie mamy zarzad, bo mieszkam tu od niedawna i nikt nie potrafi mi tego
            wyjasnic. Nastepne zebranie bedzie wiosna, wlasciciele nie widza problemu.
            Prusaki roznosza rozne choroby, zadzwonie do sanepidu. Czy sasiedzi moga nie
            zgodzic sie na dezynsekcje swoich mieszkan?
            • gosiakz Re: inwazja prusaków 26.10.05, 19:09
              Ze skrótu ADM podejrzewam, że to administracja gminna. Czy tak ?
              • karakonxxl Re: inwazja prusaków 26.10.05, 20:19
                Tak, gminna. Ręce mi już opadają...
    • ewadorotaola Re: inwazja prusaków 26.10.05, 18:31
      znam ten problem 6 lat temu kupiłam mieszkanie i po 3 miesiacach pojawiły sie
      goscie prusaki karaluchy a jak nie one to znowu mrówki faraona
      ja "na szczescie' mam spółdzielnie i z nimi walczyłam bo oczywiscie dla nich to
      nie był problem ale pierwsze co to zadzwoniłam do sanepidu miałam małe dziecko
      w sanepidzie powiedzieli ze sie tym zajma zaraz po kilku dniach pojawił sie
      facet który pryskał klatki schodowe oraz wneki kominowe które mamy w
      mieszkaniach kto byl w domu to puscił a kto nie to nie dopiero likwidacja
      zsypów zlikwidowała problem robactwa od tego powinniscie zaczac a pozneij to ja
      polecam raid ja zawsze pryskłam raz w miesiacu całe mieszkanie i juz nie ma
      problemu
      warto zadzwonic do sanepidu , dzwonic do zarzadcy nekac go pisamami tylko jedna
      odoba nic nie zrobi musza chciec wszyscy a sam wiem ze ludzia czasami
      tacy :goscie: w mieszkaniu nie przeszkadzaja
      • karakonxxl Re: inwazja prusaków 26.10.05, 20:24
        Dzieki, tez mysle o zamurowaniu zsypu, tym bardziej, ze to nie wiezowiec. A do
        sanepidu zadzwonie. Sporo wlascicieli na mojej klatce po prostu wynajmuje
        mieszkania, sami mieszkaja gdzie indziej, wiec na razie do nich nie dotarlam.
        Czy jest sens napisac do administracji, zeby zmienili firme dezynsekujaca, bo WM
        placi za kompletnie nieskuteczne odrobaczania?
        • gosiakz Re: inwazja prusaków 26.10.05, 21:14
          A przy okazji zażądaj ujawnienia członków Zarządu z imienia ,nazwiska i adresu
          ( jeśli to nie właściciele). Masz prawo wiedzieć , kto jest w Zarządzie,( bo
          Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej (..) art.21 Uowl) masz prawo
          znać warunki umowy o administrowanie.
          Sprawdź w akcie notarialnym , czy ADN nie jest wpisany jako zarządca (byłoby to
          wbrew ustawie o samorządzie gminnym ,ale takie rzeczy też się zdarzają).
    • serafin666 Re: inwazja prusaków 26.10.05, 21:14
      na Prusaków - Kaczyński ; niech się w okresie "elekcyjnym" wykaże
Inne wątki na temat:
Pełna wersja