Dodaj do ulubionych

rozliczanie niedoborów wody przez SM

26.10.05, 18:22
witam amm takie pytanie mam mieszkanie własnosciowe niestety w spółdzielni
mam wodomierze i co miesiac rozliczałam sie według wodomierzy otrzymałam
(wszyscy w spółdzielni mieszkancy) rachunek do zapłacenia za niedobór wody w
naszej klatce wyszło az 581m3 i kazdy ma cos zapłacic tzn zalezne odo osób
zameldowanych u mnie wyszła kwota 24 zł ja wiem ze to groszke ale jakim
prawem spółdzielnia upomina sie o te pieniazde skoro mam wodomierze i według
nich powinnam sie rozliczac ja wiem ze ludzie kradna wode ale to chyba
problem spółdzielni powinna wyłapywac takie odoby a nie karac zapłata
wszystkich
moze był ktos w takiej sytułacji? bo nie wiem czy płacic? czy w ogole
spółdzielania ma prawo do takich rzeczy?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • wprost5 Re: rozliczanie niedoborów wody przez SM 27.10.05, 08:19
        Temat stary jak świat, też dawno temu przeze mnie poruszany, ale jakoś dyskusja
        poszła w złym kierunku.

        Post wiktorki99 pokazuje, co przeciętny mieszkaniec wie o mechaniźmie
        powstawania opisywnej przez nią różnicy - prawie nic i stąd oburzenie, że musi
        dopłacać!. Nikt nie chce dopłacać, ale nalezy się zastanowić, czy żądanie
        spółdzielni jest słuszne czy nie. Tego nie wiem i powinno się to zbadać, bo np.
        moja spółdzielnia ewidentnie oszukuje swoich członków w takich właśnie
        rozliczeniach.

        Z drugiej strony - a kto zdaniem wiktorki99 powinien pokryć tę różnicę - czy ma
        jakiś pomysł? Oczywiście, może powiedzieć, że to ból głowy spółdzielni, bo za
        to przecież jej płaci w opłacie eksploatacyjnej. Ale czy wie, jak wygląda
        regulamin rozliczeń, czy jego zasady są słuszne czy nie, czy je się stosuje i
        co to jest w gruncie rzeczy spółdzielnia? Warto nad tym pomyśleć! Jak coś na
        temat napisze, to znowu jej odpowiem.
        • serafin666 Re: rozliczanie niedoborów - tak na marginesie 27.10.05, 10:54
          prawidłowo i zgodnie z prawem - wszyscy powinni być rozliczeni według
          faktycznie powstałych i wytworzonych przez nich kosztów ; ale różni zarządcy
          (wspólnotowi, gminni, spółdzielczy, itd...) są niejako zmuszeni do kombinowania
          z uzyskiwaniem środków finansowych - ponieważ są często w sytuacji braku
          terminowego (lub jakiegokolwiek) dokonywania wpłat przez zobowiązanych;
          zważywszy na skalę problemu - o rozsądne rozwiązanie bardzo trudno
    • josef.s Re: rozliczanie niedoborów wody przez SM 27.10.05, 09:39
      Temat tak stary jak historia stosowania wodomierzy w mieszkaniach, problem
      wynika z dokładności wodomierzy zwłaszcza przy małych przepływach np takich jak
      przecieki na bateriach i spłuczkach. Oceniać należy nie wartość różnicy
      pomiędzy wodomierzem głównym a sumą wodomierzy mieszkaniowych, tylko, jaki to
      stanowi % w stosunku do wodomierza głównego - jeżeli różnica (niedobór) nie
      przekracza ok 15 nawet do 20 % to jeszcze nie jest źle. Gorzej, gdy ta różnica
      przekracza 30 %.
      Wodomierze o przepływie nominalnym Qn 1,5 m3/h są za mało czułe przy małych
      przepływach, jeszcze gorzej jest, gdy zainstalowane są większe wodomierze - np
      o Qn 2,5 m3/h. Podobno są już produkowane mniejsze wodomierze o wielkości Qn
      0,6 m3/h wtedy być może będzie mniejszy problem z dokładnością rozliczeń.
      Różnice pokrywane są w różny sposób jedni doliczają w jawny sposób inni
      ukrywają to w innych kosztach, ale problem ciągle aktualny.
    • mko Re: rozliczanie niedoborów wody przez SM 27.10.05, 21:42
      pomijając kwestie techniczne (niedokładne wodomierze, woda gospodarcza,
      złodziejstwo itp.), zacznijmy od kwestii podstawowej - czy wiesz, co to jest
      spółdzielnia? TY (jako członek spółdzielni) jesteś częścią tej spółdzielni!!!
      TY i Twoi sąsiedzi. Więc jak mówisz, że powinna płacić spółdzielnia, to
      mówisz, że TY powinnaś pokryć część tych kosztów.
      Co też robisz, płacąc te nieszczęsne 24 złote.
      Problem jest gdzie indziej: skąd się wziął niedobór? Czy była awaria i woda
      wyleciała do kanalizy, czy ktoś sobie założył magnes neodymowy (albo coś co
      blokuje licznik), czy dozorca podlewał kwiatki, itp.

      Jeśli masz siły i czas, to postaraj się 'zjechać' spółdzielnię za tolerowanie
      złodziejstwa, niewywiązywanie się z obowiązków (pilnowaie wspólnego majątku),
      złe rozliczanie (bo czemu niby rozliczają niedobory na osobę?) itp.
      Może wezmą się za robotę i zaczną szukać złodzieja?
      pozdr
      mko
        • wprost5 Re: rozliczanie niedoborów wody przez SM 28.10.05, 10:12
          Prawdę mówiąc, nie wiem, do czego odnosi się w tym watku post dobuda o art. 3
          prawa spółdzielczego - to tak na wstępie.

          A wracając do meritum sprawy - post javy 9 sugerujacy rozliczanie wody,
          która "nie wiadomo, gdzie się podziała" proporcjonalnie do udziałów w
          nieruchomości wspólnej jest dowodem na brak zrozumienia mechanizmu zjawiska. Bo
          zanim dojdzie do podjęcia decyzji o zaproponowanym sposobie rozliczania, trzeba
          przede wszystkim ustalić, gdzie podziewa się ta woda, bo inaczej będzie jej
          coraz wiecej! Żaden odpowiedzialny zarządca nie powinien przechodzić do
          porządku dziennego nad wzrastającym zużyciem wody na tzw. cele ogólne, do
          którego to zgodnie z przyjętą szeroko praktyką pakowana jest woda, o której nie
          wiemy, gdzie się podziewa. Bodajże josef podał jeden z powodów pojawiania się
          tej wody, ale może również chodzic o zwykłą kradzież poprzez stosowanie
          różnych "sztuczek", aby wodomierze domowe nie wykazywały zużycia wody.
          Przystanie na propozycję javy9 będzie niczym innym jak tolerowaniem
          złodziejstwa i zachęcaniem innych do tego samego, skoro przekonają się, że
          uczciwość nie popłaca. Nie ukrywam, że są to sprawy trudne, ale bez
          rzeczywistej chęci zapanowania nad tą wodą jej zużycie będzie stale wzrastać.
          I dlatego trzeba przede wszystkim ustalać prawdziwe powody tego( źle dobrane
          wodomierze, przecieki, kradzież) a potem ustalic sposoby uczciwych rozliczeń
          minimalizujece ponoszenie niuzasadnionych kosztów przez uczciwych odbiorców
          wody. Do tego potrzebna jest jednak wola ze strony zarzadców i odnosi sie to i
          do wspólnot i do spółdzielni. A próby "zarabianie" pieniędzy przez zarzadców
          przy okazji rozliczń tej wody są już po prostu przestępstwem zabronionym nawet
          przez ostatnio znowelizowaną ustawę o zaopatrzeniu w wodę.
          • dobud Re: rozliczanie niedoborów wody przez SM 28.10.05, 11:26
            Ano to tego, że - jak ktoś tu napisał - spółdzielnia, to jej członkowie. Więc
            koszty wszystkie pokrywają członkowie. A to inna sprawa, jak zarzad spółdzielni
            gospodarzy.
            Ponadto daje siezauważyć mieszanie w tych postach zasad zarządzania we
            wspólnotach z zasadami zarządzania w spółdzielniach.
            W spółdzielni członkowie mają dużo mniejszy bezpośredni wpływ na zarządzanie.
            Zwykle - w większych - zarządzają przez przedstawicieli: radę osiedla, radę
            nadzorczą, walne zgromadzenie wybranych wcześniej przedstawicieli.
            A przede wszystkim w spółdzielniach jest jeszcze mniejsze zainteresowanie
            własnymi sprawami niż we wspólnotach. Na zebranie dot. np. 2100 mieszkań
            przychodzi 30 osób, a i to głownie pracowników i "działaczy" spółdzielni,
            którzy akurat na tym osiedlu mieszkają.
            No i rózne wybory wyglądają tak, że ciągle wybiera się z tej
            samej, "skonsolidowanej" już rupy znajomych osób "trzymajacych władzę".
            Ech - ksiazkę można by napisać..................
            • wprost5 Re: rozliczanie niedoborów wody przez SM 28.10.05, 14:29
              Dobud, z woelu postów dałeś się poznac jako rozsądny forumowicz, wiec nie pisz
              eseju o spółdzizlni, skoro jest dyskusja o sposobie rozliczenia niedoboru wody.

              Co jest warta spółdzielczość mieszkaniowa, to wiekszość z nas wie, jak
              prawidłowo i do tego w miare sprawiedliwie rozliczać niedobory wody, raczej
              nie. I dlatego może skupmy się na tym właśnie zagadnieniu.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka