słyszę każde słowo sąsiadów z góry-pomocy..

02.11.05, 17:03
Niedawno wprowadziłam się do nowego mieszkania,mam problem z sąsiadami z
góry,w dużym pokoju słyszę każde ich słowo,śmiech,a co najgorsze sąsiedzi
używają niecenzurowanego języka.Odgłosy z góry są najbardziej słyszalne w
kącie ,gdzie biegną rury od centralnego,zauważyłam tam szpary wokół rur.
Sąsiedzi nie pracują,rozmawiają do 1-2.oo w nocy,a ja nie mogę spać,bo słyszę
ich tak jakby leżeli koło mnie.Czy powinnam się z tym zwrócić do spóldzielni-
bo to chyba nie jest normalne,czy są jakieś metody by jakoś wyciszyć pokój od
góry-z pokoju głosy sąsiadów niesie po całym mieszkaniu,a że mówią bardzo
głośno staje się to denerwujące.Proszę o pomoc bo oszaleję.ż góry dziękuje
wszystkim życzliwym forumowiczom.aga
    • cogito-44 Re: słyszę każde słowo sąsiadów z góry-pomocy.. 02.11.05, 19:48
      Ja wyciszyć budynek to nie wiem. Nie jsetem budwlańcem i nie znam się na tym.
      Mam natomiast świetny sposób na uciążliwego sąsiada. Jest taki portal ALLEGRO.
      Tam, na aukcji internetowej, można kupić płytę CD z nagranym remontem
      mieszkania. Do wbory jest kilka wariantów. Burzenie muru młotem pneumatycznym,
      wiercenie udarem, cięcie pilarką itp. Koszt niewielki, a efekt murowany.
      Wystarczy włączyć odtwarzacz, nastawić na cały regulator i wyjść sobie na
      spacer. Resztę zrobi się samo. Oferujący tę płytę zapewnia, że nie nie miał
      jeszcze reklamacji. Z tego wniosek, że to działa. Przeprasza, że nie podaję
      linku do tej strony, ale na www.allegro.pl łatwo to można odszukać.
      • markop5 Re: słyszę każde słowo sąsiadów z góry-pomocy.. 02.11.05, 21:52
        Link skopiowałem z wątku o sąsiedzie sportowcu:
        aukcja.onet.pl/show_item.php?item=70376487
      • kilovolt Re: słyszę każde słowo sąsiadów z góry-pomocy.. 03.11.05, 21:48
        Widać niezbyt dobrze zrozumiałeś problem. Tu nie sąsiedzi są uciązliwi, oni
        tylko rozmawiają, nic ponadto. Tu problemem jest wyciszenie mieszkania, gdyż
        wadą jest to że zwykła rozmowa niesie się po budynku. Więc nie wytaczaj armat do
        tego problemu, bo tu akurat to nie jest właściwym rozwiązaniem. Jeżeli nie
        możesz poradzić jak wyciszyć budynek bo nie jesteś budowlańcem, to nie zabieraj
        tu głosu.
    • madym Re: słyszę każde słowo sąsiadów z góry-pomocy.. 03.11.05, 02:11
      Oczywiście, jak najbardziej masz zwrócić się z tą sprawą do Spółdzielni.
      Pamiętaj, to Spółdzielnie są dla nas, nie my dla Spółdzielni. Tylko w SM chcą i
      tak robią, żebyśmy byli przekonani, że jest odwrotnie.
      Nie daj sie zastraszyć. Jesteś może po wymianie instalacji c.o.? Nawet jeśli
      nie, to i tak ściągaj komisję z technicznego do domu. Napisz pismo o komisję i
      złóż na dziennik w sekretariacie. Kopię pisma z datą przyjęcia i podpisem osoby
      przyjmującej zabierz ze sobą.
      Jeśli nie osiągniesz rezultatu, nie ustawaj i bądź, za przeproszeniem,
      upierdliwa aż do bólu. Telefonuj ze skargami do administratora odpowiedzialnego
      za ten budynek, składaj kolejne pisma. Postrasz w końcu, że napiszesz do
      nadzoru budowlanego. Może zrobią Ci to w końcu, żebyś się odczepiła i przestała
      psuć im nerwy. Mam nadzieję :-)
    • josef.s Re: słyszę każde słowo sąsiadów z góry-pomocy.. 04.11.05, 10:24
      Znam ten problem z własnego doświadczenia, te nowe mieszkania w sensie akustyki
      przypominaja mieszkania z papieru, słychać głosniejsze rozmowy i
      inne "mieszkaniowe" odgłosy, nie mam nic przeciwko propozycjom z forum
      chciałbym jedna polecić może trochę " dziwny i bierny" ale skuteczny sposób na
      przynajmniej chwilowy oddech - kup sobie w sklepie BHB ochraniacz na uszy jaki
      używają operatorzy ciężkiego sprzetu (kilkadziesiąt zł. Sam wypróbowałem można
      spokojnie poczytac gazetę lub książkę.
    • wit100 Re: słyszę każde słowo sąsiadów z góry-pomocy.. 04.11.05, 10:41
      Widzisz, z dzwiekiem to tak jest ze rozchodzi sie w kazdym kierunku i
      przenikalnosc jego jest czesto bardzo duza.
      Ja mam taki sam problem w nowym bloku (2001 r.) Sciany sa z cegly dziurawki,
      czyli sa puste wewnatrz. Kazdy dzwiek nie wylaczajac rozmow przechodzi znakomicie.
      Zasada jest jedna: trzeba wyciszyc zrodlo dzwieku. Wiem ze nie mozesz kazac
      sasiadowi zeby zachowywal sie cicho - to bez sensu. Ale mozesz poprosic go
      (zlozyc sie) aby kupis sobie dywan, jesli nie ma jeszcze wykonczenia to niech
      polozy na podlodze warstwe dzwiekkochlonna.
      Ja u siebie na sciane dzialowa polozylem welne Akumate i na stelarzu aluminiowym
      przykrecilem plyty gipsowo kartonowe. Wytlumilo to dzwieki ale nie zlikwidowalo,
      gdyz dzwieki dostale sie poprzez sciany boczne.
      Najlepiej obudowac cale swoje mieszkanie w ten sposob a sufit zrobic podwieszany
      ale to koszmarne koszta no i praca....ale efekt jaki :)
    • ines10 Re: słyszę każde słowo sąsiadów z góry-pomocy.. 05.11.05, 12:33
      Dzięki za rady.Zastanawiam się czy jest jakiś materiał,którym mogłabym
      uszczelnić te szczeliny wokół rur,sąsiadom nie chcę robić na złość,bo w końcu
      jesteśmy sąsiadami.Nie mogę wymagać od nich by rozmawiali szeptem.Wolałabym
      poprostu coś zrobić z tym żródłęm dżwięku.
      Spróbuję powalczyć w spółdzielni-bo to chyba jakaś wadliwie przeprowadzona
      rura.Dziękuję za odpowiedzi i rady.
Pełna wersja