nicniewiem19 04.01.06, 22:09 Nasza spoldzielnia mieszkaniowa lokatorom ktorzy maja zaleglosci czynszowe odcina prad mimo,ze lokatorzy ci placa regularnie rachunki za prad.Czy jest to zgodne z prawem? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
josef.s Re: odcinaja prad 05.01.06, 14:01 Zgodne z prawem to raczej nie jest - przecież umowę na dostawę "prądu" masz z ZE, ale skoro nie płacisz to S-nia stara się przekonać do płacenia. Słyszałem że niektóre S-nie wyłączają "niebo" czyli telewizję kablową, ale kto wie co lepsze ? Odpowiedz Link Zgłoś
andgad Re: odcinaja prad 08.01.06, 10:42 Absolutnie niezgodne z prawem. Kiedy można odciąć prąd mówi prawo energetyczne. Skrótowo: nie płacenie za prąd, kradzierz prądu, stan instalacji stwarzający zagrożenie dla zdrowia i życia. Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Re: odcinaja prad 08.01.06, 11:04 Spółdzielcy, niech wreszcie dotrze do waszej świadomości, że w spółdzielniach mieszkaniowych tak już jest, że nawet jak coś jest rzeczywiście niezgodne z prawem, to w spółdzielni jest jednak zgodne i to w bardzo wielu przypadkach sankcjonują prokuratury (odmowa wszczęcia postępowania, umorzenie wniosków) oraz sądy wydające bardzo często wyroki niezgodne z obowiązującym prawem spółdzielczym czyli ustawa. Stąd wniosek, że spółdzielnie to swoiste państwo w państwie rządzące się innymi prawami niż obowiązujace wszystkich. Taka jest smutna polska rzeczywistość. Odpowiedz Link Zgłoś
alladyn-solar-batt Re: odcinaja prad 08.01.06, 13:40 > Spółdzielcy, niech wreszcie dotrze do waszej świadomości, że w spółdzielniach > mieszkaniowych tak już jest, że nawet jak coś jest rzeczywiście niezgodne z > prawem, to w spółdzielni jest jednak zgodne Raczej w burdelu (nie w spóldzielni)utrzymywanym przez tzw. ,,spóldzielców'' czyli życiowych nieudaczników (zwanych zwyczajowo członkami spóldzielni), którzy w 99% wypadków maja więcej niz 30 lat, dwójkę dzieci, ale nie poświecili 5-ciu godzin czasu na przeczytanie Kodeksu Cywilnego > to w spółdzielni jest jednak zgodne i to w bardzo wielu przypadkach > sankcjonują prokuratury (odmowa wszczęcia postępowania, umorzenie wniosków) tak- to również wynik zachowań obywateli. Raptem 11% odmów wszczęcia postepowania i 14% umorzeń jest skarżone do wyższych instancji, więc programowo w pierwszej kolejności dekalog prokuratora zaczuna sie od stwierdzeń: 1. Zacznij od odmowy wszczęcia postepowania- podaj bełkotliwe uzasadnienie 2. Jesli nie jest mozliwe to co w pkt. 1 - otwórz postepowanie, ale nie rób niczego przez kilka miesięcy (nie trzeba sie przemeczać) 3. Jesli wpłyna jakies pisma od zainteresowanych w sprawie stron- zrób jakąś czynnoć (choćby mało znaczącą i nie na rzeczy)- w razie pretensji mozesz przywołać w przyszłości, że w sprawie wykonano czynności 4. Jesli od rozpoczecia postepowania mineło 5-6 miesiecy, umórz postepowanie (masz doswiadczenie - powody zawsze daje sie wskazać), aby nie było skarg na przewlekłośc działań prokuratury (szef to pochwala, bo statystyka skarg na przewlekłośc idzie w dół). Nie martw się- jesli jakas strona poczuje się pokrzywdzona Twoją decyzją- formalnie przecież może sie odwoływać, co dla Ciebie bezpieczne i korzystne, bo to juz nie Ty bedziesz sie zajmować teczka z tymi aktami 5. ......... 6. ......... etc. > oraz sądy wydające bardzo często wyroki niezgodne z obowiązującym prawem > spółdzielczym czyli ustawa co naturalne, bo ustawa zawiła, sędziowie jej nie znają, a trudno przeczytać ze zrozumieniem kiedy robi sie to dopiero w trakcie posiedzenia na rozprawie. Kiedyś to czytałem (na studiach), ale częste zmiany etc.... Odpowiedz Link Zgłoś
wprost5 Re: odcinaja prad 08.01.06, 17:47 No, alladynie-solar-batcie, tym razem to polałeś twierdząć, że sądy wydaja wyroki niezgodne z prawem spóldzielczym, bo sędziowie zapoznają się z tą ustawą w trakcie rozprawy a ponadto jest ona często nowelizowana. Ostatnio to chyba dość uczony sędzia sądu najwyższego przepchnął orzeczenie, że ze względów społecznych i technicznych w spółdzielniach nie musiały się odbyć walne zgromadzenia, które ewentualnie ustaliłyby, że zastępuje się je zebraniem przedstawicieli po przekroczeniu ustalonej w statucie ilości członków. Wiem, że ów sędzia nie jest nowicjuszem i dość aktywnie "współpracuje" z "prezesami- antyspóldzielcami" i dlatego taki a nie inny wyrok będący w rażacej sprzeczności z zapisami prawa spółdzielczego. Zgadzam sie natomiast z Twoim scenariuszem rozpatrywania prze prokuratury doniesień spółdzielców - sam to niedawno ćwiczyłem. Dotarłem dużo dalej, bo otrzymałem z sądu rejonowego postanowienie o pozostawieniu bez rozpoznania złozonego zażalenia na postanowienie prokuratora rejonowego i potem okręgowego. Po prostu trochę z niewiedzy nie wnioslem zażalenia. Ale nic straconego, bo w mojej spółdzielni poświadcza się nieprawdę nagminnie (a tego dotyczyło moje doniesienie) i mam już w zanadrzu kolejne. Co do oceny samych spółdzielców - święta racja, to głównie ich wina, że maja wszystko w du..e. Pod Twoją opinią podpisuję się trzema rękoma! Z drugiej strony opisane przeze mnie i Ciebie postępowanie prokuratur i sądów skutecznie ich do tego skłania. A tak na marginesie - wole prawdę mówiąc czytać Twoje posty na tematy techniczne np. ogrzewania, bo dowiaduje sie z nich nowych dla mnie rzeczy. O spółdzielczości wiem conajmniej tyle co Ty albo i więcej - to nie przechwałka! Odpowiedz Link Zgłoś