Dodaj do ulubionych

jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie?

18.01.06, 10:01
u mnie we wspólnocie zarządem jest pan, którego firma administruje naszą
wspólnotą. Tak uchwalili waściciele. A mnie szlag mnie trafia jakie rzeczy się
u nasz dzieją. Np. Odmówiono mi dostępu do dokumentów wspólnoty. Trzeba
najpierw przekonać właścicieli do zmian. A u nas większość macha ręką i mówi
jest ok i jakoś to będzie. Jeden pan próbował, to go oczerniono i zrobiono z
niego głupka. Od czego zacząć?
Obserwuj wątek
    • rix55 Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 19.01.06, 12:44
      To prawie identycznie jak u mnie - Zarząd (jednoosobowy) stanowi Pani a rolę
      Zarządcy pełni jej firma którą ona zarządza. Taki "prezencić" przygotował
      doweloper (zwykły oszust), na pierwszym zebraniu wybrano tzw przedstawicieci WM
      (jak w wątku 5445). Po trzech latach we WM stwierdzam że jest to jeszcze gorsze
      rozwiązanie od S-ni Mieszk. Większośc mieszkańców nie dorosła do prywatnej
      własności, są to zwykłe "cielęta" w ludzkiej skórze.
      Aż się prosi powiedzenie że Wspólnota - to chołota, a Zarzącdca to naciągacz.
      Nie przypuszczałem że jeszce gdzieś jest tak źle jak w mojej WM a tu jednak ....
        • rix55 Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 20.01.06, 13:40
          Pozbyć się Zarządu to jedem problem - z tym to sobie poradzę nawet sam, narazie
          tak umilam jej (zarządowi) życie że sama zrezygnuje, jestem józ na dobrej
          drodze.
          Tylko co dalej jak to sami zajęci własnymi sprawami "biznesmeni, psiaże i inne
          wynalazki" - nikomu będzie będzie się chciało popracowac w zarządzie może
          jeszcze gdyby było za to parę zł to kto wie ?
      • cogito-44 Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 19.01.06, 15:57
        rix55 napisał:

        > To prawie identycznie jak u mnie - Zarząd (jednoosobowy) stanowi Pani a rolę
        > Zarządcy pełni jej firma którą ona zarządza. Taki "prezencić" przygotował
        > doweloper (zwykły oszust), na pierwszym zebraniu wybrano tzw przedstawicieci WM
        >
        > (jak w wątku 5445). Po trzech latach we WM stwierdzam że jest to jeszcze gorsze
        >
        > rozwiązanie od S-ni Mieszk. Większośc mieszkańców nie dorosła do prywatnej
        > własności, są to zwykłe "cielęta" w ludzkiej skórze.
        > Aż się prosi powiedzenie że Wspólnota - to chołota, a Zarzącdca to naciągacz.
        > Nie przypuszczałem że jeszce gdzieś jest tak źle jak w mojej WM a tu jednak ...
        Wszędzie jest źle. Jak czytasz moje posty, to możesz porównać.
        Po latach utarczek (od 2003r) doszedłem do wniosku, że główną przyczyną jest
        zacofanie ludzi i ciemnota. Jak ich przekonać, aby przeczytali UWL lub zechcieli
        zrozumieć co się do nich mówi.
        Dziwne, że przywyczajeni do"urzędnika" jemu wierzą jak bogu. Jak to zmienić???
        Tłumaczę spokojnie i rzeczowo i na konieć słyszę:"Rozumię, ale co na to powie XY
        (nazwisko administratora)? On się na to nie zgodzi?"
        Ręce opadają. Co jest, że są tacy debilni?
        • babczyk Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 19.01.06, 19:58
          cogito-44 napisał:

          > Po latach utarczek (od 2003r) doszedłem do wniosku, że główną przyczyną jest
          > zacofanie ludzi i ciemnota.

          Nie wiesz ile w tym masz racji.
          Jak na swej drodze spotykasz się takich I Sekretarzy jak xxxll to nie ma nawet
          o czym mówić.

          Albo jesteś z nimi albo przeciw.
          Skurczybyki kończyli szkoły podstawowe w ciągu jednego roku ucząc się jak
          wciskać ciemnotę tym niewykształoconym burakom, więc mamy to co mamy.

          Nie Ty pierwszy i nie ostatni masz z takimi analfabetami do czynienia.
          A im taki głupek jest głupszy tym bardziej się z tego cieszy, że taki xxxll
          burak z ortogtafią na bakier pisze do niego.
          I się cieszy z tego bo nie rozumie co ten analfabeta na pisał do drugiego
          analfabety. Zobacz jak taki analfabeta stara się zdołować innych.
          A przykład masz podany poniżej.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=26829004&a=26829004

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=35014690&wv.x=1&a=35258634
          Ten burak szczyci się jeszcze swoimi sukcesami jak niekaki Miller. Fakt, ma
          czym.
    • awe.airam Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 19.01.06, 19:04
      > najpierw przekonać właścicieli do zmian. A u nas większość macha ręką i mówi
      > jest ok i jakoś to będzie. Jeden pan próbował, to go oczerniono i zrobiono z
      > niego głupka. Od czego zacząć?

      U mnie we wspolnocie od poltora roku (od czasu zawiazania Wspolnoty po przejeciu
      nieruchomosci od Dewelopera) w Zarzadzie jest juz tylko dwoch Panow, dwukrotnie
      probowano ich odwolac, za kazdym razem zarzucali wnioskom bledy formalne
      (ktorych nie bylo) nastepnie smarowali na "inspiratorow" pamflety, jakich nie
      powstydzilby sie nawet Aniol...
      Zniecheca to nie tylko ludzi, ktorzy daza do zmian, ale rowniez tych
      postronnych, bo sa obserwatorami "maluczkich smiesznych wojen".
      Zarzad od poltora roku, nie podjal skutecznie zadnej uchwaly:
      - ani planu gospodarczego
      - ani ewidencji pozaksiegowej
      - ani innych drobnych
      Nieruchomosci konczy sie rekojmia
      Nie ma zgromadzonych srodkow na funduszu remontowym
      Pewne rzeczy zaczynaja sie zwyczajnie psuc
      itd...
      Natomiast wielokrotnie zmieniaja rozmaici podwykonawcy, od firmy sprzatajacej,
      po kolejna administracje, doszlismy do tego, ze Zarzadcy postanowili zminic
      uslugodawce lokalnej sieci internetowej, okazuje sie ze z pozycji pewnego stolka
      wiele mozna.
      Dziele sie ta informacja nie dlatego, ze znam sposob jak to zmienic, ale
      dlatego, zeby uswiadomic, ze kwiatki kwitna wszedzie i nie zawsze ladnie pachna
    • de_la_hoya Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 20.01.06, 11:28
      U nas to samo wiec... zaczelam rozmawiac z ludzmi, oni mowili jakie maja uwagi a
      ja musialam ich uswiadamiac, ze zarzad i administrator sa dla nas a nie my dla
      niego! my placimy i my wymagamy! jestesmy szefem w tym ukladzie!
      mnie bylo moze latwiej rozmawiac i przekonywac ludzi bo jestem mloda matka
      chodzaca z synkiem na spacerki a u nas wiele rodzin ma male dzieci i
      spotykalismy sie na laweczce pod blokiem, na laweczce ktora ja wywalczylam, bo
      poza mlodymi mieszka u nas wiele starszych osob, w wiekszosci znajomi mojej babci...
      tak wiec ludzie uznali ze zmiany sa potrzebne, poprosili abym sie tym zajela a
      oni daja mi pelne poparcie... wiec zajelam sie, zaczelam grzebac w papierach
      (jak nie chca pokazac dokumentow mowisz ze wezwiesz policje i albo pokaza albo
      musisz dzwonc na psy) a o wszystkich "dziwnych odkryciach" namietnie wszystkich
      informowalam...
      aaa u nas byla jeszcze Rada Wspolnoty której bylam czlonkiem, twor powolany
      uchala, majacy kontrolowac zarzad ale to byla tylko teoria...
      na ostatnim zebraniu jeden z mieszkancow wystapil z wnioskiem o odwolanie
      jednoosobowego zarzadu i powolaniu na jegdo miejsce nowego, w osobach obecnej
      rady wolnoty...
      i tak od 2 stycznia mamy nowy zarzad, zarzad wascicielski a nie jakas pania z
      firmy administrujacej ktora dzialala dla dobra swojej firmy a nie naszej wsplnoty...
    • kig7276 Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 20.01.06, 14:54
      Do Pana Vedel1. Szanowny Panie widze ze u was w wspolnocie nie wszystko po
      ukladane.Jestem zszokowany waszya wewnetrzna organizacja, ktora jest wbrew
      podstawowym przepisom.Po pierwsze to musicie na ogolnym zebraniu wlascicieli,
      przy ferekwencji ponad 50% wybrac tzw.Zarzd wsp0olnoty skaldajacy sie wylacznie
      z lokatorow bedacych czlonkami wspolnoty.Sklad liczebny Zarz.3 do 5 osob|liczba
      skladu Zarzadu musi byc nieparzysta/Nastepnie wybrany sklad Zarzadu powinien
      ukonstytuowac sie wybierajac ze swojego skladu przewodniczacego i ewentualnie
      zastepce/cow\, oraz dokonac wewnatrz Zarzdu podzialu odpowiedzialnosci i
      obowiazkow wynikajacych z realizacji zadan i obowiazkow wspolnoty.Sa to
      np.sprawy finansowe,remontowe,porzadkowe,kontaktu z lokatorami itp.W rzadnym
      wypadku kierowac wspolnota nie moze osoba z zewnatrz nie bedaca prawnym
      mieszkancem tej wspolnoty.Taka osobe powoluje sie w oparciu o zawarta pisemna
      umowe na Zarzadce Wspolnoty,inaczej Administratora, ktoremu to wspolnota placi
      pieniadze za dobrze wykonywana prace.Gdy taki Zarzadca nie wywiazuje sie ze
      swoich obowiazkow \zakres czynnosci i obowiazkow musi miec na pismie\mazna go w
      kazdej chwili zmienic wypowiadajac umowe, zgodnie z przepisami Kodeksu Pracy.
      Jedna generalna zasada:Administrator jest podporzadkowany pod Wsolnote a nigdy
      odwrotnie i bedzie ok. Czywszystko jasne, a wiec do dziela drodzy Panstwo.
      • cogito-44 Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 20.01.06, 19:38
        kig7276 napisał:

        Czywszystko jasne, a wiec do dziela drodzy Panstwo.

        Wszystko jasne drogi kig7276, ale tylko dla 3 osób na 45 możliwych. Podaję to na
        przykładzie swojej WM. W porywach tych kumatych może być 12, ale i tak nie można
        na nich liczyć. Dadzą się zmanipulować.
        I jak w takiej sytuacji zrobić porządek?
        Zarząd i Administrator grają do jednej bramki. Trzymają się razem- jak to
        wladza. Reszta jest milczeniem - znaczy nic nie wiedzą i milczą.
        Pytanie zasadnicze: JAK WBIĆ DO GŁOWY ( inaczej się nie da) LUDZIOM, ŻE SĄ
        WŁAŚCICIELAMI, DO NICH NALEŻĄ WSZELKIE DECYZJE I MAJĄ WŁADZĘ NAD ADMINSTRATOREM,
        BO MU PŁACĄ ZA USŁUGĘ? W dpisku: komuna i lokatorzy komunalni dawno nie istnieją.
        • dobud Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 20.01.06, 20:27
          Gó.. wszystko jasne......
          KIG to następny facet, któremy pomyliła sięwspólnota ze spółdzielnią i któremu
          marzą się tytuły przewodniczący (prezes) viceprzewodniczxący (viceprezes) itd.
          Zarząd wspólnoty to ciało kolegialne. w którym kazdy z członków ma równe prawa -
          nie ma ważniejszego szefa i mniej ważnych viceszefów.
    • miro_mx Re: jak zapoczątkować zmiany we wspólnocie? 21.01.06, 12:27
      PROCEDURA ZMIANY ZARZĄDU WSPÓLNOTY


      1. Zasięgnięcie opinii ekspertów:
      – np. Stowarzyszenia „Wspólnota Mieszkaniowa” – w sprawie celowości
      zmiany zarządu oraz możliwości i sposobów dokonania tej zmiany.

      2. Nieformalne zebrania grupy właścicieli:
      – w celu ustalenia planu działań, określenia formuły zarządu i wytypowania
      kandydata (kandydatów) do nowego zarządu. Jeżeli we wspólnocie brak osób, które
      miałyby kwalifikacje, chęć, a przede wszystkim czas na pracę w zarządzie –
      należy poszukać kandydata na zewnątrz, najlepiej wśród profesjonalnych
      zarządców nieruchomości.

      3. Rozmowy z kandydatem (kandydatami) do zarządu, analiza ofert:
      Jeżeli właściciele zdecydowali się na zarząd profesjonalny, powinni zebrać i
      zanalizować dostępne oferty i wybrać najlepszą z nich (co niekoniecznie
      oznacza: najtańszą). Profesjonalni zarządcy nieruchomości zwykle posiadają i
      chętnie przedstawiają standardowe oferty pisemne. Kandydat powinien jednak – po
      bliższym poznaniu nieruchomości i jej dokumentacji – sprecyzować ofertę, tzn.
      przedstawić projekt umowy o sprawowanie zarządu, oraz szkic planu
      gospodarczego. Przed dokonaniem ostatecznego wyboru warto pokazać ofertę,
      projekt umowy i szkic planu gospodarczego ekspertowi, i poznać jego opinię.
      Uwaga: do zarządu wspólnoty mogą być wybrane wyłącznie osoby fizyczne (art. 20
      ustawy o własności lokali). Jeżeli chcemy mieć w zarządzie profesjonalną firmę,
      możemy wybrać do zarządu szefa tej firmy, nie troszcząc się o to, czy, w jakim
      zakresie i za jakie pieniądze będzie on zatrudniał do poszczególnych czynności
      swoich pracowników. W umowie, którą z nim zawrzemy na podstawie wyboru,
      określimy wyłącznie wynagrodzenie dla niego – jako osoby fizycznej – z tytułu
      sprawowania zarządu nieruchomością wspólną.
      Jeżeli właściciele chcą wybrać do zarządu osobę (osoby) z własnego grona, a
      osoby te nie mają doświadczenia w zarządzaniu nieruchomościami – należy w tej
      fazie zobowiązać kandydatów do szybkiego zapoznania się z przepisami prawa
      dotyczącymi wspólnot mieszkaniowych i z literaturą fachową. Należy również
      znaleźć kandydata (kandydatów) do administrowania nieruchomością. Może to być
      zarówno osoba fizyczna jak osoba prawna: profesjonalna firma zarządzająca. Przy
      wyborze ofert stosuje się te same kryteria, co przy wyborze kandydatów do
      zarządu, trzeba jednak pamiętać, że od dnia 1 stycznia 2002 r. administratorem –
      zarządcą nieruchomości – może być wyłącznie osoba fizyczna posiadająca
      licencję zawodową zarządcy nieruchomości albo firma zatrudniająca do
      zarządzania nieruchomościami licencjonowanych zarządców (art. 184 i art. 232
      ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami z dnia 21 sierpnia 1997 r. z późn.
      zm.). Przepisy te nie obowiązują, jeżeli administratorem w nieruchomości jest
      jej współwłaściciel (art. 190 ustawy o gospodarce nieruchomościami).

      4. Wniosek o zwołanie zebrania właścicieli:
      – w celu podjęcia uchwał o odwołaniu zarządu i wyborze nowego zarządu.
      Wniosek, zgodnie z art.31 pkt b ustawy o własności lokali, powinien być
      podpisany przez właścicieli dysponujących co najmniej 1/10 udziałów w
      nieruchomości wspólnej. Zalecamy dołączenie do wniosku projektów uchwał, ze
      wskazaniem kandydata (kandydatów) do nowego zarządu. Wniosek powinien również
      zawierać postulat zaproszenia kandydata (kandydatów) na zebranie właścicieli i
      dostarczenia właścicielom, wraz z zawiadomieniem o zebraniu, powielonych
      materiałów ofertowych. Jeżeli proponowane uchwały powodują zmianę sposobu
      zarządu (zasad zarządzania), we wniosku należy przypomnieć o konieczności
      zaproszenia na zebranie notariusza (por. pkt 5).
      Zebranie zwołuje aktualny zarząd wspólnoty, a jeżeli nie wykona on tego w
      przyjętym zwyczajowo terminie (30 dni) – zebranie może zwołać każdy z
      właścicieli lokali, stosując odpowiednio przepisy art. 30 ustawy o własności
      lokali. Właściciel zwołujący zebranie przejmuje wszystkie obowiązki zarządu w
      zakresie organizacji zebrania, przy czym ma prawo do zwrotu – od wspólnoty –
      poniesionych nakładów (np. kosztów wynajęcia sali, kosztów powielania i wysyłki
      materiałów, itd.). Wspólnota może wystąpić o potrącenie tych kosztów z
      wynagrodzenia dotychczasowego zarządu, który nie wykonał obowiązku wynikającego
      z art. 31 ustawy o własności lokali.

      5. Formalne zebranie właścicieli, na podstawie art. 31 UWL:
      – w celu podjęcia uchwał o odwołaniu zarządu i wyborze nowego zarządu. W
      zebraniu powinni uczestniczyć kandydaci do nowego zarządu, by dokładniej
      przedstawić swoje oferty i odpowiedzieć na pytania właścicieli.
      Uwaga: jeżeli uchwała właścicieli powoduje zmianę sposobu zarządu (zasad
      zarządzania) – np. odwołuje zarząd określony w umowie notarialnej i wpisany do
      księgi wieczystej – musi być podjęta w obecności notariusza i przez niego
      zaprotokołowana. W zebraniu podejmującym taką uchwałę musi więc uczestniczyć
      także notariusz Po zaprotokołowaniu uchwały notariusz wniesie do właściwego
      sądu wniosek o dokonanie zmian wpisu w księdze wieczystej, zgodnie z art. 37
      UWL i art. 24 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, z dnia 6 lipca 1982 r.
      z późniejszymi zmianami.
      pozd.
      Miro
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka