Dodaj do ulubionych

Prokuratura - bój o dokumentację

04.03.06, 23:21
Sytuacja: developer, który do czasu końca gwarancji chciał sobie zarządzać
naszą wspólnotą, bardzo się zdziwił gdy go w końcu odwołaliśmy. Uchwałą
wspólnoty został zobowiązany do oddania dokumentacji w 2 terminach (szybciej
dla większej części, dłuższy termin dla księgowej z racji spływajacych do
niego faktur i możliwości zamknięcia okresu sprawozdawczego).
W 2 pismach do nowego Zarządu zobowiązał się oddać całą dokumentację w tym
dłuższym terminie. Termin minął, developer zamilkł. Zarząd skierował
doniesienie do prokuratury o zabór mienia etc.
Pytanie: Czy ktoś z Was korzystał/słyszał o takim zgłoszeniu do prokuratury?
Ile to może trwać? Czy jest jakiś termin, w którym prokuratura musi nam coś
odpowiedzieć? Developer oczywiście nie rozliczył zeszłego roku, nie płaci za
swoje mieszkania (ma ich jeszcze kilka) i pewnie nigdy nie płacił (dlatego
m.in. dokumentacji nie chce oddać). Ile to może trwać?
Obserwuj wątek
      • wprost5 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 10:58
        Tak, Serafin ma rację, chodzi o ukrywanie dokumentów. Teoretycznie prokuratura
        pomimo takiego zakwalifikowania przez was niewydania dokumentów wspólnoty
        powinna prawidlowo potraktowac doniesieni.
        Ale z tą instytucją różnie bywa, trzeba ich pilnować i poganiać, bo generalnie
        mają tendencję do umarzania. Trwać też może bardzo długo i pomyślcie, jak
        działać bez dokumentów. Można probować sprawy cywilnej ale musicie znaleźć
        dobrego papugę, który nie weźmie forsy za nic.
    • java9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 11:41
      a jaką uchwałę podjęliście względem udania się do prokuratury ?
      co powinno być w tej uchwale napisane aby wspólnota była bezpieczna i nie
      pozbawiona możliwości wpływania na decyzje zarządu
      ( dobrych rad potrzebuję,aby ustrzec się przed ewentualnymi "akcjami" pod
      tytułem "my zarząd mamy uchwałę a Wy członku wspólnoty sio"
      • wprost5 Nie ma takiej uchwały! 05.03.06, 12:41
        Możesz mieć przegłosowane najlepsze uchwały, ale problemem zawsze jest ich
        egzekwowanie. Tu nie ma mocnych. Pójdziesz z taka uchwałą do zarządu a on
        pokaże ci język! Pozostaje Ci sąd a dalej to już nikt nie wie, co z tego
        wyniknie. Gdyby było inaczej, to nie byłoby chyba tego forum!
      • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 13:05
        Chyba macie rację, w zgłoszeniu było o ukrywaniu dokumentacji i zwiazanych z tym
        zagrożeniach (m.in. ukrywanie dokumentacji kotłowni gazowej, co rodzi
        niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia). Nie mam w tej chwili pisma przed sobą,
        pisał je prawnik, więc mam nadzieję, że jest ok (tak mi się wydawało, jak je
        podpisywałam). Czyli rozumiem, że należy pilnować prokuratury? Po jakim czasie
        od zgłosznia nalezało by pisać jakies skargi na przewlekłość postępowania? Bez
        tej dokumentacji, na razie, da się żyć, ale utrudnia to mocno działanie Wspólnoty.

        do Javy:
        Uchwały żadnej nie podejmowaliśmy w tej sprawie, bo przejęcie dokumentacji jest
        moim zdaniem jednym z ważniejszych obowiązków zarządu, a zatem mieści się w
        granicach zwykłego zarządu. Zgłoszenie do prokuratury było imienne - członków
        zarządu, nie wspólnoty (każdy ma prawo i obowiazek złozyć doniesienie o
        popełnieniu przestępstwa).
        Natomiast w innych kwestiach powinny być jasne i szczegółowe uchwały, aby nie
        było dowolności dla zarządu - takie są np. regulaminy rozliczania mediów,
        porządku domowego, zebrania wspólnoty. (tu np. określiliśmy w jakim czasie
        zarząd ma zwołać zebranie na wniosek 1/10 udziałów i co jeśli nie zwoła w tym
        terminie).
        W przypadku wyboru firmy administrującej zrobiliśmy skrót (chyba z 7 stron) z
        ofert, jakie dostaliśmy, opisaliśmy, jak sprawdzaliśmy te firmy, która oferta
        wydaje się być najkorzystniejsza. To otrzymał każdy właściciel z prośbą o
        ewentualne zapoznanie się z całością ofert, sprawdzenie na własną rękę
        proponowanej firmy, na 2 tygodnie przed zebraniem. Na zebraniu była już tylko
        uchwała, iż Wspólnota zobowiązuje Zarząd do zawarcia umowy z konkretną firmą. Na
        marginesie, żaden właściciel nie zainteresował się tym kompletnie, a i tak kilku
        zapewne mysli, iz mamy jakiś układ z ta firmą;). Oczywiscie nie robiliśmy tak
        przy każdej umowie, ale tę uważaliśmy za dość ważną i nie chcielismy być
        posądzani o jakieś korzyści.
        A niezaleznie od Uchwał, jako własciciel masz prawo wgladu we wszystko.
        • java9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 13:49
          Dziękuję :)))

          rzeczywiście czynność przekraczjąca zwykły zarząd w sprawie
          "udania się do sądu" jest w jednym przypadku - ( licytacja mieszkania),
          nie doczytałam.

          Ale czy to oznacza, że w kazdej sytuacji zarząd może wytoczyć "komuś" sprawę
          sądową, bez zgody wspólnoty ? W sytuacji gdy sprawa będzie przegrana, koszty
          poniesie każdy właściciel a nawet nie mógł zadecydować o tym, czy wyraża zgodę
          na wytoczenie sprawy.... trochę to dziwne......

          im dłużej czytam ustawę i "wtykam nos" w różne zagadnienia to dostrzegam wady
          ustawy i wynikającą z tego dowolność interpretacji jej zapisów...
          • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 20:09
            Będziemy wytaczać inną sprawę - cywilną developerowi i tam akurat stroną też nie
            będzie Wspólnota, a poszczególni właściciele - Ci którzy zdecydują się złożyć na
            koszty i dać upoważnienie prawnikowi.
            Tutaj było zgłoszenie do prokuratury - więc kosztów żadnych (no poza nadaniem
            listu poleconego).
            Natomiast oczywiście, gdyby Wspólnota miała ponosić koszty za jakiś proces, to
            powinna wyrazić zgodę, no może poza przypadkiem podania kogoś za zaległości z
            tytułu zaliczek (tu uważam, że Zarząd ma taki obowiązek, a sprawa jest prosta i
            w efekcie Wspólnota kosztów też nie ponosi). Mam nadzieję, że się nie mylę.
            Zobaczymy ile będziemy ściągać zaliczki od developera, który ma jeszcze kilka
            mieszkań.
            • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 20:14
              Aha, no i w planie gospodarczym mamy też pozycję "doraźna obsługa prawna", bo
              konsultacje z prawnikiem mamy w zakresie umowy z administratorem. Dopóki nie
              przekroczymy kosztów uchwalonych w planie, to nie musimy sie pytać Wspólnoty o
              każde wydane 100 zł. Jesli mielibysmy te koszty przekroczyć, to musiałaby być
              uchwała.
            • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 20:16
              Aha, no i w planie gospodarczym mamy też pozycję "doraźna obsługa prawna", bo
              konsultacje z prawnikiem mamy w zakresie umowy z administratorem. Dopóki nie
              przekroczymy kosztów uchwalonych w planie, to nie musimy sie pytać Wspólnoty o
              każde wydane 100 zł. Jesli mielibysmy te koszty przekroczyć, to musiałaby być
              uchwała. Moim zdaniem to dobre rozwiązanie.
          • grandy Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 20:57
            Aby prawo mogło być względnie trwałe, to jego przepisy muszą być dostatecznie ogólne, a im przepis mniej szczegółowy tym większe trudności interpretacyjne. Oczywiście ustawa o własności lokali jest, delikatnie to określając, mocno niedoskonała, ale ma jedną wielką zaletę - składa się TYLKO z 43 artykułów.

            Najlepszą obroną wspólnoty przed nieudolnym zarządem jest zainteresowanie właścicieli lokali jak załatwiane są ich sprawy. A gdy ktoś nie interesuje się nawet sposobem wydawania jego pieniędzy, to nie zasłużył na to, aby je posiadać.
            Rację mieli sofiści, twierdząc, że prawem natury jest prawo silniejszego.
    • wiseman1 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 05.03.06, 21:11
      W naszym przypadku odzyskanie dokumentacji od poprzedniego administratora trwalo 2 miesiace.
      Wystarczyla wizyta policjanta w biurze zwolnionego administratora.
      Coprawda sprawa sie nie skonczyla poniewaz prokuratura wyjasnia teraz brak dokumentacji wydatkow
      na sume 50 000 zl.
            • jp411 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 17.03.06, 22:27
              Witam !

              Chyba mam podobna sprawę, która tak samo moze sie skończyć.
              Szukam szybkiej porady ( zebranie we wtorek). Mój licznik wody( nowe
              mieszkanie)do końca grudnia wskazał zużycie 4m3 wody zimnej. w mieszkaniu nie
              mieszkam, przychodze tylko co dwa trzy dni kontrolnie.Na poczatku lutego
              zobaczyłam otwarta skrzynke z licznikiem . Jego wskazanie 234m3!!!!!!!
              Zgłosiłam w Aadmin. Stwierdzili, ze to ja włączyłąm wode we wszystkich
              mozliwych kranach i lało się przez 6 dni. Problem polega na tm, ze to jest
              nowe mieszkanie i kran mam jeden -umywalka w łazience. Wodę zakrecam na
              łączach. licznik ma jakąś plombe , ale rura nie jest zaplombowna . Moim
              zdaniem ktos albo wykrecił licznik albo go zepsuł. ale administracja nie
              chce obciążyć wykonawcy tylko mnie ( 1200 PLN).
              Jestem członkiem nowej Wspólnoty Mieszkaniowej, w małym budynku oddanym przez
              Developera w maju. W lipcu dostaliśmy pismo, ze zawiazała sie Wspólnota i
              jest jakiś Ząrzad, który podpisł umowę na czas nieokreslony z Admin.Tak się
              składa , że owa Administarcja jest spółką Developera. Po pierwszych
              konsultacjach juz wiem, ze uchwały Zarządu ( w tym umowa z ADM.) sa
              niewazne , bo nie było uchwały w sprawie wyboru Zarzadu. Kierowniczka
              Administracj zerujac na tym, ze lokatorzy sie nie znają na przepisach oraz
              wzajemnie wmawia nam, ze wszystko jest w porzadku. Po notorycznym upominaniu
              sie w końcu dostałam dane Zarzadu( jeden lokatorz łapanki oraz kierowniczka
              Administarcji). Kwestia Zarzadu jest do przejścia, bo postawie na zebraniu
              wniosek o jego odwołanie, ale problem jest bardzo duzy, ponieważ blok jest na
              gwarancji. Administarcja koszty wszelkich usterek zrzuca na lokator.ó, bo nie
              będzie ich egzekwoowła od developera czyli od siebie. To jest jakiś
              absurd!!!

              Bardzo prosze o jakieś podpowiedzi, zwłaszcza w sprawie wody. Moze ktoś może
              obliczyć przepływ wody na 1 godz przy Fi rury o25???

              Bedę wdzięczna


          • volciu Re: Prokuratura - bój o dokumentację 07.03.06, 11:43
            i ja też poproszę ...
            przejmujemy wczesniej blok od dewelopera i mamy pod górę z nim tak że ...
            blok 2 lata i ciagle coś nowego wyłazi i się sypać powoli zaczyna, a cwaniaczek zastrzegł sobie zarządzanie przez 3 lata ....
            • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 10.03.06, 15:26
              Miło mi poinformować, że prokuratura zaczęła działać w tej sprawie. Juz po ok. 3
              tygodniach od zgłoszenia zostałam wezwana na policję w charakterze świadka do
              referatu ds. zwalczania przestępczości gospodarczej. Zobaczymy, co dalej. Aha
              developer przysłał też kopie części dokumentacji księgowej (ale ładnie
              spreparowana;)
              • diveliusz Re: Prokuratura - bój o dokumentację 14.03.06, 15:15
                U nas sytuacja jest podobna. Z tą różnicą że deweloper uzależnił wydanie
                dokumentów od zapłacenia mu pieniędzy którch sobie zażyczył za
                okres "zarzadzania". Pominę kwestię tego że nie jest on w stanie dostaczyć
                rozliczenia, działa bez umowy itd. bo nie to jest ważne. Nasz prawnik po
                przedstawienu mu odpowiedzi dewelopera chce natychmiast skierować sprawę do
                prokuratury gdyż jak twierdzi ta odpowiedź jasno deklaruje stanowisko
                dewelopera. Ogół właścicieli (to malutka wspólnota 2 lokali) wstrzymał jeszcze
                jego decyzję - wychodzimy z założenia że zawsze lepiej spróbować negocjować.
                Raz uruchomionej maszyny może nie dać się już zatrzymać...
                Czy Waszym zdaniem negocjowanie ma w tej sytuacji sens? Gotowi jesteśmy pokryć
                UDOKUMENTOWANE wydatki ale takowych deweloper nie potrafi (i pewnie nie bardzo
                chce) wykazać. Czy poza art. 276 KK użylibyście jakiś argumentów?

                Będę wdzięczny za konstruktywne rady,
                Olek
                  • diveliusz Re: Prokuratura - bój o dokumentację 15.03.06, 08:37
                    Pismo w sprawie zestawienia wydatków oraz wskazania podstaw naliczenia opłaty
                    administracyjnej zostało już złożone w styczniu. Do dzisiaj wspólnota nie
                    otrzymała żadnej odpowiedzi a deweloper zachowuje się tak jakby żadnego pisma
                    nie otrzymał wciąż powołująć się na swoje rozliczenie w którym po prostu wpisał
                    kwoty którymi nas obiąża bez żadnej umowy.
                    • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 16.03.06, 09:24
                      Macie zatem bardzo podobną sytuację. U nas też developer żąda od wspólnoty
                      pieniędzy, my zaś stoimy na stanowisku, że dopóki nie odda dokumentacji, nie
                      możemy stwierdzić zasadnosci roszczenia (wg nas to on jest winien Wspólnocie, bo
                      z uporem maniaka twierdzi, ze całość kosztów zarządzania to jego kasa i nie musi
                      się z niej rozliczać). Co zaś do polubownego załatwienia sprawy. Możecie
                      próbować rozmawiać z prezesem, czasami zdarza się, że "góra" nie jest do końca
                      ponformowana o sytuacji. No ale jeżeli Was będą nadal ignorować, to chyba nie
                      pozostaje Wam nic innego, jak dochodzenie swoich praw, czy to w prokuraturze,
                      czy w sądzie cywilnym.
                      • diveliusz Re: Prokuratura - bój o dokumentację 16.03.06, 11:12
                        Wciąż mam nadzieję że Prezes dewelopera przerwie conajmniej dziwne zachowanie
                        jego pracowników. Niemniej jednak martwi mnie stan obecny czyli to że nasza
                        wspólnota teraz nie dysponuje ŻADNYMI dokumentami poza aktami własności,
                        kserokopiami pozwolenia na budowę i użytkowanie i wypisami z KW. Z tego powodu
                        nasz prawnik zachęca nas do jak najszybszego zgłoszenia do prokuratury choćby
                        po to aby udokumentować że wspolnota wykorzystała wszelkie dostępne metody
                        uzyskania dokumentacji zanim rozpocznie jej odtwarzanie...

                        Co nam może grozić w stanie obecnego braku dokumentów?
                        • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 16.03.06, 14:31
                          My też nie mamy żadnych dokumentów - poza NIP, Regon, i odrobiną kopii
                          dokumentacji księgowej. Nie możemy rozliczyć zeszłego roku. Ale poza tym da sie
                          funkcjonować. Pierwsze nasze posunięcie to zmiana dysponenta konta (dobre
                          posunięcie, bo developer próbował sie potem logowac do konta; pytanie po co?),
                          drugie - uchwalenie planu gospodarczego, żeby wiedziec na czym stoimy. Poza tym
                          przepisanie umów na Wspólnotę i zawarcie umów na konserwacje. A teraz "walczymy"
                          z developerem.
                          • juki4 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 21.03.06, 09:01
                            Dokumentacji wspólnej nie mamy.
                            Amigo, a gdybyśmy tak wystapili do dewelopera o przekazanie dokumentacji
                            technicznej dotyczącej lokali?
                            Każdy z właścicieli z osobna, z zastrzeżeniem prawa do dochodzenia sądowego
                            Czy mogło by to odnieśc jakiś skutek?
                            Opinie fachowców mile widziane
                            Pozdrawiam,
                            juki
                      • babczyk Re: Prokuratura - bój o dokumentację 30.03.06, 16:43
                        Możecie złożyć pozew sądowy, który najlepiej jest napisać pod kierunkiem
                        adwokata.
                        To niewiele kosztuje, a pozwala uniknąć tzw. wad formalnych pozwu. Ale i pozew
                        prawidłowy, przyjęty do rozpatrzenia przez sąd - może na to rozpatrzenie bardzo
                        długo czekać.
                        Lepsze w tej sprawie wydaje się doniesienie do prokuratora.
                        Doświadczony prawnik wskaże co najmniej kilka przepisów Kodeksu karnego, które
                        można tu zastosować.

                        Oto jeden z nich:

                        "Art. 278. § 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą,
                        podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."
                        Dokumentacja techniczna budynku jest niewątpliwie "rzeczą ruchomą", "cudzą" dla
                        administratora czu dewelopera - stanowi bowiem własność wspólnoty, a ściślej:
                        współwłasność właścicieli lokali.

                        Można tez spróbować z :Art. 284. § 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu
                        rzecz ruchomą,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
                        Przywłaszczenie następuje tu gdy ktoś juz jest w posiadaniu przedmiotu, a
                        wszedł w jego posiadanie w sposób prawny.

                        lub przepisy gospodarcze np.:

                        Art. 296. § 1. Kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji
                        właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub
                        działalnością gospodarczą osoby fizycznej,prawnej albo jednostki organizacyjnej
                        nie mającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub
                        niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę
                        majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

                        Podejrzewam, że w większości przypadków prokuratura stwierdzi, ze to sprawa
                        cywilna, kwestia wzajemnych rozliczeń, itp. i odeśle z kwitkiem.

                        Pozdrawiam.
    • java9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 17.03.06, 10:29
      Amogo

      czy ja również mogę poprosić o wysłanie treści pisemka,
      które skierowaliście do prokuratury ? (zarówno to dotyczące rozlicvzeń
      indywidualnych ale i to odnośnie przeklazania dokuemntacji).

      Jesli oczywiście możesz :)))

      Ja zamierzam dobrać się do tyłka developerowi za ukrywanie dokumentów,
      nieprawidłowe rozliczanie mediów ( c.o. wspólne wliczone do kosztów zużycia
      ciepłej wody w mieszkaniu), nie chcą pokazac rachunków na podstawie, których
      dokonali rozliczeń tłumacząc to tym, ze nie pełnili roli Zarządu,tylko
      administratora i nie podlegają kontroli zgodnie z ustawą,o regulaminach
      rozliczeń dowiedziałam się dwa miesiące temu a developer rozlicza nas od 2
      lat.....
      • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 17.03.06, 19:58
        Do Prokuratury skierowaliśmy doniesienie o przestępstwie - ukrywanie
        dokumentacji przez stary Zarząd przed nowym Zarządem. Potrzebne Ci to? (nie mam
        tego w wersji elektronicznej, więc wymagało by to trochę zachodu).
        To w końcu, jak to jest u Was? Rozumiem, że developer jest administratorem? A
        kto jest Zarządem? To do Zarządu powinnaś moim zdaniem kierować swoje żądania.
        Choć u nas w umowie z administratorem jest mowa o tym, że mają wyjaśniać
        wszelkie wątpliwości właścicieli.
        • java9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 17.03.06, 21:44
          Developer administrował, teraz mamy nasz zarząd, naszego administratora,
          a z developerem jest utrapienie ze względu na niepozamykane sprawy.
          Sprawy wspólne.
          A każdy z nas indywidualnie, ma niezamkniętą sprawę rozliczeń,bo nie rozliczyl
          się z developerem, bo developer nie chce pokazać rachunków na podstawie,
          których nas "zaliczkował" a wysłał nam jakiś świstał z informacją jakie jego
          zdaniem powinniśmy koszty zapłacić.
          Stawka za c.o. wyniosła ponad 62 złote i wyliczona została na podstawie
          średniego zużycia ciepła w budynku, obciążeni zostaliśmy tą stawką wg zużytych
          w lokalu GJ ( mamy liczniki na c.o. w lokalach) .
          A powinniśmy zapłacić za ciepło zużyte w lokalu z licznika,a za ciepło zużyte
          na klatce - udziałem.
          w lokalu
          • amigo9 Re: Prokuratura - bój o dokumentację 17.03.06, 22:39
            To jeszcze mnie oświeć, z kim wojujesz? Z developerem, czy obecnym Zarządem.
            Jako członek Zarządu, który doprowadził do wyrzucenia developera (bo się nie
            liczył kompletnie z wolą właścicieli, robił, co chciał, nie przestrzegał prawa,
            nie udostępniał dokumentów, przywłaszczał nasze pieniądze itp.) i któremu zależy
            na interesie Wspólnoty (oczywiście mam swoje wizje, które staram sie forsować i
            nie zawsze inni muszą podzielać moje zdanie) wiem niestety, że niektórzy tak
            mają, iż wszędzie węszą szwindel, no bo "proszę Pani w dzisiejszych czasach nikt
            nie pracuje za darmo, więc Zarząd na pewno kradnie pieniądze WM".
            Co do stawki za CO, jak był developer wyszło ponad 40 zł (też indywidualne
            liczniki ciepła, kotłownia gazowa). Na podstawie zeszłego roku (czyli wtedy,
            kiedy zarządzał developer) nowy administrator wyliczył koszt GJ na 30 + coś tam
            (czyli ok. 25 % mniej). Wniosek- developer nas oszukał. Podejrzewam, że wrzucił
            nam w koszty opłaty za ciepło za swoje mieszkania.
    • seew Re: Prokuratura - bój o dokumentację 29.03.06, 11:40
      napisz co to za deweloper, i wszyscy informujcie o tych firmach- siedzibach,
      telefonach, kontaktach, mailach. Czarna lista -to działa. Informujcie media-
      to też skuteczne. Organizacje deweloperskie - jeśli należy. Urzedy MIasta,
      Urzedy Skarbowe.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka