lady.de.winter
09.03.06, 18:37
Moje mieszkanie nalezy do wspolnoty administrowanej przez tzw. ROM
(przynalezacy do Zarzadu Budynkow Miejskich) czyli krotko mowiac miasto.
Sprzedaje to mieszkanie i potrzebne jest mi zaswiadczenie od zarzadcy o braku
zadluzen na koncie wspolnoty. Administracja odmawia mi wydania takiego
zaswiadczenia twierdzac, ze nie udziela takich informacji, i ze takie
informacje naruszaja prawa innych czlonkow wsponoty (?!). Zada abym uzyskala
zgode zarzadu naszej wspolnoty i dopiero wowczas ewentualnie taka prosbe
mogliby rozwazyc ...
Tlumaczenia te sa dla mnie co najmniej niedorzeczne i b. dziwne. Jestem
pelnoprawnym czlonkiem wspolnoty i mam chyba prawo wgladu we wszelkie
finansowe sprawy mojej wlasnej wspolnoty. To nie jest zadna tajemnica
przeciez. W moim mniemaniu nie tylko, ze nie musze nikogo pytac o zgode a
moja prosba nie narusza niczyich praw (bo to sa informacje jawne, dostepne
kazdemu czlonkowi wspolnoty), ale i takie zaswiadczenie powinno mi byc wydane
od reki i bez zadnych zadan i gadania. Zaczynam pomalu podejrzewac
administracje o ukrywanie jakichs niewygodnych faktow .... ale to pewnie
tylko moje urojenia :).
Mam wiec pytanie do zorientowanych w regulaminie i prawie wspolnotowym. Czy
administracja ma prawo mi odmowic wydania takiego zaswiadczenia? Czy musze
uzyskac zgode zarzadu wspolnoty jesli chce zaswiadczenie otrzymac? Czy jako
czlonek wspolnoty nie mam zadnego wgladu w finanse swojej wlasnej wspolnoty?
Z gory dziekuje za pomoc w tej sparwie. Jesli ktos zna konkretne przepisy i
paragrafy bede ogromnie wdzieczna ...