liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał

05.12.02, 15:02
Chciałabym wiedzieć jak liczyć głosy w przypadku kiedy suma udziałów we
Wspólnocie wynosi 1,24 a nie 1,00 do jakiej to wartości udziały w całej
nieruchomości powinny się sprowadzać, ale z powodu zaszłości jeszcze z lat 70-
tych nie chcą? Czy jeżeli w statucie Wspólnoty zapisano: "uchwały podejmowane
są ponad 50% wszystkich udziałów" do uchwalenia kolejnej uchwały potrzeba
0,62 udziałów (50% z wszystkich udziałów), czy też wystarczy 0,51 udziałów
(czyli 50% z jedności)?
Dziękuję za pomoc
Alina Piotrowska
    • abcd17 Re: liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał 05.12.02, 15:09
      apio1 napisał(a):

      > Chciałabym wiedzieć jak liczyć głosy w przypadku kiedy suma udziałów we
      > Wspólnocie wynosi 1,24 a nie 1,00 do jakiej to wartości udziały w całej
      > nieruchomości powinny się sprowadzać, ale z powodu zaszłości jeszcze z lat 70-
      > tych nie chcą? Czy jeżeli w statucie Wspólnoty zapisano: "uchwały podejmowane
      > są ponad 50% wszystkich udziałów" do uchwalenia kolejnej uchwały potrzeba
      > 0,62 udziałów (50% z wszystkich udziałów), czy też wystarczy 0,51 udziałów
      > (czyli 50% z jedności)?

      Powinniscie Panstwo:
      1. Podjac uchwale zmieniajaca tryb glosowania na "1 wlasciciel-1 glos" do czasu
      przeprowadzenia korekty udzialow i w takim trybie podejmowac uchwaly.
      2. Przeprowadzic korekte udzialow.

      Nie ma sensu brac pod uwage wielkosci udzialow w sytuacji gdy nie sumuja sie
      one do 1. Przejdzcie na tryb awaryjny (1-1).

      Pozdrawiam,
      • apio1 Re: liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał 05.12.02, 15:52
        Dziękuję, to byłoby najlepsze rozwiązanie, ale co zrobić gdy "bieda już się
        stała"?. Przeprowadzone zostało obiegiem głosowanie i do dyspozycji są tylko
        udziały. Jestem członkiem Komisji Skrutacyjnej i mam problem. Udziały są w
        trakcie przeliczania, ale to nie jest prosta i szybka sprawa.
        Dziękuję
        Alina Piotrowska
        • abcd17 Re: liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał 05.12.02, 20:38
          apio1 napisała:

          > Dziękuję, to byłoby najlepsze rozwiązanie, ale co zrobić gdy "bieda już się
          > stała"?. Przeprowadzone zostało obiegiem głosowanie i do dyspozycji są tylko
          > udziały. Jestem członkiem Komisji Skrutacyjnej i mam problem. Udziały są w
          > trakcie przeliczania, ale to nie jest prosta i szybka sprawa.

          Macie wiec Panstwo problem.
          Nie twierdze, ze korekta udzialow jest szybka i prosta.
          Nalezy jednak w tym okresie podejmowac uchwaly na bazie 1-1 badz np.
          powierzchni lokali, jezeli sa one obmierzone. Jednak przyjecie zasady liczenia
          glosow powierzchnia lokali zmianie sposob zarzadu i wymaga udzialu notariusza w
          zebraniu.
          Nie wydaje mi sie, zeby mogla pani wyliczyc glosy na podstawie blednych
          udzialow. Prawdopodobnie nie obejdzie sie bez kolejnego zebrania. Zarzad
          wspolnoty popelnil blad. Trzeba go naprawic.
          Pozdrawiam,
          • mieszkanie.i.wspolnota Re: liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał 11.12.02, 23:57
            abcd17 napisał:

            > apio1 napisała:
            >
            > > Dziękuję, to byłoby najlepsze rozwiązanie, ale co zrobić gdy "bieda już si
            > ę
            > > stała"?. Przeprowadzone zostało obiegiem głosowanie i do dyspozycji są tyl
            > ko
            > > udziały. Jestem członkiem Komisji Skrutacyjnej i mam problem. Udziały są w
            >
            > > trakcie przeliczania, ale to nie jest prosta i szybka sprawa.
            >
            > Macie wiec Panstwo problem.
            > Nie twierdze, ze korekta udzialow jest szybka i prosta.
            > Nalezy jednak w tym okresie podejmowac uchwaly na bazie 1-1 badz np.
            > powierzchni lokali, jezeli sa one obmierzone. Jednak przyjecie zasady
            liczenia
            > glosow powierzchnia lokali zmianie sposob zarzadu i wymaga udzialu notariusza
            w
            >
            > zebraniu.
            > Nie wydaje mi sie, zeby mogla pani wyliczyc glosy na podstawie blednych
            > udzialow. Prawdopodobnie nie obejdzie sie bez kolejnego zebrania. Zarzad
            > wspolnoty popelnil blad. Trzeba go naprawic.
            > Pozdrawiam,

            Znów nie pozostaje mi nic innego, jak przytaknąć.
            I uzupełnić:
            Należy jak najszybciej podjąć kolejną uchwałę w tej sprawie (już bezproblemowo,
            zgodnie z zasadą 1właściciel=1głos.
            We wspólnocie kolejna uchwała unieważnia poprzednią podjętą w tej samej sprawie.

            Pozdrawiam
      • mieszkanie.i.wspolnota Re: liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał 11.12.02, 23:52
        abcd17 napisał:

        > apio1 napisał(a):
        >
        > > Chciałabym wiedzieć jak liczyć głosy w przypadku kiedy suma udziałów we
        > > Wspólnocie wynosi 1,24 a nie 1,00 do jakiej to wartości udziały w całej
        > > nieruchomości powinny się sprowadzać, ale z powodu zaszłości jeszcze z lat
        > 70-
        > > tych nie chcą? Czy jeżeli w statucie Wspólnoty zapisano: "uchwały podejmow
        > ane
        > > są ponad 50% wszystkich udziałów" do uchwalenia kolejnej uchwały potrzeba
        > > 0,62 udziałów (50% z wszystkich udziałów), czy też wystarczy 0,51 udziałów
        >
        > > (czyli 50% z jedności)?
        >
        > Powinniscie Panstwo:
        > 1. Podjac uchwale zmieniajaca tryb glosowania na "1 wlasciciel-1 glos" do
        czasu
        >
        > przeprowadzenia korekty udzialow i w takim trybie podejmowac uchwaly.
        > 2. Przeprowadzic korekte udzialow.
        >
        > Nie ma sensu brac pod uwage wielkosci udzialow w sytuacji gdy nie sumuja sie
        > one do 1. Przejdzcie na tryb awaryjny (1-1).
        >
        > Pozdrawiam,

        TAK, podpisuję się oburącz.
        Liczenie udziałami w tej sytuacji prowadzi do schizofrenii
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał 08.12.02, 20:10
      Pragnę przypomnieć definicję udziału zawartą w Ustawie o własności lokali.

      Art. 3. ust 3. Udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości
      wspólnej odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z powierzchnią
      pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali
      wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi. Udział właściciela samodzielnych
      lokali niewyodrębnionych w nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi
      powierzchni użytkowej tych lokali wraz z powierzchnią pomieszczeń przynależnych
      do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do
      nich przynależnymi.

      A więc ustawa nie powołuje się na żaden dokument, lecz wywodzi udział z
      powierzchni użutkowej lokali. Niestety, szereg specjalistów uważa, że dokument
      (akt notarialny, czy wpis do KW), choćby błędny, ma jednak przewagę nad
      rzeczywistością.

      Proponuję liczyć udziały na podstawie definicji zawartej w ustawie.

      Pozdrawiam
      • asam11 Re: liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał 12.12.02, 09:46
        mieszkanie.i.wspolnota napisał:

        > Pragnę przypomnieć definicję udziału zawartą w Ustawie o własności lokali.
        >
        > Art. 3. ust 3. Udział właściciela lokalu wyodrębnionego w nieruchomości
        > wspólnej odpowiada stosunkowi powierzchni użytkowej lokalu wraz z
        powierzchnią
        > pomieszczeń przynależnych do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali
        > wraz z pomieszczeniami do nich przynależnymi. Udział właściciela
        samodzielnych
        > lokali niewyodrębnionych w nieruchomości wspólnej odpowiada stosunkowi
        > powierzchni użytkowej tych lokali wraz z powierzchnią pomieszczeń
        przynależnych
        >
        > do łącznej powierzchni użytkowej wszystkich lokali wraz z pomieszczeniami do
        > nich przynależnymi.
        >
        > A więc ustawa nie powołuje się na żaden dokument, lecz wywodzi udział z
        > powierzchni użutkowej lokali. Niestety, szereg specjalistów uważa, że
        dokument
        > (akt notarialny, czy wpis do KW), choćby błędny, ma jednak przewagę nad
        > rzeczywistością.
        >
        > Proponuję liczyć udziały na podstawie definicji zawartej w ustawie.
        >
        > Pozdrawiam

        Ta sama ustawa mówi, że udziały powinny być określone w umowie o ustanowieniu
        odrębnej własności lokalu, a ta wpisana do księgi wieczystej - art. 7 i 8.

        Idea, żeby Księgę Wieczystą traktować jako nieznaczący dokument jest dość
        śmiała, żeby nie powiedzieć: rewolucyjna.

        Należy liczyć według definicji ale potem korygować wpisy. Niestety czasem (to z
        doświadczenia) praca jest syzyfowa. Po uzgodnieniu udziałów gmina sprzedaje
        nowy lokal, dokonuje nowego pomiaru i sprzedaje inną powierzchnię niż
        uwzględniono przy obliczaniu udziałów - powierzchnie lokali niewyodrębnionych
        nie są ujawniane w księgach wieczystych. Zarząd wspólnoty nic nie może zrobić w
        sprawie sprzedaży - trudno wykazać, że wspólnota jest stroną. W księgach wpis
        dla gminy nie wykazuje sprzeczności dopóki gmina jeszcze coś ma we wspólnocie.
        Rzeczywiste udziały nie pokrywają się jednak z tymi w KW.
        • abcd17 Re: liczenie głosów, przy podejmowaniu uchwał 12.12.02, 10:03
          asam11 napisał:

          > Niestety czasem (to z
          >
          > doświadczenia) praca jest syzyfowa. Po uzgodnieniu udziałów gmina sprzedaje
          > nowy lokal, dokonuje nowego pomiaru i sprzedaje inną powierzchnię niż
          > uwzględniono przy obliczaniu udziałów - powierzchnie lokali niewyodrębnionych
          > nie są ujawniane w księgach wieczystych. Zarząd wspólnoty nic nie może zrobić
          w
          >
          > sprawie sprzedaży - trudno wykazać, że wspólnota jest stroną. W księgach wpis
          > dla gminy nie wykazuje sprzeczności dopóki gmina jeszcze coś ma we
          wspólnocie.

          Zdarza sie tez jasniejszy scenariusz. Wspolnota odtwarza brakujaca dokumentacje
          techniczna, w trakcie ktorej wykonywana jest inwentaryzacja nieruchomosci (na
          koszt gminy, gdy jest ona jeszcze wlascicielem czesci lokali). Mierzone sa
          powierzchnie lokali itp. Na tej podstawie:
          a) wspolnota koryguje udzialy
          b) gmina wyodrebnia kolejne swoje lokale i je sprzedaje.
          Trzymajmy kciuki, by nie bylo w pkt. b rozbieznosci z powierzchnia pomierzona
          wczesniej na koszt gminy.

          Pozdrawiam,
Pełna wersja