Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów

22.03.06, 12:53
Witam,

Poszukuję firmy, która byłaby skłonna administrować nieruchomością na
Mokotowie. Jest to niewielki budynek - 4 kondygnacje, 2 klatki, 24
mieszkania, w sumie ok. 1000 m2, ok. 60% powierzchni wykupionej od Miasta.
Obecnie budynkiem administruje firma prywatna z poziomu usług której nie
jesteśmy zadowoleni.

Z góry zaznaczam, że Zarząd Wspólnoty jest wymagający jeśli chodzi
kompetencje administratora w zakresie nadzoru nad inwestycjami, bieżącej
konserwacji i reakcji na wszelkie sytuacje nietypowe. Obsługa sprowadzająca
się do kasowania miesięcznej opłaty i prowadzenia lepiej lub gorzej
księgowości nie wchodzi w grę.

Proszę o poważne oferty mailem. Jeśli ktoś z szanownych forumowiczów mógłby
mi polecić dobrego administratora byłbym również bardzo wdzięczny.

Pozdrawiam,
Szymon
    • wprost5 Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 22.03.06, 14:23
      Nie podam zarządcy, bo sami mamy kiepskiego, z którym wojujemy już dwa lata o
      uczciwe rozliczanie mediów. Firma ta nazywa się LEGATUS i żeby przypadkiem ktos
      wam jej nie wcisnął.

      Na waszym miejscu poprosiłbym od kandydata o adresy zarządzanych budynków a
      nastepnie o regulaminy tam obowiazujące, bo na ich podstawie mozna sobie
      wyrobic pogląd, czy potencjalny zarządca nie tylko inkasuje comiesięczne
      zaliczki ale czy jeszcze zna się na zarzadzaniu.

      Warto przyjrzeć się, jak rozlicza np. zużycie zimnej wody, bo to jest problemem
      większości wspólnot mieszkaniowych. Przewaznie administratorzy traktuja każde
      zużycie jako dopust boży, bo i tak płaci za to członek wspolnoty.

      Podsunąłbym również kandydatowi dotychczasowy plan gospodarczy i poprosił o
      jego przeanalizowanie i propozycje obniżki kosztów.

      A w samej umowie o zarządzanie zawarłbym bezwzględnie przypadki, w jakich umowa
      rozwiązuje się w zasadzie ze skutkim natychmiastowym, np. gdy zarządca
      uniemożliwia wgląd w dokumenty - to tez bardzo często powtarza się w licznych
      skargach na forum.

      Tyle na dzisiaj i życzę powodzenia.
    • epartner Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 22.03.06, 15:14
      Podaj adres e-mail
      • szymon9933 Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 22.03.06, 17:50
        szymon9933@gazeta.pl
    • cwietuszek69 Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 14.04.06, 13:01
      Nie polecam Arkady 8
      • czula_barbarzynka arkada -8 17.08.06, 18:47
        mialam dzis z nimi do czynienia po raz pierwszy -
        sa strasznie nieprofesjonalni, opryskliwi,
        a co najgorsze, nikt nic nie wie - nie wiadomo,
        kto za co odpowiada, maja balagan, etc.
        grrrr
    • sam_ksiegowa Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 18.04.06, 22:38
      nie polecam D&D Sp.Jawna Chróścikowska
      • qvo83 Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 19.04.06, 05:40
        Jeśli chcecie dobrą firme, która jest u nas na mokotowie polecam Z.N.-JANKOWSKI-
    • ceniek2 Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 19.04.06, 07:42
      Ciekawe, czy za wymaganiami zarządu idzie proporcjonalnie wysokie wynagrodzenie,
      bo jeżeli nie, to będziecie długo szukać.

      Czasem zarząd chce płacić 0,60 zł/m2, czyli 600 zł/m-c i oczekuje codziennej
      bytności na nieruchomości, stałego kontaktu telefonicznego, ponoszenia przez
      administratora wszelkich kosztów pocztowych, sądowych itp.

      Po odjęciu kosztów pozostaje 200 zł wynagrodzenia.

      Administrator w zamian ma się znać na księgowości, budownictwie, ekonomii,
      prawie, wszystkich procedurach obowiązujących w polskich instytucjach, sądach i
      urzędach, czyli mieć wiedzę, której nie ma czasem wysoko wykształcony pracownik
      służby cywilnej, który jest wynagradzany wielokrotnie wyżej a zajmuje się wąskim
      wycinkiem administracji.

      Do tego administrator oczywiście musi być na każde "nietypowe" zawołanie
      zarządu. Najlepiej całą dobę.

      Życzę powodzenia w poszukiwaniach. Tylko proszę pamiętać, że dobry administrator
      wysoko ocenia własne umiejętności.
      • wprost5 Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 19.04.06, 07:53
        Dlatego, aby po zawarciu umowy z administratorem, nie było nieporozumień, w
        umowie powinno byc wyraźnie określone, co ma robić administrator za umówione
        wynagrodzenie.
        Aby ocenić, czy np. 0,75 gr/m.kw. jest dużo czy mało, trzeba sprawdzic, co w
        ramach tego otrzymuje członek wspólnoty. Bo jeśli, tak jak u mnie,
        administrator przez dwa lata nie przedstawił regulaminu rozliczeń mediów, nie
        odczytywał wskazań mierników ich zużycia, nie dba o stan techniczny budynku, to
        należy jednoznacznie stwierdzić, że po prostu wyłudza pieniądze!
      • babczyk Re: Poszukuję zarządcy - Warszawa / Mokotów 17.08.06, 20:53
        Walnij pięścią w stół, a nożyce same sie odezwą.

        ceniek2 napisał:

        > Ciekawe, czy za wymaganiami zarządu idzie proporcjonalnie wysokie
        wynagrodzenie, bo jeżeli nie, to będziecie długo szukać....

        Kasa, kasa, kasa. I nic wiecej. Jeszce nic nie zrobiono ale ile zarobię.

        > Czasem zarząd chce płacić 0,60 zł/m2, czyli 600 zł/m-c i oczekuje codziennej
        > bytności na nieruchomości, stałego kontaktu telefonicznego, ponoszenia przez
        > administratora wszelkich kosztów pocztowych, sądowych itp.

        Nikt nikogo do niczego nie zmusza. Wiec, po co ten sarkazm. Nie chce ci sie
        robić, to nie rób za takie pieniądze. Walnij sie brzuchem do góry, i kłopot z
        głowy.

        > Administrator w zamian ma się znać na księgowości, budownictwie, ekonomii,
        > prawie, wszystkich procedurach obowiązujących w polskich instytucjach, sądach
        >i urzędach, czyli mieć wiedzę, której nie ma czasem wysoko wykształcony
        >pracownik służby cywilnej, który jest wynagradzany wielokrotnie wyżej a
        >zajmuje się wąskim wycinkiem administracji.

        A od kiedy to wszystkim zajmuje się sam jaśnie pan ...administrator.

        I od kiedy za cokolwiec co zrobi dla wspólnoty w ramach obowiazku, ołaci ze
        swojej, kabzy.

        Chyba nie po to robi w konia mieszkańców wspólnot na kasie, aby nie miał, czym
        zapłacić swoim pracownikom.
        I nie słyszałem nigdy, aby administrator, administrował sam, tylko jedną
        wspólnotą.

        > Do tego administrator oczywiście musi być na każde "nietypowe" zawołanie
        > zarządu. Najlepiej całą dobę.

        Kto tu jest dla kogo i za czyją kasę.

        Czy wspólnota zatrudnia ciebie na swoich warunkach, czy ty ją na swoich.


        > Życzę powodzenia w poszukiwaniach. Tylko proszę pamiętać, że dobry
        administrator wysoko ocenia własne umiejętności.

        Myślałem, że od opowiadania kawałów jest Masztalski, ale okazało się, że nie
        tylko on.

        Poza trzema Paniami z licencjami które znam, to jedną z nich, zaproponowałem
        na zarządcę sądowego, bo nie znam innego dobrego administratora.

        Samo to forum pokazało, jacy są moi ulubieńcy z licencja.

        Poza naprawdę nielicznymi tutejszymi normalnymi forumowiczami z licencją, nie
        widzę tu żadnego dobrego zarządcy czy jak kto woli administratora.

        A kto szuka, ten znajduje.
        • 10nowa10 każdy kij ma dwa końce 22.08.06, 13:12
          Przy tak małej nieruchomości radziłabym rozglądnąć się wokół sąsiednich
          budynków. Znam problem z autopsji; po przeanalizowaniu sprawy rozumiem, że
          zarządcom się nie opłaca przy standardowej stawce dojeżdżać do małego budynku.
Pełna wersja