brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem?

29.03.06, 22:13
Po kilku latach walk udalo nam sie ukrocic sobiepanstwo naszego zarzadu i
zebrac wystarczajaco duzo glosow, by nie dostal absolutorium (do tej pory
czesc ludzi byla zastraszana i glosowala, jak im kazano). Na dorocznym
zebraniu , tuz po nieudzieleniu tegoz absolutorium, powolalismy nowy zarzad.
Stary Zarzad twierdzi obecnie, ze fakt, iz nie podjelismy oddzielnej uchwaly
o odwolaniu powoduje, ze w dalszym ciagu moze on dzialac; skierowal tez
sprawe do sadu. Z opinii radcow prawnych, z ktorymi do tej pory udalo nam sie
porozmawiac, wynika, ze powolanie nowego zarzadu (po nieudzieleniu
absolutorium staremu) jest jednoznaczne z odwolaniem starego. Chcielibysmy
prosic o Wasze opinie i przemyslenia w tej sprawie (czy ktos mial podobna
sytuacje, badz zna orzecznictwo SN i NSA w takiej kwestii). Serdeczne dzieki
Gosia
    • ceniek2 Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 29.03.06, 22:32
      Brak absolutorium nie jest jednoznaczne z odwołaniem zarządu.

      Jeżeli piszesz, że powołaliście nowy zarząd, to rozumiem, że podjęta została w
      tej sprawie uchwała.

      Dlaczego nie napisaliście w tej uchwale zdania, że "z dniem powołania nowego
      zarządu poprzedni zostaje odwołany". To takie proste.
    • serafin666 Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 29.03.06, 22:43
      służę uprzejmie :
      Kozińska Joanna Studia Prawnicze 2003/3/121 artykuł
      Środki kontroli działalności zarządu lub zarządcy według ustawy o własności
      lokali. Tezy publikacji :
      5. Żaden przepis ustawy o własności lokali nie stanowi, iż nieudzielenie
      absolutorium zarządowi jest równoznaczne z jego odwołaniem. Oznacza to, iż
      decyzja co do przyszłości zarządu lub zarządcy należy każdorazowo do
      właścicieli lokali. Wyjątkowo mogą oni pozostawić dotychczasowy zarząd lub
      zarządcę, jeżeli uznają, iż negatywna ocena dotyczy tylko niektórych działań,
      zaś zarząd lub zarządca zobowiążą się do podjęcia kroków zmierzających do
      poprawy działalności w przyszłości.

      oczywiście w sądzie możecie sie powoływać dorozumianą racjonalność działań
      wspólnoty oraz na chronologię takich racjonalnych działań;

      jeżeli chodzi o orzecznictwo, to np. :
      2002.03.26 wyrok SN III CKN 989/00
      Uchwała walnego zgromadzenia spółdzielni w przedmiocie udzielania absolutorium
      członkom zarządu nie wywołuje skutków cywilnoprawnych. Ma ona charakter
      oświadczenia wiedzy opartego na uznaniu, a nie oświadczenia woli, zatem nie
      jest czynnością prawną. Następstwem uchwały może, ale nie musi być wywołanie
      dalszych następstw, polegających m.in. na odwołaniu członków zarządu, którym
      nie udzielono absolutorium. Z tych względów ocena uchwały o nieudzieleniu
      absolutorium w aspekcie przepisu art. 58 § 2 k.c. jest niedopuszczalna. Nie
      jest także możliwe odwoływanie się do konstrukcji nadużycia prawa podmiotowego
      (art. 5 k.c.).}
    • dobud Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 29.03.06, 23:07
      Jeśli zapłaciliście za te opinie radców prawnych, to żądajcie od nich szybko
      zwrotu kasy .........z karami za wprowadzanie w błąd ;-)
    • xxxil Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 30.03.06, 01:20
      no to jestescie załatwieni na amen, tylko
      zarządca z licencją może wam pomóc - piszcie
      na moj gazetowy mail
      • babczyk Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 30.03.06, 16:52
        xxxil napisała:

        >piszcie na moj gazetowy mail.......


        Aaaaaaaaaaa, to polecam, polecam.

        Człowiek ( podobno )z licencją, nie znający ortografii, do tego w chamski
        sposób się odzywający się i twierdzacy, że zjadł wszystkie rozumy a do tego,
        tak sprawny jak detektyw jak Rutkowski, polecam, polecam.

        Wystarczy w przeglądarce wpisać xxxll i zapoznać się z poradami dla innych,
        udzielanymi przez ......no własnie kogo. Ale, to już nie moja sprawa.

        Zakładam że odpowiedź na ten post udzielona przez.......będzie w jego stylu.

        Pozdrawiam.
        • xxxil Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 30.03.06, 17:40
          babczuś, a tobie dali absolutorium w tym
          roku? to musialeś tą biedną WM nie zle
          skołować
          • babczyk Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 30.03.06, 18:07
            Wybacz, nie chcę już, aby mój synuś udowodnił ci kim jesteś.

            Nie wiem, ale czy ty jesteś taki tępy czy głupi, nie wspominając o ortografii.

            Ja juz wielokrotnie powtarzałem i powiem to po raz ostatni.

            Jestem tylko właścicielem.

            Jak to do ciebie nie dociera, to jest mi niezmiernie przykro.
            W końcu, nie każdy rodzi się orłem .


            Nie będę bluzgał czy odnosił sie w sposób ordynarny do ciebie, bo i tak to
            niczego cię nie nauczy a jeszcze, po co mam cię swymi wypowiedziami podniecać
            abyś później pisał .....że dałem komuś ciała, mając w podtekście to, że nie
            dałem tobie.

            Wiec darujmy to sobie, bo forumowicze nie po to pytają, aby zamiast odpowiedzi,
            dostać od odpowiadajacych kijem bejsbolowym po głowie. A ty tak robisz,
            niestety.

            Wiec baw się dalej, bo co mi do tego ale, trzymaj się odemnie jak najdalej.

            Twój dalszy agresywny stosunek do mnie i innych będzie świadczył tylko i
            wyłącznie o zerowym poziomie inteligencji. Ot co.
            • xxxil Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 30.03.06, 18:13
              skoro ty jestes taki inteligentny, w co
              nikt nie wierzy, a za jakiego się podajesz,
              to byś po męsku przyznał ze pisaleś na forum
              pod różnymi nikami. twoja bajeczka, ze to niby
              twoj synuś pisł jset załosba - totalna
              kompromitacja babczusia, który jest małym
              dziecinnym kłamczuszkiem
              • babczyk Re: brak absolutorium jednoznaczne z odwolaniem? 30.03.06, 18:20
                Do czego mam sie przyznac. Czy to, że lubie blondynki, czy brunetki.

                Ogniste w łóżku czy inne. Tak więc daj sobie z tym spokój.

                Do tego kompa ma dostep kilka osób i jak widzą co sie dzieje na forum, i to w
                stosunku do mnie, to wielokrotnie im tego zabraniałem aby brali w tym udział
                ale, ale dałem jak to mówisz, małolatowi poszaleć. Tak więc masz to co masz. Ot
                co.
                • xxxil babczuś kłamczuszek 30.03.06, 21:48
                  idź idź w zaparte, siebie może oszukasz
    • rayenne bardzo dziekuje :) co mozemy zrobic zatem? 30.03.06, 13:22
      Bardzo dziekuje za pomoc, racja: moglismy dopisac to zdanie (2 post) ale u nas
      jest takie szalenstwo na zebraniach, ze nikt po 3 minutach nie dziala
      racjonalnie (raz w zyciu zblizylismy sie do minimalnego poziomu normalnosci:
      tego roku, normalnie stary zarzad zaczynal od "wyzwisk" szantazu, usadzania
      wszystkich, a jak widzial, ze cos jest nie po jego mysli to zaczynal jaalowa
      dyspute czy glosujemy wedlug powierzchni ujawnionej w ksiegach wieczystych czy
      w aktach }(ZAWSZE!!!) - roznice okolo 2 -30 cm na mieszkaniu. Co mozemy w
      takiej sytuacji zrobic: mamy wiekszosc za odwolaniem: tj 62 % ? Czy zwolaac
      nowe zebranie i odwolac tamten zarzad? Kto je moze zwolac na wniosek lokatorow:
      stary zarzad czy nowy, ktory zostal powolany bez? Kto wogole reprezentuje
      wspolnote w tej chwili? AAA i najwazniejsze: jesli sad uchyli uchwaly zebrania
      to co dalej? Na czym polega nasze uchybienie? (prowadzaca zebranie pani z
      administracji i przedstawiciele gminy oraz obie strony glosowaly wedlug
      porzadku narzuconego przez organizatorow spotkania i nie zglaszalo zastrzezen),
      dopiero po zebraniu rozpoczeli szukac metod "powrotu" do koryta. Czy mamy
      czekac na uchylenie przez sad czy zwolac zebranie - jako ze dopatrzylismy sie
      bledu, kto moze decydowac o remontach (od maja chcemy zaczac dach - podpisali
      sie wszyscy bez wyjatku. Czy nowemu zarzadowi grozi jakas odpowiedzialnosc
      (bylo normalne glosowanie) czy po prostu wracamy do punktu wyjscia? Dzieki za
      pomoc na ktora ciagle licze :))))
    • mieszkanie.i.wspolnota Zarząd ma rację, ale ... + coś z Verne'a 30.03.06, 23:58
      rayenne napisała:
      > Stary Zarzad twierdzi obecnie, ze fakt, iz nie podjelismy oddzielnej uchwaly
      > o odwolaniu powoduje, ze w dalszym ciagu moze on dzialac; skierowal tez
      > sprawe do sadu.

      Zarząd ma rację. Ale nie ma honoru.

      > Z opinii radcow prawnych, z ktorymi do tej pory udalo nam sie
      > porozmawiac, wynika, ze powolanie nowego zarzadu (po nieudzieleniu
      > absolutorium staremu) jest jednoznaczne z odwolaniem starego.

      Takich "radców prawnych" należy natychmiast nabić w armatę i wystrzelić w
      kosmos.

      > czy ktos ... zna orzecznictwo SN i NSA w takiej kwestii?

      A po co ci orzecznictwo? W ustawach nie ma ani słowa o konsekwencjach braku
      absolutorium we wspólnocie mieszkaniowej. A to znaczy, że wszystko wolno, czyli
      nawet kretyn, który dostał 0% poparcia w uchwale ws. absolutorium, ma prawo i
      OBOWIĄZEK rządzić nadal, dopóki go właściciele, odrębną uchwałą, nie odwołają.
      Mógłby oczywiście sam zrezygnować, ale to właśnie wymaga krzty honoru.
      • bobo544 Re: Zarząd ma rację, ale ... + coś z Verne'a 31.03.06, 23:38
        Witam
        Mieliśmy podobny problem.
        1.To Wy dajecie kasę na zarządzanie
        2.Musicie wymagać od Zarządcy tego za co ma płacone
        3.Czytać i jeszcze raz czytać Ust.o.Wł.Lokali
        5.żądać żądać żądać
        6.W każdej chwili możecie zrobić zebranie Wspólnoty i pogonić dziadów czyt.
        Zarządcę.Czerpią z Was zyski robią co chcą bo nie znacie Ustawy
        7.I na koniec (dzisiaj kiełbasę sprzedają nie tylko w 1 sklepie)
        Pozdrowienia


        • rayenne bobo nie doczytales :) 31.03.06, 23:46
          hej my mamy zarzad wewnetrzny, nie majacy wynagrodzenia, nie zewnetrzny. Zarzad
          lokatorow. Rzecz w tym, ze do tej pory w sposob celowy bojkotowal konieczne
          remonty (np. wymiane przedwojennych poziomow CO, ktore raz po raz zalewaja
          piwnice - cyt. "po co przeciez sa dobre, jak sie zepsuje to zobaczymy" a psuje
          sie co i raz, dach (zalane mieszkania do 3 pietra na 4 sa lokatorzy gminni,
          ktorych w ten sposob nasz byly -obercny zarzad chce "pogonic" - rzecz w tym, ze
          wg opinii inspektorow budowlanych (co zapisano w protokole zebrania) nasiakaja
          stropy, sciany i elementy konstrukcyjne typu krokwie, co moze znaczyc ze pekla
          betonowa szlichta i ze lekko mowiac zagraza to stanowi budynku, zarzad,
          cytuje: "dwa lata temu naprawialismy dach" (czyli 11 raz polozylismy laty z
          papy", o pionach wodnych nie wspomne, bo u mnie samej jest kawalek "wezyka
          wysokocisnieniowego" od piecyka gazowego - zarzad uchylil sie od
          podpisania "wymiany" - cyt. "po co, te miedziane sa lepsze niz plastiki".)
          Przez wlasne niedopatrzenie zniweczylismy fakt, iz cudem wiekszosc wlascicieli,
          rowniez ta od lat zastraszana i szantazowana zaglosowala przeciwko zarzadowi, a
          tu prosze .... :(((( buziaki i dziekuje za odpowiedz.
          • bobo544 Re: bobo nie doczytales :) 01.04.06, 00:08
            Oj taki mały błąd.Przepraszam
            Ale powracając do watku to jeżeli Wy macie większość jako Wspólnota
            to Gmina niech płaci za wasze udoskonalenia.Wy jako większośc podejmujecie
            Uchwałę i nie ma odwołania.Wy decydujecie o waszym wspólnym majątku.
            Uchwały właścicieli lokali możecie podejmować co dzień zgodnie z prawem i
            jeżeli macie większość podpisów to jest to decydujące i niepodważalne.
            I kropka i pozdrowienia
          • terri15 Re: bobo nie doczytales :) 01.04.06, 00:34
            1. Cóż to za twór "zarząd lokatorów" ??
            2. cyt:>wg opinii inspektorow budowlanych (co zapisano w protokole zebrania)...< Macie fachową i oficjalną ekspertyzę? a może jakieś zalecenia po przeglądzie ogólnobudowlanym? czy tylko jakieś opinie wydane na tzw.gębę?
            Raz na 5 lat przeprowadza się obowiazkowy przegląd ogólnobudowlany budynku, był robiony? czy były jakies zalecenia? wszystko to mozna sprawdzić w Książce Obiektu, która musi być założona i prowadzona dla każdego obiektu.
            A jeśli nie....
            można inaczej...

            Najlepiej by było opisać stan budynku i przesłać do odpowiedniego Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego.Inspektor nadzoru budowlanego powinien się tym zająć.Tylko że będzie to donos właściwie na samych siebie.
            Wspólnota=wszyscy współwłaściciele danej nieruchomości wspólnej; każdy ze współwłaścicieli ma obowiązek uczestniczenia w zarządzaniu nieruchomością wspólną. Za stan nieruchomości odpowiadają solidarnie wszyscy właściciele lokali w części odpowiadającej udziałowi każdego z nich w tej nieruchomości.
            Oznacza to, że przeprowadzenie, sfinansowanie koniecznych i drogich remontów oraz ewentualnych kar za zaniedbania spadnie na Was.Jeśli dalej nic nie będziecie robić a stan budynku jest tak zły jak opisujesz to strach pomyśleć co może się stać.

            • bobo544 Re: bobo nie doczytales :) 01.04.06, 00:50
              Co się czepiasz osoby która jeszcze nie wie co to jest Zarządca Zarzad
              Wspólnota i Właściciele Lokali.Dzięki za wyjaśnienia koleż. kol.ale gwoli
              wyjaśnienia:
              Zarzadca-ten który płaci za Was wszystkie płatności a Wy płacicie jemu za to że
              on za Was torobi
              Zarząd - osoby wybrane przez właścicieli nieruchomosci wybrane przez całą
              Wspólnotę aby podejmowały decyzję za właścicieli lokali
              Właściciele Lokali Wspólnota Mieszkaniowa to to to samo i mozna tego okreslenia
              uzywac przy podejmowaniu uchwał.np.Własciciele Lokali podejmują Uchwałę jak też
              Wspólnota Mieszkaniowa podejmuje Uchwałę.
              Pozdrowienia
              • wprost5 Odwołać stary zarząd! 01.04.06, 12:04
                Jak najszybciej wystąpcie do starego zarządu, tego, który nie uzyskał
                absolutorium, o zwołanie zebrania wspólnoty w celu odwołania zarządu w celu
                naprawienia swego błędu, gdy go formalnie nie odwołaliście. Oczywiście, pewnie
                ten stary będzie to bojkotował. Ale wtedy możecie sami zwołać zebranie
                wspólnoty i odwołać stary zarząd skoro macie większość.

                Tym sposobem może też odpaść powód sprawy w sądzie wytoczonej wam przez stary
                zarząd. I przy okazji jeszcze raz warto powołać ten nowy w tym składzie, w
                którym był już wybrany po nieudzieleniu absolutorium staremu zarządowi. Musicie
                mieć formalnie wszystko w porządku i nie dawać niektórym pretekstu do spraw
                sądowych.
Pełna wersja