roszczenie b. wlasciciela a prawo wspolnoty

30.03.06, 20:16
Jestesmy 17 mieszkaniowa wspolnota, w ktorej okolo polowy udzialu ma miasto.
Kilka lat temu jedna z lokatorek wniosla roszczenie do kamienicy. Wobec
niewystarczajacych dokumentow potwierdzajacych wlasnosc zostala wezwana do
ich uzupelnienia. NIe zrobila tego. Dawno minely juz wszystkie terminy
administracyjne na wydanie decyzji o uznaniu lub odrzuceniu jej roszczenia.
Sprawa jest "zawieszona". Podobno jest to zwiazane z brakiem planu
zagospodarowania przestrzennego. Wspolnota jest informowana o rozwoju ( a
raczej braku) sytuacji, ale stronami sporu jest skladajaca wniosek i miasto.
Niestety mamy zwiazane rece. Ze wzgledu na stan techniczny budynku
chcelibysmy np. sprzedac strych, ale uniemozliwiaja to nierozsztrzygniete
kwestie wlasnosci.
Czy zarzad wspolnoty moze wystapic do organu wydajacego decyzje o roszczeniu
z wnioskiem o podjecie jakiejs decyzji - uzasadniajac to interesem prawnym
np. istnieniem oferenta chcacego kupic czesc nieruchomosci wspolnej? Czy
mozemy zlozyc skarge na przekroczenie terminow wydania decyzji?

CZy takie roszczenia sa dziedziczone? Pani, ktora je zlozyla od dawna mieszka
w domu opieki. Czy po jej najdluzszym zyciu bedziemy jeszcze musieli czekac
na wynik sprawy spadkowej pomiedzy kilkoma jej dalekimi krewnymi?
z gory dziekuje za wszelki uwagi i wskazowki
kajak
    • serafin666 Re: roszczenie b. wlasciciela a prawo wspolnoty 30.03.06, 21:01
      roszczenie o zwrot nieruchomości nie przedawnia się ; troszkę cytatów :
      2001.12.05 wyrok NSA w Warszawie I SA 2469/99
      Osobą trzecią, w rozumieniu przepisu art. 229 ustawy z 1997 r. o gospodarce
      nieruchomościami, jest każda - zarówno fizyczna, jak prawna - osoba inna (zatem
      trzecia) niż poprzedni właściciel nieruchomości lub Skarb Państwa, na którego
      rzecz utracił on swą własność.
      Art. 229. Roszczenie, o którym mowa w art. 136 ust. 3, nie przysługuje, jeżeli
      przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy nieruchomość została sprzedana
      albo ustanowiono na niej prawo użytkowania wieczystego na rzecz osoby trzeciej
      i prawo to zostało ujawnione w księdze wieczystej.
      Art. 136. 3. Poprzedni właściciel lub jego spadkobierca mogą żądać zwrotu
      wywłaszczonej nieruchomości lub jej części, jeżeli, stosownie do przepisu art.
      137, stała się zbędna na cel określony w decyzji o wywłaszczeniu. Z wnioskiem o
      zwrot nieruchomości lub jej części występuje się do starosty, wykonującego
      zadanie z zakresu administracji rządowej, zawiadamiając o tym właściwy organ.
    • dobud Re: roszczenie b. wlasciciela a prawo wspolnoty 30.03.06, 21:15
      Skoro mieszkańcy nabyli własnosć lokali w dobrej wierze, to raczej male szanse
      na zwrot nieruchomosći fizyczny. Najwyzej Gmian jako pierwotny właściciel (/)
      bedzie musiała zapłacić odszkodowanie.
      • kajak75 Re: roszczenie b. wlasciciela a prawo wspolnoty 30.03.06, 23:16
        Dziekuje bardzo za tak szybka odpowiedz, ale wydaje mi sie, ze nie precyzyjnie
        zadalam pytanie:-)). Jako wlasciciele mieszkan ( byc moze nieslusznie:-))) nie
        obawiamy sie, ze stracimy mieszkania. Kupilismy je w dobrej wierze, zanim
        powstalo roszczenie. Problem dotyczy statusu calej nieruchomosci. Mniej wiecej
        2 lata temu udalo sie wreszcie zalozyc fundusz remontowy. Miasto (55%) udzialu
        w nieruchomosci zachowuje sie przyzwoicie i zgadza sie na proponowane przez nas
        podwyzki FR. NIestety, przy tej ilosci lokali, zebrane kwoty dalej sa
        symboliczne i starczaja na biezace "ratowanie" budynku niz na solidny remont,
        ktory jest niezbedny. A jest co robic. Od remontu dachu, poprzez instalacje
        gazowe, wod-kan, remont balkonow, klatek i elewacji - czyli wszystko!
        W tej sytuacji chcielibysmy jako wspolnota sprzedac inwestorowi np. strych, na
        ktorym dokona on nadbudowy, a uzyskane w tej transakcji srodki pozwola na
        solidny remont calego budynku.

        NIestety, sytuacja jest patowa. EW. wlascicielka zlozyla roszczenie. Gmina nie
        wydala decyzji czy uznaje czy odrzuca roszczenie. Stronami sporu sa ew.
        wlascicielka i gmina, nie zas wspolnota. Zarowno wlascicielka nie wykona ruchu -
        bo nie ma dodatkowych dokumentow, o ktore wnioskuje gmina. Gmina tez nic nie
        chce zrobic - twierdzac, ze nie ma planu zagospodarowania przestrzennego? wiec
        nie podejmuje decyzji.

        Sprawa toczy sie w trybie administracyjnym. Wszystkie terminy zostaly juz
        daaaaawno przekroczone (mowimy o latach, a nie miesiacach), ale tylko gmina lub
        skladajaca roszczenie sa stronami i podobno tylko one moga poskarzyc sie na
        przekroczenia terminow.
        Nam, jako wspolnocie ( a raczej wlascicielach prywatnych mieszkan) zalezy na
        wyjasnieniu sytuacji i statusu.

        PYTANIE, ktore dla nas jest zasadnicze: czy mozemy jako wspolnota jakos
        zaskarzyc to, ze od kilku lat nie jest podjeta decyzja czy starajaca sie pani
        ma prawo, czy nie ma prawa do nieruchomosci.

        Wlasciwie jest nam wszystko jedno (byc moze naiwnie), czy te 55% bedzie
        nalezalo do gminy czy do prywatnego wlasciciela. Ale w istniejacej systuacji
        nie jestesmy nawet w stanie okreslic w przyblizeniu kiedy bedziemy mogli
        dysponowac wlasnoscia czesci wspolnych. To, moim zdaniem, narusza nasze
        interesy. Mozemy jako wspolnota np. podjac uchwale, ze zmieniamy przeznaczenie
        czesci wspolnej jaka jest strych na wynajem w celach mieszkaniowych. Ze swieca
        jednak szukac inwestora, ktory wlozy kilkaset tysiecy w remont kamienicy i
        jeszcze adaptacje tego strychu wylacznie na wynajem, bo ze wzgledu na "wiszace"
        roszczenie nie mozemy tego strychu sprzedac.
    • serafin666 Re: roszczenie b. wlasciciela a prawo wspolnoty 30.03.06, 22:41
      uchwała 7 sędziów NSA OPS 1/03
      W sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, która jest własnością miasta na
      prawach powiatu, prezydent tego miasta jako organ wykonawczy miasta i reprezen-
      tujący je na zewnątrz oraz także jako pracownik urzędu miasta, a jednocześnie
      sprawujący funkcję starosty, podlega wyłączeniu na podstawie art. 24 § 1 pkt 1
      i 4 k.p.a.
      uchwała 5 sędziów NSA OPK 26/99
      Gmina, która nabyła prawo użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa,
      a następnie, przed wejściem w życie ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o
      gospodarce nieruchomościami (Dz. U. Nr 115, poz. 741 ze zm.), uzyskała własność
      tej nieruchomości, nie jest osobą trzecią w rozumieniu art. 229 tej ustawy w
      sprawie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości.
      uchwała 7 sędziów - zasada prawna SN III AZP 11/87
      W myśl art. 74 ust. 1 ustawy z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i
      wywłaszczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 22, poz. 99 ze zm.) podlega zwrotowi na
      rzecz poprzedniego właściciela albo jego następcy prawnego - za ich zgodą -
      nieruchomość wywłaszczona, która stała się zbędna, na cele określone w decyzji
      o wywłaszczeniu także w tych wypadkach, gdy może ona być wykorzystana na inny
      cel wskazany również w art. 50 ust. 1 i 2 tej ustawy.

Pełna wersja