kajak75
30.03.06, 20:16
Jestesmy 17 mieszkaniowa wspolnota, w ktorej okolo polowy udzialu ma miasto.
Kilka lat temu jedna z lokatorek wniosla roszczenie do kamienicy. Wobec
niewystarczajacych dokumentow potwierdzajacych wlasnosc zostala wezwana do
ich uzupelnienia. NIe zrobila tego. Dawno minely juz wszystkie terminy
administracyjne na wydanie decyzji o uznaniu lub odrzuceniu jej roszczenia.
Sprawa jest "zawieszona". Podobno jest to zwiazane z brakiem planu
zagospodarowania przestrzennego. Wspolnota jest informowana o rozwoju ( a
raczej braku) sytuacji, ale stronami sporu jest skladajaca wniosek i miasto.
Niestety mamy zwiazane rece. Ze wzgledu na stan techniczny budynku
chcelibysmy np. sprzedac strych, ale uniemozliwiaja to nierozsztrzygniete
kwestie wlasnosci.
Czy zarzad wspolnoty moze wystapic do organu wydajacego decyzje o roszczeniu
z wnioskiem o podjecie jakiejs decyzji - uzasadniajac to interesem prawnym
np. istnieniem oferenta chcacego kupic czesc nieruchomosci wspolnej? Czy
mozemy zlozyc skarge na przekroczenie terminow wydania decyzji?
CZy takie roszczenia sa dziedziczone? Pani, ktora je zlozyla od dawna mieszka
w domu opieki. Czy po jej najdluzszym zyciu bedziemy jeszcze musieli czekac
na wynik sprawy spadkowej pomiedzy kilkoma jej dalekimi krewnymi?
z gory dziekuje za wszelki uwagi i wskazowki
kajak