ju-2
03.04.06, 10:53
Są trzy wspólnoty mieszkaniowe,każda ma swoja swoja działkę na której stoj
budynek mieszkalny.
Problemem jest działka która jest wspólna dla wszystkich trzech wspólnot.
Problem tkwi w tym,że dwie wspólnoty chcą łozyć pieniądze na utrzymanie tego
terenu zaś jedna wspólnota twirdzi że nie będzie partycypować w kosztach.
Wszystkie trzy wspólnoty maja swoje udziały w tej działce zapisane w aktach
notarialnych poszczególnych włascicieli.
Niechodzi tu osprzątanie, ale o remont drogi i parkingów oraz estetykę całej
infrastruktury.
Prośba moja polega na tym zeby ktoś doradził mi jak rozwiązać problem z
oprnym zarządem wspólnoty która nie chce uczestniczyć w kosztach wspólnego
terenu.