Dodaj do ulubionych

właściciel czł. zarządu i administratorem

07.04.06, 21:02
Czy właścicel mieszkania może być członkiem zarządu i równocześnie pełnić
funkcje administratora na zlecenie?

Zarząd 4 osobowy - właścicielski. Jedna osoba robi całą robotę
administracyjno księgową i przygotowuje wszystkie dokumenty dla zarządu.
Pozostali tylko akceptują lub nie. Uchwałą powołano osobę X na stanowisko
administratora i ustalono wynagrodzenie.

Gmina najpierw stwierdziła, że X nie może być jednoczesnie w zarządzie i
administrować - niby dlaczego?

Potem stwierdzili, że mógłby byc administratorem .... uwaga... gdyby nie był
właścicielem!

Ja się poddaję!

A wodomierze mi chcą wywalić z kosztów wspólnoty, bo gmina przyjeła, że mają
za nie płacić najemcy. Wszystkie wspólnoty tak robią, tylk nasza wymyśla
jakies fanaberie! Litości...
Obserwuj wątek
    • miro_mx Re: właściciel czł. zarządu i administratorem 07.04.06, 22:29
      Nati – czegoś tu nie rozumiem! Bo do tang trzeba dwojga ale tu widzę Ich Troje?
      Jest Zarząd cztero osobowy z niego powołaliście administratora (dla mnie
      osobiście robicie sobie cyrk), no i Ty? Ładny miż maż!

      Nie obraź się ale Gmina uważa was za „Osły” mało tego, manipuluje wami jak chce
      a wy się na to łapiecie jak mucha na lep! Już kiedyś Ci tłumaczyłem, że Gminie
      stawia się warunki i już (kawa na ławę). Ja Gminę się nie pytam o zdanie, Ja
      mówię co będzie zrobione i już, jeśli się coś nie podoba cytuję Jej art. 25 i
      na drzewo banany prostować! Zapamiętaj sobie na przyszłość, każdy
      przedstawiciel Gminy będzie robił wszystko aby jak najmniej wydać kasy Gminnej
      i będzie dopasowywał (wspólnotę) do wymogów administratora Gminnego aby mu się
      dobrze wiodło!!! Was ma w D…!

      Piszesz: „A wodomierze mi chcą wywalić z kosztów wspólnoty, bo Gmina przyjęła,
      że mają za nie płacić najemcy” . A kogo to obchodzi Co przyjęła sobie Gmina!
      Swoje sprawy prywatne z najemcami niech sobie załatwiają poza WM. Zebrania
      Wspólnoty mają charakter podejmowania uchwał do WM a nie do najemców, którzy
      nie mają głosu! To nie wasz problem. Jeszcze mi powierz, że rozliczacie
      najemców za wodę - to mnie chyba coś rozwali ze śmiechu!
      Przemyśl to i dyktuj warunki WM a nie prywatę Gminy.
      Pozd.
      Miro
      • nati1011 Re: właściciel czł. zarządu i administratorem 08.04.06, 07:55
        Miro ty za bystry jesteś! Oczywiście, że chodzi o moją skromną osobę, ale nie
        wszyscy to wiedzą, więc opisałam "tło".

        Powiem tak, to jest jedyna wspólnota z udziałem gminy, i chyba następnej nie
        wezmę. Na każdym zebraniu panienka z gminy wymyśla kwiatki, rozwala mi całe
        zebranie - przeważnie argumentem: bo nikt tak nie robi. Powaliła mnie
        stwierdzeniem, że gdybym nie była właścicielem, to mogę być administratorem.

        Robimy swoje, ale przy tak dużych pieniądzach, jakimi obracamy, to ja wolę się
        2 razy spytać, niż potem płakać.

        Trzeba było widzieć minę przedstawicielki gminy, jak podejmowaliśmy uchwałę o
        podaniu właściciela do sądy. "phi tylko 1700 zł? komu chce się w to bawić?" No
        tak gmina czeka az się uzbiera 100 tys. Jak zgłaszamy, że faced demoluje gminny
        lokal, to ja nie obchodzi, a czepisa się opłaty za domofon, bo o 40gr więcej
        niż gdzie indziej. Krew mnie zalewa.
        • miro_mx Re: właściciel czł. zarządu i administratorem 08.04.06, 14:31
          Nati aby ustawić Gminę do pionu trzeba mieć „jaja” i finezję a w mojej ocenie,
          Tobie brakuje i jednego i drugiego – nie obraź się!

          Nie każdy „Kwiatek” jest tym, za co się podaje. Trzeba umieć rozróżnić, co jest
          chwastem a co rzeczywiście „Kwiatkiem”! Widzę, że z tym masz problem i nie
          tylko w tym. Nie jest to temat na forum pisać o Twoich „niedociągnięciach”.
          Adres email mój znasz.

          W omawianej sprawie „kwiatek” wpuścił Cię w maliny mówiąc; „bo nikt tak nie
          robi” - (należało odpowiedzieć) z pewnością Pani się przekona po dzisiejszym
          głosowaniu, że Tak się właśnie robi (poddając uchwałę pod głosowanie) kwitując
          po głosowaniu (oczywiście pozytywnej dla sprawy), A widzi Pani!!! Można było
          powiedzieć też; (i tu należało wymienić wszystkie WM, którymi zarządzasz bez
          udziału Gminnego) A czy na C. Skłodowskiej 3 – 15, też tak myślą jak Pani, bo
          my tak nie uważamy? (wymieniając je po kolei) i.t.p kwitując, To proszę nie
          wprowadzać w błąd właścicieli (i w tym momencie proszę o zapis do protokołu
          całego zdarzenia)! Rozwiązań jest wiele tylko trzeba je znać i stosować.

          Piszesz; „Powaliła mnie stwierdzeniem, że gdybym nie była właścicielem, to mogę
          być administratorem”. (Powinnaś odpowiedzieć) Tak? (zdziwienie) no nie
          wiedziałam (z oburzeniem)! Dodając - Takie bzdury Prezydent przedstawia?
          (zdziwienie). To mi się wierzyć nie chce, z pewnością w liście do Pana
          Prezydenta zapytam, skąd ma takie stanowisko skoro uwl nic na ten temat nie
          pisze. O rezultacie Państwa powiadomię a Panią proszę o uprzedzenie Pana
          Prezydenta o zaistniałym „Konflikcie”. Sprawę pozostawimy do następnego
          spotkania – bez komentarzy! (i tu jest U… na amen, jeśli jakąś prywatę sobie
          robiła).

          Pozd.
          Miro
          • nati1011 Re: właściciel czł. zarządu i administratorem 08.04.06, 16:06
            Miro bo ja prosty człowiek jestem. I naiwny strasznie. To co robię staram się
            robić dobrze. Bez kombinowania, załatwiania lewych rachunków. Wiesz, ja nawet
            ściągać na klasówce nie umiałam. Mój bocian to się chyba upił i adresy pomylił.

            Mylisz się jeżeli sądzisz, że uległam i odpuściłam. Zrobię po swojemu, najwyżej
            mnie zaskarżą - w co wątpię. Pani Gmina zaserwowała nam wykład, że podzielniki
            ciepła i liczniki są własnością lokatorów - czyli jak się wyprowadzą to moga je
            ze sobą zabrać tak? - a chwilę wcześniej podpisała bez uwag sprawozdanie
            finansowe, gdzie w kosztach były obie pozycje. Ale krew mnie zalewa, że takie
            osoby dysponują moimi podatkami i zamiast pomóc naprawdę potrzebującym to
            latami tolerują pijackei meliny. A co do odwołania do prezydenta. Czy ty wiesz
            kto jest u nas prezydentem?!

            A co do moich niedociągnięć, to nigdy nie twierdziłam, że zjadłam wszystkie
            rozumy. Tylko głupi uważa, że zna wszystkie odpowiedzi.
            • miro_mx Re: właściciel czł. zarządu i administratorem 08.04.06, 18:58
              Bocian jest na szóstkę ;-)
              Nati piszesz; ‘ Mylisz się jeżeli sądzisz, że ulegam i odpuściłam”, Ja rzadko
              się mylę – powiedzmy. Sama napisałaś słowa; „(…) to jest jedna wspólnota z
              udziałem gminy i chyba następnej nie wezmę”. O to chodzi Gminie aby robić ci
              dobry cyrk w tej WM abyś nie ważyła się czasem pomyśleć o innych WM. Pamiętaj,
              Każda zabrana WM z administracji Gminnej to porażka i zastrzyk gotówki się
              zmniejsza! Pomyśl tylko, jeśli zabierzesz Gminie 10 WM o powierzchni użytkowej
              (strzelam) 31000 m2? To ile jest to kasy? 31 000 x 0,63m2 = 19530 x 12 =
              234360zł (0,63gr/m2 bierze Gminny administrator u nas) wynagrodzenia mniej za
              ROK!!! Dlatego cię gnębią aby Ci to wybić z głowy a ty na to się łapiesz jak
              mucha na lep?
              Dlatego moja rada, abyś ich ustawiła do pionu (łatwo powiedzieć trudno
              wykonać)! Logika myślenia podpowiada mi jedno. Najpierw „kwiatuszek” robi
              Ci „awantury” zadymę jak na stadionie a potem jak piszesz; „a chwilę wcześniej
              podpisała bez uwag sprawozdanie finansowe, gdzie w kosztach były obie pozycje”.
              Wież mi na słowa, Ja też to przerabiałem na żywca i dziwi mnie tylko, że chyba
              w całej Polsce (administratorzy Gminni) tak robią!!! W sprawie Prezydentów to
              chyba mamy takich samy ;-(
              Nie myśl, że Cię tu punktuję ale może z tego wyciągniesz jakieś wnioski.
              Pozd.
              Miro
              • nati1011 Re: właściciel czł. zarządu i administratorem 08.04.06, 20:49
                dzięki Miro. Mimo wszystko trochę mnie podniosłeś na duchu.

                Do emerytury jeszcze mi trochę brakuje, więc mam nadzieję że się wyrobię :))

                W sumie masz rację - zabrać gminie kasę i możliwości takich przekrentów jak w
                wątku o dokumentacji za kilkadziesiąt tysięcy!! To jest myśl. Pal licho wrzody
                na żołądku!
    • mark-56 Re: właściciel czł. zarządu i administratorem 07.04.06, 22:36
      Zarząd wykonuje swoją pracę zgodnie z ustawą o własności lokali i jak podzielą sobie pracę pomiędzy siebie to od nich zależy.Ważne aby sprawy wspólnoty były prowadzone z należytą starannością.Urzędasy z gminy nie mają pojęcia o ustawie albo świadomie was chcą zmusić do wyboru zewnętrznego administratora.Jak uchwałą sobie właściciele ustalili wynagrodzenie jednego członka zarządu za prowadznnie całej księgowości i nadzoru nad budynkiem to święte prawo właścicieli, a gmina jako właściciel pozostałych lokali nie ma nic do gadania.
      Pozdrawiam
      Marek
    • ceniek2 Re: właściciel czł. zarządu i administratorem 07.04.06, 23:02
      U nas jest 3 członków zarządu. Jeden zajmuje się administrowaniem a pozostali
      współdziałają. Wszyscy podejmują decyzje, ale całą pracę administracyjną
      wykonuje ten jeden.

      Bierze on wynagrodzenie jako członek zarządu 1000 zł. Pozostali dwaj biorą po
      100 zł, zwrotu kosztów.
      Bez żadnej umowy. Raz do roku CIT-8 a co miesiąc lista wynagrodzeń zarządu.
      I to wszystko.
      • babczyk Więcej precyzji to mniej problemów..... 08.04.06, 12:03
        Od 22 września zacznie obowiązywać znowelizowana ustawa o gospodarce
        nieruchomościami. Nadal jednak umowę o zarządzanie nieruchomością, jedną z
        najstarszych w obrocie, prawo bardzo słabo określa.

        Mimo że umowa zlecenia funkcjonowała w obrocie od dawna, nasze prawo określiło
        ją stosunkowo późno, i to nie w kodeksie cywilnym z właściwą dla niego
        starannością i szczegółowością, tylko dość pobieżnie w ustawie o gospodarce
        nieruchomościami (dalej: ugn).
        Szkoda, przecież w k.c. umów nazwanych przybywa, żeby wspomnieć choćby umowę
        leasingu, u nas na tyle nową, że nie doczekała się nawet typowej dla polskiego
        języka pisowni.
        W kodeksie zobowiązań z 1936 r. przedmiotem umowy zlecenia było zawarcie
        czynności prawnej lub dokonanie czynności faktycznej.
        Umowa o zarządzanie nieruchomością (UZN) była zatem szczególnym rodzajem
        zlecenia, bez trudności określano jej charakter prawny i rozsądzano wynikające
        z niej spory.
        Do czasu uchwalenia ugn, zgodnie art. 734 k.c. zlecenie było już tylko
        dokonywaniem określonych czynności prawnych dla zlecającego, ale UZN mogła być
        uznana za tzw. umowę o świadczenie usług. A do nich (art. 750 k.c.) stosuje się
        odpowiednio przepisy o zleceniu, tyle że umowy te nie mogą być uregulowane
        innymi przepisami.
        Tymczasem ugn, co prawda lakonicznie, ale wprowadziła pewne regulacje dotyczące
        UZN. Tym samym są to dzisiaj jedyne przepisy określające charakter prawny tej
        umowy.
        Wedle starej ugn zarządzanie nieruchomością to podejmowanie wszelkich decyzji i
        dokonywanie wszelkich czynności zmierzających do utrzymania jej w stanie
        niepogorszonym zgodnie z jej przeznaczeniem, jak również do uzasadnionego
        inwestowania w tę nieruchomość. Ta definicja wzbudzała sporo kontrowersji.

        Pozostała część pod linkiem
        www.mi.gov.pl/moduly/prasa/print.php?id_inf=15382

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka