andrzejbobyk
22.04.06, 19:59
byly przewodniczacy zarzadu w naszej wspolnocie dokonywal zakupow co misiac przez 3 lata z jednego tylko sklepu na kwote lacznie ponad 6 tys.zl
przynosil rachunki administratorowi. ten nie zauwazyl ze na fakturach sa rzeczy ktorych ten przewodniczacy nie kupowal. drugi czlonek zardzadu przez przypadk natrafil przegladajac faktury (u administratora) ze cos jest nie tak. pwenych rzeczy z faktur wogole na bloku nie bylo. i zaczal sprawdzac i doszedl ze tylko materialy na kwote 2tys. moga miec pokrycie (czyli albo zostaly zuzyte albo sa widozczne jak klamki zamki..)
i bylo zebranie u administrtora przewodniczacego wlasciciele odwolani. nowy zarzad zarzadal aby oddal 4000zl (po owczenymy sprawdzeniu na zebraziu lacznie z przewodniczacym ktore rzeczy sa co moglo sie zuzyc) a ten przewodniczacy mowi pozywajcie mnie do sadu. nie odpowiadam materialnie za te zakupy sadu czy prokuratora sie nie boje a winia obarcza administratora.
pytanie czy rzeczywiscie pelniac funkcje spoleczna nie odpowida materialnie??