Spółdzielnie a odrębna własność lokali

30.12.02, 01:13
Gość portalu: Anonim napisał(a):

...operacja przekształcania własności spółdzielczej na odrębną.
>
> Nie ma pojęcia odrębna. Jest to przekształcenie spółdzielczego
własnościowego
> prawa do lokalu mieszkalnego w nieruchomość lokalową ...

ODWROTNIE. "Nieruchomość lokalowa" istnieje wyłącznie jako relikt po starych
przepisach. Obowiązują natomiast pojęcia: "odrębna własność lokalu", lokal
stanowiący odrębną nieruchomość", "odrębna nieruchomość", "wyodrębnienie
(prawne) lokalu", "wyodrębnienie własności lokalu", "lokal
wyodrębniony", "lokal niewyodrębniony", "wyodrębnia się własność lokali" itd.
(por. ustawa o własnosci lokali, tekst jednolity: Dz.U. 2000 nr 80 poz.903,
artykuły: 1-5, 7-11, 18-20, 22, 26, 29).

Co do istoty sprawy, to - niestety - 22 listopada sejm POPSUŁ GRUNTOWNIE
USTAWĘ
O SPÓŁDZIELNIACH MIESZKANIOWYCH: nadal jednak możemy - i powinniśmy! -
składać
wnioski o ustanowienie i przeniesienie odrębnej własności lokali.
Więcej na ten temat w moim felietonie w miesięczniku "Mieszkanie i
Wspólnota" (nr 1/2003), dostępnym także na stronie internetowej tego
miesięcznika: miwspolnota.republika.pl (link: FELIETON). Warszawiakom
polecam także nasze punkty konsultacyjne dla wspólnot i spółdzielni
mieszkaniowych (informacja szczegółowa na stronie
miwspolnota.republika.pl - link: KONSULTACJE)
    • janka35 Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 02.01.03, 19:02
      Z zainteresowaniem przeczytałam Pański felieton i z przykrością muszę
      stwierdzić, że ma Pan absolutną rację. Zadziwia mnie beztroskość ekip
      rządzących, które wprowadzają co rusz nowe przepisy. Miało być lepiej, jest
      coraz gorzej... Zastanawia mnie tylko, kto zwróci spółdzielcom środki wydane
      na zmianę statutów dostosowujących spółdzielnie do nowych przepisów , na
      rzeczoznawców majątkowych, podziały gruntów?
      • aborygenmiejscowy Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 02.01.03, 20:57
        kto zapłaci - ano Skarb Państwa winien to uczynić, ponieważ do tego się
        zobowiązał. Wszystkie te zabiegi były koniecznością. większość nieruchomości w
        Polsce nie ma uregulowanego stanu prawnego. Jajowgłowi i durnie z całej Polski
        wymyślili, że będzie taniej wydzielać budynki po obrysie. Na szczęscie ten
        pomysł rodem ze snu idioty nie dotknął w sposób znaczący mienia
        spółdzielczego, natomiast dotkliwie doświadczył całe mienie komunalne. Trzeba
        będzie jeszcze wielu lat i pieniędzy aby tą sytuację wyprostować. Obecnie nie
        widać realnego horyzontu czasowego rozwiązaniua tej sprawy. W wielu
        przypadkach przerasta ona percepcję kolesiów samorzadowych.
        • janka35 Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 04.01.03, 06:46
          aborygenmiejscowy napisał:

          > kto zapłaci - ano Skarb Państwa winien to uczynić, ponieważ do tego się
          > zobowiązał. Wszystkie te zabiegi były koniecznością. większość nieruchomości
          w
          > Polsce nie ma uregulowanego stanu prawnego. Jajowgłowi i durnie z całej
          Polski
          > wymyślili, że będzie taniej wydzielać budynki po obrysie. Na szczęscie ten
          > pomysł rodem ze snu idioty nie dotknął w sposób znaczący mienia
          > spółdzielczego, natomiast dotkliwie doświadczył całe mienie komunalne. Trzeba
          > będzie jeszcze wielu lat i pieniędzy aby tą sytuację wyprostować. Obecnie nie
          > widać realnego horyzontu czasowego rozwiązaniua tej sprawy. W wielu
          > przypadkach przerasta ona percepcję kolesiów samorzadowych.
          Ano Skarb Państwa, ale czy to uczyni? Wątpliwe.
    • abcd17 Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 07.01.03, 00:49
      mieszkanie.i.wspolnota napisał:

      A kiedy zmiany wchodza w zycie?
      prezydent podpisal ustawe 23 grudnia.
      Pozdrawiam,
      • janka35 Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 07.01.03, 18:30
        abcd17 napisał:

        > mieszkanie.i.wspolnota napisał:
        >
        > A kiedy zmiany wchodza w zycie?
        > prezydent podpisal ustawe 23 grudnia.
        > Pozdrawiam,
        >
        >
        Podobno 15 stycznia br. Zastanawiam się jednak, czy wniosek o wyodrębnienie
        własności lokalu,złożony np. jutro będzie rozpatrywany wg. nowych, czy starych
        przepisów?
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 07.01.03, 22:36
          „janka35” napisała 7 stycznia 2003:
          Czy wniosek o wyodrębnienie własności lokalu,złożony np. jutro [po podpisaniu
          ustawy przez prezydenta a przed jej wejściem w życie - wk] będzie rozpatrywany
          wg. nowych, czy starych przepisów?

          Wniosek będzie ważny - i rozpatrywany - także po wejściu w życie ustawy, bo w
          tej kwestii niewiele w ustawie zmieniono.
          Najważniejsze zmiany to (1) likwidacja szybkiej ścieżki podziału spółdzielni na
          wniosek grupy spółdzielców, i (2) przywrócenie możliwości ustanawiania tzw.
          spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Ta ostatnia zmiana, gdy tylko
          wejdzie w życie, uruchomi na nowo mechanizm wielkiego oszustwa.
          Kiedy do zarządu zgłosi się spółdzielca z wnioskiem o przeniesienie
          własności, będą mu wciskać kit: po co to panu, przecież wystarczy "prawo
          własnościowe", korzyści tyle samo, a prościej i taniej.
          A klient, słabo znający się na tych sprawach (większość jest takich) -
          uwierzy, i jeśli już ma "prawo własnościowe", to przestanie zarządowi głowę
          zawracać, a jeśli nie ma - a ma gotówkę - to zapłaci zarządowi spółdzielni za
          coś, co w istocie nie jest warte złamanego szeląga.
          Żeby nie być gołosłownym: znam kilku prezesów wielkich spółdzielni, którzy
          do dziś są tylko "lokatorami", nie wykupili "prawa własnościowego" (nawet w
          1989-90 roku, kiedy kosztowało ono jedną średnią pensję miesięczną), słusznie
          kombinując, że do niczego im się ono nie przyda; wszak posłuszny "lokator" może
          mieszkać w spółdzielczym domu do końca życia, a przy odrobinie sprytu (wcale
          nie trzeba być prezesem) - zapewnić "prawo lokatorskie" swoim potomkom. Jeżeli
          oczywiście tymczasem dom się nie rozsypie, nie ze starości, ale wskutek
          grabieżczej gospodarki władz spółdzielni. (Nie dotyczy to rzecz jasna budynku,
          w którym mieszka prezes - bez względu na to, czy jest on właścicielem swojego
          mieszkania, posiadaczem "prawa własnościowego", czy tylko "lokatorem".)

          Frajer,
          który wykupił "spółdzielcze własnościowe prawo" w 1987 r.
          nie za jedną, ale za siedem pensji miesięcznych
          i (excusez le mot) gówno z tego ma.
          • asiamk Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 08.01.03, 12:42
            mieszkanie.i.wspolnota napisał:

            > A klient, słabo znający się na tych sprawach (większość jest takich) -
            > uwierzy, i jeśli już ma "prawo własnościowe", to przestanie zarządowi głowę
            > zawracać, a jeśli nie ma - a ma gotówkę - to zapłaci zarządowi spółdzielni za
            > coś, co w istocie nie jest warte złamanego szeląga.


            zgadzam się z niemal całym Pana tekstem, ale proszę mi wytłumaczyć dlaczego w
            takim razie cena rynkowa własnościowego prawa spółdzielczego nie rózni się od
            ceny własności? czy to wynika z głupoty nabywców i cwaniactwa sprzedających coś
            co nie jest nic warte?
            • j666 Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 08.01.03, 18:36
              M.in. obrót spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu jest częstokroć (nie
              zawsze, m.in. słynne wpisowe do spółdzielni i ostatnia zmiana ustawowa
              ograniczajace jego wysokość) znacznie tańszy, niż mieszkaniami hipotecznymi.
              Czasem są to różnice wielu tysięcy złotych.
              To tak jak z prowizją pośrednika: jesli jej nie ma, to zwykle OBIE strony
              transakcji nieco zyskują...
              Ale i tak za jakis czas (jaki??) będą się liczyć trzy rzeczy: 1. lokalizacja;
              2. lokalizacja; 3. lokalizacja.
              Proszę wziąć pod uwagę, że wiele mieszkań hipotecznych jest w starych, w
              wiekszości dawnych komunalnych budynkach.
              Nowe u deweloperów niby lepsze, ale nie każdy ceni działkę gruntu upchaną do
              ostateczności i tyle pięter, żeby jakiś zysk osiagnąc.
              JaC


              > zgadzam się z niemal całym Pana tekstem, ale proszę mi wytłumaczyć dlaczego w
              takim razie cena rynkowa własnościowego prawa spółdzielczego nie rózni się od
              ceny własności?
              > czy to wynika z głupoty nabywców i cwaniactwa sprzedających coś co nie jest
              nic warte?
            • mieszkanie.i.wspolnota Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 08.01.03, 23:20
              asiamk napisała:

              > zgadzam się z niemal całym Pana tekstem, ale proszę mi wytłumaczyć dlaczego w
              > takim razie cena rynkowa własnościowego prawa spółdzielczego nie rózni się od
              > ceny własności? czy to wynika z głupoty nabywców i cwaniactwa sprzedających
              coś
              >
              > co nie jest nic warte?

              Może napisałem nie całą prawdę, a tylko tę jej część, która była ważna w
              poprzedniej odpowiedzi.
              Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu rzeczywiście jest dużo warte (prawie
              tyle samo co prawo własności) dla osoby, która zamierza tym prawem handlować, a
              więc np. sprzedać mieszkanie.
              Nie ma ono jednak żadnej wartości dla tych spółdzielców-"lokatorów", którzy
              mają dla całej, czesto wieloosobowej rodziny tylko to jedno mieszkanie i w
              żadnej dającej się przewidzieć przyszłości nie będą chcieli ani mogli tego
              mieszkania sprzedać. Otóż ta właśnie - bardzo jeszcze liczna - grupa
              spółdzielców to potencjalne ofiary oszukańczej propagandy prezesów. Bo przecież
              poi nabyciu "prawa własnościowego" ich prawo współzarządzania budynkiem a nawet
              zajmowanym mieszkaniem bynajmniej się nie zwiększy; nadal bedą musieli
              regulować wszystkie rachunki, jakie im zarząd spółdzielni wystawi, bez
              możliwości sprawdzenia wiarygodności i zasadności tych rachunków - bo prawo
              spółdzielcze (w przeciwieństwie do ustawy o własności lokali) nie obliguje
              zarządu do ujawniania dokumentów "szeregowym" spółdzielcom.
              • asiamk Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 09.01.03, 12:08
                mieszkanie.i.wspolnota napisał:

                > asiamk napisała:
                >
                > > zgadzam się z niemal całym Pana tekstem, ale proszę mi wytłumaczyć dlaczeg
                > o w
                > > takim razie cena rynkowa własnościowego prawa spółdzielczego nie rózni się
                > od
                > > ceny własności? czy to wynika z głupoty nabywców i cwaniactwa sprzedającyc
                > h
                > coś
                > >
                > > co nie jest nic warte?
                >
                > Może napisałem nie całą prawdę, a tylko tę jej część, która była ważna w
                > poprzedniej odpowiedzi.
                > Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu rzeczywiście jest dużo warte
                (prawie
                > tyle samo co prawo własności) dla osoby, która zamierza tym prawem handlować,
                a
                >
                > więc np. sprzedać mieszkanie.
                > Nie ma ono jednak żadnej wartości dla tych spółdzielców-"lokatorów",
                którzy
                > mają dla całej, czesto wieloosobowej rodziny tylko to jedno mieszkanie i w
                > żadnej dającej się przewidzieć przyszłości nie będą chcieli ani mogli tego
                > mieszkania sprzedać. Otóż ta właśnie - bardzo jeszcze liczna - grupa
                > spółdzielców to potencjalne ofiary oszukańczej propagandy prezesów. Bo
                przecież
                >
                > poi nabyciu "prawa własnościowego" ich prawo współzarządzania budynkiem a
                nawet
                >
                > zajmowanym mieszkaniem bynajmniej się nie zwiększy; nadal bedą musieli
                > regulować wszystkie rachunki, jakie im zarząd spółdzielni wystawi, bez
                > możliwości sprawdzenia wiarygodności i zasadności tych rachunków - bo prawo
                > spółdzielcze (w przeciwieństwie do ustawy o własności lokali) nie obliguje
                > zarządu do ujawniania dokumentów "szeregowym" spółdzielcom.
                >

                jasne, podejrzewam też że spółdzielnie które teraz budują swoim członkom
                mieszkania i mają zawarte z nimi umowy przyrzeczenia przeniesienia własności,
                będą ich namawiac na to żeby "wzięli" tylko spółdzielcze prawo, bo "taniej" i
                nie trzeba latać do Hipoteki

                człowiek który nie poświęcił chwili czasu na wgryzienie się w przepisy,
                prawdopodobnie nie rozumie różnicy między tymi prawami

                dlatego właśnie niezbędne jest specjalne forum dla spółdzielców ze specjalistą
                w tej dziedzinie i więcej tekstów publicystycznych w mediach
                • andrzus Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 10.01.03, 20:22
                  asiamk napisała:
                  > podejrzewam też że spółdzielnie które teraz budują swoim członkom
                  > mieszkania i mają zawarte z nimi umowy przyrzeczenia przeniesienia
                  >własności, będą ich namawiac na to żeby "wzięli" tylko spółdzielcze prawo,
                  >bo "taniej" i nie trzeba latać do Hipoteki

                  Jestem w tej sytuacji, kupiłem mieszkanie na poczatku grudnia od spółdzielni,
                  w umowie spółdzielnia zobowiazała się do ustanowienia odrębnej własności,
                  obiecywali przekazać te mieszkanie notarialnie do końca grudnia. Teraz usilnie
                  namawiają mnie do wzięcia "własnościowego prawa do lokalu" gdyż "nagle"
                  okazało się, że do końca roku nie bedą mogli "wyodrębnić wybudowanych
                  mieszkań". Nie pójdę na to, ale co mogę im zrobić po przekroczeniu ustawowego
                  terminu 3-miesięcy? Czy mogę odstąpić od umowy z rządaniem zwrotu poniesionych
                  kosztów (kredyt, szpachlowanie ścian, glazury, terakoty itd)? Czy mogę żadać
                  zwrotu kosztów ubezpieczenia kredytu po 3 miesiącach?
                  Andrzuś
                  • asiamk Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 13.01.03, 14:11
                    teoretycznie możesz żadać wszystkiego co zapisane w umowie, w sądzie, ale
                    pamiętej że jesteśmy w Polsce.ponadto o zwrot nakładów będzie trudno a zwrot
                    kosztów kredytu - zapomnij
                    z odstępowaniem od umowy uważałabym, zwłaszcza jeżeli wpłaciłeś im całą cenę
                    albo większą część, bo wtedy możesz sobie na tę kasę długo czekać jeśli nie
                    wykażą dobrej woli
                    jeżeli na początku grudnia obiecali Ci własność a teraz zasłaniają się
                    problemami z wyodrębnieniem lokali, to znaczy że oszukują. Bo albo mieli
                    wyodrębnienie przygotowane już wtedy albo nie, to nie jest sprawa do
                    załatwienia w dwa dni. Zapytaj dlaczego nie mają wyodrębnionych lokali,
                    obejrzyj księgę wieczystą działki, sprawdż ile jest na niej budynków, czy są
                    obciążenia (hipoteki).
                    moim zdaniem należy walczyć "do ostatniej krwi" o własność, jeżeli zależy Ci na
                    tym mieszkaniu; tylko w jednej sytuacji można zgodziłabym się na spółdzielcze
                    prawo - jeżeli naprawdę nie ma szans na zwrot pieniędzy, a spółdzielnia jest na
                    granicy bankructwa i budynek nie jest obciążony hipoteką - wtedy, w razie
                    upadłości spółdzielni, spółdzielcze prawo własnościowe nieco lepiej chroni
                    twoje mieszkanie niż zwykła wierzytelność do spółdzielni
                    Powodzenia w boju
              • j666 Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 09.01.03, 12:55
                > Może napisałem nie całą prawdę, a tylko tę jej część, która była ważna w
                poprzedniej odpowiedzi.
                > Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu rzeczywiście jest dużo warte
                (prawie tyle samo co prawo własności) dla osoby, która zamierza tym prawem
                handlować, a więc np. sprzedać mieszkanie.
                > Nie ma ono jednak żadnej wartości dla tych spółdzielców-"lokatorów", którzy
                mają dla całej, czesto wieloosobowej rodziny tylko to jedno mieszkanie i w
                żadnej dającej się przewidzieć przyszłości nie będą chcieli ani mogli tego
                mieszkania sprzedać.

                Dopóki cała rodzina nie wjedzie "Maluchem" pod TIRa ...

                > Otóż ta właśnie - bardzo jeszcze liczna - grupa spółdzielców to potencjalne
                ofiary oszukańczej propagandy prezesów.
                > Bo przecież poi nabyciu "prawa własnościowego" ich prawo współzarządzania
                budynkiem a nawet zajmowanym mieszkaniem bynajmniej się nie zwiększy; nadal
                bedą musieli regulować wszystkie rachunki, jakie im zarząd spółdzielni wystawi,
                bez możliwości sprawdzenia wiarygodności i zasadności tych rachunków - bo prawo
                spółdzielcze (w przeciwieństwie do ustawy o własności lokali) nie obliguje
                zarządu do ujawniania dokumentów "szeregowym" spółdzielcom.

                Jesli tak jest, to powinnismy lobbowac za zmianą tego prawa.
                I RPO, i TK może miałyby tu cos do powiedzenia.
                Jest jeszcze pewna wielka zaleta lokatorskiego prawa: nie podlega ono
                egzekucji :-))
                Dla kogoś, kto prowadzi różne ryzykowne interesy, zagranie bankom czy
                komornikom na nosie (popieram ryzyko DG, nie świadome krętactwo) może być
                bardzo wazne, a rodzina nie znajdzie sie na bruku z dnia na dzień.
                • asiamk Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 09.01.03, 16:30
                  nie słyszałam żeby się któraś z tych instytucji zainteresowała sprawą. raczej
                  wielkie milczenie
                  • j666 Re: Spółdzielnie a odrębna własność lokali 09.01.03, 17:58
                    Sami z siebie to się mogą zainteresować co najwyżej tapicerką w słuzbowym
                    samochodzie.
                    Piszmy do nich, zalewajmy wnioskami, a mamy szansę stworzyć mały lobbing, ta
                    lista mogła by być tego doskonałym zaczynem...
                    JaC

                    > nie słyszałam żeby się któraś z tych instytucji zainteresowała sprawą.
                    > raczej wielkie milczenie
Pełna wersja