Dodaj do ulubionych

zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowych

05.05.06, 13:06
Czy małała wspólnota mieszkaniowa może przyjąć sposób zarządu nieruchomośćią
wspólną wg zasad prawnych określonych w ustawie o własności lokali.Czy dla
przeprowadzenia tej zmiany wymagana jest uchwała właścicieli przy
reprezentacji 100% udzałów czy też wystarczająca jest zgoda większości jak
czynność zwykłego zarządu.
Moja odpowiedż jest twierdząca.Może i wystarczająca jest zgoda większości.
Moja odpowież jest antidotum na wiele problemów poruszanych /bywa ,że
nielegancko/ na łamach forum.
Obserwuj wątek
    • grandy Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 05.05.06, 15:25
      Nie! Sposób zarządu w "małej" wspólnocie mieszkaniowej jest jednoznacznie określony w ustawie o własności lokali (Art. 19. Jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności.)

      Jeżeli WSZYSCY właściciele lokali jednomyślnie chcieliby sobie coś zapożyczyć z regulacji dotyczących "dużej" wspólnoty, to proszę bardzo. Jeżeli jednak chcielibyście wprowadzić np. zasadę podejmowania uchwał większością głosów to jest to niedopuszczalne i szkodliwe dla wspólnoty. Taką uchwałę, na podstawie art. 189 kpc można zaskarżyć i doprowadzić do jej uchylenia w kazdym czasie, nawet po wielu latach. Proszę sobie wyobrazić skutki takiego "antidotum"!
        • xxxll Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 05.05.06, 18:31
          ...i tu cię musze poprzeć serafinie 666 .

          Właściciele w uchwale mogą (jednogłośnie)przyjąć sposób zarządu nieruchomością
          zgodnie zasadami zawartymi w ustawie o własnosci lokali.

          Taka uchwałę najlepiej podjąc przy udziale notariusza (większa siła takiego
          dokumentu na przyszłość).
        • grandy Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 05.05.06, 22:19
          serafin666 napisał:
          > bzdura; jeżeli wszyscy w "małej" tak sie umówią - to tak mogą robić

          Rozumiem, że bzdurą nazywasz to co napisałem:
          "Jeżeli WSZYSCY właściciele lokali jednomyślnie chcieliby sobie coś zapożyczyć z regulacji dotyczących "dużej" wspólnoty, to proszę bardzo."

          A może mylę się twierdząc, że uchwałę podjętą w "małej" wspólnocie nie jednomyślnie, ale większością głosów - czyli w sposób sprzeczny z ustawą - można sądownie unieważnić w każdym czasie? Może to zrobić właściciel, który wcześniej zgodził się na podejmowanie uchwał większością głosów, bo powoła się na to, że zgadzając się na taki tryb głosowania działał pod wpływem błędu. Może to zrobić nabywca lokalu w małej wspólnocie, który nie musi zgodzić się na takie odstępstwo od ustawy umówione przez poprzedniego właściciela lokalu.

          Co jest bzdurą w moim poście serafinie?
          • xxxll Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 09:44
            grandy napisał:

            >Co jest bzdurą w moim poście ...?

            a no to że wypisujesz takie oto herezje

            >...Może to zrobić nabywca lokalu w małej wspólnocie, który nie musi zgodzić
            > się na takie odstępstwo od ustawy umówione przez poprzedniego właściciela
            > lokalu.

            Nowy nabywca ma obowiązek przyjąć wcześniej ustalone zasdy.
            Jak mu się coś nie podoba, powinien starć się to zmienić poprzez podjęcie
            stosownej uchwały (art 27 ustawy owl). Jezeli tą formą nie uzyska stosownego
            rozwiazania, może udać sie do sądu, by to On roztrzygnął.
            • grandy Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 14:30
              Tobie XXLLL w zamian za licencję zarządcy nieruchomości wycięli chyba połowę mózgu. Dyskusja, zgodnie z tematem pierwszego postu, toczy się o małych wspólnotach mieszkaniowych, a Ty wyjeżdżasz z ustawą o własności lokali.

              Spróbuj tez czytać pojedyńcze zdania w kontekście zdań sąsiadujących. Napisałem przecież, że nabywca lokalu może SĄDOWNIE unieważnić w każdym czasie, na postawie art. 189 kpc, uchwały podjęte niewystarczającą liczbą głosów - czyli 100% w małej wspólnocie mieszkaniowej.

              Przepisujesz to co ja napisałem i nazywasz to herezjami - czyżby to miała być samokrytyka w niepowtarzalnym wydaniu XXLLL?
          • tomkus56 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 18:39
            Witam serdecznie
            Dziękuję za podjęcie tematu.
            Propponuję literalnie przeczytać art.18 ust.1.
            Właściciele loklai mogą w umowie - zaprotokółowanejprzez notariusza ....
            Umową tą może być również uchwała Wspólnoty - zaprotokółowana przez notariusza.
            Z pkt.3 tegoż art, wynika ,że dopiero jeżeli nie określono sposobu zarządu
            nieruchomością wspólną wg tych ust1 regół obowiązuja zasady określone w
            niniejszym rozdziale ( Nr 4). Tymże każda Wspónota Mieszkaniowa może przyjąc
            każdy dowolny sposób zarządu nieruchomośćią i urególnować wszystkie sprawy
            w regulaminie ,statucie,umowie.Dlatego też tzw."mała" Wspólnota może przyjąć w
            pełni zasady przewidziane w UWL lub też duża Wspólnota może przyjąć zasady KC
            i KPC. oraz każdą inną .
            Szanowni - GRANDY,SERAFINIE 666 ,XXXII.
            Prowadżmy polemikę - ale wiedzy.To co powyżej opisałem wynika z treści
            ustawy , a nadto licznego orzecznictwa Sądu Najwyższego i nie budzi żadnych
            wątpliwości. wątpliwość.
            Sposób zarządu - swoboda jego wyboru - zmierza do tego aby by on
            wygodny ,elastyzny i pozwalał osiągać zamierzony plan gospodarczy .
            Wdaje się ,że ustawodawca w tejże treści wziął również pod uwagę ochronę
            własności jako najszerzej chronionego prawa.( konstytucyjnego ).
            W okoliczności krzywdzenia mniejszośći przez większość kążdy z
            właścicieliloklai może powołąc zarząd przymusowy.Każdy z właścicieli może w
            terminie 6 tygodni zaskarżyć podjętą przez Wspólnotę Uchwałę jeżeli jest ona
            niezgodna z prawem lub narusza jego interesy.
            Naadto kodeks cywilny nie zawiera wskazań które czynnośći są z za kresu
            zwykłego zarządu , aktóre ten zakres przekraczają.
            Współwłasćiciele w małej wspólnocie mogą powołać zarząd i wystarczająca jest
            uchwała większościowa - większośść udziałów na tak .Zarząd może samodzielnie
            podejmować czynności zwykłego zarządu samodzielnie - nie pytając wszystkich.
            Szereg odpowiedzi jest już zawartych w uchwle i KC.
            Zmierza natomist do polemiki w treści czy zmiana sposobu zarządu jest
            czynnościa zwykłego zarządu czy też przekraczającą zwykły zarząd.
            Chcę podddać polemice zapis art.art.18 pkt.1 - literalnie - mogą określić ....
            Czy samo określenie ( brak jeszcze rozporządzania o kórym mowa w art 199 oraz
            jakiegokolwiek działania ) jest to jedynie planowaniem,motywacją,wyborem
            skutecznej formy i odpowiedniej dla danej Wsólnoty ,również zgodnej z prawem
            formy zarządu .
            Polemika moja zmierza do postawienia pytania ; a więc czy czynność ta może być
            wogóle uznana za czynność z zakresu samego zarządu.
            Proponuję również - chyba GRANDEMU zbliżyć sobie termin KONWALIDACJA.
            Wg komentarza do kodeksu cywilnego BEKA i zawartej tam wypowiedzi - do podjęcia
            tej/takiej czynności wytarczaj ącajest zgoda większości.Wyobrażcie sobie ,że w
            małej wspólnocie macie jdnego współwłaściciela ,który na wszystko
            odpowiada "NIE" .NIE - BO NIE. np. ze swoim udziałm w zebraniu ,załatanie
            dziurawego dachu, remontu pękniętej rury,naprawy pękniętęgo muru . Ze wszystkim
            idziecie do śadu gdyż wymagiem jest 100%. Nie macie np.wody do czasu wydania
            wyroku sądowego.... Wybaczcie błędy lecz b. się spieszę , a chciałem wam
            odpowiedzeć.
            Szanowni jescze raz chcę zaznaczyć -wszedłem na forum dla polemiki z wiedzą nie
            zaś ocenianiem kto mówi bzdury ,a kto nie...
            Pozdrawiam.
            Tomasz
            Pozdrawiam.
            • goscdw Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 18:59
              Uzupełnienie - słowniczek dla forumowiczów

              Konwalidacja

              Konwalidacja ("uzdrowienie") - ogólnoprawne pojęcie oznaczające uzyskanie pełni
              waloru prawnego przez czynność prawną dotkniętą wadą (negotium claudicans).
              Konwalidacja może nastąpić zarówno na skutek innej czynności prawnej (akt
              staranności, oświadczenie woli, wydanie orzeczenia), jak i na skutek
              określonego zachowania zainteresowanych podmiotów (np. konwalidacja umowy
              międzynarodowej bądź nawet bez jakichkolwiek działań (np. przez sam upływ
              czasu).




            • grandy Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 19:52
              Polemika z wiedzą jest dosyć trudna w przypadku niedostatków wiedzy.

              Art. 19 uowl stanowi:
              "Jeżeli liczba lokali wyodrębnionych i lokali niewyodrębnionych, należących nadal do dotychczasowego właściciela, nie jest większa niż siedem, do zarządu nieruchomością wspólną mają odpowiednie zastosowanie przepisy Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego o współwłasności."
              Proszę nie czytać dalszych przepisów o ustroju "dużych" wspólnot - bo jest to bezcelowe, a w szczególności proszę nie próbować ich interpretować metodą majsterkowicza.

              Art. 201 kc stanowi: "Do czynności zwykłego zarządu rzeczą wspólną potrzebna jest zgoda większości współwłaścicieli. W braku takiej zgody każdy ze współwłaścicieli może żądać upoważnienia sądowego do dokonania czynności."
              To nie jest chyba trudne do zrozumienia, że sprawami "małej" wspólnoty w zakresie zwykłego zarządu nie może kierować "zarząd wspólnoty", bo w tych sprawach zgodę musi wyrazić WIĘKSZOŚĆ WSPÓŁWŁAŚCICIELI.

              Art. 199 kc stanowi: "Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. W braku takiej zgody współwłaściciele, których udziały wynoszą co najmniej połowę, mogą żądać rozstrzygnięcia przez sąd, który orzeknie mając na względzie cel zamierzonej czynności oraz interesy wszystkich współwłaścicieli."
              To też chyba jest proste - w sprawach przekraczających zwykły zarząd zgodę muszą wyrazić WSZYSCY WSPÓŁWŁAŚCICIELE.

              W obydwu przypadkach ustawodawca wskazał drogę sądową, gdy część współwłaścicieli blokuje decyzje, zdaniem innych, niezbędne. Przepisy w tym względzie są jednoznaczne, jasne i nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Co do słuszności odmowy zgody na określoną czynność przez jednego ze współwłaścicieli może wypowiedzieć się tylko sąd, a na pewno nie pozostali współwłaściciele.

              Co do konwalidacji, czyli nadania mocy prawnej ex post aktowi pierwotnie wadliwemu, to proszę bardzo: proszę podjąć decyzję przekraczającą zakres zwykłego zarządu większością głosów, a następnie konwalidować ją poprzez potwierdzenie tej decyzji zgodą wszystkich współwłaściciceli. Skoro nie macie innych problemów w swojej wspólnocie, to możecie i w ten sposób urozmaicić sobie życie.
              • serafin666 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 20:52
                "Co do konwalidacji, czyli nadania mocy prawnej ex post aktowi pierwotnie
                wadliwemu, to proszę bardzo: proszę podjąć decyzję przekraczającą zakres
                zwykłego zarządu większością głosów, a następnie konwalidować ją poprzez
                potwierdzenie tej decyzji zgodą wszystkich współwłaściciceli."

                nieładnie, nie rób sobie z niedouka ( ale ambitnego ) jaj
                • grandy Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 21:41
                  > nieładnie, nie rób sobie z niedouka ( ale ambitnego ) jaj

                  To nie jaja, tylko sprowadzenie argumentu do absurdu, bo to najlepiej przemawia do wyobraźni osób nie mających prawniczego przygotowania. Ludzi ambitnych, szukających rozwiązania swoich problemów poprzez zgłębianie wiedzy w obcej im dziedzinie, cenię sobie bardzo. Tylko z tego powodu pisuję na tym forum.
              • tomkus56 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 10:20
                Do GRANDEGO.
                Wspólnota Mieszkaniowa powstaje z mocy prawa z chwilą wyodrębnienia pierwszego
                loklalu w budynku.Inaczej tam gdzie jest dwóćh współwłaścicieli istnieje
                Wspólnota.Stosowanie przepisów KC ma charakter subsydiarny.tj. zastosowanie ma
                wówczas gdy jakiegoś zaganienia nie rególuja przepisy ustawy.
                Ustawa jest aktem prawnotwórczym wyższej rangi niż KC - ztąd taki porządek
                winny mieć rozważania.
                Pozdrawiam Tomasz.
        • tomkus56 Re:odpowiedż do miro 09.05.06, 10:40
          Nie znalazłem ikony o której wczoraj mówiłeś.Nadanie poczty zajmuje b.dużo
          czasu .W funkcji dołącz każdorazowo wklejać trzeba pojedynco każdy z
          dokumentów.Dal mnie jest to duże utrudnienie i strata czasu.
          Zniechęcenie.Przyznaję,że w wolnej chwil przeczytać bede musiał całość treści
          dotyczących tej skrzynki.Natomias jedyną osobą która podała skrzynkę zastępczą
          był seew .Do niego przesłałem dokumenty o których wspominałem z prośbą aby
          przekazał je pozostałym uczestnikom forum.
          Pozdrawiam Tomasz
          "To: " miro_mx@poczta.pl dokumenty 2006-05-08 22:32 7.35MB
          "To: " miro_mx@poczta.pl zarząd spólnoty Mieszkaniowe 2006-05-08 20:49
          3.36MB
          "To: " goscdw@poczta.pl zarząd wspólnoty mieszkaniowe 2006-05-08 18:20
          3.36MB
          "To: " grandy@poczta.pl Zarząd w spólnoty Mieszkaniowe 2006-05-08 17:50
          3.19MB
          "To: " grandy@poczta.pl ZARZĄD WSPÓLNOTA MIESZKANIOWA 2006-05-08 17:43
          172KB
          • tomkus56 Re; podziękowanie dla Serafin666(999) 11.05.06, 12:40
            Chociaż Twoja odpowiedż odbiega od problematyki tego forum dziękuję Ci za
            tą "rozszerzoną poradę - prozę ".Wierzę ,że był to szczery odbiór mojej osoby
            przez Ciebie.
            I to Ci wolno.
            Proponuję tak trzymaj w życiu ,a bacz też uważnie aby nie dostać przypadkiem
            po papie.
            Słońce świeci ,wojny nie ma i wszystko jest dobrze.
            Pozdrawiam. Tomasz
      • tomkus56 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 22:36
        Wróć do Twoja skrzynka pomoc

        następny >>


        dodaj adres do książki | dodaj adres do reguł

        Od: tomkus56@gazeta.pl
        Data: 2006-05-08 22:32
        Do: miro_mx@poczta.pl
        Temat: dokumenty
        rozwiń nagłówek


        When trying to deliver your message, the mail server at imail4.gazeta.pl
        encountered
        problems with the following addresses:

        For <miro_mx@poczta.pl>, Site (poczta.pl/80.55.31.61) said: 550
        <miro_mx@poczta.pl>... User unknown
        Do Miro pokazuje mi się taki wątek

        For a more detailed explanation see netwinsite.com/surgemail/deliver_failed.htm






    • tomkus56 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 21:35
      Witam.
      Proponowałem w jednym z pierwszych zdań o przyjrzenie się art.18 ust.1
      Odnoszę wrażenie ,że propozycja nie została przyęta ,tymże rozmawiamy nadczczo
      bez przypomnienia
      Mówimy o różnych rzeczach.
      Konwalidacją - odniosłem się do wypowiedzi GRANDEGO w aspekcie 6 tygodniowego
      ( zawitego)terminu do zaskarżania uchwał.
      Ponieważ chciałbym wnoszącej polemiki,proponuję :
      Jeżeli podacie swoje skrzynki poczt. prześlę wam orzeczenia Sądu Najwyższego
      oraz str.komentarza KC prawo mieszkaniowe,+ ostatnie orzeczenie SN z lutego
      2006 r.i może po zapoznaniu się z treścią pworócimy do "przytomnej" twórczej
      rozmowy.Nie jestem prawnikiem ,może bardziej jurystą.Wątek przeczytanych
      wypowiedzi przyjąłem z wrażeniem ,że albo jesteście prawnikami albo jesteście
      kosmonautami w sensie "oni wszystko wiedzą" (życie pokazuje ,że zdarza się ,iż
      kosmonałci też się myla)
      Temat ustawy UWL - pozornie jest prosty .Wiele zagadnień jest
      problemowych .Jedno z nich podjąłem na łamach forum.
      Jeszcze raz proponuję"zerknąć " do art .18 UWL.
      Moja poczta Tomkus56@interia.pl
      Dziękuje .Pozdrawiam.
      • grandy Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 22:09
        tomkus56 napisał:

        > Witam.
        > Proponowałem w jednym z pierwszych zdań o przyjrzenie się art.18 ust.1
        > Odnoszę wrażenie ,że propozycja nie została przyęta,

        Przyjrzyjmy się:
        "Właściciele lokali mogą w umowie o ustanowieniu odrębnej własności lokali albo w umowie zawartej później w formie aktu notarialnego określić sposób zarządu nieruchomością wspólną, a w szczególności mogą powierzyć zarząd osobie fizycznej albo prawnej."

        We wszystkich odpowiedziach, również moich, znajdziesz stwierdzenie, że współwłaściciele mogą się dowolnie umówić sie w każdej sprawie dotyczącej nieruchomości wspólnej. Podkreśliłem natomiast, że taki zabieg nie może służyć przełamywaniu woli mniejszości w "małej" wspólnocie.
        Jeżeli nawet wszyscy umówią się, że dla sprawnego funkcjonowania "małej" wspólnoty, decyzje przekraczające zakres zwykłego zarządu będą zapadały większością głosów, a nie jednomyślnie - to takie uchwały bedzie można unieważnić nawet po kilku latach. Sam pewnie z tego byś skorzystał, gdyby okazało się po jakimś czasie, że to Ty znalazłeś się w mniejszości, a większość korzystając z Twojego patentu na usprawienie "małej" wspólnoty, podejmuje decyzje ewidentnie Cię krzywdzące.


        > Konwalidacją - odniosłem się do wypowiedzi GRANDEGO w aspekcie 6
        > tygodniowego (zawitego)terminu do zaskarżania uchwał.

        W "małej" wspólnocie przepis o zaskarżaniu uchwał nie ma zastosowania, bowiem każdy ze współwłaścicieli może zablokować podjęcie każdej uchwały z jakiegokolwiek, odpowiadającemu mu powodu. Można natomiast żądać na podstawie art. 189 kpc uznania nieistnienia uchwały, która została podjeta w sposób sprzeczny z ustawą, czyli np. większością głosów zamiast jednogłośnie.


        > Jeżeli podacie swoje skrzynki poczt. prześlę wam orzeczenia Sądu Najwyższego
        > oraz str.komentarza KC prawo mieszkaniowe,+ ostatnie orzeczenie SN z lutego
        > 2006 r.i może po zapoznaniu się z treścią pworócimy do "przytomnej" twórczej
        > rozmowy.

        Adres każdego z nas na tym forum łatwo odgadnąć, bo jest to nick@gazeta.pl


        > Nie jestem prawnikiem ,może bardziej jurystą.Wątek przeczytanych
        > wypowiedzi przyjąłem z wrażeniem ,że albo jesteście prawnikami albo jesteście
        > kosmonautami w sensie "oni wszystko wiedzą" (życie pokazuje ,że zdarza się,
        > iż kosmonałci też się mylą).

        Co do prawników, to najcelniej ocenił ich Charles de Gaulle:
        Dziesięcioro przykazań jest tylko dlatego tak zwięzłe, jasne i zrozumiałe, że powstało bez pomocy prawników.


        > Temat ustawy UWL - pozornie jest prosty.

        Gdyby tak było, to na tym forum pisałby tylko, sam do siebie, niejaki XXLLL. On nawet już do tego przygotowuje się, ale pewnie jeszcze długo będzie wyłącznie zaśmiecał to forum. Takie bowiem mamy prawo, jakich sobie Ustawodawców wybraliśmy.


        • serafin666 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 22:20
          "Jeżeli nawet wszyscy umówią się, że dla sprawnego funkcjonowania "małej"
          wspólnoty, decyzje przekraczające zakres zwykłego zarządu będą zapadały
          większością głosów, a nie jednomyślnie - to takie uchwały bedzie można
          unieważnić nawet po kilku latach" ;
          gruntownie się mylisz (oczywiście o ile rozumiesz, co napisałeś - "umówią się",
          czyli spiszą stosowny akt notarialny)
          • tomkus56 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 10:02
            Witam serdecznie.
            Bardzo bliska jest mi wypowiedż COSCDW.Zgoda.
            Przesyłam wszystkim na poczte orzecznictwo SN oraz ważkie materiały prawnicze
            w poruszanym temacie.
            Podłożem naszym jest polemika rozważań .Spróbójmy wejśc w rolę praktyków.
            Pozdrawiiam serdecznie wszystkich .Tomasz.
          • grandy kompromitacja serafina 08.05.06, 10:54
            serafin666 napisał:

            > "Jeżeli nawet wszyscy umówią się, że dla sprawnego funkcjonowania "małej"
            > wspólnoty, decyzje przekraczające zakres zwykłego zarządu będą zapadały
            > większością głosów, a nie jednomyślnie - to takie uchwały bedzie można
            > unieważnić nawet po kilku latach" ;
            > gruntownie się mylisz (oczywiście o ile rozumiesz, co napisałeś - "umówią się",
            > czyli spiszą stosowny akt notarialny)

            Serafin, o ile Twoja wiedza w sprawie wspólnot mieszkaniowych jest ogroma, to również ogromne są Twoje braki w stosowaniu prawa - to jest niestety typowe dla samouków. Natomiast dziwi mnie Twój upór w sytuacji, gdy musisz wiedzieć, że się mylisz. Przecież wiesz doskonale, że nawet umowa właścicieli lokali zawarta w formie aktu notarialnego, która będzie sprzeczna z ustawą lub będzie miała na celu obejście ustawy - bedzie nieważna z mocy prawa (art. 58 kodeksu cywilnego).

              • tomkus56 Re: kompromitacja serafina 08.05.06, 20:23
                serafin666 napisał:

                > ustalone umową notarialną przez właścicieli zasady zarządu ich
                współwłasnością
                > maja pierwszeństwo przed jakimikolwiek przepisami - współczuję Ci
                I właśnie Serafin czyta , ze zrozumieniem .Jego zrozumieniejest właściwe.
                Wszak jeden warunek - postanoweienia wsółwłaścicieli nie mogą wykraczać
                w sposób rażący poza ramy ustawy.
                Również zaznaczyć należy ,że Uchała podjęta przez współwłaścicieli jest
                czynnośćią prawną.
                Umowa zawarta w formie aktu notarialnego ma to do siebie,że każdy notariusz
                jest z wyksztalcenia sędzią ( notariuszy nazywa się bezkrwawymi sędziami - i
                słusżnie .Taka nazawa jestó rwnież właściciwa i zrozumiała).
                Zawart akt umowy jw.podlega wpisowi do księgi wieczystej nieruchomośći jak
                również lokali.Chroni dokonany zapis wiara publiczna KW.
                Tomasz.
        • goscdw Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 07.05.06, 22:21
          Grandy masz jedną zalete, dobrze piszesz te swoje "wypracowania" szybko się je
          czyta .

          Merytorycznie to czysty TWÓJ punkt widzenia, dobrze, że to tylko twój punkt
          widzenia. Zawsze można je skonsultować w niezależnych źródłach . To plecam
          czytelnikom tego forum.

          Jak to serafin666 kiedyś napisał: bełkot, bełkot ...tylko na czyje zlecenie.
                • xxxll Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 20:37
                  tomkus56 napisał:

                  > Do wszystkich wysłałem orzecznictwo SN i strony z Komentarza do ustawy
                  > autorstwa W.Łyszczk.Dołączyłem b.ciekawy art .z "RZeczpospolitej" z dni z
                  > 13.03.06 Proszę o potwierdzenie na łamach forum czy otrzymaliście. I czty to
                  > Wam coś wniosło


                  Brak
                • tomkus56 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 21:37
                  Z przykrością stwierdziłem ,że wysłana poczta do Was niestety nie może dojść.
                  Być może zbyt duży obiętościowo materiał Jeżeli jednak wam zależy proszę o
                  podanie zastępczej skrzynki( obszerniejszej) .
                  Natomiast w sytuacji gdy poanie jej okaże się " wstydliwe" wierzę,że już po
                  przeczytaniu art. z "Rzeczpospolitej" z dnia 13.03.2006 r.będziecie mogli
                  inaczej spojrzeć na szereg spraw które poruszaliśmy.
                  Atr. zaczyna się:
                  Prawo mieszkaniwe .Uchwała Wspólnoy mieszkaniowej podjęta z naruszeniem
                  przepisów staje się wiążąca jeżeli w ciągu sześciu tygodni nie zaskarżono jej
                  do sądu ......" Orzeczenie SN w sprawie CK 336/06
                  W postanowieniu porusz się kwestię uchwał podjętych większością głosów.


                  Do GRANDEGO !!!
                  Prawo to nie rąbanie siekierą drewna .
                  Całe prawo to interpretacja ,interpretacja i jeszcze raz interpretacja.Logika
                  zaś i gra argumentów jet tu siłą .
                  W swoich wypowiedziach okazujesz sporo wiedzy - lecz wiedzy
                  książkowejczytanej bez rozważań i zrozumienia.
                  To co przeszkadzało mi w twoich wypowiedzich to dużo agresji i ślepego uporu.
                  Chwilami miałem wrażenie ,że jesteś skazańcem którego za chwilę poddadzą
                  kastracji .
                  Polemika zaś ma dużo wspólnego z tolerancją .Tego u Ciebie mi zabrakło.
                  Wiedzy i zrozumienia któego nie ogarniasz nazywasz bzdury.....,absurdy.
                  Myślenie jakie by ono nie było nie jest absurdem - jedynie
                  niezrozumieniem,poszukiwaniem.
                  Jesteś łatwym przeciwnikiem do pokonania - brak Ci argumentów wynikających
                  właśnie ze zrozumienia.Nie masz argumentów.Tych najważniejszych, tych które
                  czyjesz - własnych.Wierzę ,że Twój potencjał jest tylko chwilowo wyczerpany
                  lecz mam nadzieje ciągle rozwijany .Szkoda,ze nie robisz przystanków na chwilę
                  zadumy i zastanowienia. - jednak wsystko przed Toba .
                  To co pewne w życi to zmienność .Zmienność jest elementem stałym.Wszystko się
                  zmienia i dobrze jest jak wraz z postępem który z pewnością wynika z percepcji
                  umysłu - również i my się zmieniamy.
                  Czego Tobie i sobie życzę.
                  Pozdrawiam wszystkich.
                  Tomasz.
                  tomkus56@interia.pl
                  • grandy Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 21:47
                    tomkus56 napisał:

                    > Do GRANDEGO !!! (...)

                    Tomciu, jeżeli będziesz mniej pisał do mnie, to bedziesz miał więcej czasu na czytanie. Może wtedy przeczytasz te przepisy i artykuły, na które się sam powołujesz. Wówczas dowiesz się, że:

                    Podstawą do stwierdzenia nieważności uchwały wspólnoty mieszkaniowej po upływie sześciotygodniowego terminu do jej zaskarżenia może być art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego. Zgodnie z tym przepisem powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Co istotne, żaden przepis nie ogranicza w czasie wnoszenia tego rodzaju pozwów.

                    Niemniej jednak w błędzie jest ten, kto uważa, że wystarczy jakiekolwiek naruszenie prawa w uchwale wspólnoty mieszkaniowej, by można ją było kwestionować nawet po kilku miesiącach czy latach obowiązywania. Zdaniem Sądu Najwyższego furtka w postaci art. 189 K.p.c. może być stosowana wyłącznie w sytuacjach nadzwyczajnych. Za taką w wyroku z dnia 23 lutego 2006 r. (sygn. akt I CK 336/06) uznano naruszenie podstawowej zasady podejmowania uchwał większością głosów. Uchwała, za którą opowiedziała się niewystarczająca do osiągnięcia większości liczba właścicieli lokali może być uznana za istniejącą. W związku z tym również po upływie przewidzianego w ustawie o własności lokali terminu do zaskarżenia uchwały można żądać stwierdzenia jej nieistnienia.

                    Ponieważ wyrok SN dotyczył dużej wspólnoty mieszkaniowej, a Ty majsterkujesz sobie w "małej", więc tam gdzie mowa o "większości głosów" wstaw sobie "zgoda wszystkich współwłaścicieli" i przestań już nudzić.

                    • serafin666 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 22:01
                      "Uchwała, za którą opowiedziała się niewystarczająca do osiągnięcia większości
                      liczba właścicieli lokali może być uznana za istniejącą. W związku z tym
                      również po upływie przewidzianego w ustawie o własności lokali terminu do
                      zaskarżenia uchwały można żądać stwierdzenia jej nieistnienia."

                      aby coś takiego napisać - to trzeba być 100% debilem
                      • grandy nic nowego serafinie 08.05.06, 22:09
                        serafin666 napisał:
                        > aby coś takiego napisać - to trzeba być 100% debilem

                        Gdybyś napisał 120%, albo 150% debilem, to wniósłbyś coś nowego do dyskusji.


                  • miro_mx Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 21:49
                    Tomaszu – To, że nie możesz przesłać tego wyroku wynika chyba z małej
                    znajomości obsługi komputera. Każdy z nas ma skrzynkę o dużej pojemności a
                    największy plik można przesłać do 20 MB!!!

                    Może tak;
                    W rubryce Do wpisz: miro_mx@gazeta.pl
                    Temat; Wyrok
                    Treść jest nie istotna!
                    Z prawej stronie jest dołącz plik.
                    Kliknij na to a następnie Przeglądaj.
                    Poszukaj w swoim komputerze gdzie ten plik się znajduje (np. moje dokumenty)
                    Zaznacz Go.
                    Otrzymasz komunikat abyś poczekał. Naciśnij O.K
                    I już masz z głowy moją osobę.
                    Pozd.
                    Miro
                • tomkus56 Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 22:05
                  Podję nazwy :
                  1.Prawo mieszkaniowe Komentarz
                  autor dr Adam Doliwa
                  Uniwersytet w Białymstoku
                  wydawnictwo C.H.BECH ,Warszawa 2005 r.
                  ( str.151,152,153)
                  2.Kodeks Cywilny
                  Komentarz .Tom I
                  Wydanie rozszerzone i zaktualizowane.
                  Redaktor
                  prof.dr habilitowany Krzysztof Pietrzykowski
                  Uniwerytet Warszawski
                  dyrektor biura Orzecznictwa Sadu Najwyższego wiceprzewodniczący Rady
                  Legislacyjnej.
                  Wudawnictwo BECK ,Warszawa 1999 r.


                  3.Wiktor E.Łyszcak przy współpracy Zuzanny Zakrzewskiej
                  Aktualana ustawa o własności loklai
                  Praktyczny Komentarz
                  Stan prawny na dzień 30 pażdziernika 2000 r.
                  Wydawca Zachodnie Centrum Organizacji
                  Zielonagóra - 2000


                  Grandy znowusz mówisz za wszystkich.
                  A zabrakło słowa proszę .
                  Za swój rozwój sam jesteś odpowiedzialny.
                  Proszę jest właście bez niego wychhodzisz na jak myśli.Ta czynność niej jest
                  Twoją mocną stroną .
                  Pokaż ,że się myle......
                  Sam oceń siebie......
                    • tomkus56 Re: Sorry!! 08.05.06, 22:54
                      Miro w
                      Wybacz ale niestety nie wychodzi poczta.
                      Nie wiem też co mam zrobić z
                      „....Jestem juz zmęczony......
                      Dziwnie mi się pracuje z tą skrzynką
                      Pozwolisz,że spróbujemy jeszcze może jutro.Pozdrawia.Dobrej NOCY Tomasz.
    • seew Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 08.05.06, 23:55
      problem nie jest tak oczywisty jak sądzą obie strony. Mała wspólnota może
      oczywiście przyjąc sposób zarządu "dużej". Powinni się na to zgodzić wszyscy
      właściciele, w umowie o wyodrębnieniu lub w umowie zawartej później w formie
      aktu notarialnego. Jednak małe wspólnoty bardzo często powierzyły zarząd w
      umowach wyodrębnienia lokali (przez gminy) na podstawie art 18 ust 1 uowl osobie
      prawnej i nic więcej oprócz tego powierzenia nie zapisano w umowach. Należy więc
      uznać, że wspólnoty te wybrały już w chwili podpisywania umów przez WSZYSTKICh
      właścicieli umowny sposób zarządu. Ale jest jeszcze art 33 uowl, który rzecze,
      iż jeżeli nie wpisano do umów zawartych na podstawie art 18 ust 1 nic prócz
      powierzenia zarzadu to stosuje się przepisy rozdziału 4. czyli art 19-33 uowl.
      Wówczas w przypadku małych wspólnot wracamy do zasad określonych w KC, bo art 19
      tam odsyła. Ale art 19 odsyła "odpowiednio" do stosowania KC. Czyli niektóre
      przepisy stosujemy innych nie- bo nie mozna ich stosować (np. przeisów o
      zniesienu współwsłasności bo część wspólna we WSZYSTKICH wspólnotach jest nie do
      zniesienia :-) Więc odesłanie odpowiednie karze się zastanowić czy rzeczywiście
      w małych wspólnotach powierzenie zarzadu to czynność przekraczająca zwykły
      zarzad czy nie. Art bodaj 203 KC stanowi o zarzadcy sądowym, że powołuje się go
      "gdy nie można uzyskać zgody większości współwłaścicieli w istotnych sprawach
      zwykłego zzrzadu". więc może powołanie zarzadu jest taką istotną czynnością ale
      w ramach zwykłego zarzadu- wówczas powołujemy go większością głosów.
      reasumując: owszem w małych wspólnotach 100 % zgody (KC nie używa terminu
      uchwały) na czynność ponad zwykłego zarządu ale wiele czynności w dużych
      wspólnotach uznanych za ponad zwykły zarząd (np. wybór zarzadcy) w małych
      wspólnotach będzie zwykłym zarządem. Orzecznictwo SN uznaje np. za zwykły zarząd
      we współwłasności podział rzeczy do używania co w duzych wspólnotach jest
      oczywiście przekroczeniem zwykłego zarzadu, podobnie instalacja kanalizacji na
      nieruchomości.
      Przyjęcie planu gospodarczego w duzych wspólnotach jest ponad zwykłym zarzadem.
      Czy wszystkie małe wspólnoty przyjmują plan w 100%? Oczywiscie, że nie. Wydatki
      bieżace są bowiem we współwłasności zwykłym zarządem. Inne granice inna skala.
      Dlatego przyjmowanie zasad dużej wspólnoty nie zawsze jest potrzebne i korzystne
      dla małej wspólnoty. Jeśli już mała wspólnota chce uciec od zasad KC nalezy
      raczej opracować własne zasady odpowiadające stosunkom w danej nieruchomosci.
      • grandy Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 09.05.06, 10:26
        Wreszcie merytoryczna dyskusja, aż z przyjemnością się czyta - choć mam kilka uwag.

        seew napisał:
        > Więc odesłanie odpowiednie karze się zastanowić czy rzeczywiście
        > w małych wspólnotach powierzenie zarzadu to czynność przekraczająca zwykły
        > zarzad czy nie.
        Zawsze powierzenie przez współwłaścicieli zarządu sprawami majątkowymi innej osobie będzie wykraczało poza zakres zwykłego zarządu. Samo pojawienie się wątpliwości co do charakteru dokonywanej czynności przemawia za zakwalifikowaniem tej czynności jako przekraczającej zwykły zarząd, bowiem pozwoli osobom dokonującym czynności, uniknąć ryzyka uznania ich za nieważne.


        > Art bodaj 203 KC stanowi o zarzadcy sądowym, że powołuje się go
        > "gdy nie można uzyskać zgody większości współwłaścicieli w istotnych sprawach
        > zwykłego zzrzadu". więc może powołanie zarzadu jest taką istotną czynnością ale
        > w ramach zwykłego zarzadu- wówczas powołujemy go większością głosów.
        Jeżeli w istotnych sprawach dotyczących zwykłego zarządu współwłaściciele nie mogą się porozumieć - sąd wyznacza zarządcę, który podejmuje decyzje w tych "istotnych sprawach dotyczących zwykłego zarządu" z pominięciem skłóconych współwłaścicieli. W żaden sposób nie można wyciągnąć z tego wniosku, że samo wyznaczenie zarządcy jest czynnością w ramach zwykłego zarządu. Wręcz przeciwnie - ponieważ jest to ogrniaczenie współwłaścicieli w prawie decydowania o współwłasności, to tego wyznaczenia może dokonać tylko sąd.

        > reasumując: owszem w małych wspólnotach 100 % zgody (KC nie używa terminu
        > uchwały) na czynność ponad zwykłego zarządu ale wiele czynności w dużych
        > wspólnotach uznanych za ponad zwykły zarząd (np. wybór zarzadcy) w małych
        > wspólnotach będzie zwykłym zarządem.
        To błędny pogląd - powierzenie zarządu nieruchomością wspólną osobie fizycznej lub prawnej zawsze będzie czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu, wymagającą zachowania szczególnej formy aktu notarialnego.

        > Orzecznictwo SN uznaje np. za zwykły zarząd
        > we współwłasności podział rzeczy do używania co w duzych wspólnotach jest
        > oczywiście przekroczeniem zwykłego zarzadu, podobnie instalacja kanalizacji na
        > nieruchomości.
        Chętnie poznam orzecznictwo SN, które w ten sposób odmiennie reguluje zakres zwykłego zarządu w odniesieniu do dużej i małej wspólnoty - przyznaję, że nie jest mi ono znane.

        > Przyjęcie planu gospodarczego w duzych wspólnotach jest ponad zwykłym zarzadem.
        > Czy wszystkie małe wspólnoty przyjmują plan w 100%? Oczywiscie, że nie.
        > Wydatki bieżace są bowiem we współwłasności zwykłym zarządem. Inne granice inna skala.
        Tu niestety zgubiłem się i nie nadążam:
        - czy fakt, że nie wszystkie małe wspólnoty przyjmują plan gospodarczy (o ile tak się dzieje) przesądza o zakresie czynności zwykłego zarządu? Równie dobrze możnaby załozyć, że ponieważ w kilku dużych wspólnotach w Łodzi plan gospodarczy i inne uchwały przyjmowane są mniejszością, zamiast większością głosów - to i w tym przypadku jest to działanie w ramach zwykłego zarządu. Takie wnioskowanie byłoby błędem okrutnym, bo już sam fakt zasiadania w tych zarządach serafina666 czyni te zarządy nadwyczajnymi.

        > Jeśli już mała wspólnota chce uciec od zasad KC nalezy
        > raczej opracować własne zasady odpowiadające stosunkom w danej nieruchomosci.
        Tu pełna zgoda, pod warunkiem, że ucieczka od zasad k.c. nie będzie służyła złamaniu lub ominięciu przepisów prawa w celu ułatwienia sobie rządzenia małą wspólnotą przez część współwłaścicieli. Jeżeli wszyscy zgodnie się umówią i nikt nie zostanie pokrzywdzony, to mogą sobie nawet dowolne zasady. Nawet wprowadzić statut i ustanowić radę nadzorczą oraz komisję rewizyjną - choć te propozycje z pewnością zaraz oprotestuje mój ulubieniec XXXLL-ek.
        • seew Re: zarządzanie w małych wspónotach mieszkaniowy 09.05.06, 12:52
          Roman Dziczek (sędzia SA W-wa) pisze w komentarzu do uwol, że uchwały o wyborze
          zarządu w małej wspólnocie zapadają zwykłą większością głosów. (komentarz pkt 2
          do art 19 ). Gerard Bieniek (sędzia SN) pisze, że powierzenie zarządu osobie
          fizycznej lub prawnej to przekazanie tej jednostce kompetencji zwykłego
          zarządu. (komentarz do art 33 beck 2005) . Dlaczego przekazanie umocowania do
          czynności zwykłego zarządu miałoby ten zwykły zarząd przekraczać. W dużej
          wspólnocie przekracza to zwykły zarząd z powodów technicznych- wymaga zgody w
          formie uchwały a uowl mówi, że uchwałą podejmuje się czynności ponad zwykły
          zarząd. Ale uowl nie nazywa powierzenia zarządu czynnością PZZ (art 22 ust. 3
          nie wymienia jej w czynnościach ponad ZZ).Jednak gdy mała wspólnota powierzyła
          zarząd na podstawie art 18 usty 1 to zmienicgo może tylko na podstawie art 18
          ust 2a. Tam zapisane jest, że wymaga to UCHWAŁY protokołowanej przez
          notariusza. UCHWAŁA to czynność prawna ciała kolegialnego. Zapada większością
          głosów. KC nie uzywa terminu uchwała, tylko zgoda. Jest różnica.

          Nie dlatego uznajemy przyjęcie planu gospodarczego w małej wspólnocie za
          czynność ZZ bo tak robią wspólnoty. Tak robią współnoty bo uznają ją za
          czynność ZZ. Pierwsze było jajko, nie kura :-))

          Nawet chcąc się trzymać przepisów KC o współwłasnosci. Są tam określone
          czynności zachowawcze, które może podjąć każdy współwłaściciel. Kiedy we
          wspólnocie małej panuje paraliż decyzyjny- bo nigdy nie ma 100% - podjęcie
          uchwały większością głosów jest czynnością zachowawczą bo ratuje nieruchomość
          przed np. brakiem koniecznego remontu.

          Wola osoby wyraża się przez zachowanie , które ujawnia tą wolę w sposób
          dostateczny. Nie przyjście na zebranie, nie głosowanie, nie zaskarżanie tej
          uchwały w chwili gdy dowiedziała się o jej podjęciu można uznać za jej
          dorozumiane przyjęcie. Wiem tego argumentu w sądzie bym nie obronił. Ale we
          wspólnocie mieszkaniowej mozna go bronić. Jeśli właściciel nie zaskarża -
          uchwała obowiązuje. Nie wchodzi tu w grę 189 kpc. Bo jest spór interpretacyjny
          co zwykły zarząd a co PZZ. Większoć jest zachowana. Uchwały zapadają
          większością.
          • grandy ku przestrodze seew!!! 09.05.06, 23:03
            seew napisał:

            > Roman Dziczek (sędzia SA W-wa) pisze w komentarzu do uwol, że uchwały o wyborze
            > zarządu w małej wspólnocie zapadają zwykłą większością głosów. (komentarz pkt > 2 do art 19 ). Gerard Bieniek (sędzia SN) pisze, że powierzenie zarządu osobie
            > fizycznej lub prawnej to przekazanie tej jednostce kompetencji zwykłego
            > zarządu. (komentarz do art 33 beck 2005). Dlaczego przekazanie umocowania do
            > czynności zwykłego zarządu miałoby ten zwykły zarząd przekraczać.

            Przekazanie przez współwłaścicieli prawa do prowadzenia spraw majątkowych dotyczących współwłasności innej osobie, czyli rozporządzenie prawem własności ZAWSZE będzie decyzją przekraczającą zwykły zarząd. Po raz kolejny w zmienionej formie zadajesz to samo pytanie i nie chcesz zrozumieć odpowiedzi.


            > W dużej
            > wspólnocie przekracza to zwykły zarząd z powodów technicznych- wymaga zgody w
            > formie uchwały a uowl mówi, że uchwałą podejmuje się czynności ponad zwykły
            > zarząd. Ale uowl nie nazywa powierzenia zarządu czynnością PZZ (art 22 ust. 3
            > nie wymienia jej w czynnościach ponad ZZ).Jednak gdy mała wspólnota powierzyła
            > zarząd na podstawie art 18 usty 1 to zmienicgo może tylko na podstawie art 18
            > ust 2a. Tam zapisane jest, że wymaga to UCHWAŁY protokołowanej przez
            > notariusza. UCHWAŁA to czynność prawna ciała kolegialnego. Zapada większością
            > głosów. KC nie uzywa terminu uchwała, tylko zgoda. Jest różnica.

            To i sam sobie odpowiedziałeś. Tam gdzie w dużej wspólnocie działa zarząd - w małej zgodę wyraża większość współwłaścicieli (zwykły zarząd). Tam gdzie w dużej wspólnocie głosuje się uchwałę - w małej zgodę muszą wyrazić wszyscy współwłaściciele (czynności przekraczające zwykły zarząd). Juz prościej Ci tego nie wyłożę.


            > Nie dlatego uznajemy przyjęcie planu gospodarczego w małej wspólnocie za
            > czynność ZZ bo tak robią wspólnoty. Tak robią współnoty bo uznają ją za
            > czynność ZZ. Pierwsze było jajko, nie kura :-))

            To przeczytaj sobie co sam wcześniej napisałeś:
            > Czy wszystkie małe wspólnoty przyjmują plan w 100%? Oczywiscie, że nie.
            Dlaczego Twoim zdaniem część małych wspólnot przyjmuje plan jednomyślnie? Czyżby u nich najpierw była kura?


            > Nawet chcąc się trzymać przepisów KC o współwłasnosci. Są tam określone
            > czynności zachowawcze, które może podjąć każdy współwłaściciel. Kiedy we
            > wspólnocie małej panuje paraliż decyzyjny- bo nigdy nie ma 100% - podjęcie
            > uchwały większością głosów jest czynnością zachowawczą bo ratuje nieruchomość
            > przed np. brakiem koniecznego remontu.

            Wtedy trzeba sąd poprosić o ustanowienie zarządcy, a nie wprowadzać samowolę we wspólnocie. Dość często paraliż decyzyjny to sprzeciw właścicieli lokali wobec cwaniaków, którzy dorwali się do zarządzania nieruchomością. Oczywiście nie stawiam Tobie takiego zarzutu, tylko podkreślam, że mniejszość też korzysta z ochrony prawa i w małych wspólnotach jest to bardzo mocna ochrona.


            > Wola osoby wyraża się przez zachowanie , które ujawnia tą wolę w sposób
            > dostateczny. Nie przyjście na zebranie, nie głosowanie, nie zaskarżanie tej
            > uchwały w chwili gdy dowiedziała się o jej podjęciu można uznać za jej
            > dorozumiane przyjęcie. Wiem tego argumentu w sądzie bym nie obronił. Ale we
            > wspólnocie mieszkaniowej mozna go bronić.

            Tak jak pewnie nie chciałbyś, aby ktoś Ci dyktował jak masz głosować (wstrzymanie się lub nie wzięcie udziału w głosowaniu - to też zachowanie wyrażające wolę osoby) - to nie narzucaj tego innym.

            Gdy kiedyś znajdziesz się w mniejszości, pod rządami wspólnotowego hochsztaplera, to całować będziesz okładki kodeksu cywilnego z wdzięczności, że znajdują się tam przepisy, które teraz chcesz obchodzić.


            • seew Re: ku przestrodze seew!!! 10.05.06, 10:50
              Przekazanie przez współwłaścicieli prawa do prowadzenia spraw majątkowych dotyc
              > zących współwłasności innej osobie, czyli rozporządzenie prawem własności
              ZAWSZ
              > E będzie decyzją przekraczającą zwykły zarząd. Po raz kolejny w zmienionej
              form
              > ie zadajesz to samo pytanie i nie chcesz zrozumieć odpowiedzi.

              Nie przekazują współwłaściciele prawa do rozporządzania prawem własności!
              Rozporządzenie to zmiana właściciela albo uzytkowanika albostanu prawnewgo itp.
              Zarządca nie rozporządza. Zarządca zarządza. Zasadnicza różnica. KC pozwala na
              zwykły zarząd większości współwłascicieli. Można się upierać, że wybranie
              zarządcy to czynność przekraczająca zwykły zarząd w małej wspólnocie. Ja się
              nie upieram.

              To i sam sobie odpowiedziałeś. Tam gdzie w dużej wspólnocie działa zarząd - w m
              > ałej zgodę wyraża większość współwłaścicieli (zwykły zarząd). Tam gdzie w
              dużej
              > wspólnocie głosuje się uchwałę - w małej zgodę muszą wyrazić wszyscy współwłaś
              > ciciele (czynności przekraczające zwykły zarząd). Juz prościej Ci tego nie
              wyło
              > żę.

              Omijasz problem Waćpanie. Piszesz dobrze ale na boku. Napisałem wyraźnie , że
              zmienić zarząd powołany na podstawie 18 ust 1 można tylko na podstawie 18 ust.
              2a. Tam jest napisane UCHWAŁA. Zgodnie z art 18 ust. 3, art 19 stosujemy
              wówczas gdy nie powierzyliśmy zarządu na podstawie 18 ust. 1 lub 2 a. Jeśli
              powierzyliśmy nie stosujemy art 19 czyli odesłania do KC. "Juz prościej Ci tego
              nie wyłożę."

              Ustanowienie zarządcy przymusowego to działanie odrębne od czynności
              zachowawczych. Osobne przepisy osobne sytuacje. Po co czynności zachowawcze
              skoro można do sądu po zarządcę?

              Gdy kiedyś znajdziesz się w mniejszości, pod rządami wspólnotowego hochsztapler
              > a, to całować będziesz okładki kodeksu cywilnego z wdzięczności, że znajdują
              si
              > ę tam przepisy, które teraz chcesz obchodzić.

              Nie rozumiem logiki. Skoro hohsztapler ma większość to co mi da ochrona
              mniejszosci skoro i tak go nie zmienię. Więcej rozumując Twoją logiką nawet gdy
              90% właścicieli będzie chciało takiego hohsztaplera odwołać to będzie
              on "całował okładki kodeksu cywilnego z wdzięczności, że znajdują się tam
              przepisy", które na podstawie błednych wykładni pozwalają mu wbrew niemal
              wszystkim zarządzać (nie "rozporządzać") cudzą własnością i brać za to
              pieniądze.
              • grandy Re: ku przestrodze seew!!! 10.05.06, 11:12
                seew napisał:

                > Nie przekazują współwłaściciele prawa do rozporządzania prawem własności!

                Jedno Ci jeszcze tylko wytłumaczę. Gdy właściciel powierza swoja własność innej osobie w zarząd to właściciel rozporządza swoją własnością. Rozporządza w ten sposób, że przekazuje w zarząd, a nie do roporządzania.


                > Więcej rozumując Twoją logiką nawet gdy...

                Odradzam Ci rozumowanie moją logiką, bo jesteś skazany na niepowodzenie i sądząc po tym co piszesz - nie jest to moja wina.
              • tomkus56 Re: ku przestrodze seew!!! 10.05.06, 14:07
                Szanowna Grandy,

                Nie wrzucaj wszystkiego do jednego garnka.... ( nie ta dziedzina )
                Art.199 KC -SPOJRZYJ - .
                Do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynnośći przekraczających
                zakrez zwykłego zarządu potrzebna jest zgoda wszystkich .Dopiero ponad zwykły
                zarząd .
                Większością ( przyjmijmy ,że zawsze jest uchwała Tam gdzie jej realizacja wiązę
                się z nakładami musi i jest konieczna )
                Istotą jest ,że powołany zarząd moze samodzielnie wykonywać jedynie czynnośći
                zwykłego zarządu.
                W analogi( logice) ,iż Zarząd może wykonywać tylko zz powołuje go większość.
                Poruszasz "rozporządzanie" własnośćią.Mówimy o współwłasności ,gdzie
                właścicielami tej samej rzeczy jest kilku właścicieli. Swoją właśnośćią i
                udziałami każdy z właścicieli może rozporządzać swobodnie bez zgody pozostałych
                i nie pytając ich wręcz o nic.
                Nie można uchylić współwłasnośći gdy trwa własność lokali.
                Te zagadnienia tylko są problematyką UWL.iKC.
                Pozdrawiam.Tomasz
                • grandy Re: ku przestrodze seew!!! 10.05.06, 19:08

                  Rozporzadzenie współwłasnością to czynność przekraczająca zwykły zarząd i współwłaściciele muszą w tej sprawie zgodnie współdziałać. W sprawach tej wagi, w małej wspólnocie, nie można przegłosować innego współwłaściciela.

                  To zaczyna być jakiś obłęd. Albo robisz mi na złość plotąc swoje na różne sposoby, albo nie jesteś w stanie zrozumieć najprostszych pojęć. Ja kończę dyskusję na ten temat, bo nie mam czasu prowadzić prawniczych korepetycji dla opornych początkujących.
                  • tomkus56 Re: ku przestrodze seew!!! 10.05.06, 21:01
                    Co dzisiaj było jedzone na obiad ........... ( chyba cosś niezdrowego )
                    Wszyscy się mylą ,ozreczenie SN to be ,treść nawet literalnie czytana be.....
                    Nie wiem jak TY siebie postrzegasz
                    Wiem zaś ,ż e już dzieci w II klasie szoły podstawowej mówią ( tym śmiesznej
                    jak nie mają już części mlecznego uzębienia i...) cyt."Kto sie przezywa tak sam
                    się nazywa ....
                    Proszę Cię włącz to co w człowieku piękne i dobre.
                    Nie przynoś wstydu .....Zaczni myśleć i rozumieć....
                    W spminałem Ci ,że masz spory zasób wiedzy ...lecz książkowej....,lecz i tą
                    szanuj.
                    Gubi Cię chyba rutyna ... jak każdego.
                    Są czynnośći z zakresu zwykłgo zarządu ( nazywaj to nawet zarządzaniem )- w
                    małej wspólnocie podejmuje je większość i nie jest istotne czy chochsztapler
                    czy piękna i urodziwa ....
                    Ma większość i taki przywilej....bywa ,że niewygodny ....
                    Ponieważ ma więcej jak pół jabłka faktycznie nie może dać całego.
                    Lecz z pewnością może dać to co ma.
                    I dlatego też powołany zarząd w małej wspólnocie czy też w dużej może poruszać
                    się samodzielnie w tym tylko obszarze.
                    Odnośnie małej wspólnoty - nawet Sad Najwyższy nie nie definiuje zakresu
                    czynnośći gdyż zawsze trzeba określić okoliczności.
                    Ta sama czynność ( identyczna ) w jednych okolicznośćiach będzie czynnością
                    zwykłego zarządu i taka sama ( identyczna ) będzie czynnośćią przekraczającą zz.
                    Przykład przełóżmy na inną płaszczyzne.
                    Wspólnota małżeńska ; mąż chce wziąść w banku 5 ilionów nowych złotych kredytu
                    - w twoim bezwzględnym pojmowaniu będzie to czynność przekraczająca zwykły
                    zarząd.
                    W moim względne od okoliczności.
                    Okolicznośći które będą przemawiać ,że mąż weżmie taki kredyt bez zgody żony
                    gdyż czynność taka w jego okolicznośćiach będzie czynnością z zakresu zz.
                    będzie to,że jego zarobki miesięczne wynoszą 2 miliony złotych .
                    Gdyby wynosiły nawet 5000 zł/m byłaby to czynność przekraczająca zz.
                    A więc pojęcie względne.
                    Nie betonuj wszystkiego życzeniowo bo niepotrzenie popadasz w złość i dokuczasz
                    innym.
                    Na tej fali merytoryki wątek swój rozwinął seew.I słusznie - dla czego nie
                    włacz sie w ten rezonans.
                    W którejś wypowiedz okreśiłem siebie jurystom.
                    Przerażająca jest wiedza,że podobną jak Ty postawę prezentują sędziowie w
                    Sadach.I wyrok nie zależy od zgłębionej zagadnień
                    prawnych ,przepisów ,artykółów,paragraf. ,a od tego jaki sędzia prowadzi sprawę
                    i na ile zagadnienia rozumie i jak je interpretuje.
                    W Ostatnim czasem spotkałem się nawet w Sądzie Rejonowym
                    z interpretacją sedziego ,że klatki schodowe ,dachy ,mury nie są częściami
                    wspólnymi.W Niedawnym zaś artykóle w Gaz.Prawnej wyczytałem ,że i kominy nie śą
                    cześciami wspólnymi gdyż włąścicielami kanałów kominowych/wentylacyjnych są
                    właściciela lokalu do którego one przynależa.
                    Jak sądziłem nasza polemika ma poszerzać wiedzę interpretacyją.
                    Zwiększać wachlarz argumentów mówiących za i przeciw nie zaś licytować się i
                    demonstrować kto wie więcej.Kto mądrzejszy - nie o to przynajmniej mnie chodzi.
                    Sprawy Sądowe - a ze zrozumiałych względw jest ich coraz więcej - kosztują.
                    Błędy formalne popełniają i prawnicy i sędziowie również.
                    Czym innym jest wiedza prawna czym innym życie.
                    Pozdrawiam.Tomasz.
                    • serafin666 Re: słowotok i 11.05.06, 06:59
                      natręctwa, obsesje i kompulsje to dość częste zaburzenia psychiczne, będące
                      powodem cierpienia wielu pacjentów. Gdy natrętna myśl zaprzątnie umysł, chory
                      zdaje sobie sprawę z jej patologicznego charakteru, lecz nie może się od niej
                      uwolnić. Jednocześnie jednak odczuwa często bezsensowność owych myśli i
                      związanych z nimi działań. Boi się śmieszności i zarazem żyje w lęku, że może
                      popełnić czyn, o którym nie przestaje myśleć. W efekcie choroba zmienia go w
                      skrupulanta, wiecznie wszystko sprawdzającego....
      • tomkus56 Re: synteza Grandego. 09.05.06, 11:04
        Witam.

        Ucieszyło mnie wejsćie do forum SEEWA.Dzięki SEEW.
        Jest to wypowiedż rozważna i ze znajomośćią zagadnienia.
        Grandy przyznaje,że jego znajomości orzecznictwa SN nie jest mu znana .To po co
        to bicie piany.
        Grandy !!!
        Przyznaj ,że jesteś poprostu kobietą.....
        Prezentujesz typowo kobiecy sposób myślenia ( w analizie )
        A na forum anonimowo wyżywasz się.
        Dla mnie nie było to trudne do odgadnięcia.
        Tylko po co to robisz .... Z innych wypowiedzi innych nie wynika podłoże ,
        że ktoś kogoś chce zdominować .
        Masę pstów lecz dopiero seew ze zrozumieniem odpowiedział na trść mojego
        pierwszego postu.
        Zrobiłaś "Królewno " dużo zamieszania........... w miejsce polemiki
        merytorycznej ...........
        Działasz nie na czyjeś zlecenie lecz( wypow.chyba xxxll) lecz napewno przeciwko
        sobie....
        Było tak .....
        Siała Baba mak ......
        Siedział chłop na grzędzie i liczył glizdy ..... szła baba .....i ja też
        policzył.
        Wyluzuj.Biredni Ci Twoi "rycerze"
        Nie mniej Cię pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka