queenet
18.05.06, 23:33
Proszę o rady jak powinno wyglądać głosowanie mające na celu odwołanie Zarządu
Wspólnoty Mieszkaniowej i powołanie nowego zarządu.
Zwołaliśmy walne zgromadzenie,na którym mamy zamiar to zrobić.
Mieszkań jest 140. Wiadomo,że wszyscy nie przyjdą.
Punktem pierwszym będzie głosowanie nad odwołaniem zarządu, załóżmy że przyjdą
właściciele 30 mieszkań. Czyli nie będzie większości. Ząłóżmy,że tych 30 osób
zagłosuje za odwołaniem.
Czy to wystarczy? I czy wystarczy aby później powołać nowy zarząd?
A jeśli nie,jak powinno to wyglądać?
Słyszałam,że jest taka możliwość:głosowanie (tajnie,na kartkach) uchwały o
odwołaniu zarządu. Głosy są przeliczane,okazuje się,że tych 30 osób chce
odwołania zarządu,ale nie jest to większość (czyli 70 właścicieli).Czy
wystarczy po godzinie zwołać kolejne walne zgromadzenie (albo odwiesic
zawieszone zebranie po punkcie pierwszym w celu przeliczenia głosów) i
zagłosować raz jeszcze? I tym razem podejmie decyzję ta liczba osób, które
bedą na miejscu? Czy to musi być jakis procent właścicieli?
Przeciez innym sposobem (dogłosowywanie uchwał trwające tygodniami!) długo nie
uda nam się odwołać zarządu,który działa na naszą niekorzyść a musimy jak
najszybciej zablokować jego działanie,zanim podpisze kolejne krzywdzące nas
uchwały (pozawiera niekorzystne umowy z podwykowawcami itd...)
Bardzo proszę o radę i wskazanie obowiązujących przepisów.
Dziękuję.